Reklama

By uniknąć niepotrzebnych stresów

Pierwsza Komunia Święta

Większość dzieci bardzo emocjonalnie przeżywa swoją pierwszą Komunię Świętą. Niekiedy, zwłaszcza gdy podczas uroczystości mają do spełnienia jakąś szczególną rolę, odczuwają lęk. Co zrobić, by maluchy potrafiły cieszyć się z tego dnia?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„W żadnym wypadku nie straszmy dziecka, ani nie zmuszajmy do robienie czegoś bez wytłumaczenia” - wyjaśnia Anna Lipińska, doradca rodzinny. „A już na pewno nie powtarzajmy jedynie: «W kościele musisz być grzeczna, bo Bóg wszystko widzi i cię ukarze», «Musisz się skupić i uważać, żeby dobrze wypaść podczas czytania». Lepiej zatroszczmy się, by dziecko było dobrze przygotowane i czuło się wyciszone”.

Grunt to rozmowa

Reklama

Mimo że jesteśmy zajęci przedkomunijnym sprzątaniem i gotowaniem, pamiętajmy, że to przede wszystkim święto naszego dziecka. Rozmawiajmy o jego uczuciach, tłumaczmy to, czego nie rozumie, pytajmy katechetę, z czym ma trudności i uczmy się tego z nim. Wybadajmy delikatnie, czego się obawia i w jaki sposób moglibyśmy mu pomóc. Jeżeli jest stremowane, ponieważ będzie musiało czytać Pismo Święte w kościele, zaproponujmy ćwiczenie z magnetofonem: nagrajmy jego wypowiedź i pomóżmy poprawić to, z czym sobie jeszcze nie radzi. Jeśli będzie taka okazja, zaproponujmy występ przed znajomymi - dzięki niemu dziecko oswoi się z publicznością i będzie pewniej czuło się podczas czytania w świątyni.
„Szczególnie ostrożni musimy być w przygotowaniu dziecka do spowiedzi” - przypomina pani Ania. „Pamiętajmy, że to bardzo osobiste doświadczenie. Możemy jedynie delikatnie zasugerować mu pomoc, ale nie możemy ingerować na siłę”.
Pamiętajmy też, by podczas przygotowań do Komunii dbać o bezpieczeństwo maluszka. Nie puszczajmy go samego na próby, interesujmy się tym, gdzie idzie i co tam będzie robić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie z przyjacielem

Bardzo często podczas uroczystości dzieci zajmują się oglądaniem strojów czy przewidywaniem, jakie prezenty dostaną.
„Na pewno łatwiej będzie się im skupić, gdy uświadomimy dzieciom, że Komunia jest spotkaniem z Kimś kochającym, z przyjacielem” - mówi o. Jan Czarnik, franciszkanin z parafii św. Karola Boromeusza we Wrocławiu. „A gdy spotykamy się z przyjacielem, nie zajmujemy się przecież czymś innym”.

Żeby się cieszyć

Aby uniknąć nerwowej atmosfery, zaplanujmy wcześniej, co powinniśmy wziąć ze sobą do kościoła i przygotujmy poprzedniego dnia stroje dla całej rodziny.
„Przed samą uroczystością nie męczmy dziewczynki wizytą u fryzjera lub spaniem w wałkach” - przypomina Anna Lipińska. „Wymyślmy mniej skomplikowaną fryzurę i pozwólmy jej się wyspać”.
Rano, przed samą uroczystości, przygotujmy lekkostrawne śniadanie. Jeżeli dziecko cierpi na jakieś dolegliwości, weźmy ze sobą lekarstwa, które mogłyby okazać się potrzebne.
A podczas przyjęcia postarajmy się o to, by dziecko miało własne miejsce przy stole (albo ustawmy osobny stolik tylko dla dzieci), i kącik, gdzie mogłoby odpocząć.
I... trochę się odprężmy. To przecież jeden z najpiękniejszych w życiu dni!

Wrażenia po Komunii Świętej dzieci z kl. II, SP 30 we Wrocławiu:

Monika: Gdy wychodziliśmy z domu, trochę się bałam. Kiedy ustawialiśmy się, to chłopcy deptali mi po sukience. Potem wszyscy pstrykali mi dużo zdjęć. Gdy poszliśmy do domu, to dostałam dużo prezentów i bardzo się nimi cieszyłam. Bardzo jestem zadowolona.

Agnieszka: Bardzo się bałam tamtego dnia. Wszystko było tak piękne. Kościół był bardzo ładny. Cieszyłam się, że po raz pierwszy będę mogła przyjąć Pana Jezusa do swojego serca. Tego dnia Pan Jezus był dla mnie najpiękniejszym prezentem.

Piotrek: Dzień I Komunii był dla mnie bardzo ważny. Kościół był bardzo ładnie przystrojony. Przyjąłem po raz pierwszy Pana Jezusa w kształcie opłatka. Najbardziej byłem przejęty, gdy niosłem dary. Bardzo mi się podobała Komunia Święta.

Rafał: Kiedy szedłem do Kościoła to miałem tremę przed pierwszym czytaniem. A później byłem już mniej zestresowany, bo przyjmowałem Komunię św. Gdy wychodziłem z kościoła, to się nie bałem, tylko cieszyłem, że dostanę prezenty.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

2026-08-17 07:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nowenna

Agata Kowalska

Jasnogórskie Śluby Narodu Prymasa Tysiąclecia stały się tematem przewodnim duchowych przygotowań do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Od 17 sierpnia na Jasnej Górze przez dziewięć kolejnych dni o godz. 18.30 przed jasnogórskim szczytem sprawowane będą Msze św. ze specjalnymi rozważaniami, które poprowadzi paulin, o. dr Rafał Wilk. W sposób szczególny uczestniczyć w nich będą wierni z częstochowskich parafii.

DZIEŃ 8. (24.08.2026)
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy namalować Boga

W niedzielne popołudnie, metropolita częstochowski, abp. Wacław Depo, przewodniczył uroczystej Mszy świętej, podczas której odsłonięto i poświęcono zabytkowy ołtarz główny w kościele św. Macieja Apostoła w Kruszynie. Tym samym, oficjalnie, zakończono trwające od 2018 roku prace konserwatorskie, które doprowadziły do przywrócenia dawnej świetności retabulum. Podczas Eucharystii obecni byli samorządowcy, przedstawiciele firmy zajmującej się pracami konserwatorskimi, poseł Lidia Burzyńska oraz licznie zgromadzona wspólnota parafialna.

– To była konieczność – zaznacza ks. Dariusz Con, wieloletni proboszcz parafii w. Macieja Apostoła w Kruszynie. Kościół i całe jego wyposażenie wpisane są do rejestru zabytków. To właśnie podczas okresowych oględzin stwierdzono bardzo zły stan zachowania ołtarza i konieczność przeprowadzenia interwencji konserwatorskiej.
CZYTAJ DALEJ

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

2026-08-24 11:57

[ TEMATY ]

Matka Boża Częstochowska

bp Marek Mendyk

strażacy

odpust parafialny

Bojanice

ks. Marcin Mazur

kapelan strażaków

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Marcin Mazur – kapelan powiatowy straży pożarnej powiatu świdnickiego

Ks. Marcin Mazur – kapelan powiatowy straży pożarnej powiatu świdnickiego

Wszystko zaczęło się od odpustowej modlitwy przed wizerunkiem Jasnogórskiej Pani. Jednak zanim uroczystość w Bojanicach dobiegła końca, padły słowa, których miejscowy proboszcz i jego parafianie długo nie zapomną.

Parafia Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Bojanicach przeżywała 23 sierpnia odpust parafialny. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli: proboszcz ks. Marcin Mazur, o. Samuel Karwacki – nowy pauliński proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy, ks. Łukasz Trzeciak, dyrektor Wydziału Gospodarczego Świdnickiej Kurii Biskupiej oraz ks. Bogdan Deroń, wieloletni proboszcz parafii w Lutomii Dolnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję