Reklama

Bp Markowski o ustawie o IPN: "ubolewam nad konsekwencjami"

2018-03-16 09:15

archwwa.pl, tk/KAI / Warszawa

Wojciech Łączyński

Istnieje pomysł, by delegacja polskich biskupów złożyła wizytę w Izraelu - powiedział wczoraj bp Rafał Markowski w programie "Kropka nad i" w TVN24. Rozmowa z przewodniczącym Komitetu ds Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski dotyczyła relacji polsko-żydowskich po przegłosowaniu przez Sejm nowelizacji ustawy o IPN. "Ubolewam nad konsekwencjami" - przyznał bp. Markowski.

"Pojawił się pomysł, by przygotować wizytę delegacji Episkopatu Polski w Izraelu, z racji dwóch jubileuszy przypadających w tym roku: 70-lecia państwa Izrael i 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę" - powiedział biskup Rafał Markowski. Po raz pierwszy bp Markowski ujawnił ten zamysł dwa dni wczesniej w rozmowie z KAI.

Rozmowa w TVN24 dotyczyła głownie relacji polsko-żydowskich po nowelizacji przez Sejm ustawy o IPN. "Wierzę w dobre intencje ustawodawców, wierzę że chodzi o dobre imię Polski - stwierdził biskup pytany, czy znowelizowana ustawa zaszkodziła Polsce. - Jednak mam poczucie, że nie przewidziano tego do końca i w związku z tym zabrakło pewnych konsultacji społecznych".

Biskup Markowski zaznaczył, że nie wypowiada się co do samej ustawy: - "Ubolewam nad konsekwencjami - przyznał. Przypomniał, że tuż przed nowelizacją zakończył się organizowany przez Kościół w Polsce Dzień Judaizmu, z wieloma pozytywnymi wydarzeniami, spotkaniami, wspólnot katolickich i żydowskich oraz nabożeństwem centralnym w Archikatedrze Warszawskiej. "Przez minione 30 lat prowadzenia działalności przez Komitet ds Dialogu z Judaizmem miałem poczucie, że wiele zrobiono".

Reklama

Biskup Rafał Markowski wyraził nadzieję, że problem w relacjach polsko-żydowskich po nowelizacji ustawy o IPN zostanie rozwiązany na poziomie politycznym. Ujawnił też, że dostał zaproszenie z Ministerstwa Edukacji Narodowej, które przygotowuje program edukacyjny na temat holocaustu i procesu zagłady narodu żydowskiego. "Cieszę się z tego. Nic nie zastąpi procesu edukacji. To jest konieczne".

"Nasze wszelkie działania są skierowane na to, by dać poczucie Żydom mieszkającym w Polsce, by byli spokojni" - podkreślił biskup.

Biskup Markowski był również pytany o przeprosiny, jakie w imieniu Episkopatu wypowiedział w Jedwabnem w lipcu ubiegłego roku: - "Chodziło mi o krzywdę ludzi, którzy tam zginęli. Uczyniłem to bezinteresownie. Takie słowo nie powinno zaboleć. To słowo, które otwiera drzwi do dialogu".

Pytany o negatywne reakcje i komentarze po tych słowach, odpowiedział: "Zdawałem sobie sprawę z reakcji, jakie mogą mnie spotkać. Ale to co powiedziałem, powiedziałem z największym przekonaniem".

"Moje słowo "przepraszam" nie stanowiło wyrokowania i sądu nad sprawcami - dodał biskup Markowski. - Zdaję sobie sprawę, że te okoliczności wojny, okupacji sprawiają, że jest tam wiele niuansów jeśli chodzi o motywy."

Tagi:
Żydzi bp Rafał Markowski

Reklama

Stosunki polsko-żydowskie i ich konteksty

2019-07-16 11:54

A.D.
Edycja kielecka 29/2019, str. 2

TD
W Archiwum Państwowym konferencja o stosunkach polsko-żydowskich

Stało się już kilkuletnim zwyczajem, że w bliskości kolejnej rocznicy pogromu Żydów w Kielcach różne środowiska organizują konferencje naukowe i wydarzenia, mające na celu rozpoznanie wciąż badanych, wciąż kontrowersyjnych i wciąż wzbudzających emocje (polityczne i naukowe) stosunków polsko-żydowskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marta i Maria w nas

2019-07-16 11:47

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 31

Graziako
„Jezus w domu Marty i Marii” – Otto Lessing (XIX wiek)

Wszystko, co Jezus mówi, czyni i kim jest – jest na wagę złota. Maria dobrze o tym wie, dlatego siada u stóp Mistrza i rozkoszuje się smakiem „najlepszej cząstki”. Jest szczęśliwa, a ponadto zasługuje sobie na wiekopomną pochwałę Jezusa. Marta chce usłużyć Gościowi inaczej. Od razu zabiera się za przygotowanie posiłku. Niestety, jej gest czynnej miłości okazuje się wybrakowany. Wzbierają w niej negatywne uczucia i osądy. Dała im upust, wypowiadając swe rozżalenie: „Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. Oto, rzec można, „pokrzywdzona” i lepiej wiedząca ujawnia pretensje wobec nie tylko swej siostry, ale i Mistrza.

Jezus, pełen miłości i wdzięczności wobec Marty, nie może jej nie ostrzec: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”. Powiedziane jasno, zdecydowanie i delikatnie. Miliony wierzących będą przez wieki, dziś także, wnikać w znaczenie tych słów Jezusa, Oblubieńca dusz. W każdym z nas są wrażliwość i pragnienia Marii... Ale pełno też w nas Marty. My wszyscy – tak wprawni w uwijaniu się „około rozmaitych posług”, a tak powolni, by usiąść „u nóg Pana” – powinniśmy zrewidować nasze priorytety.

Czy my – poddawani dyktatowi antropocentrycznej cywilizacji i bezkrytycznie zafascynowani jej produktami – mamy jeszcze szczere przekonanie, że Jezus i oblubieńcza wzajemność, do której niezmiennie nas zaprasza, to skarb nieoceniony, jedyny? On naprawdę zasługuje (my też), byśmy codziennie rezerwowali czas na spotkania z Nim. Łagodnie i zdecydowanie przenośmy uwagę z absorbujących zmartwień i niepokojów oraz z ulotnych fascynacji i często zbędnych zaangażowań – na Pana Jezusa. Tylko „u nóg Pana”, kontemplując na modlitwie Osobę Jezusa, poznajemy i smakujemy życie prawdziwe, spełniające. Naprawdę „potrzeba (...) tylko jednego”. Jak w Eucharystii, w której Boskie Osoby obdarowują nas „najlepszą cząstką”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: Netflix stracił na aborcyjnym szantażu

2019-07-22 18:40

Vaticannews.com

Netfilix stracił w minionym kwartale 126 tys. subskrybentów w USA. Obrońcy życia wiążą te wyniki z bojkotem amerykańskiego giganta show biznesu, po tym, jak podjął się on bezpardonowej walki o aborcję w stanie Georgia.

W minionym kwartale Netflix odnotował najgorsze wyniki w swej historii. Po raz pierwszy od ośmiu lat ubyło mu subskrybentów, podczas gdy prognozy przewidywały wzrost o 352 tys.

Warto pamiętać, że pod koniec maja do bojkotu Netflixa wezwali obrońcy życia. Amerykańska firma szantażowała bowiem władze stanu Georgia, który przyjął nowe antyaborcyjne prawo. Ogranicza ono aborcję do momentu, w którym wykrywalne jest bicie serca dziecka, czyli do ok. 6 tygodnia ciąży. Netflix zapowiedział, że jeśli prawo wejdzie w życie, to zaprzestanie tam swoich produkcji i wycofa inwestycje. Przemysł filmowy ma tymczasem wielkie znaczenie dla stanu Georgia. Zatrudnia on 92 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem