Reklama

Kultura

Nowy album Agnieszki Musiał

Agnieszka Musiał jest wokalistką, autorką tekstów i kompozytorką. W maju tego roku przy współpracy z agencją muzyczną Bonart Management ukaże się jej debiutancki album pt. "Błogo". Jest to wyjątkowa opowieść zawarta w 11 piosenkach, w której możemy usłyszeć elektryzujący głos Agnieszki, malownicze aranżacje i podkreślające piękno, niebanalne teksty.

Na albumie możemy usłyszeć znakomitych muzyków młodego pokolenia: Pawła Tomaszewskiego (fortepian), Damiana Kurasza (gitary), Wojciecha Gąsiora (bas) oraz Szymona Madeja (perkusja). Za produkcję muzyczną odpowiedzialny jest Tomasz Kałwak, który w wyjątkowy sposób połączył świat melodii i tekstów napisanych przez Agnieszkę ze światem nietuzinkowych brzmień.

Reklama

Oprócz wyżej wymienionych na płycie możemy usłyszeć Katarzynę Gacek-Dudę grającą na etnicznych piszczałkach oraz Sławka Berny wybitnego perkusjonalistę. Nagrania zostały zrealizowane na tzw. setkę, czyli w jednym czasie zarejestrowano wszystkie instrumenty do poszczególnych błogo piosenek. Dzięki temu zachowano charakterystyczną energię, którą będzie można usłyszeć na krążku.

Za grafikę na płycie odpowiedzialne są: Magda Grabowska- Wacławek (Grabovska) oraz Emilia Pyza. Bajkowe ilustracje Grabovskiej są idealnym dopełnieniem niebanalnych tekstów Agnieszki Musiał. Poza muzyczną kolejnością piosenek na płycie odnaleźć będzie można ukryty w pudełku płyty “błogo dziennik”, który poprowadzi słuchacza przez całą błogo historię. Natomiast muzyczna kolejność na płycie sprawi, że będzie można wsłuchać się w piękne dźwięki.

Niech nazwa ‘błogo’ Cię nie zmyli, utwory zawarte na płycie to nie tylko subtelne brzmienia. Teksty opowiadają o miłości, wolności, relacjach i autentyczności, a w połączeniu z różnorodną muzyką namawiają do głębszych przemyśleń nad swoim życiem, które też jest dynamiczne.

Reklama

Do tej pory ukazały się dwa single pt. „Miłość” oraz „Wolnym Tempem”.

Twórcami teledysków są Mateusz Miszczyński i Marcin Jończyk, zgrany duet reżysersko – operatorski.

2017-04-04 07:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Bocelli nagrał album inspirowany trzema cnotami chrześcijańskimi

[ TEMATY ]

muzyka

album

Andrea Bocelli

Włodzimierz Rędzioch

Po entuzjastycznie przyjętym koncercie w katedrze Mediolanie w Niedzielę Wielkanocną – w czasie apogeum pandemii we Włoszech – słynny włoski śpiewak operowy Andrea Bocelli wyda niebawem album „Believe” (Wierzyć) odwołujący się do trzech chrześcijańskich cnót: wiary, nadziei i miłości. Artysta ogłosił właśnie, że jego nowe nagrania ujrzą światło dzienne 13 listopada br.

Śpiewak wyjaśnił, że koncepcja „Believe” opiera się na trzech słowach: wiara, nadzieja i miłość. „Są to trzy teologiczne cnoty chrześcijaństwa, ale - zupełnie niezależnie od jakichkolwiek przekonań religijnych - są również trzema nadzwyczajnymi kluczami prowadzącymi do poczucia sensu i spełnienia w życiu każdego z nas” – dodał.

Na albumie znalazły się, wśród kilkunastu utworów, skomponowane przez Bocellego wersje „Ave Maria” i „Padre Nostro”. Płyta zawiera m.in. interpretację „Amazing Grace” z amerykańską piosenkarką bluegrassową Alison Kraus. Są tu także dwa utwory nagrane w duecie ze śpiewaczką operową Cecilią Bartoli, niepublikowany dotąd utwór Ennio Morricone oraz kompozycja „Gratia Plena” – ze ścieżki dźwiękowej najnowszego filmu o objawieniach w Fatimie.

Bocelli, który jest praktykującym katolikiem, sprzedał ponad 90 milionów albumów na całym świecie. W tegoroczną Niedzielę Wielkanocną tenor zaśpiewał samotnie w pustej katedrze w Mediolanie – największej świątyni na terytorium Włoch. Bocelli wykonał zestaw utworów religijnych. Wyraził po występie nadzieję, że koncert był „okazją do wspólnej modlitwy poprzez muzykę”. Transmitowane wydarzenie śledziło jednocześnie 2,8 miliona osób.

Fundacja Andrei Bocellego w ostatnich miesiącach zebrała znaczne pieniądze na wsparcie szpitali leczących pacjentów z koronawirusem.

CZYTAJ DALEJ

W Anglii chrześcijanie schodzą do podziemia

2020-11-23 14:49

[ TEMATY ]

Anglia

Adobe. Stock

Chrześcijanie spotykający się w ukryciu, to nie tylko historyczna ciekawostka z czasów starożytnego Rzymu, ale rzeczywistość angielskich kościołów XXI wieku. Coraz więcej wspólnot na Wyspach decyduje się na nielegalne nabożeństwa i świadome łamanie zasad lockdownu.

Zaproszenia na nielegalne nabożeństwa przekazywane są ustnie, od zaufanych ludzi. Uczestnicy otrzymują wyłącznie niezbędne informacje, by w razie „wpadki” nie wsypać całej „organizacji”. Większość zna tylko czas i miejsce, gdzie mają się spotkać, a następnie wspólnie idą na miejsce nabożeństwa. Zbierają się w zaufanych kawiarniach, księgarniach, a nawet stodołach należących przyjaciół. Zdaniem jednego z organizatorów, protestanckiego pastora, który chce zachować anonimowość, to jeszcze bardziej tajny kościół niż ten podziemny w Chinach. „Musimy oglądać się za siebie, obawiamy się konsekwencji prawnych, ale chcemy oddawać cześć Bogu, robimy to, co musimy” – powiedział pastor dziennikowi „The Guardian”.

„Tajnych” nabożeństw jest w Anglii coraz więcej, choć nie wszystkie przestrzegają aż tak restrykcyjnie zasad konspiracji. Niektóre po prostu organizują nielegalne nabożeństwa w kościele przy drzwiach zamkniętych. W ostatnią niedzielę policja interweniowała w kościele ewangelickim w Clerkenwell, w północnym Londynie, gdzie miejscowa wspólnota spotkała się na nabożeństwie. Podobna sytuacja miała miejsce w księgarni Mustard Seed Christian, gdzie zebrało się ok. 50 osób.

Andrea Williams, lider jednej z grup ewangelików uważa, że zejście Kościołów pod ziemię nie jest chwilowym epizodem. „Im dłużej będzie trwał lockdown, tym więcej Kościołów dołączy do tego ruchu” – zapewnia. „Obecnie w każdą niedzielę organizujemy kilka nabożeństw, w których uczestniczy w sumie około 160 osób. To była trudna decyzja, nigdy wcześniej nie praktykowałem obywatelskiego nieposłuszeństwa” – dodaje Andrew Williams.

Wielu liderów religijnych uważa, że rząd nie ma prawa zabronić organizacji nabożeństw. Zakaz wspólnotowego kultu w Anglii został zakwestionowany przez zwierzchników Kościoła anglikańskiego, katolickiego i prawosławnego, a także przez przedstawicieli judaizmu, muzułmanów, hinduistów, sikhów i zielonoświątkowców. Napisali oni wspólny list do premiera Borisa Johnsona, w którym stwierdzili, że „nie ma naukowego uzasadnienia dla zawieszenia kultu publicznego”. „Jest ważniejsze prawo niż to, które ustanawia państwo” – uważa Williams. Dodaje, że odkąd ujawnił on, że organizuje nielegalne nabożeństwa, skontaktowało się z nim wielu pastorów, którzy mają podobne plany, ale potrzebują organizacyjnej pomocy.

Pomimo sprzeciwu, większość zwierzchników religijnych nalega na przestrzeganie obostrzeń. Zapewniają, że podczas nielegalnych nabożeństw przestrzegają wytycznych dotyczących dystansu społecznego i noszenia maseczek. Podkreślają, że spotkanie w celach religijnych w kościele nie jest wcale bardziej niebezpieczne niż wizyta w supermarkecie.

CZYTAJ DALEJ

List do nas wszystkich, odpowiedź na zdarzenia ostatnich dni...

2020-11-24 07:11

[ TEMATY ]

list

kard. Stanisław Dziwisz

Bożena Sztajner/Niedziela

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję