Reklama

Światło widzenia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

28 lipca 1998 r. zmarł Zbigniew Herbert. W drugą rocznicę śmierci przypominamy słowa pożegnania wygłoszone podczas uroczystości żałobnych przez Prymasa Polski kard. Jó-zefa Glempa: ,,Poeci mają dodatkowe światło widzenia z iskry Bożej pochodzące, by rozświetlali nam drogi życia. Proszę Boga, byśmy nadal mogli i chcieli odnajdywać światło Boże w tym, co pozostawił po sobie książę poetów´´. Natomiast ks. prał. Wiesław Niewęgłowski wołał: ,,Z konieczności był urzędnikiem, ekspedientem, ekonomistą, ale przede wszystkim był poetą i mędrcem, który najtrudniejszej sztuki dokonał -- potrafił żyć zgodnie z wartościami, które zawarł w wierszach´´.

Pan od wierszy

Nigdy nie spotkałem

Zbigniewa Herberta

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

w moim ciasnym mieszkaniu

zaczytane tomiki prasowe wycinki

czasopisma

i ta pociecha w trudnych chwilach

dla sumienia że jest ktoś niezłomny

z poczuciem honoru i humoru

znoszący okropne kaprysy Historii

piszący najlepsze wiersze

jak zwykle powróciłem z pracy

zjadłem obiad włączyłem telewizor

,,DZISIAJ O CZWARTEJ RANO

ZMARŁ...´´

chmury zatrzymały się nagle

słońce przecięło popołudnie skalpelem

bezlitosnego światła

rozgadały się głowy w mediach

poszedłem na miasto

by kupić chleb

i pokarm dla kota

Reklama

jeszcze nie tak dawno

poeta martwił się o Polskę

żartował w sołdackiej czapce

i pieszczotliwie karcił swojego kocura

a teraz

noga jakaś chłodna

i ręce takie dziwne

jakby miały odlecieć

teraz

kropla atramentu na czystym papierze

i ślad kocich pazurków

kiedyś go spotkamy

na niebiańskiej ścieżce

patrzy na sumienia

podziwia kwiaty poezji

28 lipca 1998 r.

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

Odpust ku czci św. Bartłomieja Apostoła

2026-08-25 20:56

Biuro Prasowe AK

– Nie wystarczy wierzyć w Boga, który widzi człowieka. Trzeba jeszcze uczyć patrzeć się na człowieka Jego oczami, oczami Boga – mówił bp Damian Muskus OFM w czasie odpustu ku czci św. Bartłomieja Apostoła w Mogile.

Na początku Mszy św. przedstawiciel parafii powitał bp. Damiana Muskusa OFM. Proboszcz, o. Maciej Majdak OCist przypomniał natomiast, że tegoroczny odpust ku czci św. Bartłomieja Apostoła przypada w 75-lecie od decyzji ówczesnego metropolity krakowskiego, kard. Adama Stefana Sapiehy, który ponownie przekazał wspólnocie cysterskiej pod opiekę duszpasterską parafię mogilską.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję