Reklama

O. Gużyński upomniany przez prowincjała dominikanów

2018-02-26 17:19

PAP/wpolityce.pl

YT

Jako „nieroztropne i zagrażające prawdom wiary” ocenił prowincjał dominikanów o. Paweł Kozacki wypowiedzi o. Pawła Gużyńskiego. Jak poinformował o. Kozacki w oświadczeniu, o. Gużyński, po wysłuchaniu opinii komisji teologicznej, dostał upomnienie kanoniczne.

We wrześniu list otwarty w sprawie publicznych wypowiedzi o. Gużyńskiego skierował do prowincjała o. Andrzej Potocki, też dominikanin. W liście prosił przełożonego „o podjęcie działań, które ukrócą medialną aktywność o. Pawła Gużyńskiego”. Wcześniej pod internetową petycją w tej sprawie podpisało się ponad 10 tys. osób.

Chodziło m.in. o wywiad, którego o. Gużyński udzielił „Gazecie Wyborczej”. Odnosząc się w nim do inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję” miał stwierdzić, że inicjatywy, które „nie są poprzedzone rzetelną debatą ekspercką i publiczną, podejmowane nawet w najbardziej szczytnym celu”, uważa za „szkodliwe społecznie”. 11 września o. Kozacki poinformował w specjalnym oświadczeniu, że zostanie powołana komisja, która zbada wypowiedzi o. Gużyńskiego.

Reklama

W oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek na oficjalnej stronie internetowej Prowincji Polskiej Braci Kaznodziejów (dominikanów) o. Kozacki zaznaczył, że po wysłuchaniu opinii komisji teologicznej powołanej do oceny publicznych wypowiedzi o. Gużyńskiego, udzielił mu upomnienia kanonicznego.

Dodał, że wypowiedzi dominikanina „były w niektórych przypadkach nieroztropne i zagrażające prawdom wiary”.

Wezwałem też o. Pawła do roztropności podczas przyszłych publicznych wypowiedzi – napisał prowincjał dominikanów.

Wobec wątpliwości co do zgodności niektórych wypowiedzi ojca Pawła Gużyńskiego z nauczaniem Kościoła, poleciłem mu zorganizowanie i przeprowadzenie wewnętrznej dominikańskiej debaty dotyczącej stosunku prawa naturalnego i prawa stanowionego oraz roli Kościoła w demokratycznym stanowieniu prawa - napisał prowincjał.

Tagi:
dominikanie

Reklama

Na Lednicy powstaje dom zakonny dominikanów

2019-09-12 09:27

maj / Pola Lednickie (KAI)

Przy ośrodku duszpasterskim na Polach Lednickich powstaje dom zakonny ojców dominikanów. Zamieszka w nim na stałe pięciu braci, którzy obejmą ośrodek stałą duchowa opieką. – Na razie będzie to dom filialny klasztoru poznańskiego – informuje o. Wojciech Surówka OP, przełożony domu.

Wspólnota LEDNICA 2000/www.flickr.com/photos/episkopatnews

O. Wojciech Surówka OP od 8 września pełni funkcję duszpasterza Wspólnoty Lednica 2000. Od kilku dni przebywa na Polach Lednickich, gdzie powstaje nowy dom zakonny ojców dominikanów. Drugim duszpasterzem Lednicy pozostaje pełniący dotychczas tę funkcję o. Wojciech Prus OP. Będzie on nadal mieszkał w Poznaniu, gdzie odbywają się główne przygotowania do organizowanego co roku dużego spotkania młodzieży nad Lednicą.

Lednickich duszpasterzy będzie wspierał br. Jarosław Kruś OP, który też już mieszka w nowo powstającym domu. Prawdopodobnie na początku października do wspólnoty dołączy jeszcze trzech zakonników i wówczas powołany zostanie oficjalnie nowy dom, początkowo jako dom filialny klasztoru poznańskiego. Za jakiś czas, w miarę rozwoju misji duszpasterskiej, stanie się on prawdopodobnie osobnym domem zakonnym.

Zakonnicy zamieszkają w Domu św. Tomasza na Polach Lednickich. To budynek znajdujący się obok ośrodka rekolekcyjnego oraz tzw. Domu Jana Pawła II, muzeum, w którym zgromadzone są pamiątki związane z papieżem. – Przystosowujemy obecnie Dom św. Tomasza do potrzeb życia zakonnego, choć w gruncie rzeczy niewiele trzeba tam zmienić - informuje o. Surówka.

Decyzja o powołaniu nowego domu to odpowiedź na prośbę świeckich ze stowarzyszenia, które wraz z dominikanami odpowiada za dzieło Lednicy. Ich zdaniem istnieje potrzeba wzmocnienia opieki duszpasterskiej w ośrodku na Polach Lednickich. – Do tej pory było dwóch duszpasterzy lednickich, ale oni dojeżdżali z Poznania, nie było więc na Lednicy np. stałej Mszy św. – wyjaśnia zakonnik. Tymczasem w Ośrodku bardzo wiele się dzieje. Organizowane są tam weekendy formacyjne wspólnot Ruchu Lednickiego, spotkania formacyjne Wspólnoty Lednica 2000 oraz szereg warsztatów dla grup przygotowujących spotkanie młodzieży, m.in. warsztaty tancerzy, muzyków czy scholi.

Jak podkreśla o. Surówka, dzieło Lednicy realizowane jest niejako w trzech płaszczyznach. Pierwsza, dobrze wszystkim znana, to duże, organizowane raz do roku spotkanie dla młodzieży. Druga – to organizująca to wydarzenie Wspólnota Lednica 2000, która spotyka się w Poznaniu. Trzecia płaszczyzna – to Ruch Lednicki, obejmujący różne wspólnoty, na terenie całej Polski. – W tym momencie kształtuje się czwarty element, czyli Ośrodek Jana Pawła II ze stałą opieką duszpasterską – zaznacza dominikanin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wygrany mecz Polaków w Izraelu

2019-11-16 22:38

red/wolityce.pl

W przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy gr. G Polska gra w Jerozolimie z Izraelem. W związku z tym, że awans na Euro mamy zapewniony, trener Jerzy Brzęczek zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Kamila Grosickiego i przede wszystkim kapitana Roberta Lewandowskiego.

PZPN

Wygrywamy 2:1.

Podopieczni Jerzego Brzęczka triumfują w Jerozolimie, przez dłuższy fragment meczu Polacy bardzo dobrze się prezentowali, obniżka formy przyszła w końcowych minutach.

Reprezentacja Polski pokonała 2:1 (1:0) Izrael i zapewniła sobie zwycięstwo w grupie G eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Bramki dla Biało-Czerwonych strzelili Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Piątek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem