Reklama

W diecezjach

Bp Czaja zawierzył Opole Matce Bożej

Całe piękno, które odbija się na obliczu Maryi jest wyrazem świętości Jej życia i nieskalanego serca, i jako takie przyzywa nas do podjęcia drogi do świętości – powiedział bp Andrzej Czaja w opolskiej katedrze podczas uroczystości zawierzenia Opola Matce Bożej. Uroczystość zbiegła się z obchodzonym w tym roku jubileuszem 800-lecia lokacji miasta.

[ TEMATY ]

bp Andrzej Czaja

Opole

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

W uroczystościach zawierzenia wziął udział prezydent miasta Arkadiusz Wiśniewski, przedstawiciele urzędu miasta, marszałkowskiego i wojewódzkiego, parlamentarzyści, służby mundurowe, reprezentanci placówek oświatowo-wychowawczych, wyższych uczelni, seminarium i zakonów. Ponadto, gościem specjalnym był emerytowany ordynariusz diecezji gliwickiej bp Jan Wieczorek.

Liturgia stacyjna rozpoczęła się na schodach przed najstarszym kościołem pw. św. Wojciecha i Matki Bożej Bolesnej „na Górce”, skąd ulicami miasta procesyjnie przeniesiono kopię obrazu Matki Bożej Opolskiej do katedry. Następnie w katedralnej kaplicy ku czci Matki Bożej Opolskiej bp Andrzej Czaja odczytał jubileuszowy akt zawierzenia Opola Maryi i podarował Patronce miasta niebiesko-żółty różaniec, barwami nawiązujący do historii Opola.

Opolski biskup przypomniał, że do aktu zawierzenia mieszkańcy przygotowywali się od 2 lutego, przyjmując w opolskich parafiach kopię ikony Matki Bożej Opolskiej i podejmując modlitwę za miasto. „Te dni pokazały nam na nowo, jak wiele jest w nas duchowego potencjału. Trzeba go wydobywać, dzielić się nim i go pomnażać. I w ten sposób dokonywać przemiany społeczeństwa, miejsc pracy, rodzin i serc” – zaznaczył.

Reklama

Na akt zawierzenia miasta Opola Matce Bożej składały się zasadniczo dwie postawy – zawierzenia Maryi i wołanie o pomoc. Ordynariusz diecezji opolskiej zawierzył piastujących urzędy i odpowiedzialnych za społeczne dobro, pomyślność, a także bezpieczeństwo mieszkańców miasta. Ponadto instytucje, zakłady pracy, placówki oświatowo-wychowawcze i wyższe uczelnie, seminarium duchowne, parafie i domy zakonne oraz małżeństwa i rodziny, seniorów, osoby samotne, chorych, cierpiących i zmarłych.

„Zawierzyliśmy też – mówił bp Czaja – duchowe i materialne dobro naszego miasta, a w sposób szczególny dzieci i młodzież – młode pokolenie. Prosiliśmy, aby Maryja wyjednała wam łaskę życia w prawdzie i czystości serca. Byście mieli możliwość realizacji swych najpiękniejszych ideałów życiowych. Prosiliśmy, byście potrafili rozeznać swoje powołanie, a w sercach waszych było wiele światła od Bożego Ducha i wiele mądrości, której źródłem jest żywa wiara” – podkreślił.

Hierarcha prosił również, aby Maryja pomogła wyzwolić się z lęków i niepokojów o przyszłość oraz by pomogła w sercach obudzić nadzieję i ufność, a jednocześnie mocnego ducha odpowiedzialności za swoje życie, siebie nawzajem, życie Kościoła, świata i miasta, które mieszkańcy powinni przemieniać i uświęcać. „I szczególnie prosiliśmy – dodał biskup – aby Maryja wstawiała się u Boga za nami, aby nie zabrakło w nas silnej wiary, ufnej nadziei i wzajemnej miłości”.

Kaznodzieja wyjaśnił też, że Maryja zawsze prowadzi do źródła duchowych wartości, czyli do Jezusa. „Bez Chrystusa nie poradzimy sobie z odnową i rozwojem ducha wiary i ducha chrześcijańskiego w tym mieście i całej naszej diecezji!” – stwierdził bp Czaja. Zdaniem ordynariusza, Maryja jest Jezusowi najbliższa, nie tylko dlatego, że poczęła Go z Ducha Świętego i zrodziła, ale dlatego, że wypełniła wolę Jego Ojca. „Zawierzając się Bogu i poddając się Jego działaniu osiągnęła niezwykłe duchowe piękno na miarę Jezusa, który jest pierwowzorem wszelkiego stworzenia. Wyraża się ono także w Jej obliczu na tym wizerunku, czemu Jan Paweł II dał świadectwo w czasie koronacji na Górze św. Anny, gdy w zachwycie westchnął «Jaka Ona piękna!»” – wspominał.

Jednocześnie hierarcha zachęcił, aby nie tylko wpatrywać się w piękno Maryi, Jej życia, świadectwa, serca, ale wsłuchiwać się i wziąć sobie do serca Jej rady. „Człowiek nie zagubi się pośród mroków życia na tej ziemi, jeśli Jezusowi zawierzy, uzna Go swoim Panem, Królem i Zbawicielem, podając się Jemu prawu, władzy, woli, otwierając Mu drzwi serca, domu, przyjmując Go stale, żyjąc w jedności z Nim i dzieląc się Nim z innymi” – zapewnił i przestrzegł przed życiem po swojemu, bez Bożych przykazań.

„Zacznijmy – mówił bp Czaja – od pokuty, od modlitwy za nasze miasto i diecezję, Kościół i świat cały. I podejmujmy ten wysiłek przez szczególne nabożeństwo do niepokalanego serca Maryi, zadośćuczynienia Bogu za nasze grzechy i całego świata” – apelował i zaprosił wszystkich na 14 września do opolskiej katedry, gdzie w czasie odpustu ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego dokona aktu wywyższenia Jezusa w sercach, życiu, rodzinach i mieście Opolu.

Obraz Matki Bożej Opolskiej powstał pod koniec XV w. na Morawach. Namalowany został przez nieznanego artystę na trzech połączonych ze sobą deskach lipowych. Cudowny wizerunek czczony był najpierw w Piekarach Śląskich w tamtejszym kościele Jezuitów. Aby go uchronić przed zagrożeniem, jakie niosły wojny prowadzone wówczas przez Polskę ze Szwedami i Turkami, obraz przeniesiono w 1702 r. do Opola, a w Piekarach pozostawiono kopię.

Opolska Madonna otaczana była zawsze wielką czcią wiernych: przed cudownym obrazem modlili się m.in. król Jan II Sobieski przed Osieczą Wiedeńską, król August II Mocny czy Achilles Ratti – późniejszy papież Pius XI. 21 czerwca 1983 r. na Górze Świętej Anny wizerunek Opolskiej Pani został ukoronowany przez papieża Jana Pawła II papieskimi, srebrno-złotymi koronami.

2017-06-25 16:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Koch w Opolu: w ruchu ekumenicznym pierwszeństwo ma modlitwa

[ TEMATY ]

ekumenizm

konferencja

Opole

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Kurt Koch

- Ruch ekumeniczny nie jest u celu. Wciąż pyta: jak daleka jest droga do celu. Pierwszeństwo we wszystkich poszukiwaniach ekumenicznych ma modlitwa – mówił kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan w wykładzie otwierającym międzynarodową konferencję „Ekumenizm – formacja – integracja. Dekret o ekumenizmie 55 lat od jego promulgacji”. Dwudniowe spotkanie odbywa się w Opolu i w Kamieniu Śląskim. Wydarzenie na bieżąco relacjonowane było na Twitterze portalu ekumenizm.pl.

Konferencję rozpoczął wykład kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan. Mówił on na temat encykliki św. Jana Pawła II "Ut unum sint" z 1995 r., poświęconej ekumenizmowi. Przypomniał jej założenia jako dokumentu pogłębiającego ekumeniczne zaangażowanie Soboru Watykańskiego II. Kardynał Koch podkreślił, że chrześcijanie są najbardziej prześladowaną wspólnotą religijną na świecie. Znaczenie ma ich wiara w Chrystusa. Bez względu na wyznanie istnieje ekumeniczne męczeństwo i wspólne świadectwo. - W encyklice „Ut unum sint” konsekwencją ekumenizmu męczeństwa jest ekumenizm świętych, ich obecność w życiu podzielonych Kościołów - mówił kard. Koch. Zaznaczył, że pierwszeństwo we wszystkich poszukiwaniach ekumenicznych ma modlitwa. – Nie my tworzymy jedność, nie produkujemy jej naszymi staraniami. Potrafimy tworzyć podziały, ale jedność jest darem Ducha Świętego – przypomniał kard. Koch. Zwrócił też uwagę, że Kościół katolicki nie może zostawić dla siebie wielkiego daru, jakim jest prymat piotrowy Biskupa Rzymu. Chce się tym darem dzielić. Podkreślił, że ekumenizm i misja należą do siebie: "Nie ma innego ekumenizmu, niż ekumenizm misyjny". Ruch ekumeniczny jest przede wszystkim ruchem modlitwy, nawrócenia i misji. Ruch ekumeniczny nie jest u celu. Wciąż pyta: jak daleka jest droga do celu – stwierdził przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan.

O „Unitatis Redintegratio jako magna carta ekumenizmu" mówił abp Alfons Nossol, biskup senior diecezji opolskiej. – Dekret o ekumenizmie inspiruje do nowego eklezjologicznego myślenia na różnych płaszczyznach – m.in. trynitarnej i pneumatologicznej, przy uprzywiliejowaniu całości nad cząstkowością – podkreślił.

Druga sesja konferencji poświęcona była perspektywie prawosławnej. Na temat ekumenizmu w dokumentach Wielkiego i Świętego Soboru Panprawosławnego na Krecie w 55. Rocznicę Dekretu o ekumenizmie mówił władyka wrocławsko – szczeciński Jerzy (Pańskowski). Podkreślił, że żaden inny dokument Soboru na Krecie nie wzbudził tylu kontrowersji, co ten o ekumenizmie. - Sam termin „ekumenizm” był dla przedstawicieli lokalnych Kościołów prawosławnych nie do zaakceptowania, ponieważ kojarzył się z kompromisem wiary - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że zaangażowanie prawosławia w dialog z pozostałym światem chrześcijańskim to składanie świadectwa o prawosławiu i troska o wszystkich, którzy są poza nim. - Dialog nie może w żadnym wypadku oznaczać kompromisu w sprawach wiary – mówił abp Jerzy. - Wspólna modlitwa z chrześcijanami innych wyznań jest w ujęciu prawosławia zagrożeniem dla jedności. Można pomyśleć o indywidualnej modlitwie o dar wspólnej modlitwy – wyjaśniał.

- Dla strony prawosławnej zarówno dekret z Soboru Watykańskiego II jak i dokument z Krety są dokumentami niekompletnymi teologicznie. Pozwalają nam jednak prowadzić szczerą i pogłębioną dyskusję nt. naszych relacji - zakończył swój wykład abp Jerzy.

O dekrecie Unitatis redintegratio z perspektywy Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego po 55 latach od jego promulgacji mówi bp dr Serafin (Amelchenkov) z Rosji, oficjalny przedstawiciel Patriarchy Cyryla. Zaznaczył, że w rosyjskiej świadomości pojęcie „ekumenizmu” brzmi pejoratywnie i obco. Kojarzy się z innymi „-izmami”, jak komunizm czy konsumpcjonizm. Tymczasem korzenie tego pojęcia są greckie – wyjaśnił, apelując o jego rehabilitację. - Ruch ekumeniczny to szczególny sposób osiągania postawy i działań na rzecz pokoju – podkreślił.

Dwie pierwsze sesje międzynarodowej konferencji „Ekumenizm – formacja – integracja. Dekret o ekumenizmie 55 lat od jego promulgacji” odbyły się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. Kolejne sesje odbywają się w Centrum Kultury i Nauki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego w Kamieniu Śląskim.

CZYTAJ DALEJ

Donald Trump: Obyście coraz bardziej przybliżali się do Boga w swojej wierze

2020-02-27 16:22

[ TEMATY ]

Donald Trump

wPolityce.pl /PAP/EPA

Donald Trump

„Dzisiaj miliony chrześcijan dostąpią naznaczenia na czołach znakiem krzyża. Nałożenie popiołu jest zaproszeniem do tego, by w czasie Wielkiego Postu pościć, modlić się i poświęcić uczynkom miłosierdzia” – powiedział prezydent Donald Trump w swoim przesłaniu do katolików i chrześcijan z okazji Środy Popielcowej.

„Dla wielu katolików i wielu pozostałych chrześcijan Środa Popielcowa oznacza początek okresu wielkopostnego, który kończy się radosnym świętowaniem Niedzieli Wielkanocnej. - dodał Trump."

W przesłaniu, które Trump przekazał w imieniu swoim i swojej żony Melanii Trump, prezydent życzył „spokojnego i modlitewnego dnia” wszystkim, którzy przestrzegają zwyczaju związanego z Środą Popielcową. Jednocześnie zauważył: „Ta przejmująca i święta tradycja przypomina nam o wspólnej śmiertelności, zbawczej miłości Chrystusa i potrzebie nawrócenia i pełniejszego przyjęcia Ewangelii”.

Prezydencka para łączyła się „w modlitwie z każdym, kto przestrzega tego świętego dnia” i życzyła wszystkim „modlitewnej podróży wielkopostnej” „Obyście coraz bardziej przybliżali się do Boga w swojej wierze w czasie tego błogosławionego okresu” – kończyło się przesłanie.

Donald Trump jako jeden z priorytetów swojej administracji stawia wolność religijną. Za swojej prezydentury wielokrotnie wypowiadał się przeciwko aborcji, jako pierwszy prezydent USA wziął udział w Marszu dla Życia, a w styczniu jego administracja opublikowała wytyczne, które potwierdzają prawo studentów do modlitwy w szkołach publicznych.

Calvin Freiburger z „Life Site News” zauważył, że dla konserwatystów stosunek Trumpa do religii okazał się „miłym zaskoczeniem jego prezydentury, wziąwszy pod uwagę jego cudzołożną przeszłość i poprzednie poparcie dla aborcji”.

Prezydent często prosi o rozpoczęcie spotkań w Białym Domu modlitwą, a wiceprezydent Mike Pence powiedział, że jest on „kimś, kto naprawdę wierzy w moc modlitwy”.

CZYTAJ DALEJ

Dzień, który zamknął kartę w historii Kościoła.

2020-02-28 16:45

[ TEMATY ]

papież

Benedykt XVI

Castel Gandolfo

Grzegorz Gałązka

28 lutego był ostatnim dniem pontyfikatu Benedykta XVI.

Dokładnie siedem lat temu, 28 lutego 2013 r., Benedykt XVI przestał być biskupem Rzymu.
Tamtego historycznego dnia przebywał już z dala od Watykanu, w Pałacu w Castel Gandolfo.

Przed godziną 20,00 pojawił się po raz ostatni na balkonie Pałacu Apostolskiego, by pozdrowić wiernych, którzy licznie zgromadzili się na placu miasteczka.

Oto ostatnie słowa wypowiedziane przez Benedykta XVI jako urzędującego Papieża: "Wiecie, że mój dzisiejszy dzień jest inny niż poprzednie. Nie jestem już, to znaczy nie będę już od godziny dwudziestej Papieżem, najwyższym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego. Jestem tylko pielgrzymem, który rozpoczyna ostatni etap swej ziemskiej wędrówki. Chciałbym jednak z całego serca, z całej duszy, moją miłością i modlitwą, moją refleksją i wszelkimi siłami wewnętrznymi służyć dobru wspólnemu, dobru Kościoła i ludzkości".

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję