Reklama

Wędrujmy razem

Niedziela kielecka 37/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Staje się piękną tradycją zwyczaj organizowania Pielgrzymkowego Rajdu Świętokrzyskiego. W tym roku jego uczestnicy już po raz piąty wyruszą na rajdowe trasy. Jest to więc mały jubileusz, który zapewne przyczyni się do jeszcze większego spopularyzowania idei wędrowania po świętokrzyskich drogach i ścieżkach.
Warto zauważyć, że celem rajdowej pielgrzymki jest klasztor na Łysej Górze. Według tradycji benedyktyńskiej (pierwsi gospodarze tego miejsca) jego powstanie datuje się na 1006 r. Sława klasztoru związana jest z relikwiami Drzewa Krzyża Świętego. Na ten temat mamy wiele legend i podań.
Przez wieki klasztor był pierwszym i najważniejszym obiektem ruchu pielgrzymkowego i pątniczego, a w swoich murach gościł nawet koronowane głowy. To benedyktyńskie opactwo zostało zlikwidowane przez władze carskie w 1813 r., potem utworzono tam ciężkie więzienie. Od 1936 r. gospodarzami obiektu są Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.
Tegoroczny V Pielgrzymkowy Rajd Świętokrzyski odbędzie się 25 września. Jak zwykle na szczyt Łysej Góry będzie prowadzić kilka tras o różnym stopniu trudności. Celem rajdu jest nie tylko oddanie czci relikwiom Drzewa Krzyża Świętego, ale także zapoznanie się z historią klasztoru i pięknem Gór Świętokrzyskich. Jest to także ciekawa forma popularyzowania wypoczynku w harmonii z przyrodą, która jest dziełem Stwórcy. Rajd ma jeszcze jeden charakterystyczny rys - łączy trzy diecezje: radomską, sandomierska, kielecką. Inicjatywa, jedyna w Polsce o takim zasięgu, ma istotne znaczenie także dla budowania jedności małej ojczyzny.
Liturgii Mszy św. kończącej rajd będzie przewodniczyć Ksiądz Prymas kard. Józef Glemp.
Organizatorzy, zwłaszcza przewodnicy świętokrzyscy i Wydział Duszpasterstwa Ogólnego Kurii kieleckiej, zapraszają jak zwykle grupy zorganizowane (szkolne, studenckie, harcerskie), jak również osoby indywidualne. Szczegółowe informacje będą podane w prasie i komunikatach parafialnych. Dołóżmy więc starań, aby 25 września był czasem wspólnego świadectwa wiary, a także radosnego świętowania i wypoczynku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: będą przepisy w sprawie limitu uczniów z rodzin imigrantów i zakazu burki i nikabu

2026-09-20 15:59

[ TEMATY ]

Włochy

Adobe Stock

Premier Włoch Giorgia Meloni ogłosiła w niedzielę, że jej rząd przygotowuje projekt ustawy, wprowadzający limit uczniów z rodzin cudzoziemców w klasie i zakaz noszenia muzułmańskich nakryć, zasłaniających twarz w szkole. Ponadto rodzice uczniów, którzy mają problemy ze szkolną integracją, będą mieli obowiązek nauki języka włoskiego.

Szefowa rządu w wystąpieniu podczas spotkania młodzieżówki jej partii, Bracia Włosi w Rzymie oświadczyła: - Na posiedzenie Rady Ministrów ma wkrótce trafić projekt ustawy wprowadzający maksymalny pułap uczniów cudzoziemskich w jednej klasie. Nałoży on też na rodziców cudzoziemskich uczniów, którzy mają poważne problemy z integracją w szkole, obowiązek nauki języka włoskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję