Chiny: brak wiążącej odpowiedzi na pytanie o papieską wizytę
O możliwości zaproszenia papieża Franciszka do Chińskiej Republiki Ludowej jak dotychczas władze tego komunistycznego kraju nie dają wiążącej odpowiedzi. „Staramy się szczerze rozwijać stosunki z Watykanem i aktualne kontakty pomiędzy obiema stronami są efektywne" - powiedziała rzeczniczka chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Hua Chunying. Jak donosi azjatycka agencja katolicka UCAN pytana o ewentualną papieską wizytę w tym kraju powiedziała: "Stanowisko Chin jest jednoznaczne i jasne".
"Wraz z Watykanem nasz kraj chce pracować nad konstruktywnym dialogiem oraz wspiera dalszy rozwój stosunków dwustronnych" - powiedziała rzeczniczka chińskiego MSZ.
W niedawnym wywiadzie dla największego dziennika hiszpańskiego „El País” Franciszek powiedział, że uda się do Chin, kiedy zostanie zaproszony. „Oni o tym wiedzą. Ponadto kościoły w Chinach są pełne. Można praktykować religię w Chinach” - stwierdził.
Papież przypomniał, że od lat mają miejsce regularne kontakty między Stolicą Apostolską a Chinami, odbywają się one mniej więcej co trzy miesiące na przemian w Watykanie i Pekinie.
Prawdziwy kapłan, namaszczony przez Boga dla Jego Ludu, ma ścisłą relację z Jezusem. Gdy jej brakuje, ksiądz staje się bałwochwalcą, czcicielem bożka narcyza – powiedział podczas porannej Mszy św. papież Franciszek. Wraz z nim Eucharystię w Domu św. Marty sprawowali kard. Angelo Bagnasco oraz grupa księży archidiecezji genueńskiej.
Z kościoła św. Wincentego a Paulo w Paryżu skradziono relikwie patrona tej świątyni. Policja nie wyklucza, że relikwiarz mógł paść łupem sieci bandytów specjalizujących się w rabowaniu przedmiotów kultu lub dzieł sztuki.
Święty Wincenty a Paulo (1581-1660) był jedną z czołowych postaci chrześcijańskiego miłosierdzia we Francji. Swe życie poświęcił ludziom najuboższym, chorymi i opuszczonym dzieciom. Organizował liczne dzieła pomocy. Założył też dwa zgromadzenia zakonne: księży misjonarzy, zwanych w różnych krajach także lazarystami lub wincentynami, oraz - wraz ze św. Ludwiką de Marillac - sióstr szarytek. Jego ciało spoczywa w kaplicy domu generalnego misjonarzy.
Rycerze Kolumba przeżywają właśnie 20-lecie swojej pracy w Polsce. - Od początku naszego istnienia w Polsce celem było to, by świeccy mężczyźni stanowili realne wsparcie dla proboszczów, nie stali pod filarem w kościele. I to się udało - mówi dla KAI Szymon Czyszek, dyrektor ds. rozwoju Rycerzy Kolumba w Europie.
Łukasz Kaczyński (KAI): Czy można być rycerzem we współczesnym świecie?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.