Reklama

Sudan Południowy: dar papieża

2017-11-14 13:39

pb (KAI/Zenit) / Dżuba / KAI

DVIDSHUB / Foter.com / CC BY

Mieszkańcy Sudanu Południowego będą beneficjentami papieskiego daru pieniężnego, jaki Franciszek przekazał w lipcu br. FAO - Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa. 25 tys. euro miało być przeznaczone na pomoc dla głodujących na wschodzie Afryki.

Ojciec Święty postanowił wnieść swój wkład do programu FAO, która zamierza rozdać w tej części Czarnego Lądu ziarna i narzędzia rolnicze rodzinom wiejskim cierpiącym wskutek konfliktów zbrojnych i suszy.

FAO poinformowała, że odbiorcami papieskiej pomocy będzie 30 tys. mieszkańców wioski Yei w regionie Ekwatoria w Sudanie Południowym, w której uprawy zostały zniszczone podczas walk. Pięć tysięcy tamtejszych rodzin otrzyma paczkę siedmiu szybkorosnących warzyw i narzędzia rolnicze.

- Dzięki wkładowi papieża Franciszka mieszkańcy Yei będą mogli ponownie podjąć swą produkcję rolną i uciec przed głodem - powiedział Serge Tissot, przedstawiciel FAO w Sudanie Południowym.

Reklama

- Jesteśmy bardzo wdzięczni - oświadczył pastor Jeremiah Taban z Kościoła episkopalnego w Yei. - Ludzie naprawdę cierpią w Sudanie Południowym i czekają na powrót pokoju. Gdyby papież Franciszek mógł nas zobaczyć, naprawdę by się zmartwił, gdyż żaden człowiek nie powinien żyć w takich warunkach - dodał duchowny.

Pilnej pomocy żywnościowej potrzebuje około 145 tys. mieszkańców Ekwatorii. Także pozostałym 4,8 mln mieszkańcom Sudanu Południowego w poważnym stopniu brakuje żywnościowego bezpieczeństwa. Według FAO, sytuacja żywnościowa w tym kraju pogorszy się jeszcze bardziej na początku 2018 r., gdyż „sezon głodu” - jak bywa nazywany okres wyczerpania zapasów żywności przed kolejnymi żniwami - rozpocznie się trzy miesiące wcześniej niż było przewidziane.

Tagi:
pomoc Franciszek Afryka

Minister Kempa w Rzymie i Watykanie

2019-04-04 21:35

Włodzimierz Rędzioch

1 i 2 kwietnia Minister Beata Kempa, koordynująca polską pomocą humanitarną, przebywała z wizytą w Rzymie i Watykanie. W pierwszym dniu pobytu, po południu minister Kempa spotkała się z kard. Turksonem, prefektem Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, oraz jego współpracownikami. Natomiast o godz. 18.00 w auli przy rzymskim kościele św. Stanisława otworzyła wystawę „Polska pomoc humanitarna”, zorganizowaną w hołdzie św. Janowi Pawłowi II, która do tej pory była prezentowana w kraju. Wystawa przedstawia wybrane działania pomocowe prowadzone w latach 2017-2018 przy wsparciu polskiego rządu.

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Natomiast we wtorek, 2 kwietnia, w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II, o godz. 8.45 minister Kempa uczestniczyła we Mszy św. w kaplicy św. Sebastiana w bazylice watykańskiej, a po Eucharystii złożyła kwiaty przy grobie Papieża.

Następnie pani Minister spotkała się z grupą polskich i włoskich dziennikarzy, których poinformowała o działaniach charytatywnych polskiego rządu. Niestety, liczba osób wymagających natychmiastowej pomocy humanitarnej wciąż rośnie: w 2012 r. potrzebowały jej ok. 62 miliony ludzi na świecie, a w 2017 liczba ta sięgnęła już ponad 164 milionów, z czego 25% potrzebujących znajdowało się w Syrii, Jemenie i Iraku. Zdaniem polskiego rządu, pomoc uchodźcom na miejscu jest najlepszym remedium na potężny kryzys migracyjny. W 2018 roku Polska na pomoc humanitarną przeznaczyła ponad 135 mln zł. W ramach tej kwoty na pomoc przy udziale organizacji pozarządowych przekazano 58 mln zł, w tym 37 mln zł przekazała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. W sumie na pomoc rozwojową, w tym humanitarną w 2018 roku Polska przeznaczyła 2,8 mld zł.

Zobacz zdjęcia: Minister Kempa w Rzymie i Watykanie

Minister Kempa poinformowała dziennikarzy, że w czasie rozmowy z kard. Turksonem mówiono o pomocy, którą Europa może zaoferować krajom afrykańskim, zwłaszcza tym, z których pochodzą migranci. „Kraje takie jak Włochy, Hiszpania i Grecja, które są w pierwszej linii fali migracyjnej, nie powinne być zostawione samym sobie – podkreśliła pani Minister. Migracje wymagają raczej skoordynowanych działań wszystkich państw członkowskich UE”. Dlatego w pierwszym rzędzie trzeba pomóc Afryce. Tym bardziej, że w nie tak długim czasie ludność tego kontynentu może stanowić nawet połowę ludności świata. „Mamy nadzieję - powiedział Kempa - że nowy Parlament Europejski wyłoniony w czasie wyborów 26 maja, będzie bardziej wrażliwy na temat rozwoju Afryki”. Konieczny jest prawdziwy „Plan Marshalla” dla Afryki, bo „nie możemy zajmować się tylko konsekwencjami emigracji, ale powinniśmy walczyć z przyczynami exodusu. Europa powinna być przynajmniej o krok przed przemytnikami”.

Pani Minister podkreśliła fakt, że „mieszkańcy państw dotkniętych wojną i cierpiących z powodu jej konsekwencji, jak Iraku, oprócz pożywienia najbardziej potrzebują lekarstw i opieki medycznej. Dlatego, jak twierdzą miejscowi biskupi, dzisiaj w Syrii więcej osob ginie z powodu braku opieki medycznej niż bomb. Zajęliśmy się więc tym problemem organizując między innymi centra medyczne w Aleppo. Wyleczyliśmy skutecznie ok. 13 tys. osób, zaopatrzyliśmy w protezy ponad 300 kobiet i dzieci, a to tylko niektóre z działań pomocowych”.

Polska pomoc dotarła również do obozów jazydek, które były najbardziej prześladowane przez terrorystów z ISIS. Kobiety te prosiły o zwierzęta, których hodowlą zajmują się – w ten sposób odzyskują swą godność i mogą przetrwać. Niestety, wiele z nich ma problemy z obciążeniami psychicznymi i czasami popełniają samobójstwa. Dlatego pomoc udzielana jest również sierotom, których jest bardzo wiele.

Podczas swojej wizyty minister Kempa spotkała się również z Guglielmo Picchim, Sekretarzem Stanu ds. Zagranicznych i Współpracy Międzynarodowej. W czasie spotkania uzyskała również informację, że Włosi przekazali 2 mln euro na pomoc chrześcijanom i skłaniają się do polskiej filozofii „pomocy na miejscu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Dzięga: Szatan nie da nam odpocząć

2019-04-22 14:20

pk / Szczecin (KAI)

Wojna ideologiczna zaczęła się w raju, a szatan ma jeden cel. Chce walczyć z człowiekiem - mówił abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński był gościem audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin.

M. Paszun

Hierarcha odpowiedziała na pytanie o to, czy Europa i Polska staje dziś na skraju wojny ideologicznej i czy mamy do czynienia z frontalnym atakiem na Kościół. - Szatan nie chce walczyć z Bogiem, bo wie, że nie jest w stanie z nim walczyć. Jest zainteresowany pozyskaniem każdej ludzkiej duszy - dodał arcybiskup.

Metropolita szczecińsko-kamieński przyznał, że "doświadczamy kolejnego etapu zmagania duchowego w dziejach świata".

- Jest to zmaganie o każdą ludzką duszę. Szatan nie ustanie w tym zmaganiu. On nam nie da odpocząć. Co najwyżej będzie szukał innych metod. Zmieni metody i nam się będzie wydawało, że mamy więcej odpoczynku, a to już jest atak prowadzony z innej strony, subtelnie, ale często skutecznie. I żebyśmy wiedzieli, że nie jesteśmy w stanie z nim po ludzku wygrać i dlatego modlimy się przez przyczynę Michała Archanioła, żeby pomógł nam, byśmy mocą Bożą w tej walce mogli być zwycięzcami - mówi abp Dzięga.

Metropolita dodaje, że "zawołanie Michała Archanioła „Któż jak Bóg” w dzisiejszych kontekstach językowych znaczyłoby tylko Bóg, tylko po Bożemu, tylko z Bogiem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie

2019-04-25 10:19

red/wpolityce.pl

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący – stanowi rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe. Projekt trafił w środę do Sejmu.

Ks. Jerzy Babiak

Przed posiedzeniem Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki zapowiedział nowelizację ustawy Prawo oświatowe.

„Państwo polskie musi zagwarantować to, że w każdej, bez wyjątku, polskiej średniej szkole, każdy tegoroczny maturzysta będzie mógł przystąpić do matury w terminie” - podkreślił szef rządu.

Informacje o przyjęciu przez Radę Ministrów projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe przekazał na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu szef KPRM Michał Dworczyk. Jak poinformowała rzecznik rządu Joanna Kopcińska, będzie on prezentował projekt podczas prac w Sejmie.

Gdy nauczyciel, wychowawca lub rada pedagogiczna nie wystawią ocen albo nie przeprowadzą klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Projekt przewiduje również, że jeżeli dyrektor lub nauczyciel nie zdąży przeprowadzić klasyfikacji, to w tym roku szkolnym uczniowie ostatnich klas techników i liceów ogólnokształcących dostaną świadectwa po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, czyli po 26 kwietnia 2019 r.

W ocenie autorów rządu nowelizacja zagwarantuje „uczniom ukończenie szkoły i wydanie im świadectw ukończenia szkoły na wypadek, gdyby zakłócona została realizacja zadań i kompetencji ustawowych organów szkoły”.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że nowelizacja o systemie oświaty na stanowić „uzupełnienie dotychczasowych regulacji przez wskazanie, że w przypadku, gdy nauczyciel, wychowawca oddziału, osoba prowadząca praktyczną naukę zawodu lub rada pedagogiczna nie wykonują zadań i kompetencji w zakresie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów lub przeprowadzania egzaminów (…) zadania te będzie obowiązany zastępczo wykonać dyrektor szkoły”.

W nowelizacji proponuje się, aby dyrektor mógł również „upoważnić do realizowania tych zadań nauczyciela. Gdyby dyrektor szkoły lub upoważniony przez niego nauczyciel nie wykonał tych zadań i kompetencji, wykona je nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

Zmiana w ustawie Prawo oświatowe polega na tym, że „dyrektor szkoły będzie organem odpowiedzialnym za dokonanie klasyfikacji i promocji uczniów w sytuacji, gdy rada pedagogiczna nie podjęła uchwały w tej sprawie (…). Natomiast w przypadku gdyby również dyrektor szkoły nie dokonał klasyfikacji i promocji uczniów, rozstrzygnięcie w tej sprawie podejmie nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę”.

„Jeżeli dyrektor szkoły lub nauczyciel – czytamy w uzasadnieniu do projektu rządowego – wyznaczony przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z powyższą zasadą, będzie dokonywał klasyfikacji i promocji uczniów, dokumentację dotyczącą klasyfikacji i promocji uczniów oraz ukończenia przez nich szkoły będzie podpisywał odpowiednio dyrektor szkoły lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący szkołę.”

Zgodnie z projektem nowelizacji rozwiązania te będą miały również zastosowanie w okresie przejściowym do: dotychczasowego egzaminu gimnazjalnego, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w styczniu 2020 r. dla słuchaczy gimnazjów dla dorosłych, w których nauka kończy się w semestrze jesiennym; dotychczasowego egzaminu maturalnego przeprowadzanego na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego, o której mowa w przepisach o systemie oświaty (egzamin ten po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2028/2029); dotychczasowego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, który po raz ostatni zostanie przeprowadzony w roku szkolnym 2027/2028.

W uzasadnieniu wyjaśnia się, że w sytuacji, „gdy zaistnieje konieczność rozstrzygania o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę, zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami, w obecnie trwającym roku szkolnym 2018/2019 jako datę wydania świadectw szkolnych promocyjnych i świadectw ukończenia szkoły przyjmuje się datę rozstrzygnięcia przez dyrektora szkoły lub nauczyciela wyznaczonego przez organ prowadzący szkołę o wynikach klasyfikacji i promocji uczniów”.

W odniesieniu do uczniów klas „najwyższych liceów ogólnokształcących i techników przewiduje się (w noweli – PAP) również, że ww. rozstrzygnięcie może nastąpić po zakończeniu zajęć dydaktyczno-wychowawczych, które (…) kończą się w dniu 26 kwietnia 2019 r.”

Przygotowaliśmy prawo, które zagwarantuje ok. 300 tysiącom uczniów możliwość przystąpienia do matur. W razie konieczności klasyfikację przeprowadzi dyrektor szkoły lub samorząd terytorialny, zaś czas na zdanie egzaminu ustnego będzie wydłużony. To rola odpowiedzialnego państwa — napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem