Reklama

Polska

Wolontariat ŚDM 2016

Podczas ŚDM w Krakowie pracowało 19 tys. wolontariuszy krótkoterminowych: ponad 4300 wolontariuszy z 67 krajów świata, ok. 2300 wolontariuszy ze wszystkich polskich diecezji, ok. 9500 wolontariuszy parafialnych i blisko 3000 wolontariuszy z samego Krakowa – mówiła dziś Katarzyna Kucikna odbywającym się w Rzymie światowym spotkaniu koordynatorów ŚDM. Koordynatorka wolontariuszy ŚDM Kraków 2016 poinformowała, że jednym z owoców Dni jest portal „Góra Dobra” dla młodych, którzy tworzą projekty skoncentrowane wokół uczynków miłosierdzia.

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

Mazur/episkopat.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszyscy wolontariusze zarejestrowani w systemie i pozytywnie zrekrutowani mieli wstęp na jedno z wydarzeń centralnych (przygotowano specjalne sektory dla wolontariuszy zarówno na Campus Misericordiae jak i na Błoniach) oraz spotkanie wolontariuszy z Papieżem (o ile nie pełnili wtedy służby). Podczas ŚDM w Krakowie oprócz wolontariuszy krótkoterminowych służyło ponad 60 długoterminowych wolontariuszy międzynarodowych, którzy przyjechali rok lub pół roku przed wydarzeniem. Wszyscy byli ubezpieczeni, a wolontariuszom długoterminowym międzynarodowym przysługiwały świadczenia: zakwaterowanie, dieta na wyżywienie, abonament telefoniczny, karta transportu zbiorowego na wszystkie linie oraz ubezpieczenie NNW i zdrowotne.

Wolontariat ŚDM to bardzo ważny element tego wydarzenia. Jak podkreślała Katarzyna Kucik, warto zwrócić uwagę, aby tworzyć środowisko i angażować wolontariuszy na długo wcześniej niż ŚDM, a także przygotować dla nich program szkoleniowy i formacyjny. Trzeba dbać o motywację wolontariuszy, bo wolontariat, który trwa tak długo, musi być urozmaicany: wspólną integracją, modlitwą (rekolekcje) oraz konkursami, spotkaniami roboczymi i systemem wyróżnień.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Koordynatorka wolontariatu ŚDM zachęcała, by nie bać się oddawania wolontariuszom odpowiedzialności. „Warto, aby wolontariusze pracowali nad projektami, brali za nie odpowiedzialność i aby ich doceniać za wykonaną pracę” - podkreślała. Ważną rzeczą jest także włączanie wolontariuszy w prace Komitetu Organizacyjnego od samego początku, bo wolontariusze, którzy będą traktowani na równi z pracownikami, chętniej zaangażują się w prace i będą chcieli współtworzyć wydarzenie do samego końca. Jak pokazuje doświadczenie, w końcowym etapie przygotowań i podczas trwania ŚDM potrzeba wielu dodatkowych rąk do pracy i zaangażowanie wolontariuszy jest niezastąpione. Kucik zwracała uwagę także na zapewnienie dobrych warunków socjalnych dla wolontariuszy, a także skutecznej platformy komunikacyjnej.

Dobre zarządzanie wolontariuszami polega także na odpowiednio wczesnym zaplanowaniu ich pracy, choć system rejestracyjny, długi czas potwierdzania zaangażowania wolontariuszy oraz planowania pracy przez Komitet nie sprzyjają sprawnemu przydziałowi zadań. „Należy pamiętać, że nie można zrobić tego wcześniej niż tydzień przed ŚDM, ale im wcześniej poinformujemy wolontariuszy o ich służbie, tym większa szansa, że zaakceptują dokonany przez nas wybór” - radziła Kucik organizatorom kolejnych Dni.

Na koniec zwróciła uwagę na wymiar formacyjny ŚDM. „Należy jak najbardziej wykorzystać czas przygotowujący do ŚDM, aby późniejsze owoce Dni były jak największe dla kraju organizatora i diecezji, będącej gospodarzem wydarzeń centralnych” - podkreśliła.

2017-04-05 17:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: oświadczyny podczas Światowych Dni Młodzieży

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

SodanieChea / photo on flickr

Polskę, Żelazową Wolę i 21 lipca 2016 roku dobrze zapamiętają młodzi pielgrzymi z Kentucky, Julia Danhauer i Daniel Best. Podczas odwiedzin w miejscu urodzenia Fryderyka Chopina chłopak oświadczył się swojej dziewczynie i oświadczyny zostały przyjęte.

Narzeczeni znają się od lat i jak przyznaje Daniel, o tym, żeby oświadczyć się Julii właśnie w Polsce, myślał od dłuższego czasu. Jednak konkretne miejsce wybrał pod wpływem uroku, jaki wywarła na nim Żelazowa Wola. Narzeczona też uważa, że trudno byłoby znaleźć piękniejsze miejsce. „Nawet powiedziałam, że to byłoby świetne miejsce na oświadczyny. Ale to był żart. Tymczasem gdy staliśmy na moście, on to zrobił” - opowiada Julia. Ważne miejsce w ich sercach znajdzie też muzyka Chopina. Raz, że oświadczyny miały miejsce w Żelazowej Woli, dwa, że po powrocie z wycieczki do goszczącej ich parafii, uczestniczyli w koncercie muzyki Chopina, a jeden z utworów wykonawcy dedykowali właśnie im. „Postanowiliśmy, że po powrocie do kraju lepiej poznamy utwory tego kompozytora. Są piękne” - zapewniają zgodnie.
CZYTAJ DALEJ

Populizm kontra fakty. Dlaczego Mentzen przegrał na własnym boisku?

2025-08-30 07:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Debata Mateusza Morawieckiego ze Sławomirem Mentzenem miała być dla lidera Konfederacji kolejnym popisem erystyki, lekkich żartów i efektownych skrótów myślowych. Tym razem jednak trafił na rozmówcę, który zamiast bawić się w bon moty, postanowił powiedzieć proste: „sprawdzam”. I to wystarczyło, by cała retoryka Mentzena rozpadła się jak domek z kart.

Były premier wszedł na teren, który teoretycznie miał być dla niego wrogi – piwo, luźna formuła, publiczność nastawiona na gospodarza wieczoru. To w polityce zawsze punkty na wejściu. Ale potem zaczęło się coś więcej: fakty, liczby, przypomnienie wyborcom, że za żonglerką sloganami musi iść realna treść. Morawiecki nie tylko odparł ataki, ale odsłonił słaby punkt Mentzena: jego wizję gospodarki.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję