Św. Mikołaj stał się jednym z najbardziej czczonych świętych w Kościele Wschodnim. Na Zachodzie kult Świętego datuje się dopiero od XI w., kiedy to Jego doczesne szczątki zostały przewiezione z zagrożonej
przez muzułmanów Myry do miasta Bari w południowych Włoszech.
Kult św. Mikołaja był w dawnej Polsce bardzo żywy, do dzisiaj pod Jego wezwaniem jest ok. 230 kościołów, setki kaplic przydrożnych i figur. Imię to nosiło wielu wybitnych Polaków.
Obchody dnia św. Mikołaja miały w dawnych wiekach zupełnie inny charakter. W całej prawie Europie Wschodniej i Środkowej były połączeniem praktyk guślarskich ze szczerą wiarą w orędownictwo św. Mikołaja.
W Polsce i na Ukrainie, w wigilię święta gospodarze zachowywali ścisły post, aby wilki nie napadły na ich trzody. Powszechnie wierzono, że św. Mikołaj sprawuje władzę nad wilkami.
Mniej więcej od połowy XVIII w. najczęstszymi prezentami z racji dnia św. Mikołaja stały się słodycze, orzechy i zabawki. Potem upowszechniła się bardziej widowiskowa forma „mikołajek”.
„Św. Mikołaj” z pastorałem, ubrany w czerwone szaty, w towarzystwie aniołów (niekiedy diabła, ciągniętego na sznurku), wędrował od domu do domu i egzaminował dzieci ze znajomości katechizmu
i poprawnego zachowania się w różnych sytuacjach. Po egzaminie następowało rozdawanie prezentów ewentualnie wymierzanie lekkich kar.
Tradycję składania podarków w wigilię św. Mikołaja miał w Polsce rozpowszechnić ks. Piotr Skarga, który założył w Krakowie tzw. „skrzynkę św. Mikołaja”. Skrzynka ta pozostawała pod opieką
specjalnego bractwa, które każdego roku, 6 grudnia, wypłacało z niej pieniądze dla biednych i uczciwych dziewcząt, aby umożliwić im zamążpójście lub wstąpienie do klasztoru.
W Polsce tzw. „mikołajki” - czyli piernikowe (zazwyczaj) ciasteczka, pieczono nocą, w przeddzień św. Mikołaja, w tajemnicy - gdy dzieci już spały. Ciasteczka wycinane były
w kształcie półksiężyców, gwiazdek, kwiatów, choinek i zwierząt, np. w krakowskiem wielką furorę zrobiły ciasteczka w kształcie lajkonika lub pana Twardowskiego, siedzącego na księżycu.
Najmłodszą formą mikołajkowych zabaw, która rozpowszechniła się dopiero w I poł. XX wieku jest obdarowywanie się w szkole dowcipnymi prezencikami.
Kościoły pw. św. Mikołaja w naszej diecezji znajdują się w: Dębnie, Brzegach, Imielnie, Bejscach, Nakle, Oksie, Lisowie, Solcu Zdroju, Starym Korczynie, Małoszowie, Słaboszowie, Skale, Wysocicach,
Kidowie.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).
Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.
Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.
Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.