Reklama

Pod opieką Matki Bożej

Już od 80 lat w Sosnowcu-Porąbce istnieje parafia. Erygowana przez biskupa kieleckiego Augustyna Łosińskiego 9 października 1924 r., przetrwała wojenną zawieruchę oraz trudne czasy PRL-u. Uroczystą Eucharystię, w dowód wdzięczności Bogu i w intencji parafian, celebrował 26 sierpnia bp Adam Śmigielski SDB. Podczas liturgii odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą zmarłemu, długoletniemu proboszczowi parafii ks. kan. Tadeuszowi Michalskiemu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początkowo parafia w Porąbce nosiła wezwanie św. Barbary. Jednak na skutek zmian administracyjnych i po włączeniu miejscowości w obręb Sosnowca w połowie lat 70. XX w. zmieniono wezwanie parafii na Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Jak podają źródła historyczne, Porąbka znana była już w XVI w. jako wieś należąca do biskupów krakowskich. Na przestrzeni wieków należała do parafii: w Mysłowicach, Niwce, Zagórzu i Strzemieszycach. Dopiero w 1924 r. wspomniany bp Łosiński ustanowił tutaj pełnoprawną parafię. Pierwsze starania o jej utworzenie podjął ks. Józef Pruchnicki. To dzięki niemu powstały zręby struktury parafialnej. Ks. Pruchnicki był także znany z tego, iż angażował młodzież w kole teatralnym, które regularnie występowało w salach klubu w dzisiejszych Ostrowach. Ale pierwszym proboszczem został minowany nie ks. Pruchnicki, ale ks. Józef Krzyżanowski.
Parafianie nie musieli wznosić murów świątyni. Zarząd miejscowej kopalni „Kazimierz” ofiarował obszerne pomieszczenia hali zbornej z przeznaczeniem na kościół, zakrystię i mieszkania dla kapłana. W salach domu zbornego, po przeprowadzeniu niezbędnych prac remontowo-adaptacyjnych, urządzono świątynię.
W 1983 r. obiekt wraz z placem przykościelnym przeszedł na własność parafii. Warto dodać, że parafia jest matką dwóch innych wydzielonych w latach 60. i 80. XX w. Najpierw w 1969 r. utworzono z południowej części parafię pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych, a następnie w 1988 r. ze wschodniej części - parafię pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Sosnowcu-Kazimierzu.
Od 2000 r. posługę proboszcza w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej pełni ks. kan. Czesław Mielczarek. Przed nim funkcję tę sprawowali kolejno: ks. Józef Krzyżanowski w latach (1924-35), ks. Stanisław Grzywak (1935-39), ks. Lucjan Kaczmarzyk (1939-49), ks. Roman Ramus (1949-58), ks. Józef Odróbka (1958-68), ks. Witold Wilczyński (1968-69) i ks. Tadeusz Michalski (1969-2000). Z chwilą rozpoczęcia nowego tysiąclecia zmienił się wystrój kościoła. „Dzięki ofiarności parafian udało nam się przeprowadzić generalny remont kościoła. Zamontowaliśmy nowe nagłośnienie, zmieniliśmy oświetlenie, zakupiliśmy nowy 4-piętrowy żyrandol, wykonany w stylu barokowym. W tym samym stylu zakupiono wieczną lampkę.
Trzeba podkreślić, że wierni poczuwają się do przeprowadzenia zmian. Świadczy o tym duża ofiarność i pomoc w wykonywanych pracach. Ksiądz Czesław Mielczarek zmienił również wystrój ołtarza głównego. W miejsce obrazu św. Barbary zawieszono kilkumetrowy krzyż. Pojawił się nowy ołtarz, postument oraz ambona, wykonane z białego marmuru. W końcu pomalowano również ściany kościoła i dach. W tym roku, w związku z jubileuszem, udało się również przeprowadzić generalny remont kaplicy cmentarnej przy ul. Aleksandra Fredry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu

2026-01-14 21:13

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Arka Przymierza

Arka Przymierza
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
CZYTAJ DALEJ

Organizacje pro-life przeciwne rezolucji PE „My Voice, My Choice”

One of Us i Polska Federacja Ruchów Obrony Życia wyrażają stanowczy sprzeciw wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego „My Voice, My Choice”.

Podziel się cytatem - jednoznaczną dezaprobatę wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego z 17 grudnia 2025 r. „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion” („Mój głos, mój wybór: za bezpieczną i dostępną aborcją”) wyrazili przedstawiciele Europejskiej Federacji dla Życia i Godności ONE OF US i Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.
CZYTAJ DALEJ

To jedno słowo, które Niemców parzy

2026-01-28 07:12

[ TEMATY ]

przeprosiny

jedno słowo

Niemców parzy

niemieckie

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Czy mogą być uczciwe przeprosiny bez żalu? Nie chodzi o te wypowiedziane czy napisane w ramach realizacji jakiegoś wyroku, ale takie zwyczajne – między dwojgiem ludzi albo między narodami. Nie. Takie „przeprosiny”, w których sprawca albo jego spadkobierca chce coś ugrać, coś uzyskać, są jeszcze gorsze. W swoim cynizmie ranią ofiary i ich bliskich. Dokładnie tak od dekad wyglądają relacje niemiecko-polskie.

Regularnie, przy różnych okazjach i rocznicach, przedstawiciele niemieckich władz – a więc reprezentanci państwa sprawców – mówią i piszą w sposób, który w istocie jest wyparciem się zbrodni, za które rzekomo przepraszają. Stało się tak również w tym roku, przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję