Reklama

NIE dla metody in vitro!

2018-06-13 06:55

fotoblin/fotolia.com

W ubiegłym tygodniu kołobrzeski Sojusz Lewicy Demokratycznej poinformował Mieszkańców naszego Miasta o swoich planach złożenia projektu uchwały dotyczącej programu dofinansowania in vitro. Zaniepokojeni niebezpieczeństwem przegłosowania tego projektu na Sesji Rady Miasta – przedstawiamy nasze stanowisko i apelujemy do Władz oraz Radnych Kołobrzegu, najpierw o głęboką refleksję i nie obciążanie swojego sumienia, a następnie – o wycofanie się z przyjęcia projektu tej uchwały.

W większości, Mieszkańcy naszego Miasta to ludzie ochrzczeni – czyli katolicy, dla których życie ludzkie powinno stanowić jedną z najwyższych wartości, a miarą kształtowania myślenia, postępowania i podejmowania właściwych decyzji - winny być dla Nich zasady zgodne z Dekalogiem i nauką Kościoła.

Jako członkowie Akcji Katolickiej, którzy mają min. za zadanie reprezentować katolicką naukę społeczną, czuwać i bronić podstawowych zasad i norm życia chrześcijańskiego - zdecydowanie sprzeciwiamy się planom Sojuszu Lewicy Demokratycznej!

Pragniemy zatem przypomnieć wszystkim ludziom wierzącym, w tym Kołobrzeżanom, co Kościół mówi na temat metody in vitro i odpowiedzieć sobie na pytanie : czy katolik może być za?

Reklama

Zgodnie z nauką Kościoła i prawdą o godności ludzkiego życia, żaden katolik nie powinien popierać metody in vitro. Osobisty stosunek osoby wierzącej do tej metody jest dzisiaj mocnym dowodem wierności wobec Chrystusa i Kościoła! Mimo pozornie szlachetnych powodów - in vitro nie może być przez katolika zaakceptowane, bowiem zła moralnego, choć w „humanitarnym opakowaniu”, pod żadnym pozorem nie można uważać za dobro! Dlaczego? Przede wszystkim należy pamiętać, że w tej metodzie, aby powołać do życia jedno dziecko – niszczy się statystycznie 5 - 6 innych istnień ludzkich! In vitro to więc życie za życie, bowiem walczymy o jedno dziecko, ale kosztem drugiego, a nawet wielu innych! Argumentów przeciwko tej metodzie jest jednak o wiele więcej. Przedstawmy jeszcze kilka innych: Bóg i tylko Bóg jest Dawcą życia oraz płodności, życie ludzkie jest darem Boga – nie można go sobie kupić, czy po prostu „wyprodukować”. In vitro to krótko mówiąc sztuczne zapłodnienie poza ustrojem matki, a więc z pominięciem aktu małżeńskiego, który jest naturalną i przewidzianą przez Boga metodą na poczęcie dziecka. Człowiek nie ma prawa czynić sam siebie stwórcą i stawiać się w miejscu Boga! W minioną niedzielę słyszeliśmy tekst z Księgi Rodzaju i rozmowę Boga z Adamem i Ewą. Bóg pyta: ”Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?” (Rdz 3,11). Słowo Boże przypomniało nam i pokazało analogiczną sytuację, bo Bóg dał nam Dekalog, a w nim przykazanie „Nie zabijaj”, a my właśnie teraz - poprzez in vitro chcemy sięgnąć po zakazany przez Boga owoc! Nie mamy prawa zmieniać i poprawiać Bożych nakazów – to pycha i bałwochwalstwo! Metoda in vitro jest również wręcz niezdrowym dążeniem do posiadania dziecka za wszelką cenę, dziecko staje się tu niejako „przedmiotem”, mówi się często o jakimś „prawie” do posiadania dziecka, jakby zapominając o jego człowieczeństwie. In vitro przedstawia się jako metodę leczenia bezpłodności. To fałsz! Ta metoda nie leczy – to tylko medyczne i naukowe obejście bezpłodności. Alternatywą dla in vitro i właściwą propozycją leczenia bezpłodności może być np. naprotechnologia, która poszukuje prawdziwych przyczyn niepłodności i może umożliwić rodzicom zajście w ciążę w sposób naturalny. Wiele badań wskazuje również na to, że dzieci poczęte poza ustrojem matki są niestety częściej chore lub rodzą się z wadami. Na koniec dodajmy, że legalizacja in vitro oznacza konieczność finansowania tej metody z pieniędzy obywateli, którzy się tej procedurze zdecydowanie sprzeciwiają – tak, jak np. członkowie Akcji Katolickiej. Nie możemy i nie będziemy więc milczeć wobec łamania Bożych Praw i Dekalogu! Apelujemy, by ludzie wierzący byli tu jednomyślni!

Katolik powinien powiedzieć zdecydowane NIE dla metody in vitro!

Tym oświadczeniem i stanowiskiem, na sumienie wszystkich ludzi wierzących, Kołobrzeżan oraz Radnych naszego Miasta kładziemy uwrażliwienie na właściwą postawę i zgodną z Dekalogiem decyzję w sprawie obrony ludzkiego życia - bez żadnych wyjątków!

To nasz moralny obowiązek!

Zarząd oraz Członkowie Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej przy parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Kołobrzegu

Tagi:
in vitro

Abp Dzięga: Kościół nie może zaakceptować metody in vitro

2018-12-23 18:22

pk / Szczecin (KAI)

Dzisiejsze procedury in vitro nie mogą być zaakceptowane przez Kościół. Decyzja nie należy do mnie, mogę tylko prosić, przestrzegać i modlić się, żeby nie następowały żadne dramaty - w ten sposób metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga odniósł się do możliwych planów finansowania metody zapłodnienia in vitro z budżetu Szczecina.

BP KEP

Metropolita szczecińsko-kamieński w rozmowie z Radiem Szczecin podkreślił, że w dzisiejszych procedurach in vitro „niestety z naruszeniem polskiego prawa, z naruszeniem praw dziecka, z naruszeniem często praw rodziców doprowadza się do poczęcia większej liczby dzieci niż nawet rodzice proszą”.

- Potem te dzieci są zamrażane. To jest dramatyczne naruszanie praw dziecka i praw rodziców. Rodzice nawet nie wiedzą ile ich dzieci czasami jest zamrożonych w tych pojemnikach i to jest dramat - przyznał abp Dzięga.

Metropolita wyjaśnił, że Kościół akceptuje m.in. naprotechnologię, czyli takie wspomaganie organizmu, które zachowuje naturalne środowisko poczęcia każdego człowieka. Jednocześnie hierarcha dodał, że każde dziecko jest łaską i jest tchnieniem Bożej miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący KEP: Biskupi przepraszają wszystkich, których dotknął ten grzech i przestępstwo

2019-05-22 18:27

BP KEP / Warszawa (KAI)

Księża Biskupi wyrazili swój smutek z powodu cierpienia osób pokrzywdzonych przez niektórych duchownych, przepraszając wszystkich, których dotknął ten grzech i jednocześnie przestępstwo – powiedział Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki, podsumowując obrady Rady Stałej KEP, która odbyła się dziś w Warszawie. Zebranie było poświęcone dalszym działaniom Kościoła w Polsce w sprawie ochrony nieletnich.

„Sprawy te domagają się wystrzegania się jakichkolwiek zaniedbań i jeszcze większej wrażliwości na pomoc pokrzywdzonym” – podkreślił Przewodniczący Episkopatu.

Podczas obrad Rada Stała KEP przyjęła tekst słowa biskupów do wiernych zatytułowanego „Wrażliwość i odpowiedzialność”. „W słowie tym członkowie Rady odnoszą się zarówno do cierpień osób pokrzywdzonych, jak i do skutecznego sposobu naprawienia dotychczasowej praktyki traktowania tych spraw. Zwrócili uwagę na konieczność zgłoszenia doznanych krzywd do odpowiednich organów państwowych, podkreślili też rolę delegatów diecezjalnych upoważnionych do przyjmowania zgłoszeń o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich” – powiedział abp Gądecki.

Ponadto członkowie Rady przyjęli z wdzięcznością motu proprio papieża Franciszka. Biskupi docenili również działalność Centrum Ochrony Dziecka oraz wytyczne przygotowane w diecezjach i zgromadzeniach zakonnych dotyczące kwestii prewencji. „Docenili pracę zdecydowanej większości kapłanów, którzy gorliwie i ofiarnie służą Panu Bogu i ludziom. Biskupi przestrzegali przed przenoszeniem win konkretnych duchownych na wszystkich księży” – podkreślił Przewodniczący Episkopatu.

Rada Stała zleciła również powstanie Biura Delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski, podczas gdy Delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży, abp Wojciech Polak, przedstawił plan systemowej odpowiedzi na bieżącą sytuację. Będzie on dotyczył m.in. pomocy pokrzywdzonym, prewencji, aspektów prawnych i komunikacji.

Po południu odbyło się zebranie wszystkich biskupów metropolitów poświęcone przedstawieniu nowego motu proprio papieża Franciszka oraz komentarza do niego. „Metropolici podziękowali papieżowi Franciszkowi za jednoznaczność i konsekwencję oraz przyspieszenie procesu wyjaśniania wszystkich trudnych kwestii” – podsumował Przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan zabiera głos w sprawie Francuza skazanego na śmierć głodową

2019-05-23 16:41

vaticannews.va / Watykan, Reims (KAI)

Pożywienie i woda stanowią zasadniczą formę opieki konieczną do życia. Zaprzestanie dostarczania ich pacjentowi oznacza porzucenie chorego. Watykan przypomina o tym odnosząc się do dramatu Vincenta Lamberta, którego dalszy los stoi wciąż pod wielkim znakiem zapytania.

W sprawie 42-letniego Francuza, którego lekarze skazali na śmierć głodową głos zabrały dwie watykańskie instytucje zajmujące się życiem: Papieska Akademia Pro Vita i Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Ich przewodniczący, we wspólnym komunikacie, przypominają, że „zaprzestanie karmienia i nawadniania chorego stanowi poważne łamanie ludzkiej godności”. Wskazują zarazem, że nawet bardzo poważny stan pacjenta w żadnej mierze nie odbiera mu jego godności oraz podstawowego prawa do życia i leczenia. Podawanie choremu pożywienia nigdy nie jest irracjonalnym uporem terapeutycznym, dopóty organizm jest w stanie przyjmować pokarm i wodę, chyba że prowokuje to u chorego straszliwe cierpienie i szkodliwe dla niego efekty.

Papieskie instytucje broniące życia podkreślają, że przypadek Vincenta Lamberta jest formą porzucenia chorego, bazującą na bezdusznym osądzie jakości jego życia. Jest to wyraz kultury odrzucenia, która selekcjonuje osoby najbardziej kruche i bezbronne nie uznając ich wyjątkowości i ogromnej wartości. Watykan przypomina, że dalsze żywienie Lamberta jest „koniecznym obowiązkiem”. Zapewnia też o modlitwie w jego intencji Papieża Franciszka i całego Kościoła.

Także we Francji mnożą się modlitewne inicjatywy. Przed szpitalem w Reims trwa też nieprzerwanie pikieta przyjaciół Lamberta, którzy domagają się przeniesienia go do specjalistycznej struktury. Siedem ośrodków wyraziło gotowość przyjęcia sparaliżowanego mężczyzny. Mimo że proszą o to jego rodzice nie zgadza się na to jego żona, która, będąc opiekunką prawną Vincenta, domaga się jego eutanazji. Przez swego prawnika żąda także zaprzestania publikowania w mediach filmików z jej mężem, a za ich nagrywanie i udostępnianie grozi sądem. Udostępnione do tej pory filmy obejrzały miliony ludzi na całym świecie. Widać na nich wyraźnie, że Vincent nie jest podłączony do żadnych maszyn podtrzymujących życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania i wokalizacji, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Zadaje to kłam twierdzeniu, że stosowana jest wobec niego uporczywa terapia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem