Reklama

Złożona u stóp ołtarza

Między szarymi jednostajnymi blokami wyrasta niespodziewanie kościół. Nie wchodząc na przykościelny teren, widać figurę Maryi, którą mieszkańcy tego osiedla mijają kilka razy dziennie. Niektórzy patrząc na nią odmawiają Różaniec, inni pochylają głowy, jeszcze inni uśmiechają się z sympatią, ludzie są jednak różni...

Niedziela częstochowska 2/2004

Zniszczona figura Matki Bożej złożona została u stóp ołtarza

Zniszczona figura Matki Bożej złożona została u stóp ołtarza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak było, kiedy pierwszy raz mijałam plac kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej przy ul. Michałowskiego w Częstochowie. Wysoka biała figura przedstawiająca Niepokalaną z wyciągniętymi rękami, jakby w geście zaproszenia, ze wzrokiem skierowanym ku przechodniom, towarzyszyła mieszkańcom osiedla w ich codziennych problemach i radościach. Zanim jeszcze dokończono budowę kościoła, Maryja już na niego wskazywała. Jej obecność naznaczała każdy dzień pracy i zmagania się z trudem i zmęczeniem. Przecież to Ona, taka krucha i delikatna, stała pod krzyżem i została ofiarowana całej ludzkości jako filar Kościoła Chrystusowego. Pojawienie się figury przed postawieniem kościoła było więc powtórzeniem tego, co stało się na początku historii zbawienia.
Przez wiele lat obecność statuy Maryi była powszechnie akceptowana. Okazało się jednak, że wśród nas znalazły się osoby, którym figura przeszkadzała. Może zasłaniała słońce albo stanowiła symbol czegoś, na co w ich życiu nie ma miejsca? Jakiekolwiek wzbudzała uczucia, musiały one być bardzo silne, ponieważ popchnęły sprawców do zniszczenia figury Niepokalanej. Oderwana od postumentu, pęknięta w dwóch miejscach postać Maryi została złożona u stóp ołtarza, gdzie przez oktawę wierni modlili się, przepraszając Boga za akt zbezczeszczenia podobizny Najświętszej Maryi Panny. Modlono się również za sprawców wandalizmu, aby zrozumieli popełnione zło i nawrócili się.
12 listopada ub. r. podczas udzielania młodzieży sakramentu bierzmowania bp Jan Wątroba poświęcił nowy posąg Maryi, który ma stanąć na miejscu dawnego. Pierwsza figura była ufundowana przez wspólnotę parafialną, druga przez Żywy Różaniec.
Czas mija, pewnie niedługo dzieci będą przechodzić obok Matki Bożej odmawiając Zdrowaś Maryjo, ale w naszej pamięci zostanie obraz pęknięć i szczelin. One też są pewnymi symbolami tego, co jest w nas obecne, niewidoczne na zewnątrz, ukryte pod maską zabiegania i zatroskania o kolejny dzień.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Do kin wchodzi film: „Młody Waszyngton”

2026-07-30 20:07

[ TEMATY ]

kino

Materiał prasowy

„Młody Waszyngton” to opowieść o narodzinach przywódcy, ale przede wszystkim o człowieku, który musiał odnaleźć własną drogę. To oparta na prawdziwych wydarzeniach historia młodego człowieka, który dopiero odkrywa własne przeznaczenie.

Jak podkreśla reżyser Jon Erwin: „Historia młodości Waszyngtona od dawna czekała, by ją opowiedzieć. Próby, którym musiał stawić czoła, ukształtowały człowieka, który później poprowadził swój naród, a mimo to ten rozdział jego życia wciąż pozostaje mało znany. Możliwość przeniesienia tej poruszającej historii na ekran z udziałem tak znakomitej obsady to spełnienie marzeń.”
CZYTAJ DALEJ

Od 1 stycznia 2028 r. Częstochowa powiększy się o 580 ha kosztem gminy Poczesna

2026-07-30 12:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Od 1 stycznia 2028 r. do Częstochowy zostanie włączonych 580 ha z sąsiedniej gminy Poczesna. Działa tam należący do miasta zakład zagospodarowania odpadów, a resztę przejmowanych terenów stanowi łącznik z miastem, by nie powstała enklawa w gminie Poczesna.

Częstochowa za 15 miesięcy, tj. 1 stycznia 2028 r., przejmie z gminy Poczesna: 136,63 ha z obrębu ewidencyjnego Sobuczyna, 151,07 ha z obszaru obrębu ewidencyjnego Młynek, 26,88 ha z Brzezin Nowych, 95,70 ha z Kolonii Brzeziny Wielkie, 84,62 ha z Huty Starej A, i 85,12 ha z obszaru ewidencyjnego Poczesna. Na tym terenie mieszka ok. 250 osób.
CZYTAJ DALEJ

Odstawienie alkoholu nie wystarczy, najważniejsza jest zmiana myślenia

2026-07-31 09:30

[ TEMATY ]

trzeźwość

Adobe Stock

Samo odstawienie alkoholu to jeszcze za mało, jeśli ktoś pragnie żyć w trzeźwości, koniecznie musi pojąć, że najważniejsza jest zmiana myślenia i stylu życia. Bo jeśli człowiek poprzez nadużywanie alkoholu się rozsypał, to rozsypał się cały: w sferze intelektualnej, psychicznej, cielesnej i duchowej... - wyjaśnia o. Ryszard Bortkiewicz OSPPE, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, współorganizator Jasnogórskich Spotkań dla osób uzależnionych i ich rodzin, zaangażowany w pomoc osobom wychodzącym z alkoholizmu. W rozmowie z KAI opowiada m. in. o pomocy osobom uzależnionym i ich rodzinom oraz o tym, co pomaga człowiekowi wrócić do trzeźwego życia.

Anna Rasińska (KAI): Przez lata spotyka się Ojciec na Jasnej Górze z osobami zmagającymi się z uzależnieniem. Czy mógłby Ojciec opisać, czym konkretnie się zajmuje?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję