Reklama

Irlandczycy nie chcą aborcji na życzenie

2017-10-07 08:39

(KAI/RV) / Dublin / KAI

Zffoto/Fotolia.com

Irlandzki premier Leo Varadkar zamierza przeprowadzić w przyszłym roku referendum w sprawie konstytucyjnego zakazu aborcji. Okazuje się jednak, że tylko 24 proc. Irlandczyków opowiada się za legalizacją aborcji na życzenie.

Obecnie w Irlandii przerwanie ciąży możliwe jest jedynie w przypadku, gdy w sposób bezpośredni zagraża ona życiu matki. W konstytucji od 1983 r. istnieje przepis, zrównujący prawa matki i nienarodzonego dziecka. I właśnie tego zapisu ma dotyczyć referendum. Angielski dziennik "The Guardian" podał, że za usunięciem tych sformułowań opowiada się 70 proc. społeczeństwa. Umożliwiłoby to liberalizację prawa aborcyjnego.

Jednakże Irlandczycy zgadzają się dziś jedynie na dopuszczalność aborcji w przypadku gwałtu, poważnych schorzeń dziecka czy zagrożenia życia matki. Opowiada się za tym 57 proc. badanych. Na aborcję na życzenie do 22. tygodnia ciąży zgadza się jedynie co czwarty Irlandczyk.

Tagi:
Irlandia aborcja

Reklama

Irlandia: kard. S. Brady kończy 80 lat – 118 purpuratów-elektorów

2019-08-15 15:58

kg (KAI) / Armagh

W piątek 16 sierpnia prymas-senior całej Irlandii kard. Seán Baptist Brady skończy 80 lat, tracąc tym samym prawo udziału w konklawe. Liczba członków Kolegium Kardynalskiego, uprawnionych do wyboru papieża, wynosić będzie 118.

wikipedia.org

Przyszły purpurat, którego imię i nazwisko po irlandzku ma postać Seán Ó Brádaigh, urodził się 16 sierpnia 1939 w miasteczku Drumcalpin koło Laragh w diecezji Kilmore (Republika Irlandzka w pobliżu granicy z Irlandią Północną) w rodzinie rolniczej. Po ukończeniu szkoły podstawowej i kolegium w swych stronach rodzinnych wyjechał na dalsze studia do Rzymu – w Papieskim Kolegium Irlandzkim i na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, na którym w 1967 uzyskał doktorat z prawa kanonicznego. Tam też, w Wiecznym Mieście, przyjął 22 lutego 1964 święcenia kapłańskie. Po powrocie do kraju w 1967 do 1980 był wykładowcą w Kolegium św. Patryka w mieście Cavan koło miejsca narodzin.

W 1980 ponownie znalazł się w Rzymie jako wicerektor Papieskiego Kolegium Irlandzkiego, w którym niegdyś mieszkał i studiował, a w latach 1987-93 był jego rektorem. Wrócił następnie do swej ojczyzny i do 1994 pracował duszpastersko w diecezji Kilmore.

13 grudnia 1994 św. Jan Paweł II mianował ks. Brady’ego arcybiskupem koadiutorem archidiecezji Armagh w Irlandii Północnej. Za swoje hasło nominat przyjął słowa „Jesum Christum cognoscere” (Poznać Jezusa Chrystusa). Sakry udzielił mu 19 lutego następnego roku w katedrze w tym mieście ówczesny miejscowy arcybiskup kard. Cahal Brendan Daly. 1 października 1996 abp Brady objął po nim rządy w archidiecezji, z czym wiąże się tytuł prymasa całej Irlandii. Na konsystorzu 24 listopada 2007 Benedykt XVI włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego.

Jako biskup i kardynał był w latach 1996-2014 przewodniczącym episkopatu irlandzkiego, obejmującego biskupów z obu części wyspy. Brał też udział w wielu ważnych wydarzeniach ogólnokościelnych, m.in. w kilku zgromadzeniach Synodu Biskupów. Bardzo ożywił życie duchowe i parafialne w swej archidiecezji, m.in. odnowił katedrę, wprowadził trzydniowe spotkania księży diecezjalnych oraz trzyletni program dyskusji i modlitwy w parafiach, zwany "Renew", oparty na wzorcach amerykańskich, dowartościował posługę świeckich, zwłaszcza w duszpasterstwie rodzinnym i młodzieżowym, opracował duszpasterski plan diecezjalny i program ochrony dzieci oraz uruchomił nowy diecezjalny ośrodek duszpasterski w Dundalku.

Jako przewodniczący Irlandzkiej Konferencji Biskupiej wprowadził szereg ważnych zmian dotyczących siedziby, struktury i administracji tego gremium.

Po podpisaniu tzw. Porozumienia Wielkopiątkowego 10 kwietnia 1998 w Belfaście, mającego położyć kres konfliktowi zbrojnemu w Irlandii Północnej, przewodniczył delegacjom Kościoła katolickiego podczas spotkań ze wszystkimi partiami politycznymi Ulsteru. Wziął udział w konklawe, które 13 marca 2013 wybrało papieża Franciszka.

Gdy na przełomie XX i XXI wieku w Kościele irlandzkim wybuchł skandal, związany z seksualnym wykorzystywaniem nieletnich przez niektórych duchownych, jedną z postaci, związanych z tą aferą, był właśnie kard. Brady. Miedzy innymi 14 marca 2010 potwierdził on, że w 1975 był obecny przy podpisywaniu przez dwie ofiary księdza pedofila Brendana Smytha wymuszonego zobowiązania do zachowania milczenia. Oświadczenie to ściągnęło na prymasa ostrą krytykę za takie postępowanie.

Zdaniem Maeve’a Lewisa, przewodniczącego grupy One in Four, skupiającej ofiary pedofilii, gdyby ks. Smyth został za swe czyny skazany wkrótce po ich popełnieniu, być może setki innych dzieci uniknęłyby molestowania seksualnego. Lewis zażądał wówczas ustąpienia kardynała-prymasa. Z podobnym żądaniem wystąpił też m.in. szef irlandzkiej sekcji Amnesty International, Colm O'Gorman, który sam padł ofiarą takiego przestępstwa.

Ostatecznie kard. Brady odszedł z zajmowanego stanowiska 8 września 2014 ze względu na wiek.

Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 216 członków, w tym 118 poniżej 80. roku życia i 98, którzy ten wiek przekroczyli i nie mogą już uczestniczyć w konklawe. W tym gronie jest 19 purpuratów, których powołał do Kolegium św. Jan Paweł II, 42 – Benedykt XVI i 57 – Franciszek. A wśród kardynałów-nieelektorów 53 mianował papież-Polak, 30 – jego następca i 15 – obecny papież.

Najstarszymi wiekowo kardynałami są obecnie Kolumbijczyk José Pimiento Rodríguez (ur. 18 II 1919) oraz dwaj Francuzi: Roger Etchegaray (25 IX 1922) i Albert Vanhoye SI (24 VII 1923), najmłodszymi zaś Środkowoafrykańczyk Dieudonné Nzapalainga (ur. 14 III 1967), Polak Konrad Krajewski (25 XI 1963) i Tongańczyk Soane Patita Paini Mafi (19 XII 1961). Najdłuższy staż w Kolegium ma obecnie kard. R. Etchegaray, mianowany kardynałem 30 czerwca 1979, a więc 40 lat temu. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem 27 VI 1977 św. Paweł VI, Franciszka natomiast 21 II 2001 – św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem