Kiedy mówimy o modlitwie, najczęściej wydaje nam się, że to tylko nasza prywatna sprawa: przecież to rozmowa między mną i Bogiem, a jej skutki dotykają tylko mnie... Ten
stereotyp jest jednak często przełamywany, kiedy prosimy o modlitwę, wierząc w skuteczność prośby, jaką za nas zanoszą inni. Taka modlitwa jest bardziej bezinteresowna
od naszej osobistej (prosimy przecież nie we własnej sprawie, ale w intencji kogoś, na kim nam zależy) i jako taka bardziej miła Bogu: nie tylko bowiem wypełniamy Jezusowe
polecenie: „Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna” (J 16,24), lecz również uczymy się bezinteresownej miłości bliźniego.
W grupach Odnowy w Duchu Świętym taka forma modlitwy jest praktykowana jako jeden z rodzajów posługiwania i jest traktowana bardzo poważnie, stąd też ci, którzy nią
posługują, starają się dobrze do niej przygotować. Dlatego od 13 do 15 lutego br. w Katolickim Centrum Formacji w Sikorzu odbyły się dla osób z Odnowy w Duchu
Świętym Diecezji Płockiej rekolekcje formacyjne „Posługa modlitwą wstawienniczą”, które poprowadzili ks. Sławomir Wądołek i ks. Grzegorz Przybyłek. W rekolekcjach wzięło
udział 140 osób między innymi z: Płocka, Płońska, Rypina, Makowa Mazowieckiego, Mławy, Ciechanowa, Modlina i Sierpca. Jak mówi jeden z prowadzących rekolekcje ks. Grzegorz Przybyłek,
to spotkanie było wspaniałym czasem odkrywania daru modlitwy i uczenia się jej.
Modlitwa jest właściwa w każdym momencie i w każdym czasie. Ma być to modlitwa serca - wskazał w homilii biskup łomżyński Janusz Stepnowski, który przewodniczył czwartkowej Mszy świętej, koncelebrowanej przez około 80 kapłanów. Diecezja łomżyńska świętuje w Rzymie stulecie istnienia.
Kaznodzieja podkreślił, że w tych dniach ewangelista św. Łukasz skupia się na temacie modlitwy. Nawiązał do przypowieści o natrętnej wdowie, która prosiła niesprawiedliwego sędziego o pomoc, oraz do dzisiejszej przypowieści o natrętnym człowieku, który w potrzebie nie zawahał się poprosić przyjaciela o pomoc mimo późnej pory.
W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.
Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.