Reklama

Dar Dolnego Śląska dla Aleppo

2017-03-02 15:09

Magdalena Lewandowska

Tomasz Lewandowski
Hierarchowie z całego Dolnego Śląska podpisali deklarację pomocy dla Allepo

Z inicjatywy abp. Józefa Kupnego we Wrocławiu ruszył dziś projekt „Dar dla Aleppo”.

Podpisali się pod nim wszyscy biskupi Dolnego Śląska: abp Józef Kupny metropolita wrocławski, abp Jeremiasz biskup diecezji wrocławsko-szczecińskiej Kościoła Prawosławnego, bp Ignacy Dec biskup świdnicki, bp Zbigniew Kiernikowski biskup legnicki, bp Włodzimierz Juszczak biskup diecezji wrocławsko-gdańskiej Kościoła Greckokatolickiego i bp Waldemar Pytel biskup diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Włączyli się w nią także samorządowcy, przedsiębiorcy i ludzie kultury.

– Ta inicjatywa przekracza wymiar religijny i kościelny. Staje się akcją wszystkich ludzi dobrej woli na Dolnym Śląsku - mówił metropolita wrocławski.

Reklama

– To akcja ponad podziałami religijnymi, politycznymi. Chcemy wspólnie pomagać mieszkańcom Aleppo poprzez zgromadzenie pieniędzy na wyposażenie szpitala. Zbiórka potrwa do końca czerwca. Bardzo się cieszę, że jest to inicjatywa ekumeniczna. W sprawach bardzo ważnych my, Polacy, potrafimy działać razem. Potrafimy się zjednoczyć. Mamy serce i wrażliwość. Potrafimy być solidarni z tymi, którzy tej pomocy potrzebują - podkreślał abp Kupny.

Pieniądze zebrane podczas akcji zostaną przeznaczone na odbudowę i zakup niezbędnego sprzętu medycznego w szpitalu św. Ludwika w Aleppo. Potrzeba na ten cel ponad 300 tys. euro.

- Dolny Śląsk daje przykład Polsce, jak można mądrze i roztropnie pomagać. Wiemy, że sprawa uchodźców jest upolityczniona. Niektórzy próbują zbijać na tym kapitał polityczny, co jest wielką nieuczciwością. Ci ludzie już wystarczająco dużo wycierpieli, żeby stawać się przedmiotem gry.

Koszt sprowadzenia jednego dziecka z Aleppo jest równy dziesięciu zabiegom przeprowadzonym w lokalnym szpitalu. Jeżeli chcemy pomagać, pomagajmy na miejscu – apelował podczas inauguracji projektu ks. prof. Waldemar Cisło , dyrektor sekcji polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. – Kościół, co trzeba mocno podkreślić, w takich rejonach jak Irak czy Syria staje się wszystkim: punktem wydawania żywności, szpitalem, miejscem wszelkiej pomocy.

Dzięki inicjatywie „Dar dla Aleppo” pomagamy wszystkim. Nigdy, jeśli przyjdzie muzułmanka z dzieckiem potrzebująca pomocy, nie odmówimy jej wsparcia, czy każemy ją najpierw ochrzcić. Tej wzajemności nie ma niestety w ośrodkach dla muzułmanów. Ale my niesiemy to piękne przesłanie pomocy wszystkim jako chrześcijanie - tłumaczył prof. Cisło.

Każdy może włączyć się w akcję „Dar dla Aleppo” wysyłając już dziś SMS o treści RATUJE na numer 72405 lub przesyłając datki na konto 63102049000000850230555762 z dopiskiem “Dar dla Aleppo”.

Tagi:
pomoc Dolny Śląsk Aleppo dar dla Aleppo

Diecezja Legnicka w gronie sygnatariuszy akcji „Dar dla Aleppo”

2017-03-02 19:25

Ks. Piotr Nowosielski

Ks. Piotr Nowosielski
Deklarację podpisuje biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski

2 marca we Wrocławiu podpisana została Deklaracja, łącząca chrześcijan z Dolnego Śląska we wspólnym dziele pomocy mieszkańcom Aleppo w Syrii. Wśród sygnatariuszy tego wydarzenia, którego celem jest odbudowa i wyposażenie szpitala, jest też diecezja legnicka, reprezentowana przez biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego.

Podejmowaną akcję pomocy chrześcijanom i innym mieszkańcom Bliskiego Wschodu, bp Zbigniew Kiernikowski skomentował następująco: - To ważne wydarzenie, które z jednej strony symbolizuje zwyczajną międzyludzką solidarność. To jest świadomość tego, że tym, którzy są w potrzebie niesiemy pomoc. Z drugiej strony, można pomyśleć o tym, że to dotyczy przede wszystkim ludzi cierpiących i potrzebujących leczenia, bo jest to inicjatywa dotycząca szpitala. To nawiązanie do tego, co czynił Pan Jezus. Najpierw dotykał tego wszystkiego, czym są ludzkie rany, ludzkie cierpienie, potem niósł Ewangelię. Oczywiście, tak jak to zostało powiedziane, nie mamy tu żadnych ukrytych celów zdobywania uczniów, ale na pewno jest to dawanie świadectwa, że Kościół – czyli wspólnota ludzi wierzących, bierze to w swoje ręce i realizuje tę inicjatywę. Bo z tego, co tutaj wiemy, biorą w tym udział nie tylko wspólnoty kościelne, ale także inne: społeczne, rządowe, wojewódzkie, samorządowe, przedsiębiorcy i inne, ale Kościół okazał się w tym dziele inspiratorem. Mamy nadzieję, że będzie to też dobre świadectwo.

- Jest też trzeci aspekt tego wydarzenia, kontynuował biskup Kiernikowski, chodzi o pomoc tam, na miejscu, gdzie ludzie cierpią, żeby ich nie wyrywać z ich korzeni, z ich środowiska. Chodzi o to, żeby te tereny, od dawna chrześcijańskie, które cieszą się bardzo bogatą kulturą, żeby one pozostały tymi terenami gdzie są ludzie, którzy to kultywują teraz i w przyszłości, żeby tam pozostali, żeby stamtąd nie emigrowali.

- Poza tym ważne jest również to, że ta inicjatywa daje okazję do tego, żeby zrozumieć przyczyny tych nieszczęść. Bowiem te nieszczęścia nie są skutkiem jakiegoś kataklizmu naturalnego, ale skutkiem ludzkich, złych decyzji, złych programów życiowych, są skutkiem agresji, woli władzy, posiadania, a także skutkiem manipulacji na polu zbrojeniowym, polityczno-zbrojeniowym, związanym z handlem bronią. Czyli to, co jest związane z pasożytniczym wykorzystaniem tego dobra, które tam, od wieków na tych terenach było. Myślę tu o całym dobru kulturalnym i materialnym. Wobec tego, nasz wspólnie podjęty czyn, może być też dodatkowym impulsem, aby niektórzy otwierali oczy i zastanawiali się nad tym. Dobrze, że te główne walki ustały i dobrze żeby nie dochodziło do kolejnych ekscesów, które powodują cierpienie.

Zobacz zdjęcia: Dar dla Aleppo - podpisanie deklaracji

- Uważam, że jest to bardzo ważna inicjatywa i apeluję też do wszystkich naszych diecezjan, z ich różnymi życiowymi funkcjami i zadaniami, jakie mają, byśmy się w to dzieło włączyli z otwartym sercem, ze świadomością, że nie jest to tylko doraźna pomoc, ale odtwarzanie zniszczonych struktur na tamtych ziemiach, którym my też mamy coś do zawdzięczenia. Z tamtych terenów płynęła przecież kultura, która ma związek z przesłaniem biblijnym. Już teraz z góry dziękuję wszystkim, którzy zechcą się w to włączyć i upraszam Bożego błogosławieństwa, byśmy dając, pomagając innym, sami doświadczyli tez Bożego światła i Bożej pomocy – powiedział Biskup legnicki.

Zbiórka pieniężna na odbudowę zniszczonego szpitala św. Ludwika w syryjskim Aleppo, będzie trwała do końca czerwca. Fundusze można przesyłać na specjalnie w tym celu uruchomione konta. Złotówkowe: PLN 63 1020 4900 0000 8502 3055 5762 oraz walutowe w Euro: EUR 30 1020 4900 0000 8702 3055 5773). Można także wysłać SMSa o treści RATUJE pod numer 72405 (koszt: 2,46 zł z VAT).

Zbiórkę koordynuje Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, realizujące już szereg podobnych projektów na Bliskim Wschodzie. W czerwcu na Dolny Śląsk przyjedzie Biskup Aleppo, któremu zostaną przekazane pieniądze na odbudowę szpitala, by mógł on służyć wszystkim chorym na tym dotkniętym wojną terenie, bez względu na narodowość czy wyznawaną wiarę.

DEKLARACJA

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie!

1. Chrystus uczy nas, aby dostrzegać wokół siebie ludzi biednych i potrzebujących. Jezus w przypowieści o sądzie wypowiada następujące słowa: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie (Mt 25, 31-46). Na kartach Pisma św. często spotykamy słowa zachęty, aby dostrzegać potrzebujących. W Księdze Powtórzonego Prawa czytamy: Ubogiego bowiem nie zabraknie w tym kraju, dlatego ja nakazuję: Otwórz szczodrze rękę swemu bratu uciśnionemu lub ubogiemu w twej ziemi (Pwt 15, 11). W Księdze Syracha znajdujemy wezwanie, aby nie być obojętnym na drugiego człowieka: Nie odwracaj oka od proszącego (Syr 4, 5). Podobna zachęta znalazła się w Ewangelii wg św. Mateusza: Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie (Mt 5, 42). Autor Listu do Hebrajczyków zachęca nas do pomocy bliźniemu: Nie zapominajcie o dobroczynności i wzajemnej więzi, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami (Hbr 13, 16).

Wszystkie te biblijne wezwania zamykają się w przykazaniu miłości Boga i bliźniego.

2. Od kilku lat jesteśmy świadkami dramatycznej sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Każdego dnia docierają do nas informacje o naszych braciach w Chrystusie, którzy są zabijani, torturowani, pozbawiani domów, pracy, spychani na margines życia społecznego. Sytuacja ta dotyka także przedstawicieli innych religii, np. wspólnotę jazydów. W naszych Kościołach modlimy się za ludzi prześladowanych na tle religijnym czy też cierpiących wskutek wojen i terroryzmu. Wpatrzeni w Jezusa naszego Pana, jako wspólnoty chrześcijańskie, chcemy w roku 2017 uczynić kolejny krok.

Drodzy chrześcijanie i wszyscy ludzie dobrej woli, do których dotrze nasze słowo: pokażmy naszą jedność w miłości wobec naszych braci i wszystkich mieszkańców Aleppo. Włączmy się w zbiórkę środków, aby w tym zniszczonym mieście syryjskim - ufundować dar w postaci wyremontowania i wyposażenia medycznego szpitala, który został zniszczony w wyniku działań wojennych.

Pamiętamy, kiedy w okresie stanu wojennego sami doświadczaliśmy gestu życzliwości wobec nas Polaków, poprzez tysiące ton darów jakie napływały z Europy Zachodniej i Ameryki. Dziś mamy możliwość, aby jako wspólnota chrześcijańska - w duchu wdzięczności za tamtą pomoc - pomóc innym, którzy w bólu i cierpieniu tak bardzo potrzebują naszego wsparcia.

3. W dniu 2 marca br. rozpoczynamy w Kościołach: rzymsko-katolickim, greckokatolickim, prawosławnym i ewangelicko-augsburskim zbiórkę funduszy dla naszych bliźnich w Aleppo, którą koordynować będzie Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, realizujące już szereg podobnych projektów na Bliskim Wschodzie. Zbiórka potrwa do końca czerwca br. Uruchomione zostało specjalne konto (PLN 62 1020 4900 0000 8502 3055 5762 oraz w EUR 30 1020 4900 0000 8702 3055 5773), na które będzie można wpłacać datki. W zbiórkę będzie można również włączyć się przez wysłanie SMS o treści RATUJE pod numer 72405 (koszt: 2,46 zł z VAT).

Zachęcamy, aby wykorzystać różne wydarzenia w naszych Kościołach, takie jak nabożeństwa, festyny parafialne, festiwale, kongresy, spotkania, aukcje, wspierając ten szczytny cel. W czerwcu 2017 roku zaprosimy na Dolny Śląsk Biskupa Aleppo, któremu przekażemy nasz dar, aby mógł on służyć wszystkich chorym w tym dotkniętym wojną i zranionym mieście - bez względu na narodowość czy wyznawana wiarę.

Apelujemy do samorządów Dolnego Śląska o czynne włączenie się w to dzieło dostrzegania potrzebujących, zwłaszcza chorych i dzieci. Apelujemy do przedstawicieli środowisk akademickich, sektora gospodarczego i świata kultury o pomocy. Prosimy środki społecznego przekazu o rozpropagowywanie tej inicjatywy. Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o włączenie się w to dzieło swoją modlitwą, pomocą i wsparciem.
abp Józef Kupny metropolita wrocławski
abp Jeremiasz biskup diecezji wrocławsko-szczecińskiej Kościoła Prawosławnego
bp Ignacy Dec biskup świdnicki
bp Zbigniew Kiernikowski biskup legnicki
bp Włodzimierz Juszczak biskup diecezji wrocławsko-gdańskiej Kościoła Greckokatolickiego
bp Waldemar Pytel biskup diecezji wrocławskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolumbia: trwa proces restrukturyzacji CELAM

2019-11-19 21:48

pb (KAI/prensacelam.org), ts / Bogota

Prezydium Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM) zbiera się dziś na trzydniowym posiedzeniu, którego głównym tematem jest restrukturyzacja tego „organu kościelnej komunii” w krajach Ameryki Łacińskiej i na Karaibach.

Wiesław Ochotny
„Jezus, chcąc zdobyć człowieka, oddał wszystko, co miał: pozbawił się bóstwa i poświęcił się aż do śmierci krzyżowej”

W odbywającym się w Bogocie spotkaniu uczestniczy też dziewięciu biskupów - doradców, wybranych w tym celu przez zgromadzenie ogólne CELAM, oraz dziewięciu ekspertów. Przeanalizują oni propozycje poszczególnych konferencji biskupich, ekspertów oraz sugestie papieża Franciszka. Pozwoli to na wypracowanie trzeciej już wersji projektu zmian organizacyjnych.

O zamiarze dokonania poważnych zmian w swojej pracy i strukturze mówił w październiku przewodniczący CELAM abp Miguel Cabrejos Vidarte. Metropolita Trujillo, a zarazem przewodniczący Konferencji Biskupów Peru tłumaczył, że istniejące już od niemal 60 lat struktury Rady nie odpowiadają już współczesnym czasom. Ujawnił, że w przyszłości CELAM będzie się organizowała w „sieci”, aby w sposób bardziej elastyczny móc reagować na wyzwania społeczne i duchowe w Ameryce Łacińskiej. Dodał, że wzorem jest tu założona w 2014 r. w ramach CELAM Panamazońska Sieć Kościelna (REPAM), która uczestniczyła w przygotowaniach do niedawnego zgromadzenia Synodu Biskupów dla Amazonii.

Jako pierwsza powstała Środkowoamerykańska Kościelna Sieć Ekologiczna (REEMAN). REEMAN ma działać w Meksyku, Hondurasie, Nikaragui, Salwadorze, Gwatemali, Kostaryce i Panamie. Jej założycielskie odbyło się w dniach 29 września - 3 października w Mieście Meksyk. Abp Cabrejos Vidarte wyjaśnił, że nowa organizacja jest wyrazem niezbędnej współpracy w regionie w kontekście nowych wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi.

Latynoamerykańska Rada Biskupów, mająca swoją siedzibę w stolicy Kolumbii, Bogocie, w powstała w 1955 r. Koordynuje prace 22 konferencji episkopatów krajów Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem