Reklama

Wólka Lubelska

W oczekiwaniu na spotkanie z Matką

Marek Nizioł
Edycja lubelska 44/2004

Do nawiedzenia Maryi w Jasnogórskim Obrazie przygotowywaliśmy się przez misje św., prowadzone przez paulina z Jasnej Góry, o. Jarosława Obroślaka.

Misje rozpoczęły się w sobotę, 2 października br. nabożeństwem Słowa Bożego i Apelem Jasnogórskim. Wszyscy wierni mieli ze sobą Pismo Święte, które czytali wspólnie z Ojcem Misjonarzem. Na niedzielne Msze św. wierni gromadzili się całymi rodzinami. Po homilii o rodzinie był obrzęd błogosławienia rodzin. Dzieci i młodzież klękali przed swoimi rodzicami i dziadkami, a ci - nakładając ręce na ich głowy - udzielali im rodzicielskiego błogosławieństwa. Były też słowa podziękowania ze strony dzieci i młodzieży za życie, za drogę wiary katolickiej, za miłość matczyną i ojcowską, za chleb. Poniedziałek to dzień wielkiego rachunku sumienia i „oczyszczenia pamięci”. Zastanawialiśmy się nad naszą odpowiedzialnością za ateizm, obojętność religijną, sekularyzm, relatywizm etyczny, pogwałcenie prawa do życia i za brak zainteresowania nędzą najbliższych. Wołaliśmy głośno: przebaczamy i prosimy o przebaczenie. Z zapalonymi świecami w ręku podchodziliśmy do chrzcielnicy, by wodą święconą czynić znak krzyża świętego i odnawiać przyrzeczenia chrzcielne. Wtorek był dniem spowiedzi. Krzyż misyjny spoczywał na stopniach ołtarza, a wierni podchodzili, klękali przy krzyżu, kładli na nim dłonie i serdecznie modlili się o uleczenie dusz w sakramencie pokuty. Kolejny dzień to radosna ceremonia odnowienia przymierza małżeńskiego. Wiele par, kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt już lat po ślubie, stawało przed ołtarzem, aby odnowić ślubowanie małżeńskie i na nowo podjąć realizację miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej. W święto Matki Bożej Różańcowej wpatrywaliśmy się w Maryję i uczyliśmy się Jej stylu życia, pełnego ufności Bogu. Aby uczyć się maryjnego stylu życia, zachęcał nas wielokrotnie abp Józef Życiński. Na wszystkich Mszach św. i nabożeństwach odbyły się zaślubiny z Różańcem. Wszyscy: dzieci, młodzi ludzie, rodzice i starsi podchodzili do ołtarza, a kapłani nakładali różaniec na palec. Piątek był ostatnim dniem misji, poświęconym ludziom chorym i w podeszłym wieku. Nad chorymi i starszymi kapłani modlili się, nakładając swoje dłonie. Wieczorem cała parafia zgromadziła się na cmentarzu parafialnym, aby uczestniczyć we Mszy św. sprawowanej przez Ojca Misjonarza w intencji wszystkich bliskich zmarłych.
W dni powszednie starsi uczestniczyli w Mszach św. o godz. 9.00 i 18.00, dzieci - w nabożeństwie misyjnym o godz. 16.00, a młodzież o 20.00. Każdego dnia o godz. 21.00 świątynia wypełniała się po brzegi dziećmi, młodzieżą, ich rodzicami i dziadkami. Wszyscy śpiewali Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam, składali na kartkach swoje prośby i podziękowania Matce Bożej, a unosząc w górę zapalone lampiony, śpiewali: „Pozdrawiam Ciebie, Matko, Mistrzyni moich dróg”. Później, z zapalonymi lampionami wracali do swych domów, oczekując na spotkanie z Matką.

Kalendarium nawiedzenia
2/3 listopada - parafia Piaski
3/4 listopada - parafia Kawęczyn
4/5 listopada - parafia Chmiel
5/6 listopada - parafia Wygnanowice
6/7 listopada - parafia Siedliska
7/8 listopada - parafia Częstoborowice

Reklama

Zwycięski ogień Miłości

2019-08-13 12:55

Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 25

Prorocy Starego Testamentu doświadczali słownych sprzeciwów i fizycznej przemocy, aż po zadawaną im śmierć. Jeremiasz też miał marnie skończyć, zanurzony w błocie. Nieugięte głoszenie tego, co Bóg mu odsłaniał, zderzyło go z czysto „ludzką” oceną sytuacji obleganej Jerozolimy. Objawianie woli Boga przyniosło mu liczne upokorzenia, ale się nie cofnął!

A my dziś, gdy opór i odrzucanie Bożego projektu dla człowieka są jeszcze bardziej bezwzględne i totalne – jacy jesteśmy? Przeciwnicy Boga, cali „zakrzywieni ku sobie” (św. Augustyn) z powodu samouwielbienia albo rozczarowania istnieniem, próbują Stwórcę wyeliminować, pominąć milczeniem, unieważnić, obrzucić błotem, ba, ogłosić Jego śmierć. Świadczą o tym m.in. ponawiane próby atakowania i bluźnienia temu, co Boże i święte. Groźna jest też obojętność religijna, a utrata ognia miłości w relacji z Bogiem czyni wszystko gorszym. Winniśmy zatem modlić się o proroków i liczyć się z ich (Bożym) zdaniem. Gdy toczymy duchową walkę o respekt dla Gospodarza Wszechświata i żywą relację z Nim, pamiętajmy, że sam Bóg jest gwarantem ostatecznego zwycięstwa.

Odwagi w zmaganiach dodaje nam heroiczna wiara wielu świadków. Oni, dawniej i dzisiaj, „zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech”, wpatrują się w Chrystusa i biegną wytrwale w wyznaczonych im zawodach. My też „patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala”.

Miliony pasjonują się różnymi zawodami. A jak bardzo pasjonujemy się zawodami najważniejszymi? To marsz, a nawet bieg, z ufną wiarą w sercu, by na mecie wpaść w ramiona Ojca. Te zawody też mają swoje zasady. Klaruje je nam nasz Trener – Jezus, żyjący w Kościele. On nas uodparnia na aurę zaraźliwej niewiary. Odpiera „dyktaturę relatywizmu”, obnaża intelektualną jałowość ulegania presji opinii, narzucanej poprawności. Nie liczmy jednak na łatwy „święty spokój” i szybki zanik podziałów. Dbajmy o to, by co dzień na nowo zapalać się od Jezusa ogniem Boskiej Miłości. W czasie modlitwy. I w czasie Eucharystii, w której mamy najdalej idący kontakt z Sercem Jezusa – „gorejącym ogniskiem Miłości”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: Benedykt XVI przyjął zakonników z okolic Ratyzbony

2019-08-19 11:58

st (KAI) / Watykan

10 sierpnia papież-senior Benedykt XVI przyjął w swojej rezydencji w klasztorze Mater Ecclesiae w Watykanie czterech zakonników z klasztoru św. Michała w Paring (diecezja Ratyzbona) w Bawarii: braci Johannesa, Fabiana, Elwira i Patryka. Należą oni do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna – podaje portal il sismografo.

ilsismografo/www.propstei-paring.de
ilsismografo/www.propstei-paring.de

Przez pół godziny goście mieli okazję wymieniać serdeczne słowa z papieżem-seniorem. W spotkaniu uczestniczył brat Benedykta XVI, ks. prał. Georg Ratzinger, który jak co roku spędza latem kilka dni ze swoim bratem, pomimo iż obydwaj są już ludźmi sędziwymi i w nie najlepszym stanie zdrowia. Podczas spotkania obecny był także abp Georg Gänswein, prefekt Domu Papieskiego i osobisty sekretarz papieża-seniora. Goście otrzymali różaniec w prezencie, a spotkanie zakończyło błogosławieństwo Benedykta XVI.

ilsismografo/www.propstei-paring.de
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem