Reklama

Jubileusze zielonogórskich hospicjów

Gościnne przyjęcie

Jubileusze - 15-lecie Hospicjum Domowego im. św. Pawła oraz 10-lecie Hospicjum Stacjonarnego Lady Ryder of Warsaw były dobrą okazją, by 19 listopada, w Dzień Pracownika Socjalnego, w Filharmonii Zielonogórskiej zorganizować konferencję na temat „Opieka nad umierającymi wyrazem naszego szacunku dla życia”, której przyświecało motto: „Społeczeństwo, którego nie stać na opiekę nad umierającymi, daje świadectwo tego, jak nisko ceni ludzkie życie”. Konferencji, zakończonej koncertem uczniów Szkoły Muzycznej, patronowali: biskup diecezjalny Adam Dyczkowski oraz prezydent Miasta Zielonej Góry Bożena Ronowicz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spolegliwi opiekunowie

Reklama

Rozpoczynając konferencję, Ksiądz Biskup wyraził niezmierną wdzięczność dyrektor Annie Kwiatek oraz prof. Zygmuntowi Lipnickiemu, przewodniczącemu Radu Społecznej Hospicjum Lady Ryder of Warsaw, za zorganizowanie tej konferencji, która „jeszcze raz uwrażliwi nas na cierpienie ludzi nieuleczalnie chorych, dla których życzliwość i troskliwa opieka jest ważniejsza od wszelkich zabiegów terapeutycznych”. Na koniec bp Dyczkowski życzył, by dobry Bóg dodał wszystkim pracownikom, wolontariuszom i pacjentom hospicjum wytrwałości, sił i wyrozumiałości.
Konferencja ta - jak podkreślił prof. Lipnicki - „ma na celu wyczulenie społeczeństwa na los ludzi nieuleczalnie chorych przez zaznajomienie z ideą opieki paliatywnej i hospicyjnej, pokazanie wielu jej aspektów: od walki z bólem psychicznym i fizycznym oraz opieki duchowej do pomocy rodzinie chorego”. Hospicjum stacjonarne powstało dzięki władzom Zielonej Góry i dzięki nim istnieje. Bożena Ronowicz zwróciła uwagę, iż „choroba i cierpienie zawsze należały do najważniejszych problemów poddających próbie ludzkie życie”, a doświadczenie śmierci zaliczyła do tych najbardziej fundamentalnych, sięgnęła też do łacińskiego znaczenia słowa hospitium, które oznacza: gościnne przyjęcie, przyjazny dom, gospoda, przyjaźń, „a dziś to określenie - mówiła - kojarzy nam się jednoznacznie z chorobą nowotworową, przykrym leczeniem, cierpieniem, śmiercią. Opuszczenie przez najbliższych oraz samotność często dokuczają bardziej niż sama choroba - mówię o tym w tym miejscu, gdyż nasi pracownicy i wolontariusze hospicjum stacjonarnego i domowego są właśnie ciągłymi, spolegliwymi opiekunami, czuwającymi nad cierpiącymi i umierającymi. To ich pomoc i obecność pozwala przetrwać trudne momenty choroby” - zakończyła Pani Prezydent.

Lady Ryder

Reklama

Zielonogórskiemu hospicjum patronuje Sue Ryder. Wybrano ją ze względu na jej nietuzinkowy życiorys i siły, które poświęciła pomaganiu chorym. Urodziła się w 1923 r. w Yorkshire. W wieku 16 lat jak ochotniczka FANY Korpusu Pierwszej Pomocy Pielęgniarskiej zaczęła pracować w polskiej sekcji SOE (Kierownictwo Operacji Specjalnych), gdzie współpracowała z polskimi spadochroniarzami - „Cichociemnymi”. Po wojnie zaczęła pracować w organizacjach pomagających jej ofiarom, zakładała fundacje i domy opieki, których celem było niesienie pomocy chorym, szczególnie onkologicznie. W 1979 r. Sue Ryder otrzymała tytuł Para Anglii od królowej Elżbiety II i zasiadła w Izbie Lordów. Wtedy to wybrała sobie tytuł Lady Ryder of Warsaw dla uczczenia Warszawy, Polski i Polaków poznanych w czasie wojny. Polskę traktowała jako swoją drugą ojczyznę. Zieloną Górę odwiedziła kilkakrotnie. W 1964 r. ufundowała tu pawilon onkologiczny, w którym obecnie mieści się hospicjum jej imienia. Pierwszym ordynatorem onkologii był dr Ryszard Kuchciński. Zmarła 2 listopada 2002 r. Ta niezmordowana kobieta obrała sobie rozmaryn jako symbol działalności, stał się on dla niej symbolem modlitwy, miłości i pamięci oraz szczególnym podpisem pod dziełami jej życia. „Dla podkreślenia naszej wdzięczności i szacunku dla Lady Ryder my również umieszczamy w znaku naszego hospicjum ziele rozmarynu” - powiedział prezentujący sylwetkę patronki hospicjum prof. Lipnicki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

To też życie

Anna Kwiatek, odbierając życzenia z okazji jubileuszu, zaznaczyła, że zielonogórska konferencja wpisała się w ogólnopolską kampanię informacyjno-edukacyjną Hospicjum to też życie, której przewodniczył obecny w Zielonej Górze ks. Piotr Krakowiak. W swoim wystąpieniu przedstawił on szeroką działalność Fundacji Hospicyjnej w Gdańsku, która stara się przełamywać ludzkie zachowania dążące do tego, aby o śmierci nie mówić, by przeszła ona niezauważona, by nie wytrącała nas z równowagi. „Ars moriendi to szuka życia, którym człowiek potrafi się cieszyć, mając jednocześnie świadomość swojej ograniczoności i skończoności. To, w jaki sposób umieramy, zależne jest również od tego, w jaki sposób przyjmujemy i przeżywamy własne życie” - powiedział ks. Krakowiak. W gdańskich szkołach prowadzona jest akcja edukacyjna, wielu uczniów współpracuje z hospicjum jako wolontariusze. W ten sposób następuje przełamanie stereotypu, że hospicja to umieralnie. „Hospicjum jest miejscem, w którym się żyje, w którym ludzie potrafią cieszyć się życiem do końca. Odwiedziny dzieci i młodzieży, ich śpiew, ich szczere życzenia, ich obecność są lepszym specyfikiem niż niejedno drogie lekarstwo” - podkreśla ks. Krakowiak. Z tego właśnie przekonania zrodził się pomysł ogólnopolskiej kampanii społecznej Hospicjum to też życie. To hasło na co dzień realizują też zielonogórskie hospicja.

Całościowa opieka

Reklama

Prof. Jacek Łuczak z Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej Akademii Medycznej w Poznaniu przytoczył dane, z których wynika, że w liczącym nieco ponad milion mieszkańców województwie lubuskim ok. 7, 8 tys. osób umiera rocznie z powodu chorób przewlekłych, z czego 2, 9 tys. na nowotwory. Ideę ruchu hospicyjnego na tych terenach zapoczątkowała dr Terasa Gierko, powołując w 1989 r. Hospicjum Domowe im. św. Pawła. W ciągu 15 lat istnienia objęło ono opieką domową ok. tysiąc osób. W 1993 r. w Gorzowie Wlkp. powołano Stowarzyszenie Hospicjum św. Kamila, którym dziś kieruje s. Michaela Rak SJM, a rok później hospicjum stacjonarne w Zielonej Górze. Wszystkie te placówki łączy idea ruchu hospicyjnego wypracowana przez założycielkę modelu opieki paliatywno-hospicyjnej Cicely Saunders. Chodzi o całościową, czynną opiekę nad chorymi, których choroba nie poddaje się skutecznemu leczeniu przyczynowemu. Obejmuje ona zwalczanie bólu i innych objawów oraz opanowanie problemów psychicznych, socjalnych i duchowych chorego.
Zielonogórskie hospicjum stacjonarne objęło przez 10 lat opieką ponad tysiąc chorych. Wydaje się jednak to kroplą w morzu potrzeb, dlatego Anna Kwiatek w porozumieniu z władzami miasta planuje rozbudowanie budynku, tak by mogli w nim znaleźć opiekę wszyscy, którzy będą jej potrzebować. Hospicjum utrzymywane jest przez władze Zielonej Góry, ale nie mogłoby myśleć ani o rozbudowie, ani o rozwoju działalności, gdyby nie pomoc sponsorów. Doceniając ich wkład w opiekę nad chorymi, Anna Kwiatek wręczyła im złote serce hospicjum z dyplomem podziękowania za wspieranie idei hospicyjnej w Zielonej Górze.

Hospicjum domowe

Powstało w 1989 r. z inicjatywy dr Teresy Gierko i Krystyny Semaniak, wolontariuszki. Jego celem jest niesienie pomocy chorym na choroby nowotworowe, szczególnie w ostatnim stadium, i ich rodzinom w domu chorego. Pomoc medyczna, społeczna i duchowa jest niesiona przez osoby pracujące w wolontariacie. Obecnie jest ich 17 (przede wszystkim są to pielęgniarki z Hospicjum stacjonarnego).

Hospicjum stacjonarne

Działa w ramach Wydziału Opieki Społecznej Urzędu Miasta. Powstało w czerwcu 1994 r. z inicjatywy grupy radnych Rady Miasta. Dysponuje 8 pokojami jednoosobowymi i 2 dwuosobowymi. Do hospicjum przyjmowani są przede wszystkim chorzy z Zielonej Góry i najbliższej okolicy. Pierwszym kierownikiem była Maria Kotlińska (1994-98), potem Małgorzata Chomont (1998 r.) Od 1999 r. hospicjum kieruje Anna Kwiatek.

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Święci Piotr i Paweł uczą, jak budować jedność

2026-06-29 11:23

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Komunii w Kościele nie buduje się przez usztywnianie własnych stanowisk, lecz przez szukanie „punktów spotkania w Prawdzie” – mówił Leon XIV w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. W Bazylice Watykańskiej Papież pobłogosławił paliusze dla nowych metropolitów i przypomniał, że pasterz ma brać na ramiona powierzonych mu braci i siostry. Pasy z białej wełny otrzymali trzej polscy hierarchowie: kardynałowie Konrad Krajewski i Grzegorz Ryś oraz abp Andrzej Przybylski - informuje Vatican News.

Leon XIV wskazał, że w Piotrze i Pawle Kościół czci „dwie kolumny Kościoła”. Piotr, wybrany na pasterza owczarni Chrystusa, ukazuje się jako ten, który troszczy się o komunię. To on po nieudanym połowie mówi do Jezusa: „Całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”, a później w imieniu Dwunastu wyznaje wiarę.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie dojrzewa na podstawie cudzych opinii. Domaga się osobistego wyznania

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Łukasz opisuje czas działania Heroda Agryppy I. Władca szuka przychylności środowisk wpływowych w Jerozolimie. Wybiera przemoc wobec Kościoła. Jakub, brat Jana, ginie od miecza. Piotr trafia do więzienia w dniach Przaśników. Wspomnienie Paschy nadaje scenie głęboki sens. Noc wyzwolenia wraca w nowym świetle. Apostoł jest skuty dwoma łańcuchami. Straże stoją przy drzwiach. Wszystko wydaje się szczelnie zamknięte. Kościół odpowiada modlitwą wytrwałą. Nie ma wpływów politycznych. Ma ufność skierowaną ku Bogu. Anioł Pański wchodzi do celi i budzi Piotra. Rozkazy drogi padają szybko: wstań, przepasz się, włóż sandały, narzuć płaszcz. Słychać w tym echo nocy wyjścia z Egiptu. Łańcuchy opadają. Brama otwiera się sama. Piotr przechodzi przez kolejne straże jak człowiek prowadzony przez łaskę. Dopiero na ulicy rozpoznaje w pełni, że Pan naprawdę go wyrwał z ręki Heroda. Dzieje stawiają obok siebie śmierć Jakuba i ocalenie Piotra. Bóg nie prowadzi wszystkich świadków tą samą drogą. Jednych przeprowadza przez więzienie ku dalszej posłudze. Innych prowadzi przez męczeństwo do chwały. Kościół ma trwać w modlitwie w obu sytuacjach. Tak wygląda jego siła.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica: Wszczęto postępowanie sprawdzające ws. podejrzenia narażenia Karola Nawrockiego na utratę życia

2026-06-29 13:07

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Paweł Jaskółka

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła postępowanie sprawdzające dotyczące podejrzenia narażenia obecnego prezydenta Karola Nawrockiego na utratę życia lub zdrowia - przekazali świdniccy śledczy. Chodzi o wydarzenia z kampanii wyborczej z 2025 r. Postępowanie wszczęto po publikacjach medialnych.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera, postępowanie zostało wszczęte z urzędu. „Dotyczy podejrzenia narażenia obecnego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w toku kampanii wyborczej w 2025 r.” - poinformował w komunikacie prok. Pindera.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję