Reklama

Legnica pożegnała swojego Pierwszego Biskupa Diecezjalnego

2017-03-11 16:30

Ks. Piotr Nowosielski

Ks. Piotr Nowosielski

Diecezja Legnicka 11 marca 2017 r. pożegnała swojego pierwszego pasterza, biskupa Tadeusza Rybaka. O godz. 11 w legnickim św. Jana Chrzciciela, przy wtórze bicia dzwonów w mieście i całej diecezji, rozpoczęły się obrzędy pogrzebowe, którym przewodniczył bp senior Stefan Cichy.

Poprzedniego dnia wieczorem, wierni i duchowieństwo diecezji legnickiej, gromadzili się licznie przy trumnie z ciałem biskupa Tadeusza i otaczali go swoją modlitwą. Dziś dołączyli do nich wierni z różnych stron Polski: z Mazowsza - rodzinnej ziemi biskupa Tadeusza - i z Dolnego Śląska, z którym związane było całe jego kapłańskie życie. Byli też obecni przedstawiciele duchowieństwa i wierni spoza granic Polski.

Religijną i historyczną powagę procesji która przeszła z trumną przez legnicki Rynek do Katedry, podkreślały dźwięki muzyki wykonywanej przez Legnicką Orkiestrę Dętą.

Ks. Piotr Nowosielski

Natomiast w Katedrze oprawę muzyczną zapewniła Legnicka Orkiestra Symfoniczna, chór Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy pod dyrekcją pana Benedykta Ksiądzyny i chór Madrygał.

Reklama

Asystę liturgiczną tworzyli klerycy legnickiego Wyższego Seminarium Duchownego. Biskup Tadeusz Rybak bardzo troszczył się o dobre formowanie i kształcenie alumnów. On to wprowadził zwyczaj celebrowania czwartkowych Eucharystii we wspólnocie seminarium duchownego, które lubił nazywać „źrenicą oka biskupa”. Zwyczaj ten podtrzymują jego następcy na stolicy biskupiej w Legnicy.

Nie zabrakło też licznych pocztów sztandarowych, przedstawicieli służb mundurowych oraz harcerzy. Ich obecność jako delegacji wielu instytucji i organizacji z terenu diecezji legnickiej, świadczyło o zrozumieniu i społecznym uznaniu roli, jaką dla Kościoła, dla miasta i dla regionu odegrał pierwszy biskup legnicki, który w 2003 roku odznaczony został także Honorowym obywatelstwem Legnicy.

Nie zabrakło też obecności sióstr zakonnych i osób konsekrowanych, które swoimi modlitwami, życiem według rad ewangelicznych i apostolską dyspozycyjnością, wspierały misję pierwszego biskupa legnickiego i jego następców. Biskupowi Tadeuszowi bardzo zależało na obecności zgromadzeń zakonnych na terenie diecezji i wierzył w skuteczność ich modlitwy. Wśród sióstr obecne były też siostry z Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, czyli siostry boromeuszki, które z wielką ofiarnością służyły biskupowi Tadeuszowi Rybakowi zarówno w okresie jego trzynastoletniej posługi pasterskiej, jak i podczas ostatnich 12 lat życia.

Wśród duchowieństwa znaleźli się także delegaci kapituł oraz przedstawiciele innych obrządków i wyznań chrześcijańskich, oraz delegaci z sąsiadujących diecezji z Czech i Niemiec.

Wielu księży łączyła i nadal łączy synowska więź duchowa ze świętej pamięci biskupem Tadeuszem. Wielu otrzymało święcenia kapłańskie z jego rąk, dla wielu był wychowawcą i wykładowcą teologii, dla wielu przykładem apostolskiej gorliwości.

Eucharystii, w gronie przybyłych ponad 20. biskupów przewodniczył metropolita wrocławski, abp Józef Kupny. Wśród koncelebransów, był także obecny kard. Henryk Gulbinowicz.

W pobliżu trumny, zajęli miejsce: najbliższa rodzina, siostry zakonne i osoby, które na co dzień towarzyszyły księdzu biskupowi i pielęgnowały go w chorobie do ostatnich chwil.

Wśród uczestników znaleźli się także przedstawiciele parlamentu, władz miasta, samorządowcy oraz delegaci różnych organizacji i stowarzyszeń.

Przed Mszą św. odczytany został telegram, który w imieniu papieża Franciszka skierował sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, ksiądz kard. Pietro Parolin. Telegram odczytał Radca Nuncjatury Apostolskiej w Polsce, ks. prałat Mykhaylo Tkhorovskyy.

Słowa współczucia, duchowej bliskości i współdzielenia chrześcijańskiej nadziei przesłał także Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ks. abp Stanisław Gądecki, oraz Prymas Polski ks. abp Wojciech Polak, którego podczas tej uroczystości reprezentował ks. abp Henryk Muszyński, prymas senior.

Również wielu innych biskupów, przedstawicieli uczelni, różnych organizacji, instytucji i mediów – w tym z Redakcji Tygodnika Katolickiego Niedziela - przysłało pisma i telegramy kondolencyjne.

Do zgromadzonych przemówił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski: „Witam wszystkich, którzy poruszeni duchem modlitwy i wdzięczności, przybyli na tę uroczystość pogrzebową i wszystkich którzy łączą się z nami duchowo. Łączymy się w modlitwie by polecać Bogu zmarłego pasterza i wyrazić wdzięczność za jego pasterską posługę” – mówił.

Ks. Piotr Nowosielski

Homilię wygłosił bp senior diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Stefan Regmunt. Przypomniał drogę życiową Zmarłego, oraz jego zasługi i dokonania w rozwijającej się od 1992 r. diecezji legnickiej. – Żegnamy księdza Biskupa, który był świadkiem wiary. W ostatnich latach doświadczał cierpienia, ale przyjmował je w sposób dojrzały. Nigdy nie narzekał, nie komentował swojej choroby, dalej był blisko Kościoła. Kiedy go odwiedzaliśmy, pytał i żył sprawami Kościoła. Oddał wszystkie swoje siły, aby ta diecezja była piękna duchowo.

Przypomniał też, przytoczone już dzień wcześniej na wieczornej modlitwie, słowa z testamentu Bpa Rybaka, w których apeluje do diecezjan: „Błagam was, umiłowani diecezjanie, byście zawsze byli wierni Kościołowi katolickiemu i przyczyniali się do jego wzrostu przez swoje gorliwe chrześcijańskie życie w rodzinach i parafiach. Troszczcie się o wychowanie młodego pokolenia o przekazanie mu wiary i zasad chrześcijańskiej moralności. Będę pamiętał o was przed obliczem Miłosiernego Boga, naszego najlepszego Ojca”.

Na zakończenie Mszy św. wygłoszono mowy pożegnalne. W imieniu mieszkańców Legnicy, przemówił prezydent miasta, Tadeusz Krzakowski, ukazując Zmarłego jako Honorowego Obywatela Miasta, który przez swoje działania, przyczynił się do wielkiej promocji i podniesienia prestiżu Legnicy, a także skutecznego gospodarza i pasterza diecezji.

W imieniu wiernych świeckich diecezji legnickiej, słowa pożegnania wypowiedział Ryszard Jaśkowski. Przypomniał jak wiele działań duszpasterskich inicjowanych przez Bpa Tadeusza, owocowało ożywianiem wiary w diecezji. Jako wielką zasługę dla diecezji, uznał zaproszenie i przyjęcie w Legnicy Ojca świętego Jana Pawła II. Podkreślił też jego duchowość maryjną, która owocowała troską o sanktuarium maryjne w Krzeszowie i kult Matki Bożej w diecezji.

Ks. prał. Robert Kristman, proboszcz Katedry i dziekan kapituły katedralnej, przemówił w imieniu prezbiterium diecezji legnickiej. Zwrócił uwagę na to, że w osobie Zmarłego, wielkie grono księży żegna go jako swojego prawdziwego ojca. Był wymagający, ale wynikało to z ojcowskiej troski o poszczególne osoby, parafie czy też całą diecezję. – Ojcze Biskupie. Pamiętaj zawsze przed obliczem Miłosiernego Boga o swoim umiłowanym Kościele legnickim i oddawaj go pod opiekę Matki Bożej Łaskawej – mówił ks. Kristman.

Zapowiedział też, że od 24 maja, w rocznicę jego ingresu, rozpocznie się Msza św. gregoriańska ofiarowana w Jego intencji.

Na koniec raz jeszcze przemówił bp Zbigniew Kiernikowski, biskup legnicki, dziękując wszystkim za przybycie, a także wszystkim osobom, które zaangażowały się w pomoc i posługę zmarłemu Biskupowi Tadeuszowi.

Obrzędom Ostatniego Pożegnania także przewodniczył biskup legnicki. Następnie w procesji wewnątrz katedry, trumnę z ciałem zmarłego Biskupa przenieśli strażacy, aby ostatecznie złożyć ją w krypcie katedralnej.

Więcej o wydarzeniu na stronach diecezji: www.diecezja.legnica.pl i stronach diecezjalnego Radia Plus Legnica www.legnica.fm




Ks. Piotr Nowosielski

* Biskup Tadeusz Rybak urodził się 28 października 1929 r. w Milanówku koło Warszawy. Tam też ukończył szkolę podstawową i liceum ogólnokształcące. Świadectwo dojrzałości otrzymał w 1948 roku i tegoż roku wstąpił do Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Wrocławiu. Święcenia prezbiteratu otrzymał 2 sierpnia 1953 r. z rąk biskupa Franciszka Sonika, sufragana kieleckiego. Po święceniach, przez cztery lata pracował w duszpasterstwie, posyłany do kapłańskiej służby, co roku w innej wspólnocie: w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bielawie, w parafii pw. św. Stanisława i św. Doroty we Wrocławiu, w parafii św. Stanisława Biskupa w Świdnicy oraz w Instytucie Katolickim w Trzebnicy. W roku 1957 rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, które ukończył uzyskawszy tytuł doktora teologii w 1962 r. Miał wówczas 33 lata.

Przez kolejne 15 lat, do 1977 r. był wicerektorem Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu oraz wykładowcą teologii dogmatycznej i liturgiki. W tamtym czasie był również członkiem Komisji Episkopatu do spraw Seminariów Duchownych oraz członkiem Rady Duszpasterskiej i Komisji Liturgicznej Archidiecezji Wrocławskiej.

28 kwietnia 1977 roku, a zatem 40 lat temu, został mianowany przez papieża Pawła VI biskupem tytularnym Benepoty i ustanowiony biskupem pomocniczym Metropolity Wrocławskiego, arcybiskupa Henryka Gulbinowicza. Święcenia biskupie przyjął z rąk metropolity dwa miesiące później, w Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, w Katedrze Wrocławskiej, która cieszy się patronatem tego świętego proroka. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa „Per Christum – in Spiritu – ad Patrem” (Przez Chrystusa – w Duchu – do Ojca). Współkonsekratorami byli biskup Wincenty Urban i biskup Jerzy Modzelewski.

W archidiecezji wrocławskiej biskup Tadeusz Rybak pełnił przez 15 lat obowiązki wikariusza generalnego i wypełniał inne biskupie zadania. Od 1982 roku był także prepozytem kapituły katedralnej. Przez 11 lat, biskup Tadeusz Rybak był również przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski do spraw Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego - w latach 1983-1994. W tym czasie komisja przygotowywała księgi liturgiczne, jakimi posługujemy się obecnie w Polsce.

25 marca 1992 roku papież św. Jan Paweł II ustanowił Diecezję Legnicką, a biskupa Tadeusza Rybaka mianował pierwszym biskupem nowo powstałej diecezji. Ta zaś świątynia, Kościół pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła, została wybrana na Katedrę. Uroczysty Ingres, czyli pierwsze uroczyste wejście biskupa do Katedry Legnickiej, odbył się 24 maja, 25 lat temu. Przez kolejne 13 lat pierwszy biskup legnicki sprawował swój urząd z wielkim oddaniem, troszcząc się zarówno o zorganizowanie wszystkich potrzebnych instytucji, jak i o jednoczenie wszystkich wiernych, duchownych i świeckich. Z gorliwością pełnił funkcję nauczycielską. Erygował Wyższe Seminarium Duchowne, by formować kapłanów, którzy będą się mocno utożsamiać z diecezją legnicką. Biskup Tadeusz dokładał wszelkich starań, by skierować serca wiernych ku Najświętszej Maryi Pannie, czczonej od wieków w Krzeszowie jako Matka Boża Łaskawa.

Po pięciu latach pasterzowania biskup przeżywał wraz z całą diecezją historyczne chwile pielgrzymki św. Jana Pawła II do Legnicy i koronacji obrazu Matki Bożej Łaskawej. Tego samego dnia, 2 czerwca 1997 roku, 20 lat temu, papież nawiedził tę świątynię katedralną. Zostało to upamiętnione na ścianie przy zakrystii katedry, nad kryptą, w której spocznie ciało Biskupa Tadeusza.

Urząd Biskupa Legnickiego - z powodu osiągnięcia wieku emerytalnego - biskup Tadeusz pełnił do 30 kwietnia 2005 roku, to jest do dnia Ingresu nowego Biskupa Legnickiego Stefana Cichego.

Zmarł, w swoim domu, po dłuższej chorobie, w dniu 7 marca 2017 r. Pochowany został 11 marca 2017 r. w katedrze Legnickiej.

Tagi:
pogrzeb bp Tadeusz Rybak

Rocznica śmierci Pierwszego Biskupa Legnickiego

2018-03-07 16:13

© ks. Piotr Nowosielski

W dniu 7 marca 2018 r., w legnickiej Katedrze, w południe, została odprawiona Msza św. w rocznicę śmierci pierwszego biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka. Liturgii przewodniczył obecny Biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski.

Ks. Piotr Nowosielski

W Mszy św. koncelebrowanej, uczestniczyli także biskupi: biskup pomocniczy Marek Mendyk, oraz biskupi seniorzy: bp Stefan Regmunt z diecezji Zielonogórsko-gorzowskiej oraz bp Stefan Cichy z diecezji legnickiej. Wśród księży koncelebransów obecni także byli m.in.: Kanclerz kurii, Rektor Wyższego Seminarium Duchownego z gronem przełożonych i profesorów, księża Proboszczowie, przedstawiciele Zgromadzeń Zakonnych i in.

Wśród uczestników modlitwy, byli obecni m.in.: członkowie rodziny, klerycy, siostry zakonne, wraz z Siostrami które służyły posługą Zmarłemu w czasie jego życia i choroby, bliscy współpracownicy świeccy, delegacje różnych parafii i grup społecznych.

Biskup legnicki, zachęcał wszystkich do dziękczynienia Panu Bogu za dar dla diecezji Pierwszego Biskupa, który był organizatorem życia diecezjalnego.

Ks. Piotr Nowosielski

- Dziękujemy Bogu za jego posługę i modlimy się o Boże miłosierdzie dla niego. Jesteśmy w zgromadzeniu tych, którzy o nim pamiętają, korzystali z jego posługi, nim się opiekowali, byli jego bliskimi, krewnymi, przyjaciółmi. Jesteśmy w tym, co się nazywa Communio sanctorum (z łac. społeczność, obcowanie świętych), dlatego że nasze życie rozpoczęte na chrzcie świętym, jest życiem ku wieczności, i dlatego czujemy tę wspólnotę, łączność, komunię – mówił ksiądz Biskup.

Przypomnijmy, że bp Tadeusz Rybak, urodził się 28 października 1929 roku w Milanówku koło Warszawy.

Świecenia prezbiteratu otrzymał 2 sierpnia 1953 roku z rąk biskupa Franciszka Sonika, sufragana kieleckiego.

Po święceniach pracował w duszpasterstwie pełniąc najpierw obowiązki wikariusza W latach 1956-1957 pracował w Instytucie Katolickim w Trzebnicy – Bętkowie.

W roku 1957 rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, które ukończył uzyskawszy tytuł doktora teologii w 1962 roku.

Od 1 września 1962 do 1977 roku był wicerektorem Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, oraz wykładowcą teologii dogmatycznej i liturgiki. W tym samym czasie był członkiem Komisji Episkopatu do spraw Seminariów Duchownych oraz członkiem Rady Duszpasterskiej i Komisji Liturgicznej Archidiecezji Wrocławskiej.

W 1969 roku został mianowany kapelanem Ojca Świętego.

28 kwietnia 1977 roku został powołany przez Pawła VI biskupem tytularnym Benepoty i ustanowiony Biskupem Pomocniczym Arcybiskupa Henryka Gulbinowicza, Metropolity Wrocławskiego. Sakrę biskupią otrzymał 24 czerwca 1977 roku w Katedrze Wrocławskiej.

Od 1983 roku biskup Tadeusz Rybak był przewodniczącym Komisji Episkopatu Polski do spraw Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego. W tym czasie komisja przygotowywała większość ksiąg liturgicznych, jakimi posługujemy się obecnie w Polsce.

25 marca 1992 roku Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił biskupa Tadeusza Rybaka Pierwszym Biskupem Diecezji Legnickiej. Uroczysty Ingres odbył się 24 maja 1992 roku.

Po osiągnięciu wieku emerytalnego, zakończył zarząd diecezją 30 kwietnia 2005 roku, tj. w dni ingresu swego następcy bpa Stefana Cichego.

Ziemską pielgrzymkę zakończył w dniu 7 marca 2017 r. Jego pogrzeb odbył się 11 marca, a trumna z Jego ciałem została złożona w krypcie katedry legnickiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz podczas spotkania „Polska pod Krzyżem”: Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!

2019-09-14 14:43

ks. an / Włocławek (KAI)

"Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – zaapelował dziś Lech Dokowicz, jeden z organizatorów odbywającego się we Włocławku spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”. Wygłosił on konferencję pt. „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa w współczesnym świecie”.

Archiwum Lecha Dokowicza
Żyjemy w czasach, w których większość ludzi rodzi się dla piekła, a nie dla nieba – mówi Lech Dokowicz

Dokowicz przytoczył świadectwo swojego życia wspominając, że przez 20 lat pędził los emigranta. „Przebywałem w Stanach Zjednoczonych w środowisku filmowców. Poddany byłem inicjacji satanistycznej, zły duch dawał mi obietnice, co mogę zyskać, jeśli opowiem się za nim. Ale moja matka modliła się 17 lat o moje nawrócenie i w jeden dzień przeżyłem nawrócenie, przyjęła mnie wspólnota Kościoła katolickiego, poczułem moc modlitwy, bo modlili się za mnie nieznani ludzie” – rozpoczął swoją konferencję Dokowicz.

Wskazywał, że nie ma ważniejszego pytania niż to, gdzie trafimy po śmierci: do życia wiecznego czy do wiecznego potępienia. Opowiadając o pracy nad poszczególnymi filmami, mówił o wezwaniu, jakie Bóg stawia wobec człowieka. „Nakręciłem pierwszy film o prześladowaniu chrześcijan w krajach muzułmańskich. Jaką łaską jest, że każdego dnia możemy pójść do kościoła, każdego dnia możemy poprosić kapłana o spowiedź, każdego dnia karmić się Ciałem Pańskim. Wielu z nas tego nie docenia, bo ta ziemia utkana jest krzyżami, kapliczkami, świątyniami” – mówił współorganizator wydarzenia.

Lech Dokowicz nawiązał też do kryzysu, jaki przeżywa Kościół w związku z czynami pedofilskimi, jakich dopuścili się niektórzy duchowni. „Trzeba to wypalić, ale trzeba też zrozumieć, ze zły duch chce oddzielić ludzi od kapłanów, to jest wojna przeciw kapłanom, bo jak ludzie odwrócą się od kapłanów, to nie ma sakramentów. Dlatego musimy otoczyć modlitwą kapłanów, stanąć przy nich. To jest zadanie dla nas świeckich” – apelował Dokowicz.

Organizator "Polski pod Krzyżem" mówił też o ochronie życia. „Pojechaliśmy do Holandii i chcieliśmy rozmawiać z lekarzami, którzy zabijają ludzi starszych. Naszym celem był tzw. ojciec chrzestny eutanazji. Pracował na oddziale noworodków, jak rodziło się chore dziecko, sam podejmował decyzję o jego życiu lub śmierci. Okazało się, że w domu tego człowieka odbywały się satanistyczne rytuały, cały dom pełen był satanistycznych obrazów. On do końca nie zrozumiał, kim jesteśmy, wypowiedział zdania, dzięki którym wielu zrozumiało czym jest eutanazja. To jest ciemność, to jest coś, co sprawia, że w momencie odchodzenia ze świata, gdy człowiek mógłby odjąć decyzję o powrocie do Boga, nie daje się na to szansy” – wyjaśniał prelegent.

Jako receptę na walkę ze złem Dokowicz podał modlitwę. „Dlaczego się nie modlisz, dlaczego modlitwa nie jest na pierwszym miejscu?” - pytał prelegent wskazując, że obrońcy życia w Ameryce całą dobę modlą się. "Po 10 latach pracy przed klinikami w USA, w stanie Nowy Jork zamknięto połowę klinik aborcyjnych i uratowano życie wieczne wielu osób - wskazywał.

„Co mówi nam Pan Bóg? Nasze działania muszą wypływać z doświadczenia modlitwy, z kolan, musimy pełnić Jego wolę, a nie realizować swoją” – mówił Dokowicz. „Wielu myśli o grzechach przeciwko życiu. Zabijanie nienarodzonych jest w oczach Boga tak potworne, że woła o pomstę do nieba, a to znaczy, że nie będzie pokoju w żadnym narodzie, dopóki będą trwały takie czyny. Jeśli znajdą się ludzie, którzy zniosą te przepisy o aborcji, Bóg pobłogosławi tak, że będziemy płakać ze szczęścia. Ustanawiający prawa aborcyjne mają krew na rękach i stoją nad przepaścią piekła” – podkreślił prelegent.

„Po 1989 r. wielu Polaków porzuciło życie duchowe, przestali modlić się z dziećmi przy ich łóżeczkach, wybrali materializm. Jeżeli dzieci nie są tak wychowywane, nie ma przekazu wiary w domach, żeby ochronić ich przed pokusami, to dzieje się to, co widzimy. Ludzie zaczęli traktować grzech jako zabawę, przyjemność, nic groźnego. Potrzeba więc nawrócenia. Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – apelował Dokowicz. Zachęcał do zawierzenia się Maryi i stanięcia pod krzyżem. „Będziemy patrzeć w stronę krzyża Pana przez pryzmat życia, by zanieść to, co trudne, ale też i prosić, żeby móc zmartwychwstać”.

Organizator spotkania podziękował Panu Bogu za to, że po „wielkiej pokucie” i „różańcu do granic”, pomimo trudności doszło do spotkania we Włocławku. Za decyzję wsparcia i organizacji wydarzenia podziękował też biskupowi włocławskiemu Wiesławowi Meringowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo wiary na ulicy

2019-09-22 21:21

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Przeszliśmy przez Rynek naszego miasta, który symbolizuje współczesny świat – mówił w homilii bp Kiciński. - Niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

Zobacz zdjęcia: Procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława

Procesja rozpoczęła się o godz. 16.00 w bazylice św. Elżbiety, przeszła przez Rynek, pl. Solny, ul. Gepperta, Kazimierza Wielkiego, pl. Wolności i od pl. Franciszkańskiego dotarła do kościoła p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława. Relikwie świętych niesiono na specjalnych platformach, w procesji szli kapłani, klerycy, siostry zakonne i wierni z różnych wrocławskich parafii.

Organizowana od 22 lat procesja jest tradycją, którą zapoczątkował kard. Henryk Gulbinowicz.

- Kiedy w 1997 r. powódź zaczęła zagrażać Ostrowowi Tumskiemu, s. Sylwina – ówczesna zakrystianka, zakonnica ze zgromadzenia sióstr Notre Dame, nawiązując do średniowiecznych tradycji, wydobyła ze skarbca katedralnego relikwiarz z palcem św. Stanisława Biskupa i umieściła go w jednym z okien zakrystii. Powódź nas ominęła - przypomina historię ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii tłumacząc początki wrocławskiej procesji świętych. Od powodzi minęły lata, ale tradycja dziękczynienia za ocalenie miasta od całkowitego zalania w 1997 r. i przebłaganie za grzechy, które wciąż popełniamy, jest podtrzymywana.

Do wydarzenia sprzed 22 lat nawiązał też w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. sprawowanej w kościele p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława o. bp Jacek Kiciński.

- W 1997 r. życie toczyło się spokojnie i nagle przyszła powódź. Wielu straciło wszystko, cały dobytek. Wielu straciło najwięcej, bo własne życie, ale w tamtych dramatycznych dniach wydarzyło się też coś dobrego – odezwała się ludzka solidarność, w wielu ludziach obudziło się człowieczeństwo. Sąsiad pomagał sąsiadowi, wielu nawróciło się do Boga. Mimo zagrożenia i niebezpieczeństwa, które niósł żywioł, ludzie sobie pomagali. Gdy minął czas od tego tragicznego wydarzenia niektóre ze starych, często złych przyzwyczajeń, wróciły – mówił kaznodzieja nawiązując do fragmentu Ewangelii, w której rządca w obliczu pozbawienia go pełnionej funkcji potrafił wykrzesać z siebie miłosierdzie i litość darując część długów wierzycielom. Bp Kiciński porównał jego sytuację z naszą, gay stajemy w obliczu nagłej straty. – Wtedy, gdy wszystko nam się wymyka potrafimy nagle być dobrymi ludźmi – mówił. Przypomniał też, że wielu z tych, którym powierzono urzędy zapomina, że są tylko zarządcami a nie właścicielami. – W życiu człowieka może pojawić się grzech, który nazywa się zapomnieniem Boga. Człowiek staje się nieczuły dla Boga i wtedy jego życiem zaczynają kierować pożądliwości, które powoli go niszczą. Gdy człowiek staje się nieczuły na Boga stawia siebie na pierwszym miejscu – tak było w czasach Noego – przypominał bp Jacek – i za czasów Sodomy i Gomory, kiedy uratował się jedynie Lot z najbliższymi i tak było w czasach Jezusa. Ciągnęły za Nim tłumy, ale na Golgocie pod krzyżem stała jedynie Maryja, Jan i najbliżsi – mówił. Ze smutkiem konkludował, że szliśmy z relikwiami przez miasto, gdzie dla wielu Bóg stał się kimś niepotrzebnym, kimś zbędnym. – Nasza dzisiejsza procesja miała i ma niezwykłą wymowę, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy wydaje się, że człowiek zapomniał o Bogu – mówił bp Kiciński. – Ale niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem