Reklama

Wiadomości

#Dobre 2 lata w Ministerstwie Środowiska

W Bonn, gdzie trwa 23. szczyt klimatyczny ONZ (COP23), odbyła się konferencja prasowa podsumowująca dwa lata działań resortu środowiska od czasu powołania rządu pani Premier Beaty Szydło. W spotkaniu z mediami, które odbyło się 16 listopada 2017 r., udział wzięli minister środowiska prof. Jan Szyszko oraz wiceminister środowiska Paweł Sałek.

Polska organizatorem COP24

Minister Środowiska Jan Szyszko przypomniał, że Polska w 2018 r. będzie gospodarzem 24. konferencji w sprawie zmian klimatu (COP24).

„Polsce szczególnie zależy, by podczas szczytu w Katowicach przyjęto pakiet decyzji wdrażających Porozumienie paryskie, który ma zapewnić zrealizowanie jego celów” – powiedział.

Reklama

”Wybór naszego kraju na gospodarza COP24 stanowi o dużym zaufaniu do Polski na arenie międzynarodowej, zwłaszcza że już po raz czwarty Polska będzie sprawować Prezydencję COP, a po raz trzeci będziemy gościć u nas w kraju tę największą na świecie konferencję poświęconą zmianom klimatu” – dodał.

Reforma gospodarki wodnej

Resort środowiska, stawiając czoła wieloletnim zaniedbaniom w sferze gospodarki wodnej, przygotował nową ustawę Prawo wodne, która wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r.

Reklama

„Celem tej ustawy będzie przede wszystkim stworzenie nowoczesnego i funkcjonalnego systemu zarządzania zasobami wodnymi w Polsce, finansowania gospodarki wodnej, a także usprawnienie mechanizmów zarządzania ryzykiem powodziowym. Ten akt legislacyjny przewidział także stworzenie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie” – wyjaśnił minister środowiska.

„Ponadto, po ponad 30 latach, udało się zakończyć budowę zbiornika wodnego w Świnnej Porębie. Zbiornik ten jest kluczowy nie tylko dla ochrony województwa małopolskiego przed powodzią, lecz jest także elementem systemu przeciwpowodziowego całego kraju” – dodał prof. Szyszko.

Przywracamy zdrowie Puszczy Białowieskiej

Puszcza Białowieska to dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze Polski, o czym również przypomniał prof. Szyszko.

„Puszcza Białowieska to unikat pod względem bioróżnorodności w skali całej Europy. To, co jest tam od wieków niezmienne, chcemy w dalszym ciągu chronić. Jest to naszym obowiązkiem” – podkreślił.

„Obecnie w Puszczy Białowieskiej w niebezpiecznym tempie rozwija się populacja kornika drukarza. Jednak Ministerstwo Środowiska oraz Lasy Państwowe robią wszystko, by osiągnąć wspólny cel, jakim jest przywrócenie jej zdrowia” – dodał minister środowiska.

Gospodarka odpadami

Prof. Szyszko zwrócił również uwagę, że w ministerstwie środowiska uruchomiony został program pilotażowy dot. wdrażania zasad gospodarki o obiegu zamkniętym na terenach niezurbanizowanych. Pilotaż, w którym uczestnicy 5 gmin, finansowany jest ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

„Wprowadziliśmy także w całym kraju jednolite zasady selektywnego zbierania odpadów komunalnych w podziale na 5 frakcji (papier, metal, szkło, plastik, odpady biodegradowalne). Dzięki temu zyskamy dobrej jakości surowiec, który będzie mógł trafić do recyklingu. Pamiętajmy, że Polska do roku 2020 musi osiągnąć 50 proc. recyklingu odpadów komunalnych” – zaznaczył minister.

Poprawa jakości powietrza

Najważniejszym priorytetem dla resortu środowiska do realizacji w zakresie poprawy jakości powietrza jest ograniczenie zjawiska tzw. niskiej emisji, czyli emisji powodowanej przez bardzo małe, lokalne kotłownie.

Prof. Jan Szyszko przypomniał o dobrej współpracy z innymi ministerstwami w sprawie walki ze smogiem oraz o konkretnych działaniach legislacyjnych.

„Do tej pory, dzięki realizacji rekomendacji KERM - Program „Czyste Powietrze” z 25.04.2017 r., udało się m. in. przyjąć strategiczne rozporządzenie w sprawie norm emisji dla kotłów. Oznacza to, że od lipca przyszłego roku w sprzedaży będą dostępne tylko piece spełniające najwyższe wymagania ekologiczne” – powiedział.

Ze środków NFOŚiGW do 2020 r., na działania poprawiające jakość powietrza resort środowiska przeznaczy w sumie 10 mld zł.

Rozwój energii geotermalnej

Od początku kadencji obecnego Rządu podjęto ważne działania mające na celu pobudzenie zainteresowania samorządów i podmiotów prywatnych realizacją zadań zmierzających do wzrostu wykorzystania energii geotermalnej, m.in. poprzez działania pomocowe, polegające na dofinansowaniu realizacji przedsięwzięć geotermalnych ze środków NFOŚiGW.

„Źródła geotermalne w Polsce są unikatowe i przewyższają wielokrotnie nasze zapotrzebowanie, dlatego powinniśmy aktywnie inwestować w geotermię, co jest również priorytetem z punktu widzenia ochrony klimatu” – podkreślił podczas konferencji minister środowiska.

Zmiana ustawy o lasach

Prof. Szyszko przypomniał również o ustawie resortu umożliwiającej ochronę polskich lasów przed obcym kapitałem. Dzięki czemu prawo pierwokupu ma Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Tym samym możliwe jest powiększenie areału zasobów naturalnych jakimi są lasy państwowe, a także poprawa stanu i kondycji lasów.

„Zebraliśmy ponad 3 mln podpisów obywateli w obronie polskich lasów i polskiej ziemi, dzięki czemu nie trafią one w obce ręce” – zaznaczył.

„Efekty te są istotne z punktu widzenia całego społeczeństwa, ponieważ sprzyjają trwałości lasów i bezpieczeństwu ekologicznemu kraju” – dodał.

Zwalczanie ASF

Minister środowiska prof. Jan Szyszko zwrócił również uwagę na współpracę z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi ws. walki z ASF.

„Współdziałamy aktywnie z ministerstwem rolnictwa, a także przyczyniamy się do rozrzedzania populacji dzika na zarażonych terenach. Dzięki temu zmniejsza się liczba ognisk zachorowań na ASF” – powiedział.

2017-11-16 18:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Minister Szumowski: od 19 kwietnia będziemy powoli odmrażać gospodarkę

Od 19 kwietnia będziemy powoli odmrażać gospodarkę – poinformował we wtorek rano minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jednocześnie podkreślił, że izolacja jest skuteczna i gdyby nie ona, liczba chorych byłaby znacznie wyższa.

"Będziemy powoli od 19 (kwietnia) odmrażać gospodarkę. Myślę, że to jest dobra wiadomość, jeśli patrzymy na wartości, jak wygląda koszt tej izolacji" – powiedział minister w rozmowie z RMF FM. Jednocześnie podkreślił, że obecna izolacja społeczna jest skuteczna i "gdyby nie ona, mielibyśmy dzisiaj kilkadziesiąt tysięcy chorych".

Zakażenie koronawirusem od 4 marca br., kiedy poinformowano o pierwszym przypadku, potwierdzono dotąd u 6674 osób, z których zmarły 232 osoby. W niedzielę resort zdrowia poinformował o 318 nowych przypadkach zakażenia SARS-coV-2. Zmarły kolejne 24 osoby.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że po Świętach Wielkanocnych rząd przedstawi plan powrotu do "nowej rzeczywistości gospodarczej". Zaznaczył, że będzie to plan "bardzo logiczny, uporządkowany, przedyskutowany z ekspertami i od zdrowia, i od gospodarki, i od spraw społecznych".(PAP)

Autorka: Olga Zakolska

ozk/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to punkt zwrotny tej kampanii

2020-06-04 18:16

[ TEMATY ]

premier

kampania

Eryk Mistewicz

Adam Guz/KPRM

Mateusz Morawiecki odreagował tygodnie partyjnych ataków. Z głowy, bez kartki, przedstawił w Sejmie jasną wizję Polski, porwał energetyczną, z pasją opowieścią i pokazał, ile jeszcze dobrego może zrobić duet Morawiecki-Duda. To było jedno z lepszych wystąpień w polskim Sejmie. Konkretne, stanowcze, ofensywne – mówi Eryk Mistewicz, ekspert kampanii wyborczych, prezes Instytutu Nowych Mediów

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREMIERA MATEUSZA MORAWIECKIEGO

- W jakim etapie kampanii prezydenckiej jesteśmy?

- Niedługo ostatnia prosta, wówczas już nie można zrobić ani jednego błędu. Tymczasem wszyscy zawodnicy są absolutnie zmęczeni dotychczasowymi zwodami, zmianami, wyborcy oczywiście też.

- Świeże siły prezentuje w tej sytuacji kandydat Platformy, Rafał Trzaskowski.

- Tak. Kandydat PO dysponuje gigantycznym handicapem, ma o wiele łatwiej od wszystkich innych uczestników wyścigu. Jest młody, świeży, niesterany kampanią, nieopatrzony tak, jak opatrzony stał się już Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, nie mówiąc już o urzędującym prezydencie, Andrzeju Dudzie. Trzaskowski jest przy tym „teflonowy”, także za sprawą skali ataków prowadzonych przeciwko niemu, która jest tak duża, tak przewidywalna, że stała się przeciwskuteczna. Jeśli nic zasadniczo wielkiego się nie wydarzy, Rafał Trzaskowski zmierzy się w drugiej turze z Andrzejem Dudą. To będą dwie odmienne wizje Polski, jasne i zrozumiałe odmienne opowieści o Polsce.

- Wielokrotnie mówił Pan o tym, uczestnicząc i obserwując zagraniczne kampanie wyborcze, że urzędujący prezydent zawsze ma trudniejsze zadanie. Niezależnie od tego, ile dobrego by zrobił w trakcie kadencji, zawsze jest już jakoś „opatrzony”, względem świeżych walczących z nim konkurentów - ma trudniej. Jaka to jest kampania dla Andrzeja Dudy?

- Równie trudna jak ta z 2015 r. W pewnych zakresach wręcz trudniejsza. Na pewno nie jest to kampania oczywista, w sposób oczywisty gwarantująca zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. Ta kampania zresztą już trwa i trwa, pandemia wydłużyła ją niemiłosiernie. Ten czas zużywa już wszystkich. A ileż może pan prezydent wspominać sukcesy swojej prezydentury, mówić o gigantycznej skali programów redystrybucji środków, o sukcesach w polityce zagranicznej, bezpieczeństwie energetycznym. Ile razy można to powtarzać, ile kółek można robić po Polsce odwiedzając po raz kolejny powiat po powiecie? W kontaktach z ludźmi radzi sobie rzeczywiście dobrze, ale czy to gwarantuje mu zwycięstwo w tych wyborach? Szczególnie przy wejściu na arenę nowego zawodnika i de facto rozpoczęciu kampanii na nowo?

- Co będzie głównym punktem sporu, linią kampanijnego wyścigu?

- Jak już powiedziałem: dwie wizje Polski. Bowiem Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski są na antypodach, różnią się właściwie we wszystkim. Różny jest ich stosunek do wiary i wartości, tożsamości narodowej i historii, inną mają wrażliwość społeczną, inna jest ich empatia, inne podejście do słabszych i gorzej sytuowanych w wyniku przemian ostatnich 30 lat. Inne jest ich rozumienie miejsca podległości Polski wobec instytucji europejskich itd. itd.

- Mateusz Morawiecki w Sejmie, prosząc o wotum zaufania dla swojego gabinetu, i opisując tę różnicę użył sformułowania „rozumienie polskich interesów”. Odmienne u niego i Andrzeja Dudy, a odmienne u polityków opozycji.

- Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to był punkt zwrotny tej kampanii. I jedno z lepszych jego wystąpień. Konkretne, stanowcze, ofensywne. Nie spodziewałem się, że wyrwie opozycji datę 4 czerwca i zaproponuje tak silną, z pasją, energią, bez kartki i zdaje się bez specjalnego przygotowania, opowieść o Polsce i dylematach przed którymi wszyscy stoimy. Że poprosi o głos, wejdzie na mównicę i po prostu odreaguje w pełnym pasji wystąpieniu miesiące, a szczególnie ostatnie tygodnie poniewierania przez opozycję, która wyprowadzała przeciwko niemu i jego ministrom właściwie ciągłe ataki, także z atakowaniem Polski z zewnątrz, z użyciem instytucji unijnych. Swoją drogą coś niebywałego, nie do wyobrażenia np. aby politycy francuscy, nawet pozostający w takim zwarciu z rządem jak Marine Le Pen czy Jean-Luc Melenchon zdecydowali się na atakowanie Francji spoza kraju. Wyborcy by ich roznieśli.

- Dlaczego wystąpienie premiera Morawieckiego było punktem zwrotnym kampanii?

- Po pierwsze, pokazało niesłychaną jak na ten etap rządów i po kilku przesileniach jedność, wspólnotę obozu zmiany. Wyniki głosowania o wotum zaufania pokazały, że próby rozbicia tego obozu, choć wciąż będą następowały, na tę chwilę palą na panewce.

Po drugie, nadawało energetyczną nową jakość, ale również intelektualną świeźość. Po tym wystąpieniu wiadomo bardzo dokładnie o co chodzi duetowi Duda-Morawiecki, o jaką Polskę. Wiadomo, z jakimi siłami walczą, kto im i wszystkim Polakom przeszkadza, komu nie w smak ich działanie – zostało to jasno nazwane, bardzo dokładnie i w prostych słowach opowiedziane. Opowiedzieli też, co osiągnęli w ostatnich miesiącach, dzięki jakim działaniom przeprowadzili nas Polaków przez największą katastrofę epidemiologiczną, ale i ze skutkami gospodarczymi, ostatniego pół wieku.

Po trzecie, wreszcie wiadomo dokąd idziemy. Dokąd i po co. Premier Morawiecki nawiązał do wielkich powojennych planów odbudowy, do Planu Marshalla, ale i do Planu Junckera nadania energii Europie. Trudno uprawiać politykę bez wizji. Trudno uprawiać politykę jak sztukę dla sztuki. Plan Dudy czyli postawienie na inwestycje, a co za tym idzie na nowe miejsca pracy, na impuls rozwojowy, na wielkie inwestycje publiczne, na rozruszanie tak wielu branż to plan, na który kontrkandydatom Andrzeja Dudy będzie bardzo trudno odpowiedzieć. To jest właśnie ten moment kampanii, w którym urzędujący prezydent pokazuje wizję i determinację w jej wprowadzaniu. Swoją drogą wyjątkowo trudny moment dla jego kontrkandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Miłość wykracza poza grób

2020-06-06 23:00

Małgorzata Pabis

III Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych przybyła w sobotę 6 czerwca br. do sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Swoje słowo do pielgrzymów skierował ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski napisał w nim: „III Ogólnopolska Pielgrzymka Rodzin Dzieci Utraconych do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie ubogacona jest w tym roku szczególną obecnością i wstawiennictwem św. Jana Pawła Wielkiego, którego setną rocznicę urodzin obchodzimy. Nasze myśli biegną do wadowickiego domu, w którym 18 maja 1920 roku przyszedł na świat Karol Józef Wojtyła. Te jakże oczekiwane i radosne narodziny poprzedziła niestety śmierć siostry papieża, która zmarła tuż po urodzeniu. To trudne i wymagające doświadczenie Sług Bożych Emilii i Karola Wojtyłów jest dzisiaj także i waszym doświadczeniem. Przybywacie do łagiewnickiego sanktuarium, aby przed Jezusem Miłosiernym wypowiedzieć wasz ból i cierpienie związane z utratą dzieci w różnych momentach ich życia.

Jak zaznaczył to w jednej ze swoich środowych katechez papież Franciszek, „mrokowi śmierci trzeba stawiać czoła z bardziej intensywnym trudem miłości. W tej wierze możemy pocieszać się nawzajem, wiedząc, że Pan zwyciężył śmierć ran na zawsze. Nasi bliscy nie zniknęli w mroku nicości: nadzieja nas zapewnia, że są w dobrych i silnych rękach Boga. Miłość jest silniejsza od śmierci”. Przestrzenią tej szczególnej modlitwy zawierzenia jest Eucharystia, w której uczestniczycie. Niech pośród jej owoców będzie ufna nadzieja, że miłość jest potężniejsza od śmierci, a nasza rozłąka z bliskimi tylko przejściowa. Polecając wszystkich pielgrzymów Matce Boże Bolesnej oraz wstawiennictwu św. Jana Pawła II, zapewniam o mojej bliskości i udzielam pasterskiego błogosławieństwa”.

W homilii bp Zając powiedział: - Stając przed Jezusem Miłosiernym pragniecie, Drogie Rodziny, przedstawić trudne historie Waszych dzieci utraconych i z drżeniem serca stawiacie pytanie o sens cierpienia, które tak bardzo dotyka ludzkie życie. Pytamy się wprost: po co cierpienie? Nie zawsze wystarczy stwierdzić, że cierpienie to wielka tajemnica. Trudno nam wyjaśnić do końca jego sens. Cierpienie pozornie czyni wielkie spustoszenie w człowieku, w różnych jego sferach. Może nawet nadwyrężyć więź z Bogiem, gdyż człowiek buntuje się przeciw wszechmogącemu Bogu.

Kaznodzieja zadał pytanie: - Dlaczego Bóg zezwala zatem, by cierpienie dotykało człowieka?

Jak mówił bp Zając, wobec cierpienia własnego, ale i drugiego człowieka, konieczne jest stanąć pod krzyżem wobec miłosiernego Jezusa i wpatrując się w Jego rany, usłyszeć w sercu słowa: „Oto jestem z tobą! Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.

Kustosz honorowy sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił dalej, że bez przebaczenia Bogu, ale także ludziom, którzy przyczynili się do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka. Kaznodzieja zachęcał, by osoby pragnące ukojenia nie bały się przychodzić do Jezusa miłosiernego. Mówił, że miłość wykracza poza grób i sprawia, że między osobami na ziemi, a zmarłymi ciągle trwa niezwykła więź.

- Rodzice dzieci utraconych często zastanawiają się jak może kochać ich Bóg, skoro zabrał im dziecko – kontynuował bp Zając. – Ważne jest wtedy ukazywanie im nadziei życia wiecznego i powtórnego spotkania z dzieckiem w wieczności. W procesie żałoby trzeba też przebaczać. Bo bez przebaczenia Bogu, ludziom, którzy się przyczynili do śmierci dziecka, samemu dziecku, jak i sobie jako rodzicom, trudno zabliźnić rany spowodowane odejściem dziecka.

Kaznodzieja przywołał postaci rodziców św. Jana Pawła II: Karola i Emilii Wojtyłów, którzy utracili córkę w dniu porodu. Zauważył: – Ich mocna i ufna wiara pomagała im przeżywać cierpienia. Oboje małżonkowie mieli zakodowaną prawdę, że życie upływa wśród cierpienia i śmierci, ale smutek i żałość w końcu przemijają. Trzeba je tylko oddać Bogu, który dzierży losy przemijającego świata. Niedawno rozpoczął się ich proces kanonizacyjny. Bóg zatem daje szczególnych orędowników rodzinom dzieci utraconych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję