Reklama

125 lat Łódzkiej Straży Pożarnej

W służbie Bogu i ludziom

Niedziela łódzka 24/2001

"Zgromadzeni w łódzkiej bazylice archikatedralnej pragniemy dzisiaj w szczególny sposób objąć serdeczną pamięcią modlitewną tych wszystkich, którzy sercem, ofiarą, pracą i poświęceniem przez 125 lat tworzą historię Łódzkiej Straży Pożarnej. Jedni odeszli już do Pana na wieczną służbę. Niech więc Pan będzie im nagrodą, a tym, którzy żyją pośród nas, tym, którzy nadal pracują i służą, niech Bóg stokrotnie wynagrodzi i błogosławi. Niech ta Eucharystia będzie przez nas wszystkich przeżyta jako szczególne dziękczynienie Panu Bogu za tych, którzy w swoim codziennym życiu, stojąc na straży życia ludzkiego i mienia, narażają swoje życie i zdrowie i w ten sposób realizują największe przykazanie miłości Pana Boga i drugiego człowieka" . - Tymi słowami 15 maja br. archidiecezjalny kapelan strażaków, ks. kan. kpt. Henryk Betlej poprzedził serdeczne powitanie gości i uczestników centralnych obchodów Dnia Strażaka, a przede wszystkim abp. Władysława Ziółka, Józefa Płoskonkę - ministra spraw wewnętrznych i administracji, Zbigniewa Meresa - komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, ks. st. bryg. Jerzego Kołodziejczaka - kapelana krajowego strażaków i kapelanów wojewódzkich, Krzysztofa Panasa - prezydenta m. Łodzi, kadrę kierowniczą Łódzkiej Straży, parlamentarzystów i liderów ugrupowań politycznych.

Niezwykłość uroczystości podkreśliła swoją obecnością Kompania Honorowa PSP, a także kilkanaście pocztów sztandarowych i strażacka orkiestra.

"Strażacy zawsze należeli do ludzi o żywej religijności - powiedział w okolicznościowym kazaniu Ksiądz Arcybiskup, który w asyście Księży Kapelanów sprawował Mszę św. - Miło mi w tym momencie wspomnieć, że strażaków spotykam często przy różnych uroczystościach kościelnych, zwłaszcza w parafiach wiejskich. Tworzą tam wtedy podniosłe szpalery, pełnią funkcje porządkowe, ubogacają liturgię występami orkiestry. Nie mogę też nie wspomnieć wymownej w swej symbolice warty, jaką pełnią strażacy przy Grobie Pańskim w tylu naszych, polskich świątyniach. Tak było w przeszłości i tak pozostaje do dziś". A mówiąc o służbie strażaka jako swoistym powołaniu, w której jest narażony na utratę zdrowia a nawet życia, Ksiądz Arcybiskup wspomniał, że " gdy (...) 11 maja 1971 r. żywioł ognia trawił niszczycielską mocą naszą katedrę, (...) łódzka straż z oddaniem graniczącym z bohaterstwem ratowała ją, choć mimo nadludzkich wysiłków wiele musiała zostawić niszczycielskiej mocy ognia na pożarcie. (...) Zniszczyło się wiele, ale brać strażacka wiele też uratowała". Na zakończenie Dostojny Celebrans zwrócił się do strażaków: "Życzę Wam, abyście po dzisiejszej jubileuszowej uroczystości, po tej Eucharystii, wrócili do Waszych miejsc służby i do Waszych rodzin umocnieni duchowo, gotowi do dawania świadectwa Chrystusowi i Ewangelii".

Przed zakończeniem Mszy św. przedstawiciele strażaków, dziękując Księdzu Arcybiskupowi za sprawowanie Eucharystii, poprosili o poświęcenie sztandaru, co miało miejsce podczas części oficjalnej uroczystości przed archikatedrą na Placu Katedralnym im. Jana Pawła II. Akt poświęcenia poprzedziły słowa Księdza Arcybiskupa: "Drodzy Strażacy Komendy Miejskiej PSP w Łodzi! Zostaniecie uhonorowani nadaniem i poświęceniem sztandaru, który dla każdej wspólnoty jest symbolem tego, co w życiu najważniejsze, a mianowicie umiłowanie Ojczyzny, godność osobista, oddanie drugiemu człowiekowi i wierność ideałom. Traktujcie go jako symbol tego wszystkiego, co piękne, wartościowe i szlachetne. Jestem przekonany, że te cechy zawsze będą umacniać strażacką społeczność". A potem modlił się: "Boże, (...) obdarz swoim błogosławieństwem całą tutejszą społeczność. (...) Spraw, aby wszyscy, których ten znak jednoczy, byli wspólnotą pokoju i ofiarną nieśli pomoc ludziom, a za przyczyną św. Floriana - patrona strażaków - udziel pomocy wszystkim, którzy Cię wzywają i zachowaj ich od wszelkich niebezpieczeństw...".

Następnie sztandary Komendy Miejskiej PSP i Zarządu Miejskiego Łódzkiego OSP udekorowano Złotymi Znakami Związku, po czym delegacje złożyły kwiaty przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Miłym akcentem uroczystości była defilada zwartych pododdziałów, pocztów sztandarowych i orkiestr strażackich (ze Szczercowa, Bełchatowa i Brzezin) oraz współczesnego i dawnego sprzętu strażackiego; podziw budziły strażackie wozy konne ( z Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach) i amerykański "Federal" - jeden z dwóch tego typu wozów w świecie.

Bogaty był popołudniowy program strażackiego święta. W Urzędzie Miasta Łodzi miały miejsce odznaczenia i wyróżnienia. Przy ul. Zgierskiej 47 odbyło się poświęcenie i przekazanie Komendzie Miejskiej nowej strażnicy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1. Natomiast w Muzeum Historii Miasta Łodzi odbyło się Sympozjum z okazji 125-lecia Łódzkiej Straży z udziałem zaproszonych gości i kadry kierowniczej PSP i OSP. Imprezami towarzyszącymi były dwie wystawy fotograficzne, wystawa filatelistyczna i sprzętu pożarniczego.

Dodać należy, że łódzcy strażacy rozpoczęli świętować swój jubileusz już 4 maja w swoim ośrodku duszpasterskim, czyli w kościele pw. św. Łukasza i św. Floriana, w którym bp Adam Lepa poświęcił wówczas chorągiew i dwa boczne ołtarze z figurami Patronów, natomiast Proboszcz kościoła - jednocześnie kapelan strażaków został tego dnia odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi, nadanym przez Prezydenta RP, a kilka dni później w Bronisinie - odznaką 10-lecia pracy kapelańskiej wśród strażaków.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: Kościół będzie miał 4 nowych błogosławionych

2020-05-27 14:03

[ TEMATY ]

beatyfikacja

pixabay.com

Ojciec Święty upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do opublikowania 8 dekretów, w tym 2 o cudzie oraz dwóch o męczeństwie (do beatyfikacji).

Dwa dekrety dotyczą osób szeroko znanych: założyciela Rycerzy Kolumba, ks. Michała McGivney, oraz Pauliny Jaricot, założycielki Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

Ks. Michał J. McGivney urodził się 12 sierpnia 1852 roku w rodzinie irlandzkich imigrantów w Waterbury w stanie Connecticut a jego rodzicami byli Patrick McGivney oraz Mary McGivney. Był najstarszym synem spośród liczącego 13 osób rodzeństwa (w tym 6 z nich zmarło we wczesnym dzieciństwie). Jego ojciec pracował w Waterbury jako formierz. Uczył się w lokalnej szkole, ale przerwał naukę w wieku 13 lat, aby pracować przy młynie w fabryce mosiądzu jako rozdrabniacz. W wieku 16 lat Michael rozpoczął naukę w seminarium znajdującym się w Saint-Hyacinthe. Zmarł w wieku 38 lat na zapalenie płuc. W 1882 roku założył Rycerzy Kolumba jako stowarzyszeni wzajemnej pomocy i formacji w wierze katolickiej. Dzisiaj są oni międzynarodową organizacją katolickich mężczyzn. Działają w kilkunastu państwach świata i gromadzą w swoich szeregach ponad 1,95 miliona członków. Obecni są także w Polsce i liczą ponad 5,5 tys. członków działających w 105 radach na terenie 28 diecezji. Zasadami Rycerzy Kolumba są miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.

Proces beatyfikacyjny został zainaugurowany w roku 1996, a 15 marca 2008 r. Benedykt XVI zatwierdził dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego.

Paulina Jaricot urodziła się 22 lipca 1799 r. w Lyonie we Francji, jako córka bogatego przemysłowca. W rodzinie otrzymała staranne wychowanie religijne. W wieku 17 lat podjęła prosty sposób życia i zapragnęła służyć Bogu. Złożyła prywatny ślub czystości. Zaczęła odwiedzać biedne lyońskie rodziny, rozdając im jałmużnę. Gorąco kochała Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie i z gronem dziewcząt w swoim wieku założyła Stowarzyszenie Wynagrodzicielek Najświętszego Serca Pana Jezusa. Codziennie adorowały Jezusa Eucharystycznego.

Z korespondencji ze swoim bratem, uczącym się w seminarium duchownym w Paryżu, i z listów misjonarzy Paulina dowiedziała się o niezwykle trudnej sytuacji finansowej na misjach i tragicznej sytuacji dzieci w Chinach, które umierały z głodu. Myśl ta nie dawała jej spokoju. Zaczęła więc szukać pomocy. Wtedy właśnie ujawnił się jej geniusz organizacyjny. Utworzyła koła, w które chętnie zaangażowały się robotnice zakładu przemysłowego, odkładając drobne sumy z tygodniowych zarobków. Z dziesiątek kół wyłaniały się nowe koła i rosły w setki, tworząc fundusz na działalność misyjną Kościoła i rozkrzewianie wiary.

Kiedy Paulina miała 23 lata, jej dzieło, już w pełnym rozkwicie, przeszło pod zarząd Specjalnej Rady i wówczas podjęła inną, duchową formę wspierania Dzieła. Otoczyła je modlitwą różańcową. W ten sposób powstał Żywy Różaniec.

Dziełu modlitewnemu Pauliny Jaricot udzieliło poparcia wielu biskupów oraz generał Zakonu Dominikanów, który w 1836 r. przyłączył Stowarzyszenie Żywego Różańca do dominikańskiej Rodziny Różańcowej. Papież Grzegorz XVI wydał breve aprobujące stowarzyszenie. Objęło ono najpierw Lyon, potem całą Francję, a wreszcie inne kraje. Róże Różańcowe istnieją w parafiach na całym świecie do dziś, obejmując modlitwą miesięczne intencje misyjne, które papież wyznacza na każdy rok.

Tymczasem wobec pogarszającej się sytuacji społecznej we Francji Paulina zaczęła szukać systemu rozwiązania problemu zubożałych rodzin robotniczych. Cały swój majątek zainwestowała w budowę gmachu, który miał być idealnym ośrodkiem przemysłowym, gdzie robotnicy z rodzinami mieli cieszyć się pracą roztropnie kierowaną i sprawiedliwie wynagradzaną. Inwestycja upadła wskutek oszustwa nieuczciwych ludzi. Paulina do końca życia spłacała długi, pogrążona w ubóstwie, chorobie i całkowitym opuszczeniu.

Odeszła do Boga 9 stycznia 1862 roku ze słowami: Boże mój, wybacz im i obdarz błogosławieństwem, na miarę cierpień, jakie mi zadali…

Założone przez Paulinę Jaricot Dzieło Rozkrzewiania Wiary już po trzech latach liczyło 2 tys. członków. Od 1922 r. ma ono status Dzieł Papieskich; dzisiaj obecne jest w 144 krajach całego świata. Natomiast koła Żywego Różańca po kilku latach działania liczyły ponad milion uczestników. Choć Paulina uważała się tylko „za zapałkę wzniecającą ogień”, to jednak stała się założycielką jednego z największych misyjnych dzieł w Kościele.

Proces beatyfikacyjny Pauliny Jaricot otwarty został w 1910 r., heroiczność jej cnót ogłoszona została przez papieża św. Jana XXIII w 1963 r.

Kolejne dwa dekrety dotyczą autentyczności męczeństwa (do beatyfikacji).

Włoskich cystersów z opactwa Casamari, zabitych przez wojska napoleońskie w 1799 roku – Symeona Cardon i 5 towarzyszy oraz włoskiego franciszkanina (Zakon Braci Mniejszych), Kosmy Spessotto zabitego w Nikaragui w 1980 roku. Spessotto – podobnie jak arcybiskup San Salvador Óscar Romero – wypowiedział się przeciwko niesprawiedliwości ze strony junty Salwadoru. Otrzymał szereg pogróżek śmierci. Został zabity przed mszą świętą w 1980 roku. Starania o jego beatyfikację rozpoczęła się w 1999 roku za papieża Jana Pawła II, który nazwał go Sługą Bożym.

CZYTAJ DALEJ

„ZAJMIJ SIĘ MNĄ” - debiutancki album Siostry Janiny

2020-05-28 10:55

mat.prasowe

Debiutancką płytę Siostry Janiny pt. „Zajmij się mną” wydała Agencja Muzyczna Polskiego Radia.

22 maja 2020 r. ukazał się debiutancki album Siostry Janiny zatytułowany „Zajmij się mną”.

Na płycie znajduje się 10 piosenek utrzymanych w stylu modern vintage – połączenie muzyki pop z folkiem, country, country bluesem, soulem i bluegrassem. W warstwie tekstowej, w charakterystyczny dla siebie sposób, poruszane są kwestie egzystencjalne i duchowe. Z jednej strony traktują o ludzkiej, wewnętrznej walce, o marzeniach, lęku, nieakceptacji siebie a z drugiej o odwadze, tęsknocie i miłości.

Album promowała piosenka "Zajmij się mną", która zdobyła duże uznanie zarówno w środowiskach muzyki chrześcijańskiej, jak i świeckiej. Singlowi towarzyszył też teledysk w reżyserii Olgi Czyżykiewicz, w całości zrealizowany w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Na płycie, utwór ten znalazł się w dwóch wersjach – radiowej, znanej słuchaczom i półakustycznej będącej tzw. bonus trackiem albumu. Drugim singlem promującym płytę jest piosenka Żyję swoim tempem, która z dnia na dzień cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Towarzyszący jej teledysk jest retrospekcją działalności wolontariackiej s. Janiny.

Autorką wszystkich tekstów piosenek jest s. Janina, natomiast za kompozycję i aranżację odpowiada Tomek „Konfi” Konfederak. Produkcją płyty zajął się amerykański inżynier dźwięku Josh Harris.

Płyta została wydana w formie digipacku. Album dostępny jest w wersji fizycznej w sklepach muzycznych, internetowych i księgarniach oraz digitalowej w serwisach streamingowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję