Reklama

Abp Gądecki o ubogich, aborcji i faszyzmie

2017-11-17 20:16

rm / Radom

B.M. Sztajner
Abp Stanisław Gądecki

Ten dzień jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu - powiedział abp Stanisław Gądecki, odnosząc się do I Światowego Dnia Ubogich, który, z inicjatywy papieża Franciszka, będzie obchodzony w najbliższą niedzielę. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który był gościem Radia Plus Radom mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków i Marszu Niepodległości.

I Światowy Dzień Ubogich ustanowił papież Franciszek. W tym roku odbędzie się on w niedzielę 19 listopada pod hasłem "Nie miłujmy słowem, ale czynem".

- Dzień ten jest kontynuacją nauczania papieskiego o miłosierdziu. Zresztą cały pontyfikat jest z tym tematem bardzo silnie związany. Idzie o zwrócenie uwagi na ludzi potrzebujących. Tu nie chodzi tylko o pobudzanie troski związanej z pomaganiem ubogim w sferze materialnej, ale także o wyjście naprzeciw ich potrzebom duchowym. W tym dniu idzie o tworzenie szeroko rozumianej communio, codziennej więzi z potrzebującymi. Światowy Dzień Ubogich nie jest wezwaniem do jednostkowej akcji, ale wezwaniem do codziennej pomocy ubogim, przez 365 dni w roku - mówił abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówił także o obywatelskim projekcie zakazującym aborcji eugenicznej, który poparło pół miliona Polaków. - Biorąc pod uwagę obecny układ parlamentarny inicjatywa ta ma szanse powodzenia. Nie jest to całkowita ochrona życia wszystkich nienarodzonych, ale tylko dzieci chorych. Gdyby ten projekt nie miał przejść, oznaczałoby to, że niewiele posunęliśmy się naprzód od czasów eugeniki Hitlera - powiedział abp Gądecki.

Reklama

Wyraził także pochwałę dla inicjatywy grupy posła Wróblewskiego, który złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dopuszczających aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Abp Gądecki sprzeciwił się nazywaniu wszystkich uczestników Marszu Niepodległości - faszystami. - Większość osób wzięła w nim udział z powodów patriotycznych a nie dla poparcia nacjonalizmu. W tak dużej grupie zawsze znajdą się osoby, które będą głosić hasła dalekie od kultury chrześcijańskiej. Trudno jest wyeliminować ich obecność. Może to być też wynikiem prowokacji, która dałaby prawo do mówienia, że to był marsz faszystów. Na przyszłość jest to wyzwanie dla organizatorów, aby starali się eliminować to, co faktycznie pachnie nacjonalizmem i rasizmem i dalekie jest od ducha chrześcijańskiego - powiedział abp Stanisław Gądecki.

Tagi:
abp Stanisław Gądecki ubodzy

Przewodniczący KEP: proszę o modlitwę w intencji osób, które zginęły w Szczyrku

2019-12-05 09:19

lk / Warszawa (KAI)

"Proszę o modlitwę w intencji osób, które zginęły wskutek wybuchu gazu w Szczyrku oraz w intencji ich rodzin i bliskich. Wyrazem solidarności niech będzie nasze duchowe wsparcie" - napisał na swoim profilu na Twitterze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, reagując na tragedię, do której doszło wczoraj wieczorem w Szczyrku.

BPJG Mariola Ścisłowska

Powodem wybuchu gazu w jednym z domów mieszkalnych w Szczyrku było prawdopodobnie przewiercenie gazociągu podczas robót wykonywanych przez zewnętrzną firmę.

Bilans tragicznego wydarzenia to śmierć pięciu osób, w tym dwojga dzieci. Trzy są nadal poszukiwane. Ratownicy poszukują pozostałych trzech osób, które w chwili wybuchu mogły znajdować się w domu. Trwa walka z czasem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje adwentowe z ks. Pawlukiewiczem

2019-12-02 15:38

Salve NET

Czekamy na Pana Jezusa. Jakieś sprytne dziecko zauważyło, że przecież Pan Jezus jest cały czas w Kościele: i w tabernakulum, i jak ksiądz mówi kazanie. I jak ksiądz czyta Ewangelię, to czyta słowo Chrystusa. Chrystus jest obecny. Jak to więc jest, że my czekamy na kogoś, kto jest obecny? To jest wielka tajemnica, że Bóg jest i Bóg przychodzi - mówi ks. Piotr Pawlukiewicz.

youtube.com

Zapraszamy na pierwszy odcinek rekolekcji ks. Piotra, kolejne będą ukazywały się w każdy poniedziałek adwentu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem