Reklama

PIELGRZYMKA NA JASNĄ GÓRĘ ZAKONU RYCERSKIEGO ŚWIĘTEGO GROBU BOŻEGO W JEROZOLIMIE

Maryjo, Królowo Palestyny, módl się za nami

2017-10-29 15:15

O. Stanisław Tomoń OSPPE
BPJG / mn

Krzysztof Świertok

W niedzielę 29 października na Jasnej Górze po raz pierwszy została zorganizowana Pielgrzymka Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie z okazji święta Matki Bożej Królowej Palestyny, patronki Zakonu, z ustanowienia papieża Jana Pawła II.

Mszy św. odprawionej o godz. 11.00 przed Cudownym Obrazem z udziałem dam i kawalerów Zakonu przewodniczył i homilię wygłosił kard. Kazimierz Nycz, Wielki Przeor Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Polsce, metropolita warszawski.

„Matka Boża, Królowa Palestyny jest czczona tam od prawie 90 lat, bo w 1927 r. w Deir Rafat zostało ustanowione sanktuarium” – powiedział na początku homilii kard. Kazimierz Nycz. Przypomniał, że głównym zadaniem Zakonu jest czuwanie nad Bożym Grobem w Ziemi Świętej. „Zakon w sposób szczególny podejmuje troskę o to, by ten grób był i bezpieczny, i był miejscem świętym dla wszystkich chrześcijan, i aby Bóg był uwielbiony w tym wszystkim, co robimy, aby wyznawać wiarę w to, że Chrystus umarł i zmartwychwstał, a tym śladem, symbolem obecnym, trwającym do dzisiaj, tak, jak było dla apostołów, jest pusty grób Jezusa Chrystusa w Jerozolimie” – mówił kard. Kazimierz Nycz.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka na Jasną Górę Zakonu Rycerzy Bożego Grobu

„Razem ze wszystkimi tutaj obecnymi chcemy modlić się przed obrazem naszej Matki i Królowej pamiętając pokornie, że Maryja jest Matką całego Kościoła, że Maryja jest Matką całego świata, i nie tylko my Polacy czcimy Ją jako Królową Polski. To jest wielkie, ważne i piękne wyróżnienie, ale jest także Królową Palestyny i wielu innych miejsc, bo jest Królową całego świata i Matką Kościoła” – podkreślił Wielki Przeor Zwierzchnictwa Zakonu.

Reklama

Na zakończenie homilii kard. Nycz zaapelował: „Módlmy się o pokój w Palestynie. To jest ziemia, która od dawna nie zaznała pokoju, i to jest jej wielkim pragnieniem, aby ci ludzie żyjący w dzisiejszej Palestynie, także chrześcijanie, mogli żyć w pokoju. A druga intencja, równie ważna, to jest modlitwa za chrześcijan Palestyny bardzo często tam prześladowanych. To są nasi bracia, módlmy się w ich intencji. Módlmy się w intencji tej całej skołatanej wojnami i niepokojem ziemi, aby to miejsce święte dla tylu religii, dla chrześcijan, katolików, prawosławnych, dla muzułmanów, żeby to miejsce święte prowadziło nas do Boga, prowadziło nas do miłości, prowadziło nas do jedności”.

Na zakończenie Mszy św. zwierzchnik Zakonu w Polsce komandor Józef Dąbrowski odmówił modlitwę dp

*

Sanktuarium Matki Bożej Królowej Palestyny w Deir Rafat powstało w 1927 r. z inicjatywy patriarchy Jerozolimy Luigiego Barlassina. Na sklepieniu kościoła umieszczone są słowa „Pozdrowienia Anielskiego”: „Zdrowaś Mario, łaskiś pełna” wypisane w wielu językach, także po polsku. Opieka duchowa nad sanktuarium w Deir Rafat jest powierzona zakonowi Sług Maryi, których wspomagają Siostry Wniebowzięcia NMP i św. Brunona z Betlejem.

W łacińskiej diecezji w Ziemi Świętej ostatnia niedziela października obchodzona jest, jako uroczystość Matki Bożej Królowej Palestyny.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego powstał w 1099 r. w Jerozolimie, aby troszczyć się o najświętsze miejsca chrześcijaństwa i nieść pomoc pielgrzymom. Do Polski sprowadził go w roku 1163 Jaksa z Miechowa. Członkowie Zakonu noszą białe płaszcze z czerwonym krzyżem, symbolizujące pięć ran Chrystusa. W Polsce nazywano ich Bożogrobcami lub Miechowitami – od Miechowa, gdzie znajduje się ich główna siedziba (Bazylika Grobu Bożego w Miechowie).

Głównym zadaniem członków Zakonu jest pomoc dla Ziemi Świętej i chrześcijan, którzy ją zamieszkują. Bożogrobcy z całego świata dotują budżet łacińskiego patriarchy Jerozolimy, utrzymują i prowadzą w Ziemi Świętej blisko 100 szkół podstawowych i zawodowych, do których mogą uczęszczać dzieci niezależnie od pochodzenia i wyznawanej wiary.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie liczy dziś ok. 32 tys. członków na świecie, głównie w krajach europejskich, ale również w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej oraz na Dalekim Wschodzie. W Polsce dam i kawalerów jest prawie 300.

Tagi:
pielgrzymka bożogrobcy

Odpust miechowski i nowości

2019-07-31 10:15

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 31/2019, str. 1-3

Odpust miechowski 15 lipca w bazylice Grobu Bożego ma charakter niezwykły, ponieważ łączy się z faktami i datami osadzonymi w historii Ziemi Świętej. Na zapleczu wielkich spraw w Miechowie dzieją się także te mniejsze, choć ważne – tworzenie biblioteki parafialnej, projekty zasiedlenia „pustek”, czyli dawnych cel zakonników, pomysły na ogród na tyłach plebanii

Archiwum
Bp Piotr Skucha przewodniczył miechowskim uroczystościom

Od połowy XIII wieku poświadczone są odpusty dla nawiedzających 15 lipca bazylikę w Miechowie. Bożogrobcy obchodzili uroczyście w ten dzień rocznicę wyzwolenia Jerozolimy z rąk Turków i rocznicę poświęcenia bazyliki Grobu Bożego.

Uroczystościom odpustowym przewodniczył w tym roku bp Piotr Skucha, biskup pomocniczy diecezji sosnowieckiej. Odpust nigdy nie jest przenoszony, odbywa się dokładnie w tym dniu, gdy miało miejsce poświęcenie nowego kościoła parafialnego w Miechowie w 1802 r. oraz w 920. rocznicę zdobycia Jerozolimy przez krzyżowców. W 1802 r. konsekracji miechowskiej świątyni dokonał, z polecenia papieża Piusa VII, bp Tomasz Nowina-Nowiński, generał Zakonu Bożogrobców – Miechowitów.

Data odpustu miechowskiego wiąże się także z 870. rocznicą poświęcenia bazyliki Grobu Bożego w Jerozolimie w 1149.

– Podczas uroczystości odpustowej wspominaliśmy również rocznicę przywrócenia Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i odnowienia Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie przez Stolicę Apostolską (23 lipca 1847 r.) oraz rocznicę śmierci Gotfryda z Bouillon, legendarnego założyciela Zakonu (18 lipca 1100 r.) – mówi ks. kan. Franciszek Siarek, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium Grobu Bożego w Miechowie.

Uroczystości odpustowe rozpoczęły Godzinki o Bożym Grobie, a Mszę św. poprzedziło wprowadzenie historyczne i pastoralne. Łączono się duchowo z bazyliką Grobu Bożego w Jerozolimie, gdzie także obchodzony był odpust z okazji wspomnienia rocznicy poświęcenia kościoła własnego, pod przewodnictwem o. Francesco Pattona OFM, gwardiana Góry Syjon i Grobu Bożego w Jerozolimie. – W zachowanym XII-wiecznym pozdrowieniu pielgrzymów przybywających do bazyliki Grobu Bożego w Jerozolimie stróżujący tam kanonicy kierowali do nich następujące słowa: „To święte miejsce jest poświęcone przez krew Chrystusa. Nasze poświęcenie nie dodaje nic do jego świętości”. W tym szczególnym dla nas dniu 15 lipca – tak ubogaconym przez wielkie wydarzenia w dziejach Jerozolimy i Miechowa uczcijmy dziś zatem Pusty Grób Chrystusa, przeżywając wspólnie w tej świątyni – zbudowanej na Jego chwałę – Misterium Jego Ukrzyżowania, Śmierci i Pogrzebania w Grobie, który jest symbolem współcierpienia z Nim, a także naszą nadzieją na Zmartwychwstanie – mówił ksiądz proboszcz podczas uroczystości.

Kanonicy Grobu Bożego, z uwagi na ścisłą, realną więź tego zakonu z Jerozolimą, odprawiali uroczyste obrzędy w dniu 15 lipca, także po upadku państw krzyżowców w Ziemi Świętej, a opis tych obrzędów zachował się do naszych czasów dzięki księdze liturgicznej pochodzącej z klasztoru bożogrobców w Nysie.

Boży Grób – wyjątkowe miejsce

W tym dniu (oraz w innych) do Miechowa przyjeżdżają pielgrzymi. Ks. Franciszek Siarek, proboszcz w Miechowie od zaledwie ponad pół roku, zauważa, że „pielgrzymi przyjeżdżają zewsząd, przyjeżdżają niemal codziennie”, także zza granicy. Po sanktuarium oprowadzają ich pracownicy muzeum miechowskiego lub siostra zakrystianka. Często pielgrzymi uczestniczą we Mszy św. przy Grobie, bo to miejsce, bez dwóch zdań, przyciąga ich najbardziej. Grób, który obecnie znajduje się w Miechowie, to kopia pochodząca z roku 1530. Musiał on zostać odbudowany po pożarze klasztoru w 1506 r. Nową kaplicę i nowy grób wybudował ówczesny proboszcz generalny Tomasz Bykica z Olkusza. Z faktem tym wiąże się dość paradoksalna historia, wynikająca z zestawienia dat. Podobnie jak w Miechowie, również w Jerozolimie trzeba było odbudować Grób Pański, zniszczony w wyniku wielkiego trzęsienia ziemi. Kopia jerozolimska pochodzi z końca XVI wieku, jest więc zatem młodsza (!) niż kopia miechowska.

Kamień z Grobu Pańskiego został przywieziony do Miechowa w czasach średniowiecznych. Wydobyto go ze skały, w której był wykuty grób Chrystusa. Po wiekach, ks. infułat Stanisław Wesołowski nakazał oprawić go w koronę cierniową odlaną z brązu i wbudować w ścianę Kaplicy Grobu Pańskiego. Można więc zobaczyć w Miechowie ów fragment skały, w której został wykuty grób Pana Jezusa. Pielgrzymi z zainteresowaniem i czcią podchodzą także do kopii Całunu Turyńskiego, spędzając chwile na modlitwie i medytacji w tym specjalnym miejscu w miechowskiej bazylice. – Jest zapotrzebowanie na informacje na temat Całunu, rozprowadziliśmy ostatnio kilkaset książek na ten temat – mówi ks. Siarek. Kaplica Grobu Bożego, jak i kopia Całunu Turyńskiego są szczególnie kontemplowane w sobotę przed trzecią niedzielę Wielkanocy, gdy odbywa się pielgrzymka diecezjalna do Pustego Grobu, z programem „dobrze dostosowanym do okoliczności”, jak uważa proboszcz. – Tłumów podczas tej pielgrzymki nie ma, ale przecież nie chodzi o tłumy, to pożyteczna inicjatywa duszpasterska – mówi.

Zasiedlić „pustki”

„Pustki” to zabudowania poklasztorne opuszczone przez zakonników ok. 200 lat temu, gdy nastąpiła kasata Zakonu Bożogrobców. Przez lata miejsce było w stanie kompletnej ruiny, obecnie zostało po części zagospodarowane. W Domu Generałów powstało w 2012 r. Muzeum Ziemi Miechowskiej, a ksiądz proboszcz chciałby jak najszybciej przygotować w dawnych klasztornych celach dom pielgrzyma, który byłby czynny przez cały rok. Takiego miejsca bardzo brakuje w Miechowie, a szczególnie w klasztorze. – Obiekt byłby zamknięty, z zejściem bezpośrednio do Kaplicy Grobu Bożego. Każdy mógłby sobie tam swobodnie zejść, pomodlić się, czy odprawić Drogę Krzyżową – planuje ks. Siarek. Właścicielami obiektu są parafia, powiat, gmina.

Solidny lifting przechodzi także biblioteka parafialna, trwa porządkowanie i uzupełnianie księgozbioru, który także wzbogacali poprzednicy, szczególnie śp. ks. inf. Jerzy Gredka. W nowym, jasnym pomieszczeniu trwa wypełnianie nowych szaf segregowanym księgozbiorem; tutaj sanktuaria, tutaj polscy święci i błogosławieni, tutaj historia Ziemi Świętej, przewodniki…

Proboszcz chciałby powołać w Miechowie Radę Rycerzy Kolumba i zapewne wkrótce to nastąpi; są także, na razie ostrożne, plany logistycznego zagospodarowania ogrodu między plebanią, a „Pustkami”; może roślinność inspirowana stronicami Biblii..., może ogród różańcowy, co nie wyklucza specjalnego miejsca wypoczynkowego dla potrzeb pielgrzymów. Ot teraz, w lipcu, pielgrzymi z Radomia poprosili o możliwość grillowania w ogrodzie. Takie miejsce jest turystom i pielgrzymom po prostu potrzebne.

* * *

Czy wiesz, że...
• Dzieje bożogrobców sięgają XI-wiecznej Jerozolimy. W 1099 r. Gotfryd de Bouillon osadził grupę 20 kanoników świeckich przy Bazylice Grobu Bożego w Jerozolimie. W 1114 r. powstało zgromadzenie bożogrobców, aby stróżować przy najświętszym miejscu chrześcijaństwa – Grobie Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedzielna Msza święta w sobotę

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 10/2004

Nie tak dawno w czasie lekcji jeden z licealistów zapytał mnie w intrygującej go sprawie. „Proszę księdza, Kościół uczy, że jeżeli z ważnych powodów nie możemy iść do kościoła w niedzielę (np. idziemy na zabawę karnawałową trwającą do białego rana, lub będziemy musieli w niedzielę pracować) to powinniśmy to uczynić w sobotę wieczorem.

Bożena Sztajner/Niedziela

Takie uczestnictwo nie będzie pociągało konsekwencji grzechu. Niestety, coraz częściej słyszę, iż niektórzy moi znajomi, dla wygody, by mieć niedzielę tylko dla siebie, idą w sobotę, a nie w niedzielę na Mszę św. Czy jest to postawa słuszna, prawidłowa? W Piśmie Świętym czytamy, jak to Pan Bóg polecił świętować siódmy dzień, a nie szósty. Wyznaczył niedzielę na świętowanie, a nie sobotę wieczorem. Czy więc regularne uczestniczenie w niedzielnej Mszy św. w sobotę wieczorem nie jest nadużyciem?”

Otóż tytułem wstępu przypomnę, iż obowiązek uczestniczenia we Mszy św. wiąże katolika w sumieniu. Dobrowolne zaniedbanie uczestniczenia we Mszy św. w niedzielę jest grzechem śmiertelnym i powoduje zerwanie kontaktu z Bogiem. Wracając do kwestii dnia, którego powinniśmy świętować, zgodnie z poleceniem Boga Izraelici zobowiązani byli do świętowania szabatu czyli siódmego dnia, dnia Bożego odpoczynku po dokonanym dziele stworzenia. Jednak po Zmartwychwstaniu Chrystusa, które miało miejsce w pierwszym dniu tygodnia (w niedzielę), rozpoczął się nowy etap w historii zbawienia. Etap ten jest czasem nowego stworzenia. I właśnie ten dzień nowego stworzenia, bo zostało ono zapoczątkowane Zmartwychwstaniem i umocnione zesłaniem Ducha Świętego też w niedzielę, obchodzimy jako najważniejsze święto każdego tygodnia. Świętujemy niedzielę, jako pierwszy dzień tygodnia. Wyraźnie słyszymy to w II Modlitwie Eucharystycznej, w której kapłan wypowiada słowa: „Dlatego stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus Zmartwychwstał i zesłał na Apostołów Ducha Świętego”.

Kościół o sposobie spełnienia obowiązku uczestniczenia we Mszy św. wypowiada się w kanonie 1248 Kodeksu Prawa Kanonicznego w następujący sposób: „Nakazowi uczestniczenia we Mszy św. czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrządku katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego”. Jak widać, kanon ten nic nie mówi na temat przyczyn naszej decyzji co do dnia uczestniczenia we Mszy św. Termin, w którym udamy się na Mszę św. - w sobotę wieczorem (lub inny dzień poprzedzający święto) czy też w sam dzień świąteczny - zależy tylko od nas. Tak więc z formalnego punktu widzenia wszystko jest w porządku. Każdy jednak medal ma dwie strony. Stąd warto w tym miejscu przypomnieć, na czym polega zadanie świętowania. Otóż do istoty chrześcijańskiego świętowania należy uczestniczenie w liturgicznym spotkaniu, które wielbi Pana, rozważa Jego słowa i umacnia się wzajemnym świadectwem wiary. Kościół od samego początku prosił swoje dzieci, aby pilnowały niedzielnej Eucharystii. Już około 108 r. pisał św. Ignacy z Antiochii: „Niechaj nikt nie błądzi. Ten, kto nie jest wewnątrz sanktuarium, sam pozbawia się Chleba Bożego.

Jeśli modlitwa wspólna dwóch zwykłych ludzi ma moc tak wielką, o ileż potężniejsza jest modlitwa biskupa i całego Kościoła! Kto nie przychodzi na zgromadzenie, ten już popadł w pychę i sam siebie osądził” (List do Efezjan 5,2-3). A dwie strony dalej dodaje św. Ignacy następujący argument: „Gdy się bowiem często schodzicie, słabną siły szatana i zgubna moc jego kruszy się jednością waszej wiary” (13,1).

Stąd jeśli z czystego wygodnictwa pomijamy Mszę św. w sam dzień świąteczny, nasze świętowanie stałoby się niepełne. To jest podstawowa racja, dla której winniśmy dążyć do zachowania niedzielnej Mszy św. Warto zobaczyć dla jakich powodów ludzie najczęściej rezygnują w ogóle z Mszy św. w niedzielę, przychodząc na nią w sobotę wieczorem. Wygodne wylegiwanie się w łóżku, oglądanie telewizji, wycieczka, goście, widowisko sportowe - to są dla nich w niedzielny dzień ważniejsze rzeczy, aniżeli uczestniczenie we Mszy św. Oczywiście, - zauważmy - że w takim przypadku nie mówimy o grzechu (bo przecież można przyjść na Mszę św. w sobotę). Pojawia się natomiast coś, co można nazwać apelem do naszego serca, do naszego sumienia, by nie wybierać tego, co łatwiejsze, ale to, co stosowne, co buduje wiarę naszą i wiarę całej wspólnoty. W przeciwnym razie można pokusić się o stwierdzenie, że wybierając to, co łatwiejsze, czyli sobotnią Liturgię, jakby w sposób pośredni dajemy dowód, iż uczestnictwo w Ofierze Chrystusa jest dla nas jakimś ciężarem, obowiązkiem, a nie radosnym spotkaniem przy stole na wspólnej uczcie.

Kiedy przeżywamy okres Wielkiego Postu, czas nawracania się, pracy nad sobą, podejmowania dobrych postanowień celem przybliżenia się do Boga i pogłębienia swej wiary, miłości, może warto byłoby podjąć trud podjęcia decyzji o prawdziwym świętowaniu niedzieli w połączeniu z uczestnictwem właśnie tego dnia w Eucharystii. Może będzie mnie to kosztować godzinę mniej snu, ale to przecież wszystko ad maiorem Dei gloriam - na większą chawałę Boga.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Miejsce zwycięstwa

2019-10-20 15:19

Beata Pieczykura

– Ta parafia jest symbolem zwycięstwa wiary, nadziei i miłości, wierności Bogu, krzyżowi, Kościołowi i Ojczyźnie. Krzyż stał się bramą powstania parafii. Dzisiaj chcemy złożyć nasze dziękczynienie za dar świątyni oraz trud miniowych lat, a jednocześnie powiedzieć, Boże, przebacz tym, którzy tak utrudniali powstanie tej wspólnoty – mówił proboszcz ks. prał. Stanisław Iłczyk 20 października br. w parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie, w roku jubileuszu 50-lecia jej istnienia

Beata Pieczykura/Niedziela

Świadectwo wiary, która góry przenosi i angażuje się w Boże sprawy, oraz trud minionych pokoleń przyczyniły się do powstania wspólnoty parafialnej. W tym roku społeczność parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie z wdzięcznością przeżywa jubileusz 50-lecia powstania parafii, wysławia Boga i dziękuje za ofiarę pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła ks. Józefa Słomiana, bp. Stefana Bareły i biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych, szczególnie sióstr nazaretanek, i niezłomnych wiernych dzielnicy Tysiąclecie. Kolejnym radosnym akcentem świętowania jubileuszu była Msza św. celebrowana 20 października br. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, wśród koncelebransów był abp Stanisław Nowak, świadek konsekracji świątyni dokonanej w 1985 r. przez abp. Luigiego Poggiego, bp. Stanisława Nowaka i bp. Franciszka Musiela. Do świętujących abp Wacław Depo powiedział: – Jubileusz to czas szczególnej łaski, wdzięcznej modlitwy, a jednocześnie czas nowych zobowiązań, nowego zapału, nowej nadziei; nadziei, która opiera się na wierze w obecność Boga w tym miejscu i wyraża się w niestrudzonej modlitwie. Na ten czas pozostawił zebranym zadania jubileuszowe, którymi są odkrycie siebie w Bogu i odkrycie Bożej obecności w codzienności.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Jubileusz 50-lecia parafii św. Wojciecha BM

Więcej w wydaniu papierowym „Niedzieli Częstochowskiej”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem