Nowy film wybitnego reżysera amerykańskiego Roberta Altmana jest ciepłym portretem tancerzy ze znakomitego zespołu „Joffreys Ballet” z Chicago. Tym razem znany i wielokrotnie nagradzany twórca
zrezygnował z ironicznego i gorzkiego tonu, jakim przepełnione były jego wcześniejsze utwory.
Altman nawiązuje do tradycyjnej mitologii amerykańskiej i lubi portretować zamknięte środowiska ludzkie: zawodowe, lokalne i rodzinne. Robił to w Nasville, Weselu i innych dziełach. Jego specyficzny
styl polega na splataniu ze sobą w oryginalny sposób wielu wątków. Perypetie wielu postaci składają się na portret grupy ludzi lub środowiska.
Ważnym elementem stylu Altmana jest także powolna obserwacja ludzkich zachowań i odruchów. W The Company autor śledzi pracę renomowanego zespołu baletowego z Chicago. Towarzyszymy młodej i ambitnej
tancerce Ry, która pragnie awansować na solistkę. Autor w ciepły sposób ukazuje ciężką pracę tancerzy, ich poświęcenie, wysiłek fizyczny i ciągłe narażanie się na stresy i kontuzje. Oglądamy wysiłek całego
zespołu, rywalizację tancerzy, ale także ich solidarność w chwilach załamań i kontuzji. Ciekawą postacią jest dyrektor zespołu, który musi dbać o tancerzy, ambitnych choreografów oraz szukać sponsorów
i pilnować budżetu. The Company jest więc hołdem wybitnego reżysera złożonym sztuce tańca i artystom baletowym. Piękna fotografia dopełnia ciepłą i oryginalną wizję reżysera.
Scena rozgrywa się u schyłku życia Samuela. Starsi przychodzą do Ramy i domagają się króla. W tle stoi starość proroka oraz gorycz z powodu synów, którzy wypaczali sąd. Prośba brzmi: „Ustanów nam króla, aby nami rządził, jak u wszystkich narodów”. W Izraelu to zdanie dotyka tożsamości. Pan wyprowadził lud z Egiptu i prowadził go przez pustynię bez ludzkiego tronu. Dlatego Bóg mówi Samuelowi: „Nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”. Słowo „król” (melek) staje się tu imieniem tęsknoty za stałym punktem i za widzialną ochroną. Lęk i pragnienie podobieństwa do innych narodów okazują się silniejsze od pamięci przymierza.
83-letni ksiądz z Pionek oskarżony o molestowanie seksualne siedmioletniego chłopca został uniewinniony. Wyrok jest prawomocny. Zdarzenie miało dotyczyć sytuacji sprzed kilkunastu lat. Pokrzywdzony – już jako 18-latek – zaatakował duchownego na ulicy. Śledczym tłumaczył, że kiedyś kapłan go skrzywdził.
Sąd II instancji utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Kozienicach, który w czerwcu 2025 r. uniewinnił księdza Leona C. od zarzutu przedstawionego mu przez prokuraturę – poinformowała PAP w środę wiceprezes Sądu Okręgowego Renata Król. W związku z utajnieniem procesu dziennikarze poznali jedynie wyrok, bez jego uzasadnienia.
Lubię nazywać pielgrzymowanie do Ziemi Świętej swego rodzaju „ósmym sakramentem”, ponieważ pielgrzymka ta pozwala doświadczyć spotkania z Jezusem fizycznie, namacalnie – mówi Vatican news kard. Pierbattista Pizzaballa. Łaciński patriarcha Jerozolimy zachęca do pielgrzymowania do Ziemi Świętej, by pogłębić relację z Chrystusem.
W przeprowadzonej w Jordanii rozmowie z Vatican news kardynał Pizzaballa został poproszony o skierowanie kilku słów do polskich wiernych, którzy tradycyjnie dużą liczbą pielgrzymują do Ziemi Świętej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.