2 października zmarła śp. Irena Bondarowicz, przeżywszy 95 lat. Była nauczycielką geografii. Lata jej młodości przypadły na okres międzywojenny. W tym czasie poza pracą zaangażowana była czynnie w harcerstwie
oraz organizacjach młodzieżowych i kościelnych, które wywarły pozytywny wpływ na jej wrażliwą osobowość, przepojoną wielką miłością do Boga i Ojczyzny. Podobne walory cechowały jej przyszłego męża, Wincentego,
z którym zawarła związek małżeński przed wojną. Z tego związku urodził się syn Marian. Rok 1939 przerwał egzystencję dobrze zapowiadającej się rodziny. Mąż p. Ireny, nauczyciel, oficer rezerwy, w 1940 r.
został zamordowany w Starobielsku przez NKWD. Wkrótce p. Irenę z małym synkiem wywieziono w bydlęcych wagonach, transportem z wieloma Polakami, do Kazachstanu. O tym, jak radziła sobie p. Irena w tym
tragicznym czasie na nieludzkiej ziemi, krążą dziś legendy. Tam właśnie nazywano ją „polskim biskupem”. Chrzciła dzieci, pomagała słabym, wątpiących podtrzymywała na duchu. Przeżyła Golgotę
Wschodu. Po wojnie wraz z rodziną i innymi repatriantami znalazła się w Toruniu.
Śp. Irena była obdarzona łaską głębokiej wiary i modlitwy. To był jej sposób na życie. Mimo przeróżnych przeciwności nigdy nie narzekała. W modlitwie czerpała siły do działania na rzecz drugiego człowieka.
Była urodzonym społecznikiem, działała w harcerstwie, Klubie Inteligencji Katolickiej, Związku Sybiraków, bractwach przykościelnych, chórze i „Solidarności”. Zapoczątkowała w Toruniu odmawianie
1-godzinnego nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. Po wyborze kard. Karola Wojtyły na Papieża uczestniczyła w pieszych pielgrzymkach na Jasną Górę, a kiedy siły odmawiały jej posłuszeństwa, zorganizowała
w Toruniu tzw. minipielgrzymkę, która w łączności z pątnikami idącymi na Jasną Górę, swoje etapy pokonuje między świątyniami Torunia.
Irenę Bondarowicz poznałem w 1947 r. w chórze św. Cecylii, działającym przy kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Oprócz śpiewu chór miewał spotkania koleżeńskie i wycieczki.
To p. Irena zajmowała się ich organizacją i uatrakcyjnianiem spotkań. Wkrótce komuniści rozwiązali organizacje przykościelne, jednak nasza znajomość - przyjaźń trwała ponad 55 lat. Dla moich dzieci
i wnucząt była i jest nadal kochaną, teraz już śp. Babcią.
Odeszła do Pana w święto Aniołów Stróżów. Kościół w pierwszym czytaniu mszalnym tego dnia przytacza fragment Księgi Wyjścia: „Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej
drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem” (Wj 23, 20). Niech te słowa Pisma Świętego będą moim życzeniem, aby śp. Irena Bondarowicz przeszła z tego padołu płaczu do radości życia
wiecznego.
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne.
Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”).
Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa.
W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom.
Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej opublikował na portalu X trzydniowy program wizyty w Rosji abpa Paula Richarda Gallaghera, sekretarza ds. kontaktów z państwami i organizacjami międzynarodowymi - podaje Vatican News.
Jak można przeczytać w opublikowanym programie, we wtorek, 25 sierpnia, papieski przedstawiciel spotka się z ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiejem Ławrowem, a także z metropolitą wołokamskim Antonim, który kieruje Wydziałem Zewnętrznych Stosunków Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego.
W Ułan Bator, stolicy Mongolii, odbywa się szczyt COP17 Konwencji Narodów Zjednoczonych, poświęcony walce z pustynnieniem. Około 81 proc. terytorium tego azjatyckiego kraju jest zagrożone w związku ze zmianami klimatu i eksploatacją górniczą. Pomoc mieszkańcom niesie m.in. wspólnota mongolskiego Kościoła katolickiego.
Lokalne inicjatywy, w tym projekty Kościoła katolickiego i miejscowej Caritas, koncentrują się na zalesianiu i szkoleniach rolniczych, aby przeciwdziałać degradacji gleby. O. Ernesto Viscardi ze zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia, który przez dwadzieścia lat pracował w Mongolii, potwierdza i opisuje zjawisko, które staje się coraz poważniejszym kryzysem: Mongolia, ogromna kraina stepów i koczowniczych pasterzy, zmienia się pod wpływem zmian klimatycznych oraz modelu rozwoju gospodarczego silnie opartego na eksploatacji zasobów mineralnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.