Reklama

Lasy Państwowe będą wspierać rozwój wsi

2016-12-08 20:01

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Polskie Lasy Państwowe są wzorem dla zrównoważonego rozwoju i mogą stymulować rozwój gospodarczy terenów niezurbanizowanych. - To właśnie lasy należące do państwa są kluczową instytucją działającą na rzecz bezpieczeństwa ekologicznego Polski - podkreślił minister środowiska

Debata „Lasy Państwowe kluczem do zrównoważonego rozwoju terenów niezurbanizowanych” odbyła się 8 grudnia w Sękocinie Starym k. Warszawy. - Lasy Państwowe odgrywają dużą role w zagospodarowaniu terenów niezurbanizowanych, są wzorem zrównoważonego rozwoju. Mogą one tworzyć miejsca pracy dla ludności wiejskiej - powiedział minister środowiska Jan Szyszko. - Przez cały czas w powojennej historii prowadzono wyręby drzew i pozyskiwano drewno, mimo to jest go coraz więcej. To drewno tworzyło miejsca pracy i było stymulatorem rozwoju terenów wiejskich.

Zdaniem ministra środowiska trzeba zrobić wszystko, aby powstrzymać migrację ludzie ze wsi do miasta, bo tradycyjne polskie rolnictwo sprzyja ochronie środowiska naturalnego. - Gdy ludzie wyprowadzą się ze wsi, to zanikną rodzinne gospodarstwa, które dbają o swoją ziemię. Trzeba bronić i chronić tradycyjne rolnictwo, bo ono prowadzi gospodarkę ekstensywną. W ich miejsce mogą wejść gospodarstwa wielkoprodukcyjne, które będą nadmiernie eksploatować glebę i niszczyć środowisko naturalne - uważa minister Szyszko.

Ochrona tradycyjnego rolnictwa jest częścią ochrony środowiska. Dlatego też Polskie Lasy Państwowe mogą i powinny tworzyć miejsca pracy i stymulować rozwój gospodarczy na terenach niezurbanizowanych tak, aby Polacy mogli zarobić na godne życie i na wsi zakładać swoje rodziny. - Zasoby środowiskowe terenów niezurbanizowanych, to wielka zasługa polskiego rolnictwa, tego tradycyjnego, rodzinnego, opartego o dobrą wiedzę również przyrodniczą - zaznaczył Szyszko.

Reklama

Zapotrzebowanie na produkcje zdrowej żywności jest ogromne, szczególnie w państwach wysoko rozwiniętych. - Dlatego polskie tereny niezurbanizowane powinny produkować żywność, przetwarzać ją, po to by za nią uzyskiwać godne wynagrodzenie. Tworzenie miejsc pracy - to główne przesłanie dla polskich lasów i również dla ministerstwa środowiska - mówił prof. Szyszko.

Według dyrektora generalnego Lasów Państwowych dr. Konrada Tomaszewskiego lasy muszą stymulować rozwój terenów niezurbanizowanych, likwidować bezrobocie na terenach wiejskich i tworzyć nowe rynki pracy. - Temu służą projekty rozwojowe obecnego statusu Lasów Państwowych, które zostały już podjęte. Chcemy promować dziczyznę, budownictwo drewniane i przemysł drzewny, aby mogły one generować nowe miejsca pracy - podkreślił dyrektor Konrad Tomaszewski. - Kiedyś z leśnictwem związanych było 100 tys. osób, teraz jest 26 tys. Uważam, że między 100 tys. a 26 tys. jest ta nisza, która może być wypełniona w ramach funkcji kreowania miejsc pracy na terenach niezurbanizowanych, a to jest duża liczba.

Debata w Sękocinie została zorganizowana przez Ministerstwo Środowiska wspólnie z Polskimi Lasami Państwowymi i Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. - By rozmawiać o lasach i przyrodzie nie wolno zapomnieć o aksjologii. To ona pomaga zrozumieć, dlaczego troska o środowisko jest tak ważna. Jeśli mówimy o zrównoważonym rozwoju, to najważniejszym jej czynnikiem jest człowiek, który jest jego podmiotem - zaznaczył o. dr Zdzisław Klafka, rektor uczelni. - Lasy nie tylko trzeba chronić, ale także je zagospodarowywać. Natomiast ideolodzy fałszywie dzisiaj chcą pokazać, że trzeba zostawić lasy, aby w spokoju obumierały. A przecież to jest dar od Boga, o który należy dbać.

Tagi:
wieś Lasy Państwowe

Reklama

Sekrety polskich lasów

2019-04-24 09:01

Joanna Tlałka
Edycja małopolska 17/2019, str. 8

Ciągle tak niewiele mówi się o tym, jak znaczący jest wkład polskich leśników w wolność naszej Ojczyzny; o tym, że tysiące z nich walczyło na frontach II wojny światowej i że ponad 700 leśników zginęło w Katyniu – podkreślają prowadzący wykłady w ramach „Lasów dla życia”. Nieodkrytych leśnych skarbów jest znacznie więcej

Joanna Tlałka

Mija dokładnie pięć lat, odkąd krakowska Fundacja Forum Rozwoju Inicjatyw Lokalnych rozpoczęła akcję pod nazwą „Lasy dla życia”. Dziś to duże, innowacyjne przedsięwzięcie, które Patronatem Honorowym objął Dyrektor Regionalny Lasów Państwowych w Krakowie.

Czego uczy św. Gwalbert?

„Lasom dla życia” od początku patronuje św. Jan Gwalbert. To święty bohater przebaczenia, który swoją postawą miłosierdzia względem drugiego człowieka (przebaczył winę mordercy swego brata), pokazał, czym są pokora i służba ludziom. Na czym dziś polegać może ta służba? Osoby skupione wokół „Lasów dla życia” zapewniają, że na tym, by umieć dzielić się z drugim człowiekiem radością, wiarą, nadzieją, ale i swoją wiedzą oraz talentem. – Najważniejsza w tym wszystkim jest bezinteresowność i przekonanie o potrzebie pomocy drugiej osobie. Nie musi to być pomoc materialna. Co więcej, najczęściej nie o taką pomoc chodzi. Tu przede wszystkim chodzi o poświęcenie swego czasu drugiej osobie, żeby pokazać jej, że jest ważna, potrzebna, że nam na niej zależy i że chcemy do niej przyjść, porozmawiać, podzielić się swą wiedzą i zainteresowaniami. Czyli tak naprawdę chodzi o podarowanie cząstki samego siebie. Leśne wykłady edukacyjne na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w ramach „Lasów dla życia” są tego przykładem – wyjaśnia prezes fundacji FRIL, Zdzisława Kot-Malinowska.

Prelekcje dla seniorów zainicjowano w 2017 r. na UTW im. Jana Pawła II w Krakowie. – Uczestnicząc w „Lasach dla życia”, rozwijałem swoje zainteresowania związane z przyrodą. Bardzo mi w tym pomogły rozmowy z leśnikami. Wtedy pomyślałem, że warto by zorganizować na UTW wykłady, których tematem będzie las i wszystko, co z nim związane – mówi dr Zbigniew Powązka, współinicjator zajęć dla seniorów. W roku akademickim 2016/2017 oraz 2017/2018 odbyło się łącznie sześć prelekcji, z których część poprowadzili pracownicy Lasów Państwowych.

Warto zostać w lesie

8 kwietnia w Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnym „Solne Miasto” w Wieliczce miał miejsce kolejny wykład pt. „Duchowe dziedzictwo lasów”, w ramach którego Zbigniew Powązka wraz z Joanną Tlałką poruszyli ważne zagadnienia związane z etosem polskiego leśnika. – Ciągle tak niewiele mówi się o tym, jak znaczący jest wkład polskich leśników w wolność naszej Ojczyzny, o tym, że tysiące z nich walczyło na frontach II wojny światowej i że ponad 700 leśników zginęło w Katyniu! Nie sposób pominąć tego tematu, mówiąc o historycznym i duchowym dziedzictwie lasu – podkreślają prowadzący. Zaprezentowali również najważniejsze miejsca pamięci narodowej, które skrywają polskie lasy (m.in. zbiorową mogiłę „Na Kozich Górkach” w Puszczy Niepołomickiej).

Słuchacze przekonali się, że skupieniu i modlitwie sprzyja bliski kontakt z naturą, poznając obiekty sakralne w malowniczej scenerii lasu: m.in. klasztor Karmelitów Bosych w Czernej i ołtarz Matki Boskiej w Dolinie Mnikowskiej. W II części wykładu uczestnicy przyjrzeli się przedstawieniom wybranych patronów przyrody, m.in. postaci wspomnianego św. Jana Gwalberta i miejscom jego kultu. Jak zauważyli seniorzy, do części z nich można pojechać na pielgrzymkę. – Bardzo chcielibyśmy udać się do Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach, poznać dziedzictwo duchowe pokamedulskiego klasztoru i pomodlić się przy relikwiach św. Gwalberta w rytwiańskim kościele – mówią studenci UTW.

Wykład dopełnił pokaz fotografii prezentujących bogactwo krajobrazowe małopolskich lasów, uchwyconych w różnorodnej kolorystyce czterech pór roku. Zdjęcia, które wywołały zachwyt wśród słuchaczy, mają stanowić zaproszenie do odwiedzania lasów w celach rehabilitacyjnych i rekreacyjnych oraz zachętę do poszukiwań twórczych, rozwijania pasji związanych z przyrodą. Seniorzy z UTW im. Jana Pawła II w Krakowie to osoby z ogromną chęcią poszerzania wiedzy. Taka idea przyświeca również „Lasom dla życia”. Fakt, że każdego wystąpienia wysłuchało kilkudziesięciu studentów, utwierdza organizatorów w przekonaniu o słuszności podjętych działań w edukacji przyrodniczo-leśnej dedykowanej seniorom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnaleziono miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła?

2019-07-20 20:00

ts (KAI) / Nowy Jork

Podczas prac wykopaliskowych w Al-Araj nad Jeziorem Galilejskim na północy Izraela archeolodzy odkryli prawdopodobne miejsce narodzin św. Piotra. Tezę, że Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce narodzin apostołów Piotra, Filipa i Andrzeja, potwierdza znalezienie dużego kościoła bizantyjskiego obok pozostałości osiedla z czasów rzymskich. Poinformował o tym nowojorski ośrodek Center for the Study of Ancient Judaism and Christian Origins" (CSAJCO ) uczestniczący w pracach wykopaliskowych.

Israel_photo_gallery / Foter / CC BY-SA

Zdaniem naukowców tego centrum oraz izraelskiego Kinneret Academic College, odkryta świątynia w Al-Araj może być tym samym kościołem, który na swoich rysunkach utrwalił biskup Willibald z Eichstätt, gdy w 725 roku po Chrystusie przybył nad Jezioro Galilejskie. Biskup udający się z Kafarnaum do Kursi zanotował, że był to kościół wzniesiony nad miejscem zamieszkania Piotra i Andrzeja.

"Odsłonięty teraz kościół jest jedyną dotąd odnalezioną świątynią między obiema miejscowościami" - powiedział w rozmowie z izraelską gazetą „Haaretz” szef ekipy archeologów Mordechai Aviam z Kinneret Academic College. Dodał, że kościół został odkryty w pobliżu osiedla z czasów rzymskich, dlatego pasuje do opisu Betsaidy przez historyka Józefa Flawiusza. Nie ma powodów do kwestionowania tego przekazu historycznego - twierdzą archeolodzy.

Do tej pory naukowcy odkopali południowe pomieszczenia kościoła należącego do kompleksu klasztornego. Odkryto m.in. mozaiki podłogowe, szklane kamienie mozaikowe oraz części marmurowego ogrodzenia chóru. Te znaleziska świadczą o wielkości i bogatym wyposażeniu świątyni.

Wykopaliska ukazały ponadto, że antyczna wioska żydowska zajmowała większą powierzchnię niż dotychczas sądzono. Archeolodzy znaleźli też pozostałości rzymskiego domu prywatnego z I-III w. Badania geologiczne wskazują, że liczne domy rozpadły się na skutek erozji spowodowanej przez rzekę Jordan.

Podczas wcześniejszych wykopalisk archeolodzy odkryli m.in. 300-kilogramowy blok bazaltu z trzema wydrążonymi pojemnikami. Zdaniem naukowców, mógł to być relikwiarz świętych apostołów Piotra, Andrzeja i Filipa.

Izraelscy archeolodzy twierdzą, że wykopaliska w Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła, natomiast miasto zidentyfikowane w 1989 r. przez archeologów z uniwersytetu w Hajfie jako biblijna Betsaida, to dzisiejsze Et-Tell położone o dwa kilometry dalej na północ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół wspomina dziś św. Brygidę - współpatronkę Europy

2019-07-23 10:07

ts (KAI) / Warszawa

23 lipca przypada liturgiczne święto Brygidy Szwedzkiej. Żyła ona w latach 1303-1373 i była jedną z najwybitniejszych postaci Kościoła, świętych i mistyczek swoich czasów. W 1999 r. papież Jan Paweł II ogłosił ją patronką Europy, wraz ze św. Katarzyną ze Sieny i św. Benedyktą od Krzyża (Edytą Stein). Również Szwecja uważa św. Brygidę za swoją patronkę.

Wikipedia

- Brygida może stać się dla współczesnych kobiet zachętą do odgrywania pierwszorzędnej roli w społeczeństwie, które będzie otaczać szacunkiem jej godność i pozwoli jej na równi z mężczyzną brać udział w wypełnianiu Bożego planu w odniesieniu do ludzkości - pisał w 2002 r. papież Jan Paweł II w specjalnym przesłaniu do przełożonej generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy, matki Tekli Famiglietti z okazji rozpoczęcia uroczystości 700. rocznicy urodzin św. Brygidy.

Św. Brygida pochodziła z zamożnej rodziny szwedzkiej z Finstad koło Uppsali. Już wcześnie zauważono, że była inna niż jej rówieśnicy. Kiedy miała siedem lat, miała się jej ukazać Matka Boska, która ukoronowała ją złotą koroną. W rok później miała następną wizję, w której ukazał się jej ukrzyżowany Jezus.

Chociaż od najmłodszych lat odznaczała się głęboką wiarą i marzyła o wstąpieniu do klasztoru, to jednak w wieku 14 lat, jak to często zdarzało się wówczas w rodach możnowładców, została żoną syna gubernatora Ulfa Gudmarssona. Miała z nim ośmioro dzieci, a jedną z jej córek była inna późniejsza wybitna święta średniowiecza - Katarzyna Szwedzka. Brygida i jej mąż byli powszechnie szanowani, m.in. ze względu na szeroką działalność dobroczynną.

Po kilkuletnim pobycie na dworze królewskim, w 1341 r. pielgrzymowała do Santiago de Compostela z mężem, który w drodze powrotnej zachorował, po czym wstąpił do cystersów, gdzie po kilku latach zmarł. Brygida osiadła wówczas w domu zakonnym, związanym z cystersami, gdzie prowadziła bardzo surowe życie ascetyczne.

W tym też czasie doznała objawień, pod których wpływem zaczęła pisywać listy do możnych tego świata, przepowiadając im ich przyszłe losy. Znane są m.in. jej ostrzeżenia i surowe napomnienia pod adresem krzyżaków, którym przepowiedziała ich upadek ("zostaną wyłamane ich zęby i skruszone ostrza ich mieczy"). Z wielką gorliwością przekazywała orędzie o Bożym miłosierdziu, zapisując słowa Pana: "Dopóki człowiek żyje, bramy nieba stoją dla niego otworem. Jeżeli ludzie zmienią swoje życie, i Ja złagodzę swój wyrok".

Przyczyniła się do zażegnania kilku wojen w Europie i zaprowadzenia pokoju. Ale największą sławę i trwałe miejsce w historii Kościoła zapewniły jej listy z 1352 r. do papieża Innocentego VI (1352-62), przebywającego wówczas w Awinionie, aby jak najszybciej wracał do Rzymu. Gdy nie odniosło to skutku, Brygida niezrażona, kontynuowała swą korespondencję z jego następcą, bł. Urbanem V (1362-70). Ten ostatni, właśnie pod wpływem listów szwedzkiej mistyczki, wrócił do Rzymu w 1367 r., ale z powodu zamieszek w tym mieście, znów je opuścił. Brygida przepowiedziała mu wtedy rychłą śmierć, co istotnie niebawem nastąpiło. Jej nalegania i wezwania kierowane do papieży przyczyniły się w wielkim stopniu do położenia kresu niewoli awiniońskiej, choć ona sama już tego nie doczekała.

Innym trwałym śladem działalności szwedzkiej świętej było założenie ok. 1346 r. w otrzymanej w darze od króla Vadstenie Zakonu Najświętszego Zbawiciela, znanego później jako brygidki. Pierwszą opatką klasztoru założonego ściśle według wskazań Brygidy została jej córka, św. Katarzyna.

Święta wiele pielgrzymowała, m.in. kilkakrotnie do Rzymu, a także do Ziemi Świętej (1371-72); wkrótce po powrocie z tej ostatniej podróży zmarła. Ciało jej złożono w klasztorze w Vadstenie. Już w 1391 r. Bonifacy IX ogłosił ją świętą.

- Św. Brygida wielokrotnie mówiła o reformie - zaznacza w rozmowie z KAI badacz jej dziejów, prof. Alf Härdelin. - Zawsze, kiedy mówiła o reformie, miała na myśli pojedynczego człowieka, a zwłaszcza osobistą odnowę osób sprawujących władzę - uważa profesor uniwersytetu z Uppsali. Jego zdaniem, Brygida nie wierzyła, żeby nawet dobrze pomyślane zmiany polityczne czy inicjatywy prawne mogły zreformować społeczeństwo. Była przekonana, że odnowa społeczeństwa może nastąpić tylko wówczas, gdy każdy dokona indywidualnej odnowy w swoim życiu osobistym i zawodowym. Taka odnowa stanowiła w jej mniemaniu punkt wyjścia do prawdziwej pokuty i nawrócenia. - Tak więc można śmiało powiedzieć, że Brygida była reformatorką społeczeństwa - uważa prof. Härdelin.

Zakon brygidek miał początkowo charakter kontemplacyjny. Po okresie rozkwitu z biegiem czasu w XIX w. domy zakonne uległy kasacie. Dzieło reformy zakonu podjęła w 1911 r. matka Elżbieta Hasselblad. Za zgodą papieża zmodyfikowała reguły św. Brygidy i zakon ze ściśle kontemplacyjnego nabrał charakteru apostolsko-kontemplacyjnego. Nową gałąź oficjalnie zatwierdzono w 1920 r. Obecnie zakon posiada 21 placówek na trzech kontynentach i liczy 570 zakonnic. Ze starej gałęzi, istniejącej od czasów średniowiecznych, pozostało tylko pięć klasztorów. Dom macierzysty sióstr brygidek znajduje się w Rzymie.

W Polsce pierwszy klasztor brygidek został założony w 1396 r. w Gdańsku z inicjatywy wielkiego mistrza krzyżackiego Konrada von Jungingena. Drugi klasztor ufundował ok. 1426 r. król Władysław Jagiełło w Lublinie, z wdzięczności za zwycięstwo grunwaldzkie. W XIX w. klasztory brygidek zostały skasowane przez władze kościelne i świeckie. Ostatni zamknięto w Grodnie w 1920 r. Obecnie brygidki mają w Polsce dwa domy (od 1991 r.) w Częstochowie i Gdańsku. Gdańskie brygidki pracują m.in. w Centrum Ekumenicznym założonym przez ks. prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku-Oliwie.

Strojem zakonnym sióstr jest szary habit z czarnym pasem. Na głowie noszą koronę ułożoną z trzech białych lnianych pasków. Łączy je pięć czerwonych punktów symbolizujących pięć ran Jezusa.

Przed kilkoma laty przedstawiciele Kościołów, wspólnot i organizacji z sześciu krajów europejskich założyli w Vadstenie międzynarodowe ekumeniczne Societas Brigitta-Europa (SBE). W swojej działalności czują się oni związani z osobą oraz klasztorami założonymi przez średniowieczną mistyczkę. Celem stowarzyszenia jest "pogłębianie świadomości bogactwa duchowego wniesionego przez tę świętą w całej Europie oraz podkreślenie jej aktualnego znaczenia". Ponadto przewiduje ono bliższą współpracę między poszczególnymi klasztorami brygidek oraz dni skupienia prowadzone przez siostry z Zakonu Najświętszego Zbawiciela Świętej Brygidy. Organizowane są też letnie spotkania dla młodzieży oraz imprezy kulturalne. Kolejnym elementem pracy SBE jest społeczne znaczenie św. Brygidy dla współczesnych, a także wydanie nowego, naukowo opracowanego zbioru jej przepowiedni, przetłumaczonego na najważniejsze języki świata.

W 2009 roku ukazała się w Polsce płyta z utworami naszych współczesnych kompozytorów dedykowanymi patronom Europy. Znajduje się na niej również hymn poświęcony św. Brygidzie. Autorem tej kompozycji jest Włodzimierz Korcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem