Reklama

Doktoranci PWT o Duchu Świętym

2018-05-15 16:50

Arkadiusz Cichosz

Arkadiusz Cichosz

„Duch Święty rozlewa świętość” – Gaudete et Exsultate nr 6 pod takim tytułem odbyło się dziś (15 maja) sympozjum zorganizowane przez Instytut Teologii Duchowości PWT w Centrum Duszpasterskim Archidiecezji Wrocławskiej.

Organizatorami i prelegentami sympozjum po raz trzeci byli doktoranci z Papieskiego Wydziału Teologicznego.

Reklama

Podczas sympozjum zostały zaprezentowane wykłady mgr lic. Marzeny Rachwalskiej „Apostołka Ducha Świętego - św. Miriam od Jezusa Ukrzyżowanego (Mała Arabka)”, ks. mgr. lic. Jerzego Gonty SDB „Duch Święty a Eucharystia na podstawie encykliki Jana Pawła II Dominum et Vivicantem”, mgr. Grzegorza Józefowskiego „Pnaumatologiczny wymiar świętości w adhortacji apostolskiej Papieża Franciszka Gaudete et Exsultate” oraz ks. mgr. lic. Sebastiana Kruka pt. „Dary Ducha Świętego na podstawie katechez środowych Papieża Franciszka”

Tagi:
Duch Święty PWT

Biskup Ignacy Dec doktorem honoris causa PWT we Wrocławiu

2019-06-25 12:28

Anna Majowicz

W uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela Senat PWT we Wrocławiu uhonorował bp świdnickiego Ignacego Deca najwyższą godnością akademicką przyznając mu tytuł honorowego doktora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Anna Majowicz
Dyplom wręczył metropolita wrocławski, abp Józef Kupny

Uroczystości zgromadziły w auli PWT przedstawicieli duchowieństwa trzech diecezji: wrocławskiej, świdnickiej i legnickiej, Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola, członków Wysokiego Senatu oraz samorząd studencki PWT. Słowa powitania do obecnych na auli skierował rektor uczelni, ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec. - O życiu i twórczości bpa prof. Ignacego Deca można powiedzieć, że jest dokładną realizacją zamysłu ,,Sumy Teologii” św. Tomasza z Akwinu. Owoce Jego czterdziestoletniej pracy naukowo – dydaktycznej w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym i Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu zostały zebrane i opublikowane w dziele, pt. ,,Ku prawdzie na skrzydłach wiary i rozumu”. Świadczą one o tym, że potrafił On zawsze łączyć ludzkie ratio z Boskim revelatio, służąc człowiekowi i pomagając mu na drodze zbawienia. Pragniemy z wielką radością uhonorować bp Ignacego Deca najwyższą godnością akademicką, przyznając Mu tytuł honorowego doktora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Cieszymy się ogromnie, że to wielkie wydarzenie może dokonać się w uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, patrona wrocławskiej archikatedry i miasta Wrocławia, w którym przez tyle lat żył i pracował nasz dostojny Doktor honoris causa. Na dalsze lata życia i posługi pasterskiej niech Trójjedyny Bóg udziela Mu swojego błogosławieństwa! – życzył rektor PWT.

Zobacz zdjęcia: Bp Ignacy Dec uhonorowany tytułem doktora honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu

Laudację na cześć doktora honoris causa wygłosił bp Andrzej Siemieniewski. - Najwyższą godnością akademicką jest tytuł doktora honoris causa. Papieski Wydział Teologiczny nadaje je osobom prawdziwie zasłużonym i wybitnym. Wystarczy tylko spojrzeć na poczet naszych honorowych doktorów, na czele z kard. Josephem Ratzingerem, przyszłym papieżem Benedyktem XVI. Dziś w ich szeregu – jako dwudziesty czwarty – staje nowy honorowy doktor, profesor naszej uczelni i pierwszy świdnicki ordynariusz, ks. bp Ignacy Dec – przemawiał wrocławski biskup pomocniczy.

Dyplom poświadczający przyznanie tytułu doktora honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu biskupowi Ignacemu Decowi wręczył metropolita wrocławski, abp Józef Kupny.

Na zakończenie ordynariusz świdnicki wygłosił wykład dotyczący filozoficznych implikacji posługi papieskiej Jana Pawła II. Jak zaznaczył, Ojciec Święty zawsze był dla niego wzorem do naśladowania.

Uroczystości uwieńczyła Msza święta w archikatedrze wrocławskiej. Podczas Eucharystii wybrano laureatów plebiscytu Radia Rodzina na Proboszcza Roku Dolnego Śląska. Statuetki św. Jana Marii Vianneya otrzymali: ks. Ryszard Staszak i ks. Edward Szajda. Kapłanom serdecznie gratulujemy!

Andrzej Mas



Zobacz zdjęcia: Proboszcz Roku Dolnego Śląska
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chrześcijanie najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie

2019-08-21 17:07

tom, kg (KAI) / Warszawa

Jutro, 22 sierpnia po raz pierwszy będzie obchodzony Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie. Rezolucję w tej sprawie jednogłośnie przyjęło w maju br. Zgromadzenie Ogólne ONZ z inicjatywy polskiej dyplomacji. Od dawna już najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie są chrześcijanie, których - jak wynika z najnowszego raportu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP) - w 2018 zginęło co najmniej 4305 a ponad 1,8 tys. świątyń chrześcijańskich zniszczono lub przynajmniej zaatakowano. W sumie ponad 327 mln wyznawców Chrystusa w różnych częściach świata jest obecnie prześladowanych lub dyskryminowanych.

BP KEP

Najbardziej miarodajne, coroczne, raporty na temat prześladowań chrześcijan ogłaszają PKwP i Open Doors (Otwarte Drzwi), a także Departament Stanu USA.

Według najnowszego opracowania tej pierwszej organizacji w 2018 w 38 krajach dochodziło do „poważnych lub skrajnych przypadków łamania wolności religijnej”, a w 21 z nich – do prześladowań. Były to (w kolejności alfabetycznej): Afganistan, Arabia Saudyjska, Bangladesz, Birma (Mianmar), Chiny, Erytrea, Indie, Indonezja, Irak, Jemen, Korea Północna, Libia, Niger, Nigeria, Pakistan, Palestyna, Somalia, Sudan, Syria, Turkmenistan i Uzbekistan. Dalszych 17 państw uznano za miejsca dyskryminacji ze względu na religię: Algieria, Azerbejdżan, Bhutan, Brunei, Egipt, Iran, Katar, Kazachstan, Kirgizja, Laos, Malediwy, Mauretania, Rosja, Tadżykistan, Turcja, Ukraina i Wietnam.

Raport PKwP nie tylko przedstawia stan wolności religijnej na świecie, ale wskazuje też, jak zmieniała się pod tym względem sytuacja w różnych krajach i regionach w ostatnich dwóch latach. Okazuje się, że „najokrutniejsze oblicze” prześladowania mają niezmiennie w Korei Północnej, Arabii Saudyjskiej, Nigerii, Afganistanie i Erytrei. Natomiast niespodziewany spadek przemocy na tle religijnym odnotowano w Tanzanii i Kenii, które w poprzednim wydaniu raportu widniały jako „kraje prześladowań”, głównie z powodu aktów terroru, dokonywanych przez islamistów z somalijskiego ugrupowania al-Szabaab, działającego też w obu tych krajach.

Dokument zwraca uwagę na różne tła przemocy i prześladowań o podłożu religijnym. Mają one bardzo szeroki zakres: od agresywnego i wrogo nastawionego do „obcych” nacjonalizmu po ultranacjonalizm, ale w każdym takim przypadku mniejszości religijne są postrzegane jako zagrożenie dla państwa. Według PKwP jest to jedna z najbardziej niepokojących tendencji, występująca obecnie przede wszystkim w Indiach, Chinach, Korei Północnej, Pakistanie i Mianmarze.

Na przykład w Indiach w latach 2016-17 prawie podwoiły się, dochodząc do 736, ataki przeciw chrześcijanom, głównie ze strony ekstremistycznych wyznawców hinduizmu. PKwP przytacza w tym kontekście wypowiedź jednego z posłów do tamtejszego parlamentu, jakoby mniejszości (religijne) były „zagrożeniem dla jedności kraju”. Z kolei w Chinach skrajny nacjonalizm wyraża się jako „ogólna wrogość państwa wobec wszystkich wierzeń”; stąd biorą się działania restrykcyjne podejmowane tam przez reżym prezydenta Xi Jinpinga. Są to m.in. zakaz sprzedawania Biblii przez internet, zniszczenie lub poważne uszkodzenie 1,5-1,7 tys. kościołów w okresie 2014-15.

Władze Korei Północnej uważają wyznawców Chrystusa za wielkie zagrożenie dla „osobistego kultu” dynastii Kimów, rządzących tym dalekowschodnim państwem komunistycznym od początku jego powstania. Chociaż miejscowa konstytucja zapewnia formalnie wolność sumienia i religii, to w praktyce jej tam nie ma i ocenia się, że tysiące chrześcijan przebywają z powodu swej wiary w obozach pracy przymusowej.

W Pakistanie ekstremiści, dążący za wszelką cenę do przekształcenia go w państwo islamskie, sprzeciwiają się wszelkimi zmianom kontrowersyjnej ustawy o bluźnierstwie, zagrażającej szczególnie mniejszościom religijnym. W bardzo trudnej sytuacji są także mniejszości wyznaniowe w Erytrei, Iranie, Tadżykistanie i Turkmenistanie. W Mianmarze od września 2017 prawie 700 tys. muzułmanów, należących do grupy etnicznej Rohindża, uciekło przed prześladowaniami do Bangladeszu. Zjawisko to wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka określił mianem „podręcznikowej czystki etnicznej”.

Z kolei w Turcji nacjonalistyczny reżym prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana usiłuje utwierdzić islam sunnicki, wskutek czego umiarkowani muzułmanie-alawici szybko zaczęli doświadczać aktów przemocy, a ich świątynie zostały „przerobione” na meczety sunnickie.

Raport zwraca uwagę, że podczas gdy w niektórych krajach „zmalało łamanie wolności religijnej przez ugrupowania islamistyczne, to przypadki takie pojawiły się w wielu innych miejscach”. Podkreśla, że „wielką szansą” jest osłabienie tzw. Państwa Islamskiego na płaszczyźnie wojskowej w Iraku i w dużej części Syrii, ale istnieje ryzyko niedoceniania zagrożeń, jakie ciągle jeszcze stanowi to ugrupowanie, gdyż „nie musi to oznaczać zniknięcia go jako ruchu dżihadystowskiego”.

PKwP zauważa, że w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji pojawiają się nowe islamskie ruchy zbrojne. Podczas gdy w Nigerii Boko Haram zdaje się nieco słabnąć, to nasilają się akty przemocy ze strony islamskich pasterzy z plemienia Fulani wobec modlących się chrześcijan. W sąsiedenim Nigrze uaktywniły się grupy islamistyczne.

Fundamentalizm islamski daje też o sobie znać w Indonezji, gdzie np. 13 maja 2018 r. ataki na 3 kościoły w Surabayi 0spowodowały śmierć 13 osób, ale poszkodowanymi są tam również miejscowi buddyści i szyici. W Bangladeszu w wyniku zamachów zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób.

Według opracowania PKwP dramatyczna sytuacja chrześcijan istnieje w Palestynie: w Strefie Gazy ich liczba w ciągu ostatnich 6 lat spadła z 4,5 tys. do 1 tysiąca, a więc o 75 proc. W Egipcie w latach 2016-18 odnotowano 5 dużych zamachów, z których ostatni (nie uwzględniony w raporcie) wydarzył się 2 listopada 2018: był to atak na autobus z pielgrzymami koptyjskimi, jadącymi do Minii. Inną plagą tamtejszych chrześcijan są porwania i siłowe nawracanie na islam młodych dziewcząt i kobiet – co najmniej 7 takich przypadków stwierdzono w kwietniu 2018. Co roku ten sam los spotyka średnio tysiąc dziewcząt chrześcijańskich i hinduskich w Pakistanie. Gwałt jako broń w czasie wojny i przymusowe nawrócenia występowały jeszcze w niedawnej przeszłości także w Iraku i Syrii.

Ponadto raport PKwP wspomniał o nasilającym się w Europie antysemityzmie z jednej strony i coraz częstszych atakach terrorystycznych na Zachodzie z drugiej. Zwrócił też uwagę na rozczarowanie chrześcijan bliskowschodnich, którzy po wyparciu z ich ziem Państwa Islamskiego wracają w swe strony rodzinne, do zniszczonych domów i miejsc pracy, ale często nie znajdują pomocy przy odbudowie ze strony państw zachodnich.

Z kolei według raportu Open Doors (Otwarte Drzwi) – organizacji protestanckiej, obecnej w ponad 60 krajach – w 2018 zginęło więcej wyznawców Chrystusa niż rok wcześniej: w sumie było ich co najmniej 3066. Liczba ta nie obejmuje tych, którzy zginęli w wyniku wojen czy klęsk żywiołowych jak susze czy powodzie, ale dotyczy wyłącznie zabójstw z powody wiary. Głównymi sprawcami pozostają niezmiennie od lat fundamentalizm islamski i nacjonalizm religijny. 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Według wydawanego od 15 lat przez Otwarte Drzwi Światowego Indeksu Prześladowań do pierwszej dziesiątki krajów, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani, należą Korea Północna, Afganistan, Somalia, Libia, Pakistan, Sudan, Erytrea, Jemen, Iran i Indie. Jako niechlubny przykład pogorszenia warunków życia dla chrześcijan ta międzynarodowa organizacja wymienia Chiny. Kraj ten „awansował” z 43 na 27 miejsce i jest „doskonałym przykładem coraz większego ograniczania wolności religijnej przez coraz bardziej represyjny reżim”. W ubiegłym roku więziono tam więcej chrześcijan niż w jakimkolwiek innym kraju.

Open Doors wymienia też problem forsowania religijno-nacjonalistycznej polityki w Indiach, Turcji, Mjanmarze, Laosie, Butanie czy Nepalu. Tamtejsze rządy chcą w ten sposób „zwiększyć nacisk na chrześcijan i inne mniejszości religijne”. Według najnowszego raportu „w coraz większej liczbie krajów chrześcijanie doświadczają wykluczenia społecznego i ucisku ze strony państwa, ponieważ nie chcą podążać za daną ideologią czy religią, lecz chcą wyznawać swoją wiarę". W Pakistanie, szczególnie na terenach wiejskich chrześcijanie są uważni za obywateli drugiej kategorii. Bardzo często ofiarami takiej postawy są dzieci, doświadczające różnych przejawów nietolerancji. "Molestowanie i inwigilacja coraz bardziej zmuszają ich do życia w podziemiu i poważnie ograniczają prawo do wolności religijnej” – stwierdza raport.

Organizacja wskazuje też na rosnące prześladowanie przez islamski ekstremizm, szczególnie w Azji i Afryce Subsaharyjskiej, np. w Libii czy Egipcie. W Nigerii za wiarę zamordowano 3 731 chrześcijan, więcej niż we wszystkich innych krajach razem wziętych. Według Open Doors doniesienia o tym, że terrorystyczna organizacja islamska „Boko Haram” została pokonana, okazują się bezpodstawne.

Szczególnie silne prześladowania spotykają kobiety i dzieci. Chrześcijanki w pewnym sensie w podwójny sposób doświadczają prześladowań. W wielu krajach na porządku dziennym są porwania, gwałty, zmuszanie ich do małżeństwa.

Z badań organizacji wynika, że na przykład w Korei Północnej wiele rodzin chrześcijańskich, u których zostanie odkryta Biblia lub które prywatnie wyznają swoją wiarę, trafia do specjalnych obozów reedukacyjnych, w których dzieci żyją jak niewolnicy. Łącznie zaś ocenia się, że z powodu wyznawanej wiary przebywa tam od 50 do 70 tys. chrześcijan.

W niektórych rejonach rolniczych Górnego Egiptu chuligańskie zachowania w stosunku do dzieci są bardzo rozpowszechnione. W czterdziestoosobowych klasach zajmują one ostatnie miejsca oraz są dyskryminowane nie tylko przez rówieśników, ale przez samych nauczycieli. Nasila się to szczególnie w takich okresach jak Boże Narodzenie. Dzieci są wyszydzane z powodu swojej wiary.

Z kolei w 2019 r. do najkrwawszych ataków na wyznawców Chrystusa doszło na Sri Lance, której ponad 75 proc. mieszkańców wyznaje buddyzm uznawany za bardzo agresywny i odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. W wyniku zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc, do których przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS), zginęło 258 osób, a 600 zostało rannych. Były to największe ataki terrorystyczne na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej. Według władz Sri Lanki zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób.

Na Sri Lance budddyzm ma bardzo radykalne nastawienie i jego wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Dotychczas odnotowano 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Papieże ostatnich pontyfikatów, począwszy od św. Jana Pawła II aż do Franciszka, wielokrotnie zwracali uwagę, że dziś jest więcej męczenników chrześcijańskich niż było ich w starożytności. Franciszek często przypomina, że „również dzisiaj wielu chrześcijan zabija się i prześladuje ze względu na ich miłość do Chrystusa. Oddają życie w milczeniu, bo ich męczeństwo nie zyskuje rozgłosu. A dziś jest więcej chrześcijan męczenników niż w pierwszych wiekach".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Między niewolą niemiecką i sowiecką

2019-08-22 21:45

Łukasz Krzysztofka

W przeddzień Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu, który obchodzony jest 23 sierpnia, na pl. Piłsudskiego w Warszawie otwarto plenerową wystawę pt. „Ściany Totalitaryzmów. Polska 1939-1945”.

Łukasz Krzysztofka

Wystawa ma formę instalacji inspirowanej dwoma ścianami, oznaczającymi dwa totalitaryzmy - III Rzeszę i Rosję Sowiecką. Teksty na wystawie można przeczytać w języku polskim, angielskim, rosyjskim i niemieckim. Osią narracji jest wybuch II wojny światowej, jego tragiczne konsekwencje oraz walka Polaków o wolność z dwoma okupantami. W dramatyczne realia wojny wprowadzają teksty kuratorskie i fotografie, umieszczone na zewnętrznych ścianach instalacji.

W uroczystym otwarciu wystawy uczestniczyli ambasadorzy Litwy, Łotwy, Niemiec, Ukrainy, Portugalii, przedstawiciele ambasady Estonii i Węgier, duchowni, posłowie i samorządowcy. List do uczestników uroczystości skierował premier Mateusz Morawiecki, który podkreślił, że wystawa jest ważnym wyrazem troski o prawdę historyczną i rozwijanie wiedzy o losach Polski czasów wojny. Szef polskiego rządu zaznaczył, że dzięki umieszczeniu ekspozycji w jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc stolicy, na pl. Józefa Piłsudskiego, zwiedzający z całego świata będą mogli bliżej poznać ważne karty naszych dziejów. „Wojna rozpętana przez dwa totalitaryzmy odebrała życie ponad sześciu milionów polskich obywateli. Dziś już w silnej i niepodległej Polsce wspominamy ich imiona, czcimy pamięć tych, którzy pozostawili nam w spadku wielki skarb - niepodległą i wolną ojczyznę. Wierzę, że dzięki tej wystawie dzieje Polski walczącej z nazizmem i komunizmem utrwalą się w narodowej pamięci” – napisał premier.

Otwierając wystawę dr Jarosław Szarek, prezes IPN-u zwrócił uwagę na fakt, że pakt Ribbentrop-Mołotow, zwany paktem Hitler-Stalin, dla Polski był czwartym rozbiorem. - W tajnym protokole znalazł się zapis, że interesy obu stron w przyszłości zadecydują, czy istnienie niepodległej Polski jest pożądane. Historia pokazała, że nie było. Porozumienie podpisane ponad narodami, które miało służyć złu przetrwało wiele lat. Niestety znaleźli się później przywódcy już wolnego świata, którzy poszli tym tropem. Bo II wojna dla narodów tej części Europy nie kończyła się wolnością – powiedział prezes IPN-u.

Ambasador Litwy Eduardas Borisovas podkreślił, że 80 lat temu dobiegł kresu porządek światowy ustanowiony na mocy traktatu wersalskiego. - Świat nie zdawał sobie sprawy, że odliczamy ostatnie minuty do wybuchu jednej z największych katastrof w historii ludzkości - II wojny światowej. Los Polski, Litwy, Łotwy i Estonii został tym samym przypieczętowany. Później Europa, a za nią cały świat, znalazły się na skraju przepaści. Oparty na nieludzkim prawie haniebny porządek ustanowiony na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow zastąpił stary porządek – zwrócił uwagę ambasador Litwy.

Na ścianie wystawy poświęconej okupacji niemieckiej zaprezentowano: terror wobec ludności cywilnej, Polskie Państwo Podziemne, w tym ruch oporu w obozach koncentracyjnych i raport Pileckiego, stosunki polsko-żydowskie - Żegotę, w tym misję Jana Karskiego i powstanie w getcie warszawskim, Powstanie Warszawskie, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie - Bitwę o Monte Cassino, Bitwę o Anglię, 1. Dywizję Pancerną gen. Maczka, Cichociemnych i wywiad.

Na ścianie poświęconej okupacji sowieckiej przedstawiono: wywózki, Katyń, łagry i epopeję Armii Andersa, jak również ustalenia jałtańskie, które usankcjonowały instalowanie reżimu komunistycznego w Polsce.

Na wewnętrznych płaszczyznach ścian umieszczone są cytaty ze wspomnień z czasów wojny i fotografie odwołujące się do życia codziennego podczas okupacji, naznaczonego represjami i zbrodniami. Efektem takiego rozwiązania jest pokazanie, że okupacyjna rzeczywistość była dla obywateli polskich ciągłą walką o byt, w warunkach wszechobecnego terroru. Poprzez zbudowanie atmosfery oddziałującej na emocje zwiedzający odwołają się do uniwersalnego doświadczenia tragedii II wojny światowej.

Wystawę IPN-u, którą honorowym patronatem objął prezydent RP Andrzej Duda, oglądać można do 30 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem