Reklama

Apostołka Bożego Miłosierdzia

Św. Faustyna Maria Kowalska dziś znana jest na całym świecie jako Sekretarka Chrystusa Miłosiernego. Święta związana jest również z naszą archidiecezją. W latach 1921-24 pracowała w Aleksandrowie i Łodzi. W łódzkiej katedrze św. Stanisława Kostki usłyszała podczas modlitwy głos Pana Jezusa, wzywający ją do obrania życia zakonnego.

Sekretarka Miłosierdzia

Całe życie s. Faustyny było jednym wielkim pragnieniem, by zrealizować polecenie Chrystusa i ogłosić całemu światu Jego orędzie miłosierdzia. Bóg od początku prowadził ją przez życie do większej zażyłości z Nim, przygotowując do przyjęcia prawdy o Bożym Miłosierdziu. Urodziła się w 1905 r. w Głogowcu. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie. W klasztorze, zarówno we wspólnocie płockiej, krakowskiej, jak i wileńskiej, pełniła codzienne, podstawowe obowiązki, m. in.: pomocnicy w piekarni, kucharki, furtianki. 22 lutego 1931 r. w Płocku doświadczyła pierwszej wizji Jezusa Miłosiernego. 58 lat po jej śmierci, w 1992 r. Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił s. Faustynę błogosławioną, a w 2000 r. - świętą. Na polecenie Chrystusa orędzie Bożego Miłosierdzia spisała w Dzienniczku - jedynym polskim mistycznym dziele.

Największy przymiot Boga

W Dzienniczku s. Faustyna wskazuje na miłosierdzie jako na „największy przymiot” Boga. Najdoskonalej Bóg okazał swoje miłosierdzie w zesłaniu na świat swojego Syna Jezusa. Z kolei Chrystus ukazał światu pełnię miłosierdzia Ojca przez swoją śmierć na Krzyżu i Zmartwychwstanie. Jego przebite Serce jest dla nas znakiem niezgłębionego Bożego Miłosierdzia, otwartego dla każdego człowieka. S. Faustyna, poznając tajemnicę Bożego Miłosierdzia, starała się wyrazić Jego wielkość za pomocą licznych obrazów. W Dzienniczku napotkamy wiele określeń tego największego przymiotu Boga, np.: „morze miłosierdzia”, „otchłań”, „żywa krynica miłości”, „dobroć nieskończona”. Nasz Bóg jest Bogiem Miłości. Tego nie znajdujemy w żadnej religii. Tę prawdę usłyszała s. Faustyna od Pana Jezusa podczas jednego z objawień: „Miłosierdzie jest największym przymiotem Boga. Wszystkie dzieła rąk moich są ukoronowane miłosierdziem”.

Reklama

„Trybunał i tron miłosierdzia”

„Niech pokładają nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego” - mówił Jezus do s. Faustyny. Cud Bożego Miłosierdzia, rodzący w duszach grzeszników nadzieję, dokonuje się podczas dwóch sakramentów: pojednania i Najświętszej Ofiary. Oto, co zapisała św. Faustyna w Dzienniczku: „Jak bardzo pragnę zbawienia dusz. (...) Najwięksi grzesznicy dochodziliby do wielkiej świętości, gdyby tylko zaufali Mojemu miłosierdziu”. W innym miejscu Jezus mówił: „Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia mojego. (...) W trybunale miłosierdzia są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. (...) wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby już po ludzku (...) wszystko było stracone (...) cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni”. Msza św. jest „tronem miłosierdzia”, gdzie Chrystus składa siebie w ofierze za życie świata: „Patrz, duszo, dla ciebie założyłem tron miłosierdzia na ziemi, pragnę zstępować do serca twego”.

Kult Bożego Miłosierdzia

Św. Faustyna przekazała nam kult Boga bogatego w miłosierdzie, który obejmuje: uczczenie obrazu Jezusa Miłosiernego z napisem: Jezu ufam Tobie!, Święto Miłosierdzia, Godzinę Miłosierdzia i Koronkę. Jezus powiedział do s. Faustyny: „(...) jeżeli ufność twoja będzie wielka, to hojność moja nie będzie znać miary”. A oto, co Pan Jezus obiecuje w związku z poszczególnymi formami nabożeństwa.
Obraz: „Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie!”, „Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła Miłosierdzia; tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie!.
Koronka: „Dusze, które odmawiać będą tę Koronkę, miłosierdzie moje ogarnie je w życiu, a szczególnie w śmierci godzinie”.
Godzina miłosierdzia (godz. 15.00): „W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych; w tej godzinie stała się łaska dla świata całego - miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość”.
Święto Miłosierdzia: „W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat”.
Każdego dnia możemy przez modlitwę, słowo i czyny miłosierdzia włączyć się w dzieło krzewienia Miłosierdzia Bożego, przedłużając misję s. Faustyny. Niech orędzie miłosierdzia Bożego związane ze Świętem Miłosierdzia zawierające obietnicę obdarowania „wszystkich dusz” nieskończonymi łaskami Bożymi będzie udziałem każdego z nas.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu

2020-04-06 10:41

[ TEMATY ]

premier

youtube.com

Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu; na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie - mówił w poniedziałek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu przedstawił informację na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Podkreślał, że rząd robi wszystko, co służy ograniczaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa. W tym kontekście wskazał na sytuację w Europie Zachodniej, gdzie przyrosty zachorowań są bardzo szybkie. Jak dodał powodują one, że nieuzasadniony optymizm nie jest właściwym podejściem. "Dzisiaj, na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie, ogromnym dodatkowym wysiłkom, rygorom, obostrzeniom dotyczącym dystansowania społecznego, że musimy przestrzegać wielu zasad, procedur. Jesteśmy w dużym stopniu cały czas na początku walki z koronawirusem" - mówił Morawiecki.

Ocenił, że jeśli nadal będziemy podchodzili z żelazną dyscypliną do przestrzegania ograniczeń, to "jestem przekonany, że będziemy w stanie poradzić sobie lepiej niż wiele innych krajów z pandemią koronawirusa".

"Spodziewamy się że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu. Chcemy do tego czasu ograniczyć liczbę zachorowań, a w szczególności wypłaszczać krzywą zachorowań" - oświadczył premier.

W tym kontekście szef rządu podkreślił, że sprzęt ochrony osobistej jest bardzo ważnym aspektem walki z koronawirusem. "Dzisiaj mamy tego sprzętu cały czas jeszcze za mało, ale staramy się pozyskać go ze wszystkich kierunków świata i staramy się odtworzyć produkcję krajową" - powiedział.

"Jesteśmy przekonani, że odtworzenie produkcji krajowej maseczek, fartuchów ochronnych, w przyszłości może także bardziej zaawansowanych sprzętów, pomoże także w przyszłości w walce z koronawirusem" - dodał.

Morawiecki poinformował, że rozdysponowano już blisko 3 mln rękawiczek i pół miliona litrów płynów dezynfekcyjnych dla szpitali. "Gotowe są zapasy na kolejne tygodnie: 31 milionó maseczek medycznych, rozdysponowano również siedem milionów maseczek medycznych dla szpitali" - dodał.

"Przede wszystkim pozyskujemy nowe dostawy maseczek, fartuchów ochronnych, kombinezonów, gogli i respiratorów" - poinformował. "Do Polski przyjechał transport 165 respiratorów z 1000 nowych zamówionych" - przekazał.

"Staramy się, jak widzicie szanowni państwo, uprzedzać bieg wydarzeń. To dlatego też tworzymy nowe miejsca na oddziałach zakaźnych, tworzymy nowe oddziały zakaźnego, to dlatego utworzonych zostało 20 szpitali jednoimiennych" - wyliczał premier.

Poinformował też, że obecnie przeprowadzanych jest dziennie ok. 6-7 tys. testów na obecność koronawirusa. Za parę dni - jak dodał powołując się na ekspertów - będzie to 8-9 tys. testów.

Zaznaczył, że Polska ma zakontraktowanych 800 tys. testów na obecność koronawirusa. "150 tysięcy dostępnych, 150 tysięcy testów już jest w drodze, w ciągu najbliższych paru dni będzie w Polsce" - poinformował oceniając, że zapas testów jest "ogromny".

"Testujemy w tych miejscach, w których epidemiolodzy, eksperci wskazują nam, że należy testować, czyli różnego rodzaju miejsca podwyższonego ryzyka, miejsca kwarantanny, szpitale, miejsca gdzie pracuje służba zdrowia" - zaznaczył szef rządu.

W trakcie wystąpienia premier Morawiecki mówił też, że Polska wysłała specjalistów - misję ratowników wojskowych - do Włoch. "Stamtąd płyną ogromne podziękowania. Szykujemy również taką misję do innych krajów" - zapowiedział Mateusz Morawiecki. Jak tłumaczył dzięki takim misjom Polska zyskuje doświadczenie w walce z wirusem. "Wiemy, w jaki sposób budować szpitale polowe; gdzie je tworzyć, czy powinny być w wielkich halach czy raczej w odosobnionych, mniejszych gabarytowo budynkach" - mówił Morawiecki.

Premier zwracał uwagę, że Polska "skutecznie choć z pokorą" realizuje jedną zasadniczą strategię - spowalnia przyrost zachorowań. "Jednocześnie tworzymy nowe mechanizmy finasowania gospodarki, nowe, wzmocnione mechanizmy ochrony zdrowia, które mają na celu w dalszej pespektywie - ale ta dalsza perspektywa to tygodnie raczej niż miesiące - przywracać w możliwie szerokim zakresie życie gospodarcze, życie społeczne, życie publiczne do kształtu, który nazwałbym (...) +nową normalnością+" - powiedział.

Jak zaznaczył, mówi o "nowej normalności, bo świat nie wróci do tego stanu, w jakim był jeszcze kilka miesięcy temu". "Ale musimy odszukać ten nowy punkt równowagi, nowe equilibrium po to, żeby rzeczywiście starać się żyć i pracować oraz jednocześnie zapewnić najlepszą służbę zdrowia dla wszystkich pacjentów, którzy zachorowali w Polsce w tych okolicznościach rozwoju (epidemii) koronawirusa, w których się znajdziemy" - stwierdził.

Morawiecki zapewnił, że aby tak się stało konieczne jest przestrzeganie "podstawowej zasady, co do której niemal wszyscy eksperci na całym świecie są zgodni: dystansowania społecznego i zasady higieny".

CZYTAJ DALEJ

Projekt PiS: w stanie epidemii marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów

2020-04-06 17:33

[ TEMATY ]

wybory

Jeśli na terytorium Polski ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego w wydanym wcześniej postanowieniu; nowy termin musi odpowiadać terminom przeprowadzenia wyborów prezydenta określonym w konstytucji - zakłada projekt PiS.

Z konstytucji wynika, że wybory prezydenckie mogą odbyć się 3, 10 lub 17 maja.

Zgodnie z nowym projektem PiS, w wyborach prezydenta w 2020 r., art. 289 ustęp 1 Kodeksu wyborczego nie znajduje zastosowania. Przepis ten stanowi, że wybory prezydenckie "zarządza marszałek Sejmu nie wcześniej niż na 7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej i wyznacza ich datę na dzień wolny od pracy przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej".

Złożony w poniedziałek projekt PiS zakłada, że jeśli na terytorium Polski ogłoszono stan epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego w wydanym wcześniej postanowieniu. Nowy termin wyborów prezydenta określony przez marszałka Sejmu musi odpowiadać terminom przeprowadzenia wyborów prezydenta określonym w Konstytucji.

Konstytucja stanowi, że wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej.

100 dni przed upływem kadencji prezydenta wypada we wtorek 28 kwietnia 2020 r., 75 dni przed upływem kadencji to sobota 23 maja. Oznacza to, że wybory prezydenckie mogą odbyć się w jedną z niedziel maja: 3, 10, 17.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję