Reklama

„Nie lękajcie się...”

Niedziela rzeszowska 4/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od kilku lat przy parafii św. Józefa na Staromieściu w Rzeszowie w drugi czwartek miesiąca spotyka się na Mszy św., nabożeństwie i spotkaniu formacyjno-modlitewnym Diakonia Wyzwolenia Ruchu Światło-Życie.
Jest to grupa osób, która poprzez przystąpienie do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka podjęła się w swoim życiu służby innym ludziom uwikłanym w różne nałogi (alkoholizm, nikotynizm, pornografię, itp.)
Krucjata Wyzwolenia Człowieka założona przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego 8 czerwca 1979 r. w Nowym Targu podczas pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski ma na celu przezwyciężenie w naszej Ojczyźnie wszystkiego, „co zagraża godności osoby i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa”.
Krucjata zrzesza ludzi, którzy poprzez całkowitą i dobrowolną abstynencję wyrzekają się:
- niepicia napojów alkoholowych (pod wszelką postacią i we wszystkich ilościach),
- niekupowania go,
- niewydawania pieniędzy na ich zakup.
Takie zobowiązanie abstynencji złożone Bogu na okres roku (kandydat) lub do końca trwania Krucjaty (członek) przez osobę, która nie ma problemu, ma przede wszystkim wielką wartość nadprzyrodzoną. Jest aktem ekspijacji, wynagrodzenia za grzechy pijaństwa w naszej Ojczyźnie, w rodzinach. Abstynencja ma również ogromną wartość praktyczną w walce z alkoholizmem. Jest środkiem niezbędnym do ratowania alkoholików, gdyż o własnych siłach osoba uzależniona nie podźwignie się sama z nałogu.
Diakonia Wyzwolenia w naszej diecezji po Mszy św., w czasie nabożeństwa, przeprasza Boga za grzechy pijaństwa i innych uzależnień, modli się o trzeźwość w naszych rodzinach, parafiach, Ojczyźnie. Również poleca Bogu rekolekcje KWC, które organizowane są w Niechobrzu.
Sami potrzebujemy umocnienia od Boga, dlatego na spotkaniach formacyjnych słuchamy Słowa Bożego i według niego kształtujemy swoje życie. Zapoznajemy się również z istotą choroby alkoholowej, z problem uzależnienia osób dorosłych, młodzieży i dzieci, by móc innym pomagać.
Droga Siostro, Drogi Bracie...
- jeżeli chcesz podać pomocną dłoń zniewolonym braciom i siostrom; jeżeli myślisz o przyszłości swojej rodziny; jeżeli pragniesz kształtować życie w prawdzie i wolności chrześcijańskiej - otwórz swoje serce i weź udział w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka.
Jeżeli w twoim sercu zrodziło się pragnienie, aby bliżej poznać idee Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, skontaktuj się ze swoim Księdzem Proboszczem lub zadzwoń pod nr tel. 85-448-87.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa

[ TEMATY ]

nowenna

Serce Jezusa

Karol Porwich/Niedziela

Zapraszamy do wspólnej modlitwy nowennowej przed uroczystością Najświętszego Serca Pana Jezusa.

O Jezu, Ty mnie tak bardzo umiłowałeś, że zstąpiłeś z nieba i przyjąłeś nędze ludzkie aż po śmierć, i to śmierć krzyżową, aby mnie zbawić. Pragnę na Twoją miłość odpowiedzieć miłością. Rozpal więc w moim sercu pragnienie Twej najgorętszej miłości i dozwól, abym Cię kochał nade wszystko. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Całe moje życie to kapłaństwo, mawiał śp. ks. inf. Jan Sobczak

2026-06-06 19:26

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

Uroczystości pogrzebowe śp. infułata śp. Jan Sobczak

W osobach kard. Konrada Krajewskiego, duchownych, sióstr zakonnych i wiernych parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Łodzi Archidiecezja Łódzka pożegnała ks. inf. Jana Sobczaka - najstarszego duchownego Kościoła Łódzkiego.

Uroczystości pogrzebowe - którym przewodniczył metropolita łódzki - odbyły się dziś przed południem w najstarszym kościele łódzkiej Retkini, którego budowniczym i wieloletnim proboszczem był zmarły kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję