Reklama

W Spale - po myśliwsku

Każda parafia stara się, aby tradycyjne cztery ołtarze ustawiane na święto Bożego Ciała były najpiękniejsze i najbardziej wymowne. Działa zapewne nawet coś w rodzaju pozytywnej rywalizacji między poszczególnymi wioskami, ulicami czy wspólnotami parafii, odpowiadającymi za skonstruowanie kolejnych ołtarzy. W niektórych parafiach istnieje też przyjęty przez lata zwyczaj, że za dany ołtarz odpowiada zawsze ta sama wioska i ma on zwykle podobny charakte i wymowę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ze zjawiskiem tego rodzaju mamy do czynienia również w parafii p. w. Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Spale. Położona pośród pięknych spalskich lasów nieduża parafia jest wspólnotą stosunkowo młodą, erygowaną dopiero w 1985 r. Już w 1923 r. wzniesiono tutaj - na zlecenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Stanisława Wojciechowskiego - drewnianą kaplicę, istniejącą bez zmian po dzień dzisiejszy. Jak przystało na lesistą Spałę, kaplica także jest drewniana - sosnowa. Zbudowano ją w stylu zakopiańskim według projektu architekta-konserwatora prof. Kazimierza Skórewicza.
Choć parafia liczy sobie niespełna 20 lat, to procesje Bożego Ciała mają w Spale tradycję dużo starszą, sięgającą dokładnie lat 20-tych ubiegłego stulecia. Do dziś mieszkańcy pamiętają, że zarówno fundator kaplicy, jak i następny prezydent RP Ignacy Mościcki byli ze Spałą bardzo związani. Właśnie tutaj obaj prezydenci bywali na czerwcowym święcie Bożego Ciała.
Zachowało się nawet zdjęcie z jednej z odbywających się w Spale procesji Bożego Ciała, na którym widać ołtarz splaski oraz małego, stojącego obok ministranta. Ołtarz jest bardzo charakterystyczny: wyraźnie nawiązuje do bogatych tradycji myśliwskich tutejszej ziemi i lasów. Dlatego spalski ołtarz 80 lat temu ozdabiały motywy myśliwskie: krzyż św. Huberta, poroża jelenie, drewniany krzyż.
Zdjęcie udostępnił nowym właścicielom spalskiej restauracji „Pod Żubrem” nieżyjący już p. Pająk. Właśnie w tej restauracji, od trzech lat prowadzonej przez Grażynę i Bogdana Myłyków, znajduje się imponująca, pochodząca sprzed 100 lat kolekcja poroża carskiego - obecnie depozyt Skarbu Państwa.
Myłykowie postanowili nawiązać do zwyczaju budowy spalskiego ołtarza na Boże Ciało. „Dowiedzieliśmy się od starszych mieszkańców, że był tu ołtarz i postanowiliśmy, w uzgodnieniu z Księdzem Proboszczem, wrócić do tradycji. Znaleźliśmy zdjęcie i na jego podstawie zbudowaliśmy ołtarz” - powiedziała Niedzieli Łowickiej Grażyna Myłyk.
Propozycja Myłyków została z radością przyjęta przez innych parafian i od dwóch lat w Spale staje znów na Boże Ciało ołtarz myśliwski (jako trzeci z kolei). Reprezentuje on wieś Spała. Pozostałe ołtarze budują wsie: Konewka, Królowa Wola i Glinnik.
Myłykowie konstruują ołtarz myśliwski w tradycyjnym miejscu. W ubiegłym roku miał on kształt leśnego paśnika dla zwierząt, nad którym dominował emblemat hubertowski, z głową jelenia i krzyżem, otoczonymi wieńcem. Emblemat jest powiększoną kopią niewielkiej oryginalnej rzeźby, znajdującej się w Spale od czasów carskich. Nawet Mościcki wykorzystał ją w swojej pamiątkowej odznace. Myłykowie zlecili wykonanie jej powiększenia, dla potrzeb ołtarza, snycerzowi ze Smardzewic, Stanisławowi Wojtaszkowi.
Ołtarz myśliwski z roku ubiegłego był bardzo wierną kopią ołtarza sprzed 80 lat, łącznie z rogowymi świecznikami i pięknymi białymi różami i liliami.
Po uzyskaniu, za pośrednictwem Księdza Proboszcza, zgody Biskupa Łowickiego, tegoroczny ołtarz spalski ozdobiły jelenie wieńce, świeczniki z poroża, medaliony z głowami muflona i dzika, wiklinowe kosze z kwiatami, a nawet dwa dziki!
Myłykowie zbudowali ołtarz, z pomocą córki Moniki i syna Michała. „My zawsze wszystko robimy razem” - uśmiecha się p. Grażyna. Budowa ołtarza trwała kilka godzin i była łatwiejsza niż w ubiegłym roku, bo większość elementów była już gotowa.
Dzięki rodzinie Myłyków cała Spała może być dumna z oryginalnego i pięknego ołtarza. Był on ważną częścią liturgii Bożego Ciała. Stał się też lokalną atrakcją dla turystów i wczasowiczów, których w Spale nigdy nie brakowało. Tradycja budowania ołtarza myśliwskiego w Spale na pewno już nie zaginie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Paweł VI - najważniejsze fakty i polskie wątki

2026-05-29 21:21

[ TEMATY ]

Paweł VI

Vatican Media

Kościół powszechny 29 maja wspomina papieża św. Pawła VI. Z tej okazji Vatican News przypomina szczególne wydarzenia z jego życia. Są również polskie akcenty.

Giovanni Battista Montini, przyszły papież Paweł VI, urodził się 26 września 1897 r. w Concesio. 29 maja 1920 r. przyjął święcenia kapłańskie.
CZYTAJ DALEJ

PILNE: Pożar zabytkowego Spichlerza w Olsztynie k. Częstochowy. Ponad sto lat historii w ogniu

2026-05-29 18:13

[ TEMATY ]

pożar

Archiwum restauracji

W piątkowe popołudnie wybuchł groźny pożar zabytkowego hotelu i restauracji „Spichlerz” w Olsztynie koło Częstochowy. Na miejscu trwa dramatyczna walka strażaków o uratowanie tego niezwykle cennego pomnika staropolskiej architektury drewnianej. Ogień zajął dach budynku.

Jak poinformował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 16:45. Płonie około 20 metrów kwadratowych dachu obiektu. Sytuacja jest na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano natychmiast znaczne siły – na miejscu działa obecnie aż 15 zastępów straży pożarnej. Strażacy robią wszystko, aby ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałą część drewnianej konstrukcji.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję