Reklama

Świat

Kamerun: trzecia tajemnicza śmierć kapłana

W Kamerunie doszło do trzeciej w ciągu ostatnich tygodniach niewyjaśnionej, jak na razie, śmierci katolickiego kapłana. Pod koniec maja zamordowano ks. Armela Djamę, dyrektora niższego seminarium duchownego w Bafii, następnie w rzece znaleziono ciało ordynariusza tej diecezji - bp Jean-Marie Bala prawdopodobnie popełnił samobójstwo, skacząc z mostu do wody.

[ TEMATY ]

Kamerun

Graziako

Obecnie zabity został ks. Augustin Ndi, proboszcz w Nguti w departamencie Koupé Manengoumba. Zwłoki duchownego znaleziono 7 czerwca w jego pokoju, którego drzwi były wyłamane. Ks. Ndi był znany w mieście ze swego otwartego i bezpośredniego sposobu mówienia.

2017-06-08 13:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

10 lat mariańskiego seminarium w Kamerunie

2020-05-18 15:19

[ TEMATY ]

Kamerun

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich

Dzisiaj, w dniu liturgicznego wspomnienia św. o. Stanisława Papczyńskiego księża marianie dziękują Bogu za dar powołań dla ich zgromadzenia w Afryce oraz za dar seminarium, w którym od 10 lat mogą przygotowywać się do kapłaństwa afrykańscy klerycy.

Dzień dzisiejszy jest także szczególnym momentem dla br. Feliksa, który otrzymał święcenia diakonatu. Udzielił mu ich ks. bp Sosthène Bayemi Matjei, ordynariusz diecezji Obala. Aktualnie w Seminarium w Ngoya studiuje 13 kleryków: 8 z Wikariatu rwandyjskiego i 5 z Wikariatu kameruńskiego.

Budowa pierwszego budynku seminaryjnego rozpoczęła się w sierpniu 2008 roku. 1 maja 2010 roku budynek był gotowy na przyjęcie domownikόw. Dziesięć lat temu ks. Grzegorz Myłek MIC wraz z grupą trzech klerykόw mariańskich (w tamtym czasie kl. Yves Oumarou z Kamerunu, kl. Alexandre Gasigwa z Rwandy i kl. Dominik Iyamuremye z Demokratycznej Republiki Konga) zamieszkali w nowo wybudowanym Seminarium Księży Marianόw w Ngoya w Kamerunie.

- Wcześniej przez prawie cztery lata nasi klerycy wraz z ks. Grzegorzem, ich wychowawcą mieszkali na stancji w Seminarium Księży Sercanów – mówi ks. Krzysztof Pazio MIC z Kamerunu. To wydarzenie tak zostało opisane w kronice mariańskiego Seminarium: „1 maj 2010 roku: Przeprowadzka do nowego domu. Po świątecznym posiłku, podczas którego podziękowaliśmy księżom sercanom za ich gościnność, braterstwo i przyjaźń podczas naszego pobytu u nich, przeszliśmy do nowego domu Księży Marianów w Ngoya. Godz. 18.00: pierwsza rozmowa z prefektem, ks. Grzegorzem, na temat programu i innych praktycznych zasad dotyczących funkcjonowania domu. Godz. 19.00: pierwszy posiłek. Nastrój i atmosfera w nowym domu są bardzo przyjemne”.

W latach 2011-2013 został wybudowany kolejny budynek mogący przyjąć 20 kleryków, z biblioteką, salą studiów, kuchnią oraz obszernym refektarzem. Następnie została wybudowana kaplica seminaryjna pw. Bł. Jerzego Matulewicza, konsekrowana przez biskupa Sosthène’a Bayemi Matjei w 2017 roku. Za prace budowlane był odpowiedzialny ks. Krzysztof Pazio MIC i ks. Franciszek Filipiec MIC. Pierwszym przełożonym domu w Ngoya i prefektem klerykόw został ks. Grzegorz Myłek MIC. Funkcję tę pełnił do sierpnia 2014 roku. Następnie przez trzy lata funkcję tę pelnił ks. Paweł Rawski MIC. 1 lipca 2017 roku obowiązki przełożonego domu i prefekta kleryków objął ks. Yves Oumarou MIC, pierwszy spośród Kameruńczyków w Zgromadzeniu i pierwszy mariański kapłan pochodzący z kontynentu afrykańskiego, wyświęcony 18 grudnia 2010 roku. Funkcję ekonoma domu od 2014 roku pełni br. Łukasz Wierzchowski MIC. - W lutym 2020 roku, po odbyciu studiów w Rzymie i kilkumiesięcznym pobycie w Polsce, obowiązki prefekta kleryków filozofii podjął ks. Cyrille Bounoungou MIC, drugi Kameruńczyk, wyświęcony w Zgromadzeniu 28 czerwca 2014 roku – opowiada ks. Pazio MIC.

Mariańscy klerycy odbywają trzyletnie studia filozoficzne w Międzyzakonnym Instytucie Filozoficznym im. Św. Józefa-Mukasa w Jaunde-Nkolbisson, afiliowanym do rzymskiego uniwersytetu Salesianum. Czteroletnie studia teologiczne nasi klerycy odbywają w Międzyzakonnym Instytucie Teologicznym św. Cypriana, afiliowanym do rzymskiego uniwersytetu Teresianum. Na obu uczelniach studiuje prawie 400 kleryków z 24 zgromadzeń zakonnych oraz z ponad 25 krajów Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej, Indii oraz Europy. Poziom nauczania jest bardzo dobry, również kontakt z klerykami z innych zgromadzeń i krajów daje możliwość doświadczenia powszechności Kościoła, uczenia się otwartości na inne kultury i tradycje. Mobilizuje też do ciągłego pogłębiania naszej własnej tożsamości mariańskiej, naszego charyzmatu i specyfiki Zgromadzenia.

Aktualnie w Seminarium w Ngoya studiuje 13 kleryków: 8 z Wikariatu rwandyjskiego i 5 z Wikariatu kameruńskiego. Wśród nich jest 10 studentów filozofii oraz 3 teologii. Dwόch braci odbywa staż duszpasterski w naszych placówkach w Kamerunie i Rwandzie. Dwóch kleryków z Rwandy (br. Alfred i br. Cedric), którzy ukończyli studia filozoficzne w Kamerunie, kontynuują studia teologiczne w Polsce w mariańskim seminarium w Lublinie.

W ciągu 10 lat istnienia seminarium w Ngoya święcenia kapłańskie w zgromadzeniu marianów przyjęło 9 Afrykańczyków: 6 z Wikariatu rwandyjskiego i 3 z Wikariatu kameruńskiego. W tym roku święcenia diakonatu przyjmie 4 kleryków z Wikariatu rwandyjskiego. Wspomniani brat Alfred i brat Cedric – przyjęli święcenia 9 maja w Polsce, brat Felix – 18 maja w Kamerunie i br. Christian – 11 lipca w Rwandzie. Do złożenia ślubów wieczystych w naszym Zgromadzeniu w tym roku został dopuszczony br. Brice z Wikariatu kameruńskiego. Uroczystość ślubów wieczystych jest przewidziana na 8 września w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Atok.

- Dzięki miejscowym powołaniom nasze Zgromadzenie zakorzenia się coraz bardziej w ziemi afrykańskiej; są one dla nas znakiem błogosławieństwa Bożego. Widzimy w tym urzeczywistnianie się pragnienia zawartego w modlitwie naszego Ojca Odnowiciela bł. Jerzego Matulewicza: Prosimy Cię, Panie, wyślij robotników na swoje żniwo. Zgromadź nas ze wszystkich ras, ludów i narodów… - podkreśla ks. Pazio MIC.

CZYTAJ DALEJ

Ks. J. Hou w Warszawie: „Byłem święcony po kryjomu o 5 nad ranem”

2020-05-26 07:58

[ TEMATY ]

Chiny

odkupiciel.net.pl

Wyświęcił mnie 9 maja 2015 o godz. 5 nad ranem biskup, pozostający w areszcie domowym ponad 200 km od mojej parafii – wspominał ks. Jan Hou podczas Mszy św. 25 maja w bazylice Świętego Krzyża w Warszawie. Przewodniczył on liturgii, sprawowanej z okazji Światowego Dnia Modlitwy za Kościół w Chinach; wraz z nim koncelebrowali ją m.in. ks. Jacek Gniadek SVD – prezes Stowarzyszenia „Sinicum” i ks. Jerzy Limanówka SAC – prezes fundacji „Salvatti”.

Rozpoczynając kazanie główny celebrans przedstawił się, mówiąc, że pochodzi z miasta Handan w prowincji Hebei a jego pełne nazwisko brzmi Hou Yongwang. Oznajmił, że według danych oficjalnych w Chinach mieszka ok. 12 mln katolików, co może robić duże wrażenie w Europie, ale w swoim kraju nie stanowią oni nawet jednego procenta wśród prawie 1,4 mld mieszkańców. Przyznał, że Kościół katolicki w jego ojczyźnie przeżywa wielkie trudności, jest prześladowany i na różne sposoby ograniczany w swej działalności.

Jako przykład podał swoją diecezję, która nie ma biskupa od 2007 roku. Gdy w 2015 miał przyjąć święcenia kapłańskie, przez długi czas nie można była znaleźć biskupa, który mógłby mu ich udzielić. Wreszcie udało się dotrzeć do biskupa, ale przebywającego od wielu lat w areszcie domowym, ponad 200 km od jego parafii. Wraz z kilku towarzyszącymi mu księżmi i świeckimi udał się nocą do wioski, w której w miejscowym klasztorze sióstr przebywał uwięziony hierarcha. Przy wejściu była zainstalowana kamera, śledząca przychodzących i wychodzących oraz urzędowali policjanci, sprawdzający wszystkich.

„Z zasłoniętymi twarzami, aby nas nie rozpoznano, pod osłoną nocą weszliśmy do biskupa, który już na nas czekał i ok. godz. 4 nad ranem rozpoczęła się Msza święta, podczas której zostałem wyświęcony na kapłana. Cała uroczystość trwała niecałych 40 minut, żeby nie wzbudzić podejrzeń” – opowiadał ks. Jan. Zaznaczył, że z zachowaniem podobnych środków ostrożności i bezpieczeństwa wracali od biskupa.

Zwrócił następnie uwagę, że obecna pandemia koronawirusa, która wyszła z Chin, jeszcze bardziej wzmogła prześladowania Kościoła i np. nadal prawie wszystkie świątynie pozostają zamknięte. Ale bodaj największym zagrożeniem dla wiary jest propagowany obecnie przez partię komunistyczną program tzw. „czerwonej kultury”, który władze chcą narzucić Kościołowi. Na razie jest on testowany tylko w jednej prowincji, ale jeśli się tam sprawdzi, obejmie cały kraj – obawia się kaznodzieja. Wyjaśnił, że do katechezy i do życia Kościoła będą wprowadzone treści komunistyczne, w kościołach trzeba będzie śpiewać piosenki rewolucyjne itd.

Na zakończenie ks. Hou poprosił zebranych, aby pamiętali o swych współwyznawcach w Cbinach i modlili się o wolność Kościoła w tym kraju.

Przed końcowym błogosławieństwem miejscowy kapłan ks. Piotr Rutkowski CM przypomniał, że w okresie międzywojennym posługę duszpasterską i misyjną w Państwie Środka prowadziło ok. 40 misjonarzy św. Wincentego a Paulo, które to zgromadzenie od ponad 3 stuleci pracuje przy parafii Świętego Krzyża w Warszawie.

W liturgii uczestniczyła też grupa katolików chińskich, mieszkających w Polsce.

Po Mszy św. w dolnym kościele sinolożka mgr Agnieszka Couderq-Kubas wygłosiła krótki odczyt nt. polskiego jezuity o. Michała Piotra Boyma (1612-59), który kilka lat spędził na misjach w Chinach i – chociaż żył stosunkowo krótko – pozostawił po sobie kilka bezcennych dzieł, opisujących medycynę, faunę i florę oraz geografię tego kraju. Jako pierwszy Europejczyk przekazał wiadomości o medycynie chińskiej. Mimo wielkich osiągnięć i zasług dla Kościoła i nauki o Chinach jego postać jest nadal mało znana w naszym kraju. Popularyzacji jego życia i dokonań służy obecnie kilka fundacji i organizacji, a zwłaszcza fundacja jego imienia.

Światowy Dzień Modlitw za Kościół w Chinach ustanowił Benedykt XVI w 2007, wyznaczając jego datę na 24 maja – w liturgiczne wspomnienie NMP Wspomożycielki Wiernych. Jest Ona otaczana szczególną czcią w sanktuarium maryjnym w Szeszanie koło Szanghaju. Ponieważ w tym roku w tym dniu była niedziela, przeto zarówno samo święto maryjne, jak i Światowy Dzień Modlitw przeniesiono na poniedziałek 25 bm.

Ponadto w tym roku przypada 20. rocznica kanonizacji 120 męczenników chińskich, której dokonał 1 października 2000 św. Jan Paweł II. „Ze względu na ten jubileusz tegoroczny Dzień Modlitw poprzedzony jest nowenną za wstawiennictwem męczenników chińskich, rozpoczętą w piątek 15 maja. Każdego zapraszamy do włączenia się w tę modlitwę” – powiedział o. Jacek Gniadek SVD, prezes Stowarzyszenia „Sinicum” im. Michała Boyma SJ. Na stronie sinicum.pl można m.in. zapoznać się z intencjami na poszczególne dni nowenny a także z postaciami niektórych chińskich świętych. Można również posłuchać, jak brzmi śpiewana po chińsku modlitwa „Zdrowaś Mario”.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MŚP dla "Rz": bon turystyczny powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki

2020-05-27 07:19

[ TEMATY ]

wakacje

Ks. Paweł Borowski

Tzw. bon turystyczny, nawet jeżeli będzie miał niższą wartość od obecnie deklarowanej, powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki - mówi środowej "Rzeczpospolitej" Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Abramowicz ocenia w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że "z drobnymi wyjątkami" nie ma branż, których nie dotyka epidemia koronawirusa. "Najbardziej poszkodowane są te, które zostały zamknięte w połowie marca rozporządzeniem premiera i one najdłużej będą wracać do normalnego funkcjonowania. Dlatego ważne jest, aby jak najszybciej odblokowywać kolejne branże. W tej chwili działamy na rzecz tego, by wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego były do zaakceptowania dla kin i teatrów, siłowni, basenów i saun, solariów, salonów tatuażu czy szeroko pojętej działalności weselnej" - podkreśla rzecznik MŚP. Dodaje, że optymalną datą odmrożenia dla tych branż byłby 1 czerwca.

Zdaniem Abramowicza branżą, która może ten rok całkowicie spisać na straty, jest branża turystyczna - w tej części, która dotyczy podróży zagranicznych. "Wiele biur turystycznych może już powrotu prosperity nie doczekać, zwłaszcza że coraz więcej ludzi unika pośredników w planowaniu wakacji i rezerwuje sobie transport i noclegi na własną rękę" - mówi rzecznik MŚP.

Jak podkreśla, turystyka też prawdopodobnie bardzo poważnie się zmieni. "Jest to zapewne jakaś szansa dla krajowych usługodawców z tej branży. Głównym klientem w polskich górach czy nad Bałtykiem w dalszym ciągu są nasi rodacy, więc przy braku zagranicznej konkurencji istnieje szansa na to, że branża na brak pracy narzekać nie będzie" - uważa Abramowicz.

Przypomina jednocześnie, że rząd chce wesprzeć tę branżę tzw. bonem turystycznym. "Uważamy, że taki bon, nawet jeżeli będzie miał niższą wartość od obecnie deklarowanej, powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki" - mówi rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Według Abramowicza po okresie pandemii trzeba będzie wrócić do propozycji zmian mających ułatwić i odbiurokratyzować działalność gospodarczą w Polsce. "Teraz nie ma już wyjścia – bez takich działań powrót na ścieżkę szybkiego rozwoju będzie utrudniony" - przekonuje rzecznik MŚP. (PAP)

mkr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję