Reklama

Łowicz - miastem festiwalowym

W lutym już po raz 5. odbywa się święto filmu w Łowiczu. Przez cały miesiąc trwa tutaj jubileuszowa edycja „Och! Film Festiwal” - imprezy, która na stałe wrosła w życie kulturalne tego miasta. Ostatnie wydarzenia - zamknięcie kina „Bzura” i perturbacje z tym związane - postawiły znak zapytania nad dalszym losem Festiwalu i upowszechniania kultury filmowej w Łowiczu. Sytuacja wydawała się patowa...

Niedziela łowicka 8/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łowicki Ośrodek Kultury i Dyskusyjny Klub Filmowy „Bez nazwy”, po przejęciu dotychczasowego kina „Bzura” przy ul. Pijarskiej przez Towarzystwo Dom Ludowy, za punkt honoru postawiły sobie zorganizowanie sali kinowej w budynku ŁOK przy ul. Podrzecznej. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, po 30 dniach ciężkiej pracy, pokonując wiele problemów, udało się doprowadzić do inauguracji Festiwalu w nowym miejscu projekcją filmu Larsa von Triera Dogville, z Nicole Kidman w roli głównej. Historia zatoczyła koło. Duch dawnego przedwojennego kina „Eos”, istniejącego przy ul. Podrzecznej, na nowo zagościł po kilkudziesięciu latach przerwy w budynku ŁOK.
„Och! Film Festiwal” to prezentacja filmów określanych mianem niekomercyjnych, które odniosły sukces frekwencyjny i komercyjny właśnie. Dotychczas na Festiwalu gościły m.in. filmy: Wojaczek, Buena Vista Social Club, Oczy szeroko zamknięte, Tańcząc w ciemnościach, Himilsbach - prawdy, bujdy, czarne dziury, Mulholland Drive, Ziemia niczyja, Głośniej od bomb. Przytoczenie tych kilku tytułów obrazuje po części charakter filmowych spotkań miłośników X Muzy w Łowiczu. - W ramach tegorocznej imprezy przygotowaliśmy zestaw filmów niecodziennych, nagradzanych na wielu światowych festiwalach i przeglądach. Pokażemy filmy, które trzeba zobaczyć, m.in. rzadko oglądane produkcje japońskie (Eureka, Lalki), wybitny oskarowy dokument Zabawy z bronią, oraz polską Pornografię według prozy Witolda Gombrowicza - mówi dyrektor ŁOK-u Maciej Malangiewicz.
Organizatorzy nie ograniczają się jednak tylko do projekcji filmów. Często pokazom towarzyszą też spotkania z twórami filmów (Robert Gliński, Stanisław Manturzewski), aktorami (Andrzej Mastelarz, Krzysztof Siwczyk, Bartosz Opania, Henryk Gołębiewski) oraz prelegentami. W program wpisane są również występy zespołów muzycznych. W tym roku wystąpią: Łowicka Orkiestra Kameralna - z najbardziej znanymi motywami muzycznymi (21 lutego o godz. 18.00), Jacek Lachowicz z zespołu „Scianka” (27 lutego o godz. 20.00), oraz zespół „Apteka” (28 lutego o godz. 20.00).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Roztańczona parafia, czyli Kościół w rytmie dobrych relacji

2026-01-30 09:18

Archiwum Chrześcijańskiej Szkoły Tańca Amen

Taniec może być świetnym narzędziem do budowania dobrych relacji w parafii.

Taniec może być świetnym narzędziem do budowania dobrych relacji w parafii.

Ruszyły zapisy do drugiej edycji „Roztańczonej parafii”.

Nie potrzebujesz lat treningów ani wielkiego doświadczenia. Wystarczy kilka spotkań, by poczuć radość tańca, swobodę na parkiecie i… poznać ludzi z parafii, z którymi naprawdę dobrze spędzisz czas.
CZYTAJ DALEJ

Co dalej w sprawie ks. Teodora?

2026-01-19 21:40

Materiał prasowy

Z informacji, które zostały udzielone naszej redakcji w związku z artykułem, który ukazał się w "Gazecie Wyborczej" odnośnie do ks. Teodora Sawielewicza, twórcy „Teobańkologii”, przypominamy, że Kuria Metropolitalna Wrocławska wydała oświadczenie, w którym poinformowano o powołaniu specjalnej komisji.

Jak przekazała Archidiecezja Wrocławska w komunikacie z 16 grudnia 2025 roku, decyzja o utworzeniu Komisji ds. zbadania funkcjonowania fundacji Teobańkologia została podjęta przez metropolitę wrocławskiego abp. Józefa Kupnego w związku z rozwojem działalności fundacji oraz szeroką skalą jej inicjatyw duszpasterskich i medialnych. Celem komisji jest zbadanie działalności fundacji, zapewnienie jej przejrzystości oraz pogłębienie współpracy pomiędzy fundacją a Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Nauczyciel bije dziecko? Między ideałem a bezradnością

2026-01-30 21:22

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Przemoc w szkole zawsze jest złem – bez względu na okoliczności. Ale jeśli kolejne dramatyczne zdarzenia z udziałem nauczycieli i uczniów sprowadzimy wyłącznie do potępienia jednostki, przeoczymy systemowy problem, który narasta od lat. W Głogowie nauczyciel techniki miał dopuścić się agresji wobec 12-letniego ucznia. Sprawa trafiła do prokuratury. To nie tylko incydent. To sygnał alarmowy.

Zacznijmy jasno: nauczyciel nie ma prawa bić, szarpać ani wyzywać ucznia. Każdy taki czyn jest naruszeniem prawa, etyki zawodowej i zaufania społecznego. Obdukcja, zgłoszenie na policję i do prokuratury – to naturalna, konieczna droga. Odpowiedzialność indywidualna musi zostać wyciągnięta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję