Reklama

Jasna Góra: biskupi proszą o modlitwę

2017-11-20 17:50

it / Częstochowa / KAI

Episkopat.pl

Na Jasnej Górze rozpoczynają się dziś doroczne rekolekcje polskich biskupów. Uczestniczyć w nich będzie niemal cały Episkopat, co stanowi swoisty fenomen wśród konferencji biskupich w świecie. Dni skupienia pod hasłem „Według miary daru Chrystusowego” poprowadzi w tym roku ks. prałat Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, bliski współpracownik trzech papieży. Lekturą towarzyszącą pasterzom jest książka „Wstańcie, chodźmy!” Jana Pawła II.

- To ważny czas dla pasterzy Kościoła w Polsce, dlatego bardzo prosimy o wsparcie modlitewne - powiedział prymas Polski abp Wojciech Polak. Dodał, że „rekolekcje to oczekiwany czas przez wszystkich, czas nawrócenia i modlitwy, doświadczenia wspólnoty a przede wszystkim spotkania z Bogiem. - Wsparcie modlitewne jest dla nas najważniejsze. Chodzi o to, byśmy potrafili spotykać się przed Bogiem, bo jak człowiek się spotyka przed Bogiem, to spotyka się potem także w wolności darów, charyzmatów między sobą. Więc niech to będzie także właśnie modlitwa, która płynie za wszystkich biskupów będących na rekolekcjach - powiedział abp Polak.

Prymas Polski zauważył, że dni skupienia poprowadzone przez bliskiego współpracownika św. Jana Pawła II „będą także spotkaniem w świętym obcowaniu, z papieżem z Polski, którego doskonale znał ks. Ptasznik, który zna dobrze jego nauczanie i który potrafi odnaleźć w nim to, co najważniejsze dla biskupiej posługi”.

Nie tylko przez osobę bliskiego współpracownika św. Jana Pawła II biskupi będą mogli „spotkać się” z Wielkim Papieżem. W tym roku lekturą, którą rozważają w czasie ćwiczeń duchowych, jest książka Jana Pawła II „Wstańcie, chodźmy!”.

Reklama

Biskup tarnowski Andrzej Jeż zauważa, że to trafna i ważna pozycja. - Ojciec Święty przeszedł przecież przez lata posługi biskupiej. Miał także możliwość spojrzenia na nią z dystansu, z perspektywy papieża, Namiestnika Chrystusowego, a także świętości - powiedział bp Jeż.

Zaznaczył, że dla niego wnioski z tej książki są takie, iż „nie należy się poddawać, ulegać różnym modom i naciskom, trzeba powstawać i ruszyć w tym świecie, w jakim jesteśmy postawieni, tu w Polsce. Wciąż chodzi o to samo - podjęcie Ewangelii Chrystusa i głoszenie jej współczesnemu człowiekowi ku jego zbawieniu”.

Wydana w 2004 r. książka „Wstańcie, chodźmy” zawiera wspomnienia Jana Pawła II z jego drogi kapłańskiej. Jest refleksją o posłudze biskupiej, opartą na wydarzeniach z życia biskupa Karola Wojtyły, począwszy od 1958 r. Nie brak w niej także odniesień do czasów po 1978 r., w których Ojciec Święty nawiązuje do swojej posługi apostolskiej.

Na wspólnotowy wymiar biskupich rekolekcji zwraca uwagę abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. - Ważne jest to, że dni skupienia odbywają się we wspólnocie całego Episkopatu, bo to jest też odkrywanie między nami tych więzi, które są podstawowe i zasadnicze. Wszystko inne jest wtórne, pierwsza jest ta więź, która między nami istnieje w wierze - powiedział abp Ryś. Bp Artur Miziński, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski dodał, że wymiar wspólnotowy dotyczy także wszystkich wiernych. - Jesteśmy we wspólnocie biskupów, ale także przywozimy ze sobą nasze Kościoły lokalne, partykularne i cieszymy się, że jest to cała wspólnota Kościoła w Polsce – zauważył bp Miziński.

Bp Andrzej Jeż z Tarnowa mówiąc o wymiarze wspólnotowym zwraca uwagę także na wspólny przekaz, który otrzymują biskupi. - Jeden rekolekcjonista głosi rekolekcje wszystkim biskupom. Wszyscy otrzymujemy jeden przekaz, który choć „przechodzi przez filtry naszych osobowości i wrażliwości”, jest wspólny. On potem wybrzmiewa w naszych homiliach, listach, dyskusjach i wizji diecezji. Dlatego jest to tak ważne. Wymiar duchowy przechodzi w wymiar zewnętrzny - podkreśla bp Jeż.

Również do wspólnego rekolekcyjnego przekazu odnosi się ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. - Te rekolekcje są ważne dla księży biskupów, ale i dla nas wiernych – podkreśla. Zauważa, że te „przemyślenia, które biskupi stąd zabiorą znajdą odbicie w ich przepowiadaniu, w ich głosie, w dziełach podejmowanych w diecezjach”.

Rzecznik określa rekolekcje biskupów terminem „sms”. - „S” jak Słowo Boże, „M” jak modlitwa i „S” jak spowiedź. To najlepiej określa jasnogórskie spotkanie, bo wszystkie te płaszczyzny mają miejsce podczas dni skupienia – wyjaśnia ks. Rytel-Andrianik.

Wszyscy biskupi mówią także o Jasnej Górze, która nieprzypadkowo wybierana jest na miejsce rekolekcji. - Tu jest nasza Matka. Ona jest tą, która wskazuje na Jezusa i w mocy Ducha wypowiada słowa, które oprócz słów rekolekcjonisty będą dla nas także przesłaniem do tego, byśmy odnowili nasze życie i szli i głosili Dobrą Nowinę – powiedział bp Miziński.

Rekolekcje odbywać się będą w Kaplicy Domu Pielgrzyma, który na ten czas jest zamknięty dla pielgrzymów. Rano biskupi celebrować będą Mszę św. w Kaplicy Matki Bożej. Wieczorem także w Kaplicy Cudownego Obrazu uczestniczyć będą w modlitwie Apelu Jasnogórskiego. Zgodnie ze zwyczajem rozważania prowadzić będą najmłodsi sakrą biskupią kapłani.

Pierwsze rekolekcje biskupów miały miejsce w Częstochowie w 1946 r. W kolejnych latach odbywały się nieregularnie. Pierwszą systematyczność można stwierdzić od 1950 roku, kiedy prymasem Polski był kard. Stefan Wyszyński, wielki czciciel Matki Bożej Jasnogórskiej.

Jak zwykle biskupie rekolekcje poprzedza krótkie zebranie Rady Stałej Episkopatu, podczas którego omówione zostaną bieżące sprawy Kościoła.

Dni skupienia polskich biskupów potrwają do najbliższego czwartku.

Tagi:
rekolekcje biskupi

Reklama

Kolumbia: biskup w stroju bezdomnego na kongresie diecezjalnym

2019-10-15 19:11

pb (KAI/avvenire.it) / Armenia

Ordynariusz kolumbijskiej diecezji Armenia przyszedł na diecezjalny kongres duszpasterstwa społecznego przebrany za bezdomnego. Nierozpoznany przez nikogo, obserwował zachowania uczestników obrad. Swój psychologiczny eksperyment podsumował słowem: „obojętność”.

youtube.com
Biksup podczas przygotowań do roli bezdomnego

Psycholog i komunikator społeczny, 52-letni bp Carlos Arturo Quintero Gómez założył zużyte ubrania, poddał się maskującemu wygląd makijażowi i poszedł na kongres, odbywający się na uniwersytecie Quindío. Żebrał, prosił o pomoc, a nawet upadł, aby przekonać się, jak zareagują zebrani na obecność „intruza”.

- Zrobiłem to, aby zobaczyć reakcje ludzi w spotkaniu z osobą ubogą, bezdomną, w brudnym i śmierdzącym ubraniu, która wchodzi do kościoła czy na diecezjalny kongres. Był to sposób na poznanie postaw chrześcijan - wyjaśnił hierarcha cel swego eksperymentu.

Opowiedział też, co odczuwał w czasie, gdy udawał bezdomnego. - Zacząłem wchodzić w skórę takiej osoby. Odczułem ból i rozdarcie serca na myśl o niedostatku i o ubóstwie. Gdy tylko wszedłem do auli, zacząłem doświadczać obojętności. Wszedłem tam tak, jakbym był u siebie w domu. Nikt mnie nie przyjął, gdy przechodziłem przez recepcję, nikt mnie nie przywitał i nikt nie zapytał, kim jestem. Potem usiadłem w strategicznym miejscu, aby móc analizować zachowania ludzi - stwierdził bp Quintero Gómez.

Przyznał, że nikt go źle nie potraktował, ale to, czego doświadczył, najlepiej oddaje słowo „obojętność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kenia: zamordowano księdza

2019-10-17 17:46

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

W Kenii zabito kolejnego kapłana. Ciało 43-letniego ks. Michaela Kyengo zostało odnalezione tydzień po tym, jak został on porwany w drodze powrotnej do swojej parafii. Napastnicy najpierw go udusili, a następnie podcięli mu gardło. Policja ujęła dwóch z czterech sprawców brutalnego morderstwa.

Vatican News

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że ks. Kyengo był ostatni raz widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swojego współpracownika, późno w nocy, wracał do domu samochodem. Sprawcy sterroryzowali go bronią i porwali. Przed śmiercią zmusili go jeszcze do wybrania oszczędności z miejscowego banku.

Jeden z zatrzymanych miał przy sobie telefon komórkowy i kartę bankową zamordowanego księdza. Dwudziestopięciolatek wskazał policjantom, gdzie znajduje się ciało i w jaki sposób ofiara została zamordowana. Zwłoki zostały zakopane w płytkim grobie w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Kenii Nairobi.

Przyczyny zabójstwa nie są na razie znane, ale wszystko wskazuje na motyw rabunkowy. „Jesteśmy na tropie dwóch pozostałych podejrzanych” – zapewnił Pius Gitari, szef lokalnej policji.

Ks. Kyengo został wyświęcony na kapłana w 2012 r. i od tamtej pory bez przerwy służył w parafii Thatha. W tym roku na całym świecie zamordowanych zostało już 20 księży, w tym dwóch Polaków: we wrześniu w Brazylii zabito ks. Kazimierza Wojno, a w sierpniu w Portoryko ojca Stanisława Szczepanika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

2019-10-17 19:30

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Silar / Wikipedia
Tryptyk ołtarzowy w kościele św. Stanisława

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach - od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem