Reklama

Piotrków Trybunalski

Powrót po latach

Niedziela łódzka 21/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po 135 latach budynki dawnego klasztoru Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim wracają do Kościoła. Klasztor mieści się między dawnym konwentem Dominikanów a Bramą Sieradzką, na tzw. Nowym Świecie lub Nowym Mieście. Zbudowany jest w kształcie litery L. Jej dłuższe ramię usadowiono wzdłuż muru obronnego. Składa się z trzech kondygnacji oraz podpiwniczenia. Jego kubatura wynosi niewiele ponad 8 tys. m3, a powierzchnia użytkowa - 1135 m2 (całkowita - 1815 m2). Większość nadających się do zagospodarowania pomieszczeń ma powierzchnię ok. 3 m2.
Uchwałę o przekazaniu budynku podjęli radni podczas ostatniej kwietniowej sesji Rady Miejskiej. Za projektem uchwały głosowało 14 rajców, 1 wstrzymał się od głosu, przeciw było 8. Decyzja radnych kończy 5-letnie starania ks. Eugeniusza Giepardy, rektora kościoła Panien Dominikanek, o przejęcie budynku. „Jestem ogromnie szczęśliwy, że do głosu doszedł zdrowy rozsądek i obiekt po ponad 100 latach wrócił do pierwotnego właściciela. Teraz konieczne jest tylko wytężenie wyobraźni, żeby zdobyć fundusze” - skomentował ks. Gieparda zaraz po ogłoszeniu decyzji radnych. „Ubolewam, że nie stało się to wcześniej, bo mogliśmy zrobić wiele rzeczy i zaoszczędzić sporo pieniędzy” - dodaje.
Dawny klasztor jest bardzo zdewastowany i każdy miesiąc zwłoki w remoncie oznacza bardzo wymierne straty finansowe. „Wdarła się do niego wilgoć, na ścianach pojawił się grzyb. Niezbędna jest wymiana wszystkich instalacji” - wylicza ks. Gieparda. W tej chwili koszt renowacji ocenia się na 3,5 mln zł. „W sprawie pozyskania funduszy na remont mam poparcie Metropolity Łódzkiego” - zapewnia Kapłan. Kuria zadeklarowała w rozmowie z władzami Piotrkowa, że pomoże w niecierpiących zwłoki inwestycjach, m.in. w pokryciu dachu. „Będziemy też szukać sponsorów prywatnych i starać się o dotacje z funduszy UE” - podkreśla Ksiądz Rektor.
W budynku powstanie Akademickie Centrum Kultury. „Przyjechałem do Piotrkowa z misją pracy duszpasterskiej w środowisku akademickim i to miejsce idealnie nadawałoby się do jej realizacji” - wyjaśnia ks. Gieparda. „Mam nadzieję, że realizacja tego pomysłu przełamie opinię, że w tym mieście nic się nie dzieje” - dodaje. Nie czeka też na przejęcie budynku - już teraz organizuje wykłady, spotkania i koncerty. Stworzył Galerię i Ośrodek Duchowości Chrześcijańskiej. Podczas wakacji i przy współpracy z Radiem Plus Łódź zorganizowany tu będzie kurs języka angielskiego dla dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.
Klasztor Dominikanek powstał dzięki Katarzynie z Rokszyc Warszyckiej, podkomorzynie sieradzkiej, która w 1608 r. przeznaczyła na sprowadzenie zakonnic odpowiednie fundusze. Dominikanki trafiły do Piotrkowa z Sochaczewa w roku 1626. Na początku 7 zakonnic zamieszkało w małym domku - żywiła je podkomorzyna, przysyłając z Rokszyc posiłki. Głównym celem dominikanek było nauczanie dziewcząt. Z dokumentów historycznych wynika, że ich klasztor był pierwszym zakładem naukowym w Piotrkowie. Jednak już po roku skromny przybytek uległ pożarowi, co znacznie przyspieszyło budowę klasztoru. Budynek został zniszczony w 1648 r. na skutek wielkiego pożaru, a 9 lat później w trakcie najazdu Szwedów. W odbudowę obiektu zaangażował się syn fundatorki, kasztelan krakowski Stanisław Warszycki. Remont zakończył się w roku 1673. Późniejsze losy klasztoru również były burzliwe - podczas zaborów rząd pruski zabrał dobra klasztorne i zamknął nowicjat, który udało się reaktywować dopiero w 1818 r. Ale już w roku 1864 - na skutek carskich represji po Powstaniu Styczniowym - zakon został skasowany, a w 1869 r. dominikanki trafiły do Przyrowa. W rękach Kościoła pozostał jedynie budynek świątyni. Budynek klasztorny po renowacji z 1882 r. stał się ozdobą miasta i mieścił gimnazjum żeńskie rosyjskie i polskie, internat Studium Nauczycielskiego, Ośrodek Szkolno-Rehabilitacyjny, a w ostatnich latach IV Liceum Ogólnokształcące.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty ostatniej godziny

Niedziela przemyska 15/2013, str. 8

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Nawiedzając pewnego dnia przemyski kościół Ojców Franciszkanów byłem świadkiem niecodziennej sytuacji: przy jednym z bocznych ołtarzy, wśród rozłożonych książek, klęczy młoda dziewczyna. Spogląda w górę ołtarza, jednocześnie pilnie coś notując w swoim kajeciku. Pomyślałem, że to pewnie studentka jednej z artystycznych uczelni odbywa swoją praktykę w tutejszym kościele. Wszak franciszkański kościół, dzisiaj mocno już wiekowy i „nadgryziony” zębem czasu, to doskonałe miejsce dla kontemplowania piękna sztuki sakralnej; wymarzone miejsce dla przyszłych artystów, ale także i miłośników sztuki sakralnej. Kiedy podszedłem bliżej ołtarza zobaczyłem, że dziewczyna wpatruje się w jeden obraz górnej kondygnacji ołtarzowej, na którym przedstawiono rzymskiego żołnierza trzymającego w górze krucyfiks. Dziewczyna jednak, choć później dowiedziałem się, że istotnie była studentką (choć nie artystycznej uczelni) wbrew moim przypuszczeniom nie malowała tego obrazu, ona modliła się do świętego, który widniał na nim. Jednocześnie w przerwach modlitewnej kontemplacji zawzięcie wertowała kolejne stronice opasłego podręcznika. Zdziwiony nieco sytuacją spojrzałem w górę: to św. Ekspedyt - poinformowała mnie moja rozmówczyni; niewielki obraz przedstawia świętego, raczej rzadko spotykanego świętego, a dam głowę, że wśród większości młodych (i chyba nie tylko) ludzi zupełnie nieznanego... Popularność zdobywa w ostatnich stu latach wśród włoskich studentów, ale - jak widać - i w Polsce. Znany jest szczególnie w Ameryce Łacińskiej a i ponoć aktorzy wzywają jego pomocy, kiedy odczuwają tremę...
CZYTAJ DALEJ

Wiara prowadzi do wspólnoty i do świadectwa

2026-03-22 10:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Piotr przemawia w Jerozolimie w dzień Pięćdziesiątnicy. Stoi razem z Jedenastoma. Jego głos ma więc charakter wspólnotowy, nie prywatny. Miasto jest pełne pielgrzymów. Święto wiąże się z dziękczynieniem za plony, a późniejsza pamięć Izraela łączy je także z darem Prawa. Piotr zaczyna od tego, co słuchacze znają. Jezus jest „Nazarejczykiem”. Działał „wśród was”. Bóg potwierdził Go „mocami, cudami i znakami”. To biblijny język, którym opisuje się Boże uwierzytelnienie posłańca.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-04-19 21:30

[ TEMATY ]

książka

Adobe Stock

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawdziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję