„Wielu ludzi stawia sobie dziś pytanie: gdzie szukać ratunku? Jak pokładać ufność w Bogu, który jest Ojcem miłosiernym, w Bogu, który - jak objawia Nowy Testament - jest samą Miłością,
w obliczu cierpienia, niesprawiedliwości, choroby i śmierci, jakie wydają się panować niepodzielnie w wielkiej historii świata i codziennej historii życia każdego z nas? Jak Bóg mógł dopuścić do tylu
wojen, a w czasach pozornego pokoju - zamachów terrorystycznych i niezawinionych śmierci? Odpowiedź na te pytania pomaga nam znaleźć Papież Jan Paweł II, który sam doświadczył w swym życiu
okrucieństwa wojny i nienawiści (zamachu na swoje życie 13 maja 1981 r.). Jak mówi w rozmowie z włoskim dziennikarzem Vittorio Messorim: »Bóg jest zawsze po stronie cierpiących. Jego wszechmoc
objawia się w tym, że dobrowolnie przyjął cierpienie. Mógł nie przyjąć (...), ale pozostał do końca na krzyżu (...) Gdyby zabrakło tego końca na krzyżu, prawda, że Bóg jest Miłością, zawisłaby w jakiejś
próżni« - tak pisze w swojej pracy maturalnej, dziś już absolwent Polskiej Szkoły im. Mikołaja Kopernika w Chicago - Piotr Włodkowski. Postanowiliśmy zamieścić na naszych łamach pracę
tego młodego Polaka (str. VI), w przekonaniu, że może ona wiele powiedzieć o pokoleniu przełomu tysiącleci i wlać w nasze serca otuchę. Skoro mamy taką młodzież - nie zginiemy!
Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.
– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
Spędzaliśmy popołudnie w parku miejskim. Dzieci bawiły się na placu zabaw, my z mężem siedzieliśmy na ławce. W pewnej chwili zauważyliśmy obiektyw kamery zwrócony na nasze dzieci. Pomimo próśb o zaprzestanie filmowania mężczyzna nie przestał. Później się okazało, że film został opublikowany na portalu społecznościowym jako ilustracja w reportażu o hałasie miejskim, bez naszej zgody. Co możemy z tym zrobić?
Niemiec Mesut Özil trzyma trofeum Mistrzostw Świata FIFA zaprojektowany przez Gazzanigę
W niedzielę finałem Argentyna - Hiszpania zakończą się w Ameryce Północnej zmagania o najcenniejsze piłkarskie trofeum - Puchar Świata. Nagrodą dla najlepszej drużyny globu jest okazały puchar - mierzący 36 cm, wykonany z 18-karatowego złota i ważący nieco ponad sześć kilogramów.
Obecny puchar jest drugim w historii. Poprzednie trofeum - Puchar Julesa Rimeta - było dwa razy kradzione. Po raz pierwszy po zdobyciu przez Anglię mistrzostwa świata w 1966 roku zginęło z wystawy w tym kraju, a później zostało znalezione - jak podaje FIFA - przez psa o imieniu Pickles pod żywopłotem w południowym Londynie. Ponownie zostało skradzione z siedziby Brazylijskiej Konfederacji Piłkarskiej w 1983 roku po tym, jak Brazylia po zdobyciu go po raz trzeci w 1970 roku przejęła je na własność. Nigdy nie zostało odzyskane i powszechnie uważa się, że zostało przetopione.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.