Reklama

Terroryzm

Strzelanina w szkole na Florydzie

Do strzelaniny doszło w szkole na Florydzie. Media informują nawet o 50 rannych osobach. Z doniesień napływających z Parkland wynika, że 12 osób zostało zabitych na miejscu w budynku szkolnym, dwie osoby - na zewnątrz, jedna - na przylegającej ulicy, a dwie - zmarły w szpitalu z powodu odniesionych ran. Sprawca został schwytany.

[ TEMATY ]

przemoc

zamach

Twitter

Strzelanina miała miejsce w Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland. Świadkowie mówią, że było ich bardzo wiele.

Sprawca jest w areszcie, lecz akcja służb nadal trwa - podaje na Twitterze biuro szeryfa hrabstwa Broward, w którym leży Parkland.

Reklama

Teren szkoły został otoczony przez policję. Na miejscu obecne są również inne służby. Niektórzy uczniowie zostali już ewakuowani.

Prezydent USA wyraził na Twitterze kondolencje.

2018-02-14 22:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijanki i muzułmanki razem walczą z handlem kobietami

[ TEMATY ]

przemoc

prześladowania

Mikamatto/Foter/Creativ Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY2.0)

Proceder handlu żywym towarem znacząco przybiera na sile w krajach basenu Morze Śródziemnego. Aby postawić mu tamę, powstał nowy program pomocy „Źródła nadziei”, realizowany wspólnie przez chrześcijanki i muzułmanki. Jest to kolejna akcja prowadzona w ramach ogólnoświatowej międzyzakonnej sieci „Talitha Kum”.

Projekt nieprzypadkowo ujrzał światło dzienne w czasie, gdy w Bari trwało spotkanie „Morze Śródziemne granicą pokoju”. „W tym regionie handel ludźmi, szczególnie arabskimi dziewczętami, przybiera znacząco na sile. Trzeba zintensyfikować wysiłki na rzecz prewencji, ochrony kobiet i zapewnienia wsparcia ofiarom” – mówi s. Gabriella Bottani, koordynująca sieć „Talitha Kum”, która 28 lata obchodzić będzie 10-lecie swego istnienia.

„Program «Źródła nadziei» powstał dzięki współpracy kobiet różnych kultur i religii. Zaangażowane są w niego muzułmanki - szyitki i sunnitki, kobiety druzyjskie i alawitki, katoliczki i prawosławne.

Ta różnorodność stanowi nowość tego projektu - mówi Radiu Watykańskiemu s. Bottani. – Kierujemy go głównie do arabskich dziewcząt. Im dłużej jestem zaangażowana w walkę z handlem ludźmi, tym bardziej jestem przekonana, że tworząc sieć pomocy musimy jednoczyć siły. Trzeba czasu, by odbudować relacje zaufania i stworzyć takie bazy społeczne, które naprawdę pomogą każdej osobie odzyskać swą godność. Takimi wrażliwymi miejscami są np. obozy dla uchodźców, skąd kobiety są porywane czy opuszczone ubogie wioski, gdzie oprawcy rekrutują dziewczynki. Trzeba konkretnych działań bardziej chroniących potencjalne ofiary”.

Włoska zakonnica przypomina, że handel żywym towarem wciąż nie jest kartą należącą do przeszłości, ale bolesną teraźniejszością dotyczącą 40 mln ludzi. Ten haniebny proceder przynosi oprawcom rocznie ponad 150 mld dolarów zysku. Stąd konieczność wypracowania skutecznych metod przeciwdziałania, a także przygotowania ludzi potrafiących realnie stawić czoło temu problemowi. Międzyzakonna sieć „Talitha Kum” działa aktualnie w 70 krajach walcząc z niewolnictwem ludzi.

CZYTAJ DALEJ

TVP zapowiada transmisje liturgii Triduum Paschalnego z Jasnej Góry

2020-03-30 13:51

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Transmisje liturgii Triduum Paschalnego z kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze przeprowadzi Telewizja Polska. Liturgie w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę rozpoczną się o godz. 18.00. Transmisje zostaną przeprowadzone na antenie TVP3 w paśmie ogólnopolskim.

W sobotę, 4 kwietnia, przed Niedzielą Palmową, w TVP1 o godzinie 20:00 zostanie nadane Orędzie okolicznościowe abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

W Wielki Piątek, 10 kwietnia, TVP1 o godz. 20.50 przeprowadzi transmisję Drogi Krzyżowej z udziałem papieża Franciszka.

W Niedzielę Wielkanocną, 12 kwietnia o godz. 7.00 TVP1 będzie transmitować Mszę św. z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, a o godz. 11.00 - Mszę św. Zmartwychwstania Pańskiego i błogosławieństwo Urbi et Orbi z Watykanu.

W Poniedziałek Wielkanocny, 13 kwietnia, o godz. 7.00 w TVP1 będzie transmitowana Msza św. z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, o godz. 11.00 Msza św. z Jasnej Góry, a o godz. 12.00 na tej samej antenie - modlitwa Regina Coeli z Watykanu.

W Wielką Sobotę 11 kwietnia, o godzinie 20.00 w TVP1, Orędzie Wielkanocne wygłosi abp Stanisław Gądecki.

W Niedzielę Wielkanocną o 9.00 w TVP1 pokazany zostanie program "Ziarno", zatytułowany "Z miłości za nas wszystkich!" a o 9.30 - reportaż "Wielkanocna radość śpiewania z Arką Noego".

Redakcja Programów Katolickich TVP rekomenduje także inne pozycje. W Wielką sobotę w TVP1 o godz. 9.00 pokazane zostaną świąteczne wydania Studia Raban i Rodzinnego Ekspresu - kolejno o 9.00 i 9.30 - oraz dwa filmy fabularne: o godz. 10.00 "Bernadetta. Cud w Lourdes" a o 21.30 - "Niebo istnieje naprawdę".

CZYTAJ DALEJ

Pandemia trwa. Czy zostaliśmy ukarani?

2020-04-09 10:47

z arch. o. Jana Koniora SJ

- Temat kary Bożej, czy też gniewu Bożego, coraz częściej pojawia się na portalach katolickich czy w czasopismach i to w ujęciu, które przeciwstawia je Bożej miłości, dlatego chciałbym odpowiedzieć obszerniej – mówi jezuita z parafii p.w. św. Ignacego Loyoli we Wrocławiu, o. Jan Konior.

- Pojęcie kary Bożej, czy kar Bożych, pojawia się Piśmie świętym wielokrotnie. Słownik teologiczny pod red. X. Leon-Dufoura wyróżnia trzy znaczenia tego pojęcia, tj. karę Bożą jako „znak grzechu”, jako „owoc grzechu”, wreszcie jako „objawienie Boże”. Jak podaje Słownik: „Swoją wewnętrzną logiką kara objawia Boga samego”. I dalej, „kara ukazuje całą głębię serca Bożego”: Jego zazdrość już od chwili zawarcia przymierza - (Wj 20, 50, Jego gniew (Iz 9,1 nn), Jego sprawiedliwość (Ez 18,31), miłosierdzie (Oz 11,9) i wreszcie przynaglającą miłość ku nam: „A wy nie powróciliście do mnie!” (Am 4, 6-11; Iż 9,12; Jer 5,3)” – wyjaśnia o. Jan.

Z kolei kard. G. Müller wyjaśnia nam w swej wspaniałej Dogmatyce sens pojęcia gniewu Bożego: „Paweł w Liście do Rzymian przedstawia następstwo pragrzechu jako „utratę Bożej chwały” (Rz 1,22-24; 3,3). Dlatego wszyscy ściągnęli na siebie „gniew Boży” (Rz 1,18; 2,5), to znaczy Jego słuszny wyrok za grzechy.

- Gniew Boga nie oznacza jednak, że Bogiem miotają nawałnice emocji, pragnienie zemsty i chęć rewanżu. W „gniewie” Bóg objawia potrzebę i pragnienie wszystkich ludzi otrzymania przebaczenia swych grzechów. „Gniew” Boga jest objawieniem Jego świętości przeciwko grzechowi i dlatego jest pierwszym wezwaniem do nawrócenia i skruchy (metanoia) – mówi jezuita.

Błędem jest przeciwstawianie kary Bożej i/lub gniewu Bożego Bożej miłości.

- Oczywiście, nie każde zło, nie każde cierpienie należy traktować w ten sposób. Nie żyjemy jeszcze w „nowej ziemi”, przemienionej, przebóstwionej przez Trójjedynego Boga. Trzeba jednak postawić pytanie, jakie ma znaczenie pandemia z punktu widzenia Bożej woli dla nas? Czym jest, jak powinna być rozumiana przez ludzi wierzących? I wreszcie pytanie chyba najważniejsze; Jeżeli pandemia koronawirusa nie jest karą Bożą, to czym jest? Jak należy ją rozumieć?! Bardzo chciałbym, żeby ktoś odpowiedział na te pytania – mówi o. Konior. - Moim zdaniem, jest dopustem samego Boga – dodaje.

W obliczu zagrożenia pojawiają się różnego rodzaju reakcje. Część z nich jest zabobonna czy nawet magiczna i pokazuje słabości naszej wiary.

- Uleganie „internetom”, uleganie patologiom współczesnej kultury i technik psychomanipulacyjnych, niewłaściwym a nawet krzywdzącym nadinterpretacjom. Trzeba dodać, że ulegają jej również ludzie innych światopoglądów i religii. Oni też nie są od nich wolni, uleganie nie dotyczy tylko katolików – tłumaczy jezuita.

- Pojawią się jednak reakcje lękowe (i to jest gorsze), czy lepiej: nadmiernie lękowe, czasem nawet histeryczne, kładące nadmierny nacisk na bezpieczeństwo. Czym innym jest przecież stosowanie surowych reguł bezpieczeństwa, a czym innym – dla przykładu – krzyki, że nawet pięć osób w kościele to za dużo (wspominali o tym świeccy: np. p. red. Lisicki w „Do Rzeczy”, czy były minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz) – mówi o. Konior.

- W katedrze na kilka tysięcy osób też? – dodaje. - Muszę powiedzieć, że mam ogromne wątpliwości nawet co do tej reguły o pięciu osobach. Przecież w tramwajach i autobusach, sklepach i aptekach reguły są znacznie łagodniejsze. Czy ponoszenie pewnego ryzyka, aby skorzystać z sakramentów, nie jest dopuszczalne a nawet potrzebne? Oczywiście, po rozważeniu każdorazowej sytuacji w sumieniu wspartym łaską dzięki modlitwie Moim zdaniem, w niektórych przynajmniej przypadkach dopuszczalne, a nawet potrzebne.

Z tym wiąże się ściśle kwestia sakramentów.

- Pisanie o wymogach bezpieczeństwa, o tym, co może dać korzystanie z transmisji Mszy św., itd. jest ważne i potrzebne. Ale czy ktoś np. na Deonie, chociaż raz po prostu westchnął, że brakuje mu sakramentów, a zwłaszcza tej szczególnej, intymnej, życiodajnej, bezcennej bliskości, jaką daje Eucharystia...?. Moi wierzący, katoliccy przyjaciele odkrywają - na nowo, nie po raz pierwszy - piękno Domowego Kościoła, ale też – zacytuję wiernie: „po prostu tęsknią za sakramentami” – mówi wrocławski jezuita.

Księża w różnych krajach wychodzą do potrzebujących w różny sposób. Najpierw trzeba wspomnieć o tych kapłanach, którzy wychodząc do chorych i umierających poświecili swoje własne życie. O księdzu w zaawansowanym wieku, który oddał swój respirator młodszemu choremu i zmarł. O dwóch księżach, a pewnie jest ich już więcej, polskim i amerykańskim, którzy spowiadają w samochodach, z zachowaniem stosowanych reguł bezpieczeństwa. O siostrach, które opiekowały się wiernymi przed epidemią i opiekują się nimi również teraz, zarażając się koronawirusem i umierając. O ojcach, braciach i siostrach z zakonów kontemplacyjnych, modlących się nieustannie za świat. Za wielu wiernych świeckich, którzy służą Bogu w chorych; wielu z nich choruje, niektórzy umierają. O wszystkich tych, począwszy od papieża Franciszka, którzy wspierają nas na duchu i uczą, że nawet jeśli „uciekniemy” od koronawirusa, to i tak umrzemy – i uczą nas przygotowania do śmierci z ufnością do Zbawiciela, który pokonał śmierć i zmartwychwstał, musimy pamiętać.

- Według mnie obecna sytuacja jest dopustem samego Boga i dobrze byłoby odczytać dlaczego – mówi o. Konior

O. Jan Konior SJ - jezuita, filozof, teolog, sinolog, rekolekcjonista i kierownik duchowy, autor wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych w Polsce i za granicą, głównie z obszaru świata wschodniego oraz duchowości i mistyki. Wykładowca filozofii i kultury. Znawca zła, grzechu i cierpienia w chrześcijaństwie i w religiach niechrześcijańskich.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję