Reklama

Temat tygodnia

100 lat „Lutni”!

W 1904 r. pierwszy organista parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu - Antoni Lewandowski wraz z budowniczym świątyni ks. Rochem Milbertem założyli chór, któremu nadali nazwę „Lutnia”. Początkowo śpiewało w nim 23 młodzieńców. Z biegiem czasu chór uległ przeobrażeniom. Dziś śpiewają w nim kobiety i mężczyźni, ludzie młodzi i dojrzali. Chór przetrwał dwie wojny światowe, system socjalistyczny i jest w coraz lepszej kondycji. Obecnie prowadzi go Tadeusz Pamuła.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości 100-lecia chóru „Lutnia” odbyły się 24 października. Mszy św. dziękczynnej przewodniczył bp sosnowiecki Adam Śmigielski SDB. Podczas liturgii Pasterz Kościoła sosnowieckiego poświęcił pamiątkową tablicę, umieszczoną w kruchcie kościoła, upamiętniającą jubileusz chóru oraz wręczył złoty medal „Za zasługi dla Kościoła”. Zaś ks. kan. Zygmunt Wróbel, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odczytał dekret Księdza Biskupa podnoszący chór „Lutnia” do rangi chóru katedralnego. Podczas ofiarowania chór wykonał utwór pt. Modlitwa sierpniowa skomponowany przez Tadeusza Pamułę, do którego słowa napisała Krystyna Narska. W jubileuszowych uroczystościach wzięły udział dwa zaprzyjaźnione chóry z Katowic i Częstochowy. Jednak wieczór należał do „Lutni”.
O tym, że chór ma 100 lat świadczy pierwsza zachowana fotografia datowana na 1904 r. Niestety, nie zachowały się inne dokumenty. Po Antonim Lewandowskim prowadzenie chóru przejął Franciszek Kiełb, a po nim Ignacy Wilczyński. Tadeusz Pamuła jest czwartym dyrygentem „Lutni”. „Kiedy rozpoczynałem pracę w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, byłem młodym człowiekiem, a wiadomo, do młodego garną się młodzi ludzie. Stworzyliśmy wówczas mocną grupę. To był naprawdę »złoty okres« chóru ” - powiedział Niedzieli Tadeusz Pamuła. Obecnie w chórze jest duża rotacja. Sporo ludzi przychodzi i odchodzi. Jednak dyrygent stara się utrzymać stałą liczbę 30 śpiewaków. Aby zostać członkiem chóru, należy być człowiekiem religijnym i dysponować czasem, posiadać tzw. słuch muzyczny, ładny głos i poczucie rytmu. Próby odbywają się 3 razy w tygodniu, po 2 godziny! Reszty można się nauczyć.
„Służąc śpiewem, spełniamy taką rolę, jakiej oczekuje od nas Kościół - ubogacamy liturgię i wielbimy Boga. Jak powiedział kard. Ratzinger, istota Boga jest tak wielka, że by wyrazić Jego wspaniałość należy śpiewać. I to staramy się robić” - podkreślił T. Pamuła.
Chór można usłyszeć we wszystkie święta i uroczystości diecezjalne oraz w pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 12.00. Ponadto chórzyści dają 3 koncerty w roku - pieśni patriotycznych z okazji odzyskania niepodległości, koncert kolęd w okresie Bożego Narodzenia i pieśni pasyjnych w okresie Wielkiego Postu. Warto nadmienić, że 3 lata temu pod skrzydłami chóru powstał zespół muzyczny „Lutnia-Band”, który towarzyszy chórzystom podczas ich występów, a także występuje samodzielnie. Na razie skupia 10 muzyków, jednak marzeniem Tadeusza Pamuły jest stworzenie orkiestry symfonicznej.
Od kilku lat „Lutnia” należy do konfraterni najstarszych chórów województwa śląskiego. Aby należeć do tak szacownego grona, należy mieć udokumentowane 90 lat działalności. Konfraternia to nie jedyna organizacja, do której należą artyści z Sosnowca. Są również członkiem ogólnopolskiego Związku Chórów i Orkiestr, Oddział Śląski.
Chór ma w swoim repertuarze około 400 utworów z różnych epok i ciągle pracuje nad nowymi, bo służyć Bogu w liturgii można tylko poprzez ciągłe doskonalenie się i poszerzanie swoich horyzontów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg prowadzi ku odnowie nie tylko duszę człowieka

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Te dwa wersety należą do końcowej części Księgi Izajasza skierowanej do wygnańców. Lud żyje daleko od Syjonu. Droga powrotu wydaje się trudna. Prorok odpowiada obrazem deszczu oraz śniegu. W ziemi Izraela opad jest darem koniecznym. Bez niego gleba twardnieje. Ziarno nie dojrzewa. Chleb nie dochodzi do stołu. Śnieg na górach zasila źródła. Deszcz wnika w ziemię. Woda wykonuje spokojnie swą służbę. Obraz służy objawieniu skuteczności słowa Bożego. Hebrajskie dābār oznacza słowo, wydarzenie oraz sprawę. Słowo Boga nie jest samym dźwiękiem. Niesie w sobie czyn. Wychodzi z ust Pana. Zostaje posłane. Ma wyznaczony cel. Nie wraca bez owocu. Spełnia wolę Tego, który je wypowiedział. W ten sposób prorok budzi w wygnańcach ufność. Człowiek może nie widzieć jeszcze plonu. Pan już prowadzi historię do zamierzonego dobra. Warto zauważyć jeszcze jedną rzecz. Deszcz daje „ziarno siewcy oraz chleb jedzącemu”. Słowo Boga troszczy się więc o przyszłość oraz o dzień dzisiejszy. Daje materiał do dalszego siewu. Daje także pokarm potrzebny teraz. Ten sam Bóg, który stworzył świat przez słowo, podtrzymuje nim swój lud w godzinie wygnania. Prorok nie każe oprzeć się na nastroju ani na politycznej kalkulacji. Prowadzi do ufności wobec słowa, które działa w ciszy, cierpliwie oraz niezawodnie.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 4500 katechetów straciło pracę. Dane MEN potwierdzają skalę zwolnień po ograniczeniu lekcji religii

2026-07-09 18:29

[ TEMATY ]

katecheci

MEN

zwolnienia z pracy

Adobe Stock

Minister Edukacji Barbara Nowacka przyznała w odpowiedzi skierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich, że po wejściu w życie rozporządzenia z 17 stycznia 2025 r., ograniczającego liczbę godzin religii z dwóch do jednej tygodniowo, w roku szkolnym 2025/2026 pracę straciło 4515 nauczycieli religii. Dane wynikają z Systemu Informacji Oświatowej i zostały przekazane Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

Według Ministerstwa liczba nauczycieli religii spadła z 27 393 do 22 876, czyli o około 16,5 proc.
CZYTAJ DALEJ

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje: „Dziewczyno, Ja to naprawdę wszystko ogarniam"

2026-07-12 11:07

Archiwum prywatne

S. Gaudia Skass

S. Gaudia Skass

Siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia łączy życie zakonne z nieustannym byciem w drodze i głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia. W rozmowie z okazji Festiwalu Życia w Kokotku otwarcie opowiada o swoich lękach, wewnętrznych zmaganiach i głębokim zaufaniu Jezusowi, który – jak podkreśla – „wszystko ogarnia”. Siostra dzieli się też cennymi wskazówkami, jak autentycznie mówić o Bogu młodym ludziom oraz dlaczego temat nieufności jest jednym z najważniejszych w życiu duchowym.

Karol Porwich: Jak można pogodzić życie zakonne z aktywnym głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia z życiem w drodze?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję