Reklama

Świąteczne pieczywko

Niedziela warszawska 50/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakie pieczywo jest najbardziej modne w grudniu? Oczywiście opłatek. Można go kupić prawie wszędzie, a nie jak to kiedyś bywało, że tylko w kościele albo u organisty, który roznosił go po wsiach od domu do domu. Dzisiaj nie trzeba już „klechom” się kłaniać, żeby Święta przeżyć zgodnie z tradycją.
W hipermarketach, ze względu na poprawność polityczną, nazywa się opłatki „pieczywem świątecznym”. Chodzi o to, żeby nie razić innowierców i ateistów, którzy też muszą gdzieś robić zakupy. Ale na targowiskach nikt się w takie ceregiele nie bawi i przekupki oferują opłatki, ponoć w konkurencyjnej cenie. Od kilku lat zaopatruje Polaków w opłatki również Gazeta Wyborcza, dodając do tego jeszcze źdźbło sianka i płytę z kolędami. Wcale nie dlatego, że naczelny Gazety postanowił wbrew sobie nawrócić wszystkich na chrześcijaństwo, tylko że dodając sianko i opłatek, można sprzedać milion egzemplarzy. A to już biznes nie do pogardzenia.
Chętnych do żerowania na chrześcijańskich obrzędach i symbolach nie brakuje. I chyba nigdy nie brakowało. Jedni robią to dla zasady, a inni dla korzyści. Nie zawsze chodzi o korzyść materialną. Czasem różni spryciarze uciekają się do używania chrześcijańskich symboli w celu tzw. ingracjacji, czyli wkupienia się w łaski chrześcijańskiego społeczeństwa, a czasem po to, by zagłuszyć wewnętrzną pustkę tych, co mówią, że w nic nie wierzą.
Dlatego za komuny wymyślano rozmaite obrzędy i symbole zastępcze, żeby sztandarowi ateiści nie czuli się gorsi. Skopiowano dla nich obrzędy chrztu i nazwano uroczystym nadaniem imienia. Na wzór bierzmowania wprowadzano synów proletariatu w dorosłe życie. Urzędnik stanu cywilnego ubierał się do odebrania przysięgi małżeńskiej jak ksiądz do ołtarza. A nawet opracowano świecką liturgię pogrzebu. Ta ostatnia „liturgia” była skopiowana najśmieszniej.
Boję się, że niedługo zaczną nam w ramach adwentowych promocji dołączać opłatek do Coca-Coli albo i do Żytniej Czystej, jeśli dzięki temu towar będzie lepiej schodził. Zawsze ktoś na tym zarobi i ktoś zaoszczędzi. Prawie czysty zysk. Tylko, że ktoś musi również stracić. I wcale nie mam tu na myśli księży i organistów, choć jakąś stratę wskutek konkurencji ponoszą.
Najwięcej traci jednak ten, komu zamiast opłatka przyniesionego z kościoła wystarczy „świąteczne pieczywko”. Bo sens opłatka, którym dzielimy się w Wigilię, polega na tym, że jest to część tego samego chleba, pod postacią którego Chrystus przechodzi do swego ludu w Eucharystii. Opłatek musi mieć związek z Eucharystią i ze wspólnotą Kościoła; z rodziną parafialną, która się wokół ołtarza gromadzi.
Rozumiem jednak, że ma to znaczenie jedynie dla ludzi wierzących. Tym, co nie mają związku z Kościołem, pieczywko z hipermarketu albo z Gazety najzupełniej wystarczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Ukraina: w Chersoniu działa kuchnia społeczna wspierana przez Papieża

2026-03-08 08:13

[ TEMATY ]

Ukraina

Chersoń

Papież Leon XIV

kuchnia społeczna

Vatican Media

Kuchnia społeczna wspierana przez Papieża

Kuchnia społeczna wspierana przez Papieża

Dominikanin, o. Mychajło Romaniv regularnie pokonuje ponad 500 km w kierunku linii frontu, aby nieść pomoc w jednym z miast najbardziej dotkniętych wojną. Jest to możliwe dzięki działającej stołówce i innym projektom humanitarnym. Kard. Radcliffe, który w ostatnich dniach odwiedził Ukrainę i z bliska zobaczył działalność charytatywną, już wcześniej jako przełożony generalny dominikanów przywrócił obecność tego zakonu w tym kraju po upadku reżimu komunistycznego.

Podziel się cytatem - opowiada w wywiadzie dla mediów watykańskich o. Mychajło Romaniv, dyrektor Centrum św. Marcina de Porres w Fastowie na Ukrainie. Za pośrednictwem tego miejsca w Chersoniu prowadzona jest kuchnia społeczna oraz różne projekty humanitarne, wspierane także przez Papieża Leona XIV za pośrednictwem jałmużnika apostolskiego kard. Konrada Krajewskiego.
CZYTAJ DALEJ

Szpital w Łodzi ukarany za odmowę aborcji

2026-03-09 07:35

[ TEMATY ]

Łódź

aborcja

Autorstwa Rellik~plwiki - Praca własna/commons.wikimedia.org

Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Szpital kliniczny w Łodzi otrzymał karę za niewykonanie aborcji na małym Felku. Chodzi o dziecko, które ostatecznie zostało zabite chlorkiem potasu w Oleśnicy. Medycy zatrudnieni w łódzkiej placówce proponowali pani Anicie cesarskie cięcie i otoczenie dziecka opieką. Ta odmówiła jednak pomocy.

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył karę na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Powód? Lekarze zatrudnieni w tej placówce nie zgodzili się na zabicie dziecka w 9. miesiącu życia płodowego – małego Felka, o którym usłyszała potem cała Polska. Wysokość grzywny nie jest znana, może ona jednak wynosić nawet 2% wartości kontraktu z NFZ, co w praktyce oznacza kwotę nawet kilkuset tysięcy złotych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję