7 kwietnia obchodziliśmy Światowy Dzień Zdrowia. W roku 2004 wiodącymi tematami obchodów są: bezpieczeństwo na drodze, obrażenia w ruchu drogowym i sposoby zapobiegania im. Wynika z nich także motto
tegorocznego Światowego Dnia Zdrowia: „Bezpieczeństwo na drodze to nie przypadek”.
Według informacji Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łowiczu, codziennie na całym świecie aż 140 tys. osób odnosi obrażenia na drogach. Ponad 3 tys. z nich umiera, a około 15 tys. nigdy nie
odzyska pełnej sprawności. W Polsce corocznie ma miejsce około 60 tys. wypadków drogowych, w których ginie około 6 tys. osób, a ponad 55 tys. doznaje obrażeń. Jeśli stan ten nie ulegnie poprawie, to do
roku 2010 na polskich drogach poniesie śmierć około 40 tys. osób!
Przecież każdy człowiek, który zginął w wypadku lub uległ kalectwu, to szeroki krąg osób współcierpiących z nim emocjonalnie lub w inny sposób - jego bliscy, przyjaciele, sąsiedzi, współpracownicy
bądź koledzy z klasy.
Światowy Dzień Zdrowia daje sposobność do skupienia uwagi całego świata na tym szybko narastającym problemie zdrowia publicznego. Uświadamia nam, że obrażeniom na drogach można zapobiegać, jeżeli
uzna się je za poważny problem zdrowia publicznego, a rządy i inni odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drogach, podejmą konieczne działania zapobiegawcze.
Biorąc pod uwagę niepokojące dane statystyczne i perspektywy narastania problemu osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, pracownicy Oświaty Zdrowotnej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej
w Łowiczu postanowili skupić w tym roku swą uwagę na tematyce „Bezpieczne ulice w Powiecie Łowickim”. Wśród zaplanowanych działań znajduje się m.in. konferencja pod w/w hasłem, która zostanie
zorganizowana w miesiącu maju. Do udziału w konferencji zaproszeni będą dyrektorzy placówek oświatowych, opiekunowie szkolnych kół PCK, organizatorzy oświaty zdrowotnej. Konferencja zostanie przygotowana
i poprowadzona przy współudziale Polskiego Czerwonego Krzyża i policji. W trakcie konferencji odbędzie się także podsumowanie konkursu plastycznego pt. „Bezpieczne ulice”.
Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej opublikował na portalu X trzydniowy program wizyty w Rosji abpa Paula Richarda Gallaghera, sekretarza ds. kontaktów z państwami i organizacjami międzynarodowymi - podaje Vatican News.
Jak można przeczytać w opublikowanym programie, we wtorek, 25 sierpnia, papieski przedstawiciel spotka się z ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiejem Ławrowem, a także z metropolitą wołokamskim Antonim, który kieruje Wydziałem Zewnętrznych Stosunków Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego.
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne.
Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”).
Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa.
W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom.
Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia
Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.
Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.