Reklama

30 lat Pallotynów w Ostrołęce

Niedziela łomżyńska 9/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzydzieści lat temu z woli bp. Mikołaja Sasinowskiego rozpoczęli pracę kapłańską w Ostrołęce Księża Pallotyni. Założycielem ich zakonu był św. Wincenty Pallotti (1795-1850), kapłan. 22 stycznia 2004 r. (w rocznicę śmierci tego Świętego) wspólnota pallotyńska uroczyście obchodziła swój jubileusz. W kościele pw. św. Wincentego Pallottiego w Laskowcu Mszy św. przewodniczył dziekan ks. Witold Bruliński. Współcelenbransami byli: ks. Tadeusz Skwarek SAC, proboszcz pallotyńskiej parafii, do której należy kościół w Laskowcu; ks. Paweł Pruszyński SAC, pallotyn pracujący w Laskowcu; ks. Robert Turyk SAC; ks. Bogusław Bogdan SAC z Sanktuarium Matki Bożej Hodyszewskiej. Ks. Bogusław wygłosił także słowo Boże, w którym wspominał św. Wincentego Pallottiego oraz mówił o pracy Księży Pallotynów w ostrołęckiej parafii. Wspomniany Święty miał dar bilokacji, jasnowidzenia, wypędzania złych duchów oraz czynienia cudów. Był kapłanem wyjątkowo pracowitym, pokornym i bez reszty oddanym trosce o zbawienie dusz. Choć sam był biedny, to jednak dzielił się tym, czym mógł ze wszystkimi potrzebującymi. Pewnego razu jednemu z nich w mroźny dzień oddał swój jedyny płaszcz, przez co nabawił się poważnej grypy, która była przyczyną jego śmierci. Kaznodzieja ks. B. Bogdan mówił o niezwykłej duszpasterskiej trosce zmarłego w 1997 r. proboszcza ks. Antoniego Pęksy SAC, z którego inicjatywy został zbudowany kościół pallotyński w Laskowcu. Miało to miejsce jeszcze w czasach komunistycznych. Miejscowa ludność pomagała przy pracach porządkowych i troszczyła się o potrzeby Kościoła. Główne prace budowlane zostały zakończone w 1995 r.
Obecny proboszcz parafii ks. Tadeusz Skwarek SAC powołał Radę Kościoła w Laskowcu, której przewodniczy do dziś Paweł Szczęsny. W listopadzie 1997 r. kościół pw. św. Wincentego Pallottiego został poświęcony przez bp. Tadeusza Zawistowskiego. Kapłanem posługującym w Laskowcu od 1998 r. jest ks. Ryszard Gołąbek SAC, który bardzo zaaangażował się w prace wykończeniowe kościoła. W 2002 r. ks. R. Gołąbka przeniesiono do innej placówki pallotyńskiej, a na jego miejsce wyznaczono ks. Pawła Pruszyńskiego, niezwykle oddanego i gorliwego kapłana, który duszpasterzuje do dzisiaj. Pozostało jeszcze wiele do zrobienia wewnątrz kościoła, m. in. brak jest głównego ołtarza. Głoszący słowo Boże ks. B. Bogdan mówił o wielkim zaangażowaniu tutejszych pallotyńskich kapłanów, którzy wzorują się na św. Wincentym Pallottim. Ich założyciel realizował Boży nakaz miłości, bez którego człowiek jest po prostu „niczym” (por. 1 Kor 13, 1-13).
Przed błogosławieństwem ks. Tadeusz Skwarek podziękował głównemu celebransowi - dziekanowi ks. Witoldowi Brulińskiemu, współbraciom kapłanom - pallotynom oraz wiernym za wspólną modlitwę. Szczególne podziękowanie złożył Diecezjalnemu Radiu Nadzieja, które transmitowało Mszę św. z Laskowca, oraz Chórowi „Cantilena” z II LO im. Cypriana Kamila Norwida w Ostrołęce pod dyrekcją Henryka Gadomskiego za śpiewy podczas Eucharystii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Podczas skrajnie trudnej akcji uratowano dwoje polskich alpinistów

2026-10-02 07:54

[ TEMATY ]

Alpy

Adobe Stock

Włoskie i francuskie ekipy uratowały podczas skrajnie trudnej akcji dwoje polskich alpinistów w masywie Mont Blanc. Młody wspinacz przez 12 godzin wisiał na linie czekając na pomoc, a jego partnerka przywiązana do skały nie mogła mu jej udzielić. Nagrania z akcji ratunkowej opublikowały włoskie media.

W relacjach podkreśla się, że na granitowej iglicy skalnej o nazwie Ząb Olbrzyma (Dente del Gigante) na wysokości około 4 tysięcy metrów n.p.m. w masywie Mont Blanc niemal w ostatniej chwili udało się uniknąć tragedii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję