Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Cieszyn: bp senior Rakoczy odznaczony medalem „Primus in Agendo”

Na deskach Teatru im. Adama Mickiewicza w Cieszynie bp senior Tadeusz Rakoczy, który 30 marca kończy 80 lat, obchodził w sobotę jubileusz swoich urodzin. W przededniu 26. rocznicy mianowania duchownego biskupem bielsko-żywieckim hierarcha z rąk wicepremier Beaty Szydło przyjął medal „Primus in Agendo” – za zaangażowanie w działaniu na rzecz rodziny, polityki społecznej oraz ludzi pracy.

[ TEMATY ]

bp Tadeusz Rakoczy

odznaczenia

Archiwum

Uroczystość związana z jubileuszem byłego ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej rozpoczęła się po kolejnym przedstawieniu Misterium Męki Pańskiej, które obejrzał jubilat wraz z wiceprezes rady ministrów Beatą Szydło i zaproszonymi gośćmi. Jak wyjaśniła pomysłodawczyni teatralnego przedsięwzięcia, elżbietanka, s. Jadwiga Wyrozumska, wszyscy artyści zaangażowani w inscenizację traktują bp. Rakoczego jak prawdziwego duchowego ojca, chętnie i często goszczącego wśród publiczności.

„Dla nas jest najlepszym promotorem i opiekunem, którego życzliwość wskrzesza w nas energię do dalszego działania w tym dziele ewangelizacji” – dodała zakonnica, składając urodzinowe życzenia.

Reklama

Jubilat zajął specjalne miejsce w fotelu umiejscowionym na środku sceny, wśród aktorów – dzieci, młodych i dorosłych, którzy wcielili się w postaci pasyjnego misterium, a także jasełek. „Życzenie składają ci ukochane przez ciebie jasełkowe owieczki, przywodzące na myśl twoją owczarnię, którą przez lata wiodłeś do Chrystusa” – dodała siostra, wręczając biskupowi statuetkę Matki Bożej z Ziemi Świętej.

„Za szczególne zaangażowanie w działaniu na rzecz rodziny, polityki społecznej oraz ludzi pracy” z rąk przedstawicieli rządu biskup przyjął honorową odznakę „Primus in Agendo”(Pierwszy w działaniu). Odznaczenie zostało ustanowione rozporządzeniem Rady Ministrów z 7 lipca 2015 roku i jest przeznaczone dla osób, które wyróżniają się pracą społeczną oraz organizowaniem pomocy dla osób bezrobotnych i ludzi wymagających pomocy. Dekoracji dokonali wicepremier Beata Szydło i wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

Premier wyraziła wdzięczność biskupowi za jego wieloletnią pracę jako ordynariusz diecezji. „Młoda, ale jakże prężna diecezja może poszczycić się tak pięknymi owocami, jakie widzieliśmy dziś na tej scenie. Bóg zapłać za wszystko. Życzymy pomyślności wszelkiej, ale przede wszystkim błogosławieństwa Bożego!” – powiedziała Beata Szydło, a sekretarz stanu wręczył duchownemu pamiątkowe tablo ze streszczoną w postaci zdjęć historią życia oraz posługi kapłańskiej i biskupiej.

Reklama

Wicepremier, dziękując artystom za ewangelizacyjny spektakl i składając publiczności teatralnej życzenia świąteczne, przypomniała, że rekolekcje, Wielki Post i Wielki Tydzień są m.in. po to, by odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytanie „o prawdę, dla której żyjemy”.

Bp Rakoczy w swym wystąpieniu przyznał, że inscenizację teatralną zobaczył z przyjemnością po raz kolejny. Określił spektakl jako wydarzenie kulturalno-religijne, wpisujące się w dzieło nowej ewangelizacji. Odnosząc się do jubileuszu swych urodzin, przywołał słowa z Kantyku Symeona – „Teraz Panie, pozwól odejść swojemu słudze w pokoju”.

„Tyle ludzkiej dobroci, tyle łaski Bożej. Jak nie dziękować za to wszystko. Z wdzięcznym sercem staję przed Bogiem i obejmuję wszystkich, którzy od pierwszych chwil aż po dzień dzisiejszy, przez serdeczną przyjaźń i codzienną troskę, nadawali kształt mojemu człowieczeństwu i kapłaństwu” – powiedział i przyznał, że nigdy się nie czuł przygotowany, by pełnić wyznaczoną przez Jana Pawła II funkcję.

„Wysoko cenię sobie waszą duchową bliskość. Życzenia zachowuję w sercu jako cenny dar i duchowe wsparcie na przyszłość. W ręce Twoje, Panie powierzam życie moje! Jezu, ufam Tobie!” – dodał wzruszony.

Życzenia biskupowi złożyli na scenie także: poseł do Parlamentu Europejskiego, Jadwiga Wiśniewska, senator RP, Andrzej Kamiński, wicewojewoda Śląski, Jan Chrząszcz, starosta cieszyński, Janusz Król, burmistrz Cieszyna, Ryszard Macura oraz przedstawiciele rady miasta.

Uroczystość zakończyło pamiątkowe zdjęcie z całym zespołem teatralnym.

Tadeusz Rakoczy urodził się w 1938 roku w Gilowicach koło Żywca. Po ukończeniu miejscowej szkoły podstawowej oraz liceum ogólnokształcącego w Żywcu przez rok pracował w Bielskim Przemysłowym Zjednoczeniu Budowlanym. Wstąpił wkrótce do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Był wikariuszem w parafii Ofiarowania NMP w Wadowicach. W 1967 roku został prefektem seminarium. Studiował na Uniwersytecie Gregoriańskim i w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie, gdzie uzyskał tytuł licencjata w dziedzinie nauk biblijnych.

Był duszpasterzem jednej z włoskich parafii oraz pracował jako duchowy przewodnik polskich środowisk emigracyjnych we Francji. Od 1979 roku wraz z ks. Józefem Kowalczykiem, przyszłym nuncjuszem apostolskim w Polsce, organizował polską sekcję Sekretariatu Stanu.

25 marca 1992 roku Jan Paweł II mianował ks. prałata Rakoczego biskupem ordynariuszem diecezji bielsko-żywieckiej. 26 kwietnia 1992 roku, w Bazylice św. Piotra w Watykanie papież Jan Paweł II udzielił mu święceń biskupich.

Uroczysty ingres hierarchy do katedry pw. św. Mikołaja w Bielsku-Białej odbył się 9 maja 1992 roku, natomiast do konkatedry w Żywcu – 30 maja 1992 roku.

Jego zawołaniem biskupim są słowa z Listu do Efezjan: In aedificationem Corporis Christi – Ku budowaniu Ciała Chrystusowego (por. 4, 13).

2018-03-25 09:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłani na medal

Niedziela małopolska 34/2020, str. IV

[ TEMATY ]

odznaczenia

Tarnów

złoty Krzyż Zasługi

Maria Fortuna-Sudor

Odznaczeni kapłani (od lewej): ks. Józef Cieśla, ks. Stanisław Węgrzyn i ks. Józef Trela

Odznaczeni kapłani (od lewej): ks. Józef Cieśla, ks. Stanisław Węgrzyn i ks. Józef Trela

Niech odznaczeni kapłani dają przykład dla młodzieży, dla dzieci, jak pięknie jest służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie – powiedziała Zofia Bukowiec, przekazując listy gratulacyjne kapłanom, którym prezydent RP przyznał Złote Krzyże Zasługi.

Uroczystość wręczenia odznaczeń księżom z dekanatu ujanowickiego została zorganizowana w Jaworznej, w święto Przemienienia Pańskiego, pod którego wezwaniem jest tutejsza świątynia. Witając kapłanów rodaków, siostry zakonne, przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz parafian przybyłych na jaworzańskie wzgórze, gdzie przy polowym ołtarzu sprawowano Sumę odpustową, proboszcz parafii, ks. Marek Kita zauważył: – Pięknym świadectwem życia kapłańskiego są długie lata przeżyte w powołaniu i gorliwej służbie wiernym. Wyznaczają je kolejne jubileusze kapłańskie, a ich dopełnieniem są przyznawane godności, odznaczenia; kościelne i państwowe.

Ich dar i zobowiązanie

Złote Krzyże Zasługi prezydenta RP wręczono ks. prał. Józefowi Cieśli z Jaworznej, ks. prał. Józefowi Treli ze Żmiącej i ks. prał. Stanisławowi Węgrzynowi z Kamionki Małej. Jak podkreślano, przyznane odznaczenia to podziękowanie za lata troski o zachowanie wiary i polskości na terenie dekanatu ujanowickiego, najwyżej notowanego w Polsce w statystykach aktywności religijnej.

– Czcigodni księża prałaci, panie starosto, panie wójcie, panie i panowie samorządowcy oraz mieszkańcy gminy Laskowa, w imieniu pana prezydenta Andrzeja Dudy mam zaszczyt przekazać czcigodnym księżom wysokie odznaczenia państwowe – mówił wicewojewoda małopolski Zbigniew Starzec. Z kolei Zofia Bukowiec, wiceprzewodnicząca Rady Gminy Laskowa, przekazała listy gratulacyjne od parlamentarzystów. Przywołała też słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, który mówił, że Ojczyznę kocha bardziej niż własne serce. I podkreśliła: – Ta postawa przyświeca odznaczonym kapłanom. Dla nich hasło „Bóg. Honor. Ojczyzna” są darem i zobowiązaniem. Natomiast zebrani na uroczystości zaśpiewali przy dźwiękach orkiestry parafialnej: Wszystkiego dobrego życzymy, życzymy,/i zdrowia, i szczęścia i błogosławieństwa/przez ręce Maryi...

– Kiedy otrzymuje się takie wyróżnienie, w dodatku przyznane przez prezydenta państwa, to przeżywa się radość i wzruszenie, ale też zobowiązanie – powiedział ks. prał. Stanisław Węgrzyn, dziękując w imieniu odznaczonych. I zaznaczył: – Przyjmujemy je jako wyraz szacunku pana prezydenta i państwa polskiego do Kościoła i do pracy kapłanów, nawet tych zwykłych. Przyjmujemy wyróżnienie, bo to oznacza, że nasza praca, nasze starania w tych małych ojczyznach, są cenne dla państwa. Cieszymy się, że mamy takiego prezydenta, który dostrzega pracę zwykłych, prostych, wiejskich kapłanów.

Ich służba i podziękowania

Ksiądz Węgrzyn podziękował zaangażowanym w starania o przyznanie odznaczeń, w tym szczególnie radnej Zofii Bukowiec. Zwracając się do zebranych powiedział: – Bez was nasza praca nie miałaby sensu. Te odznaczenia są także dla was, za waszą wiarę, za wasze trwanie przy Chrystusie i Kościele. O przekazanie podziękowań prezydentowi RP poprosił wojewodę, zapewniając o modlitwie w intencji głowy państwa. I zakończył: – Niech Pan Bóg błogosławi pana prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, niech błogosławi Polskę i wszystkich Polaków!

Najstarszy z odznaczonych, ks. prał. Józef Trela (dwa lata temu świętował złoty jubileusz kapłaństwa) jest znany czytelnikom Niedzieli – kilka lat temu przedstawialiśmy ówczesnego proboszcza parafii Żmiącej – odkrywcę lokalnych historii, ocalającego od zapomnienia dzieje wioski i okolicy. – Przecież to jest odznaczenie za zasługi, a tych jest niewiele – stwierdza ks. Trela, gdy pytam, czym dla niego jest wyróżnienie. Z charakterystycznym dystansem do siebie wspomina: – Kiedyś powiedziano, że moją największą zasługą było to, że nie przeszkadzałem ludziom w ich pracy na rzecz parafii, kościoła... Uznanie należy się przede wszystkim prezydentowi RP, który przyznał odznaczenia, doceniając nas, takich małych kapłanów.

Świętujący w tym roku złoty jubileusz kapłaństwa ks. prał. Józef Cieśla posługuje w Jaworznej od 37 lat. O jego pracy mówił ks. Józef Rosiek, przekonując, że wieloletni proboszcz jaworzańskiej parafii swą modlitwą i zachęcaniem innych do niej miał wpływ na liczne powołania kapłańskie. W odpowiedzi na te słowa ks. Cieśla stwierdził: – To tylko Chrystusowe wezwanie, jego dar i tajemnica… A w rozmowie z Niedzielą wyznał, że ma świadomość, iż są kapłani, którzy bardziej zasługują na takie wyróżnienie. Równocześnie zauważył: – W dzisiejszych czasach, kiedy o kapłanach często mówi się źle, odznaczenie może uświadomić wspólnotom, że księża zasługują także na wdzięczność, którą można okazać choćby modlitwą w ich intencji. To też okazja do refleksji, że kapłan w parafii jest potrzebny. A dla mnie powód do dziękowania i Panu Bogu, i tym wszystkim, którzy się do tego wyróżnienia przyczynili. Ksiądz Cieśla zauważył, że przyznane odznaczenia stanowią wyraz wielkości prezydenta RP i przedstawicieli samorządów, którzy dostrzegli służbę duszpasterzy. I podkreślił: – To cenne, że zauważyli małych ludzi pracujących tam, gdzie zostali posłani, w parafialnych wspólnotach.

Ich radość i wzruszenie

Najmłodszy z odznaczonych, ks. prał. Stanisław Węgrzyn, w tym roku świętował jubileusz 40-lecia kapłaństwa. Podkreślano jego dbałość o parafian, w tym tych najbardziej potrzebujących. Na szczególną uwagę zasługuje jego zaangażowanie w organizację Młodzieżowego Rajdu Turystycznego wpisującego się w świętowanie 11 listopada, na wzgórzu Jastrząbka, gdzie znajdują się groby żołnierzy armii rosyjskiej, austro-węgierskiej i pruskiej, którzy zginęli w okolicy w ciężkich walkach w 1914 r. – To jest przeżycie radosne, wzruszające, ale też mobilizujące, by w tej posłudze trwać – mówi ks. Węgrzyn, gdy pytam, jak odbiera wyróżnienie. Zauważa, że jest to podkreślenie roli wspólnot parafialnych w życiu Ojczyzny i Kościoła. I dodaje: – Mam świadomość, że pozyskanie odznaczeń dla kapłanów takich małych parafii było możliwe także dlatego, że mamy prezydenta, który wartości zawierające się w haśle „Bóg. Honor. Ojczyzna” sam bardzo ceni. I wyznał: – To dla nas piękne i wzruszające, że głowa państwa tę naszą służbę docenił.

– W życiu nie ma przypadkowych spotkań i nie ma przypadkowych ludzi. Spotkany człowiek to wielki dar od Boga – przekonywał w czasie homilii ks. Krzysztof Czaja z parafii św. Kazimierza w Nowym Sączu, nawiązując do objawienia się Pana Jezusa na górze Tabor. Myślę, że tegoroczna uroczystość na jaworzańskim wzgórzu uświadomiła zebranym, jak wielkie znaczenie ma w życiu człowieka, nie tylko kapłana, jego służba i Bogu, i ludziom.

CZYTAJ DALEJ

Dziś po godz. 13 rozmowy kierownictwa PiS ws. przyszłości Zjednoczonej Prawicy

2020-09-21 07:21

[ TEMATY ]

polityka

PAP

W poniedziałek po godz. 13 zbierze się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, które podejmie decyzję w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy oraz dalszej obecności w rządzie polityków Porozumienia i Solidarnej Polski, w tym obecnego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

"Decyzja czy dojdzie do dymisji Zbigniewa Ziobry zapadnie podczas poniedziałkowego spotkania kierownictwa naszej partii. Na ten moment szanse są 50 na 50" - mówił PAP jeden ze współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Jeśli kierownictwo zdecyduje o usunięciu Ziobry z rządu, a jego partii ze Zjednoczonej Prawicy, wtedy najpoważniejszym kandydatem na nowego ministra sprawiedliwości będzie Przemysław Czarnek" - dodał polityk PiS.

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy pojawił się po głosowaniu w Sejmie nad projektem noweli ustawy o ochronie zwierząt. Mimo dyscypliny podczas głosowania, przeciw ustawie opowiedziało się 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski oraz dwóch z Porozumienia; 15 innych posłów partii Jarosława Gowina wstrzymało się od głosu.

"To jest koniec koalicji i prawdopodobnie rząd mniejszościowy" - mówił w piątek poseł PiS Marek Suski.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki zapowiedział, że w poniedziałek zbierze się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości, aby ustalić działania na najbliższe dni. Podkreślił, że z głosowania koalicjantów trzeba wyciągnąć konsekwencje.

Według informacji PAP z kierownictwa partii, początek poniedziałkowych rozmów zaplanowano na godz. 13. "Musimy podjąć decyzję, czy projekt +Zjednoczona Prawica+ będzie kontynuowany, czy decydujemy się na rozwód i rząd mniejszościowy lub wcześniejsze wybory. Na tę chwilę wszystkie warianty są możliwe" - mówił PAP jeden z polityków z kierownictwa PiS.

W piątek politycy Solidarnej Polski ostrzegali, że jakakolwiek próba odwołania Ziobry ze stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, oznacza wybory.

Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel oświadczył tego samego dnia, że trudno sobie wyobrazić, aby ważne funkcje związane z wymiarem sprawiedliwości pełnili ludzie, którzy godzą się na niczym nieuzasadnione cierpienie zwierząt.

Wiceszef PiS Joachim Brudziński pytany w sobotę w RMF FM, co dalej ze Zbigniewem Ziobro ocenił, że jest on "liderem partii, która w sposób bardzo ostentacyjny pokazała podczas ostatnich głosowań, podczas ostatnich rozmów, że dąży do rozpadu tej koalicji i tego konsekwencje będą oczywiste". "Jeżeli koalicja się rozpadnie, a wszystko na to wskazuje przy tej postawie, którą prezentują dzisiaj nasi koalicjanci, to będą dymisje, to chyba oczywiste" - oświadczył Brudziński.

Podkreślił, że w tej chwili w skutek decyzji podjętych przez "naszych, dziś można powiedzieć byłych koalicjantów, tej koalicji nie ma". "Są zawieszone rozmowy dotyczące rekonstrukcji rządu. Są zawieszone rozmowy dotyczące naszego wspólnego programu" - dodał europoseł.

Według niego "nie ma sensu trwać w koalicji, w której mniejsi koalicjanci głosują w ważnych głosowaniach w Sejmie przeciw ustawom wniesionym przez większego partnera". Pytany o przyszłość koalicji, Brudziński podkreślił: "dzisiaj wszyscy zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest bardzo poważna". "Przed nami decyzje, które jednak tę koalicję w sposób oczywisty i definitywny mogą zakończyć" - zaznaczył.

Pytany o szanse na ewentualne przedterminowe wybory, wiceszef PiS ocenił, że na dziś jest to "50 na 50". "Nastąpi refleksja, odpowiedzialność i dopasowanie własnych apetytów do własnych możliwości, to koalicja będzie trwała. Nie będzie tej refleksji, będzie rząd mniejszościowy" - powiedział.

Lider Porozumienia Jarosław Gowin jeszcze w piątek w Polsat News podkreślił, że "koalicja istnieje, ale jesteśmy na wirażu". "Natomiast jestem przekonany, że poczucie odpowiedzialności za Polskę, za to, żeby stawić czoło pandemii i kryzysowi gospodarczemu, który idzie w ślad za pandemią, zwycięży u każdego z partnerów koalicyjnych" - stwierdził.

Kierownictwo PiS prawdopodobnie zajmie się w poniedziałek też kwestią dalszego sprawowania funkcji ministra rolnictwa przez Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Był on jednym z posłów PiS, którzy wyłamali się z partyjnej dyscypliny podczas głosowania. Ardanowski znalazł się w gronie 15 posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy w piątek decyzją lidera partii Jarosława Kaczyńskiego zostali zawieszeni w prawach członka PiS. (PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ mrr/ par/

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik rządu: Kubów i Soboń wezmą udział w tym tygodniu w rozmowach z górnikami

2020-09-21 20:20

[ TEMATY ]

górnictwo

P. Tracz / KPRM

W tym tygodniu na Śląsk uda się szef gabinetu politycznego premiera Krzysztof Kubów oraz wiceszef MAP Artur Soboń, który odpowiada za kopalnie i będą prowadzili rozmowy ze strajkującymi górnikami - poinformował w poniedziałek w Polsat News rzecznik rządu Piotr Müller.

"To są przedstawiciele premiera, którzy mają pełnomocnictwa, aby z przedstawicielami górników ustalać wszelkie decyzje" - dodał.

Rzecznik rządu podkreślił, że na obecnym etapie trzeba scharakteryzować rozbieżności między górnikami a rządem.

"Premier Mateusz Morawiecki, jeśli pojawią się rozbieżności, rozstrzygnie na sam koniec, w którą stronę idziemy" - powiedział Müller.

"Chodzi o to, aby jeżeli będą restrukturyzowane kopalnie, żeby z biegiem lat, mówimy o procesie kilkudziesięcioletnim, jednocześnie gwarantować nowe inwestycje na Śląsku, nowe technologie, które będą gwarantował atrakcyjne miejsca pracy na Śląsku" - dodał rzecznik rządu.

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS) ogłosił, że rozpoczęty w poniedziałek po południu podziemny protest górników w kopalniach Ruda i Wujek rozszerzy się na inne kopalnie Polskiej Grupy Górniczej. Na najbliższy piątek związkowcy zaplanowali natomiast manifestację w Rudzie Śląskiej. W poniedziałek minął termin, w którym związkowcy oczekiwali rozpoczęcia rozmów z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.

Związkowcy chcą rozmawiać o zasadach transformacji górnictwa i energetyki oraz - w tym kontekście - o przyszłości Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Uważają, że transformacja regionu powinna być rozłożona na około 40 lat i kwestionują tempo odchodzenia od węgla w energetyce, wynikające z projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. Ich zdaniem, realizacja tej polityki oznaczałaby zamknięcie kopalń węgla kamiennego do 2036-37 r., co przyniosłoby - ich zdaniem - katastrofalne skutki społeczne i gospodarcze.

Przed tygodniem związkowcy ogłosili pogotowie strajkowe i reaktywowali Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy. W jego skład weszły największe działające w regionie związki: Solidarność, OPZZ, Kadra i Sierpień'80. Kolejne posiedzenie MKPS zaplanowano w Katowicach na wtorkowe popołudnie. Również we wtorek związkowcy mają przedstawić aktualne informacje o skali rozpoczętego w kopalniach protestu pod ziemią. (PAP)

autor: Mateusz Roszak

mro/ mrr/ skr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję