Reklama

Pielgrzymka na Kresy

Miasto wsłuchane w modlitwę

„Jak chwalić się to Krakowem, jak mieszkać to w Warszawie, a kochać - to Wilno...” - tak mówiono przed wojną i chyba nie bez racji. Na świecie jest wiele miejsc, do których ludzie pielgrzymują. Nasza grupa dzięki Katolickiemu Stowarzyszeniu „Civitas Christiana” i przewodnikowi Zbigniewowi Żołądziejewskiemu oraz duchowemu opiekunowi - ks. Zbigniewowi Samociakowi wyruszyła do Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wilno

Nie wszystkie miasta przemawiają do duszy pielgrzyma jednakowo, nie tylko w swej treści, ale w napięciu i bezpośredniości. Bywają miasta banalne, bez żadnego zgoła wyrazu, bywają też inne, które trzeba dopiero z mozołem, niczym trudny rebus, odgadywać, bywają zaś i takie, które od razu ze serce chwytają swą cichą, rozlewną, a rzewną melodią stłumioną może nieraz przez turkot uliczny, lecz słyszaną wyraziście w zacisznych zakątkach, gdzie życie przycichło w zadumie.
Miasta takie o bogatej w przeżycia przeszłości, szlachetne w swym nieraz sponiewieranym dostojeństwie posiadają atmosferę przedziwną, nieuchwytną, a jednak przemawiającą wprost do duszy pielgrzyma-turysty. Myślę, że takie jest Wilno - ma swój własny charakter i ton.

Uliczkami miasta

Reklama

Pierwszego dna pobytu w Wilnie na jednej z uliczek mijaliśmy dom, na którym widnieje tablica pamiątkowa i napis: „Z tego domu w 1824 r. wyjechał zesłany do Rosji Adam Mickiewicz, opuszczając Wilno na zawsze”. Zaglądnęliśmy też do kościoła św. Kazimierza charakteryzującego się bogatą fasadą. Na tym jezuickim obiekcie wisi pamiątkowa tablica: „Tu służył Bogu i ludziom św. Andrzej Bobola”.
W kolejnym dniu uczestniczyliśmy w Mszy św. sprawowanej przed obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej, powierzając jej nasze prośby, błagania, dziękczynienia, modlitwy. Przemierzając ulice Starego Miasta, zwiedzaliśmy Muzeum Adama Mickiewicza, które mieści się w jego domu przy ul. Pilies 1, gdzie w 1822 r. mieszkał. Nieopodal na skwerze przy kościele Bernardynów wzniesiono w 1984 r. pomnik poety.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cmentarz na Rossie

Rossa to najbardziej znany i jednej z najstarszych cmentarzy Wilna, założony w 1769 r.
Na Rossie znajdziemy piękne epitafia i arcydzieła rzeźbiarskiej sztuki cmentarnej, do których niewątpliwie należy secesyjny anioł na grobie Izy Salmonowiczówny. Czarna granitowa płyta nagrobna, na której nie ma imienia, nazwiska ani daty. Jest tylko wyryty prosty krzyż i napis: „Ty wiesz, że dumni nieszczęściem nie mogą za innych śladem iść tą samą drogą. Matka i Serce Syna. Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu Gniazdo na skałach orła: niechaj umie spać, gdy źrenice czerwone od gromu. I słychać jęk szatanów w sosen szumie. Tak żyłem”.

***

Patrząc i analizując głęboką historię tych miejsc, myślę, że jest to miasto wsłuchane w modlitwę swych kościelnych wież, lesiste wzgórza i pagórki, zaś majestatyczne kopuły świątyń urzekają i urzekać będą swym pięknem. Jak kochać - to Wilno!

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydencki projekt „lex szarlatan” z propozycją do 15 lat więzienia w przypadku śmierci pacjenta

2026-08-21 20:26

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

"lex szarlatan"

Grzegorz Jakubowski KPRP

Do 15 lat więzienia za pseudomedyczne praktyki, które doprowadziły do śmierci pacjenta – to jedna z propozycji zawartych w prezydenckim projekcie tzw. lex szarlatan, który został opublikowany na stronie internetowej głowy państwa.

Prezydencki projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta określa wysokość kar za nakłanianie „do niepodjęcia albo zaprzestania postępowania leczniczego lub diagnostycznego zleconego przez uprawnioną osobę wykonującą zawód medyczny”.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika

2026-08-21 15:30

Jakub Gonciarz OP

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż

Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.

Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do wiernych w San Marino: idźcie drogą Ewangelii

2026-08-22 14:19

Vatican Media

Papież Leon XIV w San Marino

Papież Leon XIV w San Marino

W świecie naznaczonym konfliktami, przemocą i lękiem przed drugim człowiekiem odpowiedzią chrześcijan powinna być Ewangelia – mówił Leon XIV do wiernych w San Marino. Papież przywołał słowa św. Jana Pawła II, który odwiedził Republikę w 1982 r., i wezwał do budowania wspólnot opartych na wolności, solidarności i jedności.

Leon XIV spotkał się w bazylice św. Maryna z kapłanami, osobami konsekrowanymi i przedstawicielami życia kościelnego diecezji San Marino-Montefeltro. Wcześniej uczcił relikwie św. Maryna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję