Reklama

Mały jubileusz

2016-11-06 16:40

Maria Fortuna-Sudor

Mariusz Książek

W sobotę 5 listopada 2016 r. "Niedziela Małopolska" obchodziła swój mały jubileusz – 10-lecie istnienia. Świętowanie rozpoczęliśmy od Mszy św. dziękczynnej, którą w kaplicy budynku UPJPII przy ul. Bernardyńskiej 3 sprawowali uczestniczący w wydarzeniu kapłani: ks. Jan Abrahamowicz, ks. Bolesław Karcz, ks. Jacek Molka, ks. Robert Nęcek i ks. Wacław Umiński CM.

Zobacz zdjęcia: 10-lecie "Niedzieli Małopolskiej"

Z okazji jubileuszu, nad którym honorowy patronat objął metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, do Krakowa przyjechali przedstawiciele redakcji z Częstochowy: redaktor naczelna – p. Lidia Dudkiewicz, Katarzyna Woynarowska, Edyta Kopczyńska, Mariusz Książek i ks. Jacek Molka. Z różnych stron Małopolski oraz z samego Krakowa przybyli nasi byli i obecni pracownicy i współpracownicy, w tym m.in. Paweł Piwowarczyk oraz Miłosz Kluba. Z aktualnego zespołu na jubileusz stawili się: Barbara Gajda - Kocjan, Małgorzata Czekaj, Sabina Groń, Ewelina Maniecka, Monika Ziółkowska, Przemek Mosur i Janusz Pasik z rodziną.

Spotkanie było okazją do podsumowań. Odnosząc się do minionych 10 lat posługi redakcji "Niedzieli Małopolskiej", red. nacz. Lidia Dudkiewicz powiedziała m.in.: - Cieszę się, że redakcja Małopolska ma wspaniałe motto – „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”. Jak napisali, starają się w południe, gdy są w redakcji, stanąć przed Panem Bogiem i odmówić „Anioł Pański”. Jesteśmy wdzięczni, że nie tylko informacja, tak jak w gazecie, ale i formacja. Przede wszystkim formacja!

Tagi:
Niedziela rocznica Niedziela

Reklama

Głos pielgrzymuje

2019-07-31 10:15

Anna Głos
Edycja toruńska 31/2019, str. 2

Szymon Głos
Pracownicy i współpracownicy „Niedzieli” podczas wyjazdu integracyjno-pielgrzymkowego

Radości wspólnego pielgrzymowania doświadczyli w lipcu pracownicy i współpracownicy tygodnika „Niedziela” oraz ich rodziny, którzy wzięli udział w wyjeździe integracyjno-pielgrzymkowym do Działdowa. Jego pomysłodawcą był ks. Paweł Borowski, redaktor odpowiedzialny „Głosu z Torunia”, a Działdowo to jego rodzinne miasto. Pracownicy od kilku lat organizują wspólne wyjazdy do różnych zakątków naszej diecezji, by lepiej ją poznać. Odbyli już pielgrzymki szlakiem męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uczestniczyli w wielu odpustach i jubileuszach oraz w Pielgrzymce Czytelników, Przyjaciół i Pracowników Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

Wyjazd do Działdowa nawiązywał do przypadającej w tym roku 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Na trasie zwiedzania miasta znalazł się niemiecki obóz zagłady Soldau, który powstał pod koniec 1939 r. w budynkach byłych koszar wojskowych. Obóz ten stał się miejscem eksterminacji Polaków na masową skalę. Szczególną grupę więźniów stanowili księża, nad którymi znęcano się w wyrafinowany sposób. W Działdowie Niemcy zamordowali 86 polskich duchownych, wśród nich abp. Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego, których ciał mimo prac ekshumacyjnych nie odnaleziono. Przygnębiający jest widok niszczejących budynków byłego obozu, miejsca, które powinno przypominać o ludziach, którzy stracili tam życie i być wyrazem hołdu dla zamordowanych, a wygląda tak, jakby wszyscy o nim zapomnieli.

Pielgrzymi odwiedzili liczne w okolicach Działdowa miejsca pochówku zamordowanych w obozie Soldau, m.in. pomnik w Komornikach, pomnik pomordowanych w Lasku Zwierskiego oraz diecezjalne sanktuarium Błogosławionych Męczenników abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego, którzy zostali beatyfikowani przez Jana Pawła II 13 czerwca 1999 r. wśród 108 Męczenników z okresu II wojny światowej. Zwiedzanie miejsc martyrologii było okazją do zadumy i modlitwy za pomordowanych i spoczywających na działdowskiej ziemi.

Działdowo posiada wiele zabytków, wśród nich jest pięknie odrestaurowany pokrzyżacki zamek, który w przeszłości był miejscem wielu walk. Wielokrotnie na przestrzeni dziejów był niszczony i odbudowywany, by w ostatnich latach odzyskać swój dawny blask. Efektownym miejscem jest również działdowski rynek z zabytkowym ratuszem. W jego budynku w 2013 r. otwarto jedyne na świecie Interaktywne Muzeum Państwa Krzyżackiego. Działdowo to małe, urokliwe miasteczko leżące na granicy Mazur i Mazowsza, należące do diecezji toruńskiej, często nazywane bramą do krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Warto je zwiedzić i myli się ten, kto sądzi, że można tu wpaść tylko na chwilę, przejazdem. Chcąc zobaczyć niezwykłe miejsca i poczuć ich atmosferę, trzeba sobie zarezerwować przynajmniej cały dzień.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Krajewski o spowiedzi: Bóg zawsze daje mi szansę!

2019-08-20 09:37

xpk / Łódź (KAI)

- Kiedy się spowiadam, to świat staje się lepszy! – To nie znaczy, że jak wyjdę z tego kościoła, to Drużbice będą lepsze. To ja będę inaczej patrzeć na świat! Będę patrzył oczyma czystymi! Będę patrzył na nowo! Bóg zawsze daje mi szanse! Idź i nie grzesz więcej! Idź i bądź piękny! Bądź jak ja przebaczaj wszystkim! – mówił do pielgrzymów kardynał Konrad Krajewski.

Archidiecezja Łódzka

Wczoraj po porannej Mszy świętej 353 pielgrzymów wyruszyło z Pabianic w 551. Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Przez pięć dni pątnicy pokonają 133 km i staną przed szczytem tronu Królowej Polski.

W pierwszym dniu pątniczego trudu, wieczorem tuż przed jego zakończeniem, miało miejsce nabożeństwo pokutne, w czasie którego była okazja do rachunku sumienia oraz wyznania grzechów w sakramencie pokuty i pojednania.

W tym roku – po raz pierwszy - to nabożeństwo odbyło się w parafii pw. Św. Rocha w Drużbicach, a przewodniczył mu ksiądz kardynał Konrad Krajewski. W homilii wygłoszonej do pielgrzymów - opierając się o tekst ewangelii - jałmużnik papieski wskazał na – grzech, który choć dokonywany jest w samotności - bo nikt o nim nie wie, lub wydaje mi się, że o nim nikt nie wie - jest zawsze grzechem społecznym! – zauważył kardynał Krajewski. - Bo jeżeli ja jestem człowiekiem słabym i grzesznym, to grzech oddziałuje zawsze na innych. Dlatego ta wspólnotowa celebracja sakramentu pokuty jest bardzo pomocna. Wszyscy jesteśmy grzeszni, ale wszyscy całkowicie ufamy Jezusowi, bo tylko całkowite zaufanie Jemu, może nas poprowadzić do całkowitego piękna! Wtedy zaczyna działać Jezus, a nie ja! – podkreślił.

- Grzech na początku może się wydawać całkiem fajny, i tak się zaczyna na ogół! Grzech może być na początku całkiem sympatyczny, bo jest pięknie opakowany tak, jak prezent! Ale potem zostajemy jak szmaty, potem on nas niszczy. On potem powoduje że człowiek odchodzi smutny. Czy ja po grzechu, gdy nie podobam się Panu Bogu, jestem smutny? Czy jest mi przykro, nie tyle z powodu grzechu, ale dlatego, że obraziłem Boga? – pytał kardynał z Łodzi.

- To dzisiejsze nabożeństwo jest po to, byśmy po nim zaczęli patrzeć na świat tak, jak patrzy na niego Jezus. By nasze serce biło w rytm Jego serca - uczyń serce moje według serca Twego! Trzeba nam wyjść stąd pełnym łaski, pięknym, odnowionym. Wyjść tak – jak mówi Ojciec Święty Franciszek – by nie bać się niczego, by mieć zawsze przy sobie Jezusa! - tłumaczył kardynał.

Jałmużnik papieski zaapelował do pielgrzymów – proszę was, kiedy dziś uklękniecie przy konfesjonale powiedzcie Jezusowi o tym, że Go kochacie! Jezu, ja Cię naprawdę kocham! A te grzechy są tylko po to, bym wyszedł dziś z tej świątyni piękny, pełen nadziei. Ja też dziś przy mojej spowiedzi powiem Jezusowi – kocham Cię! Kocham mimo moich grzechów, moich upadków, moich słabości, mimo, że zmęczony jestem także moim ciałem – kocham Cię Jezu! – tłumaczył kaznodzieja.

Nabożeństwo pokutne połączone ze spowiedzią świętą zakończyło pierwszy dzień pabianickiego pielgrzymowania do Częstochowy. Przed pątnikami jeszcze 4 dni pielgrzymowania na uroczystości odpustowe Matki Boskiej Częstochowskiej – 26 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sandomierz: Uratowane kolejne życie

2019-08-21 10:47

Ks. Wojciech Kania

Wieczorem, 20 sierpnia, w Oknie Życia w Sandomierzu został znaleziony noworodek. O wydarzeniu poinformował Siostry Szarytki, które opiekują się tym miejscem. Jak mówi ks. Bogusław Pitucha: – Chłopca nazwaliśmy Bernard, Maksymilian.

Caritas Diecezji Sandomierskiej
Siostry Miłosierdzia z Bernardem Maksymilianem

Zgodnie z procedurą zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Dziecko następnie zostało przebadane w szpitalu miejskim. Nie było przy nim żadnej informacji od osoby, która go zostawiła. Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła go na niebezpieczeństwo, w związku z tym, pod względem prawnym, nic jej nie grozi. Rodzice mogą wrócić po dziecko, mają na to sześć tygodni. Po tym czasie malec trafi do adopcji.

Okno życia to specjalnie dostosowane miejsce, w którym matka może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko bez narażania jego życia i zdrowia. W Sandomierzu funkcjonuje ono przy kościele Świętego Ducha. Opiekują się nim Siostry Miłosierdzia (szarytki). W sandomierskim Oknie Życia jest to drugi uratowany noworodek. Dzięki natychmiastowej pomocy ma szansę na życie. Na terenie diecezji sandomierskiej Okna Życia funkcjonują w Tarnobrzegu, Sandomierzu i Ostrowcu Świętokrzyskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem