Reklama

Szydło: Kościół pomaga nie tylko w kraju

2018-06-13 10:14

rm / Radom (KAI)

Artur Stelmasiak

Kościół jest jedyną organizacją społeczną w Polsce, która na tak dużą skalę prowadzi dzieła miłosierdzia – powiedziała wicepremier Beata Szydło. Była szefowa rządu jako przykład realizacji tej misji wskazała sanktuaria maryjne, które prowadzą liczne dzieła charytatywne.

Wicepremier Beata Szydło w rozmowie z Radiem Plus Radom zwróciła uwagę, że Kościół jest jedyną organizacją społeczną w Polsce, która na tak dużą skalę prowadzi dzieła miłosierdzia. - Kościół pomaga nie tylko potrzebującym w kraju, ale prowadzi wiele dzieł poza granicami, tam, gdzie toczą się wojny. Wszyscy powinniśmy łączyć się w tym dziele i dołożyć swoją cegiełkę do tej działalności charytatywnej – powiedziała Beata Szydło.

Kilka dni temu Beata Szydło przebywała w sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej. To jedyna wierna kopia wileńskiej Ostrej Bramy w Polsce. Była szefowa rządu modliła się przed wizerunkiem Matki Bożej Miłosierdzia. W rozmowie z Radiem Plus Radom Beata Szydło wyraziła swoja radość z pobytu w skarżyskiej Ostrej Bramie. - Jestem pod wrażeniem tego miejsca. To wspaniałe dzieło, nie tylko kultu maryjnego, ale i szeroko pojętej działalności charytatywnej. Ta pomoc, która jest niesiona niepełnosprawnym, ubogim, starszym, to wielkie dzieło. łaska miłosierdzia z tego miejsca ma niezwykłą siłę rażenia – powiedziała Beata Szydło.

Swój pobyt w skarżyskim sanktuarium maryjnym Beata Szydło rozpoczęła się od modlitwy przez obrazem Matki Bożej Miłosierdzia. Następnie zwiedziła cały kompleks sanktuaryjny, oraz złożyła kwiaty przy tablicy upamiętniającej katastrofę smoleńską, a tym pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Wicepremier wpisała się także do księgi pamiątkowej skarżyskiego sanktuarium maryjnego.

Reklama

- Z wielką wdzięcznością pozostając, dziękując za wszelkie łaski i dobro, proszę w modlitwie o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny, dla wszystkich Polaków. Matko Boża błogosław Skarżysku-Kamiennej i mieszkańcom tej ziemi – napisała wicepremier Beata Szydło.

Od samego początku przy skarżyskim sanktuarium rozwija się działalność charytatywna. W Domu Miłosierdzia prowadzona jest m.in. jadłodajnia dla ubogich, która wydaje codziennie kilkadziesiąt posiłków, noclegownia dla bezdomnych, mieszkania chronione dla absolwentów szkół specjalnych, świetlica środowiskowa dla dzieci z rodzin alkoholowych i rozbitych. Dom prowadzi też rehabilitację osób niepełnosprawnych.

Tagi:
Kościół Beata Szydło

Premier Szydło: dzieci są najlepszą z możliwych inwestycji

2018-03-21 18:22

pgo / Warszawa (KAI)

Dzieci są najlepszą z możliwych inwestycji – mówiła dziś wicepremier Beata Szydło podczas Narodowego Kongresu Rodzin w Warszawie. Kongres odbył się z okazji obchodzonego 24 marca Narodowego Dnia Życia. Wzięli w nim udział m.in. prezes Fundacji Narodowego Dnia Życia, wiceminister Jarosław Sellin i podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, Bartosz Marczuk.

Artur Stelmasiak

- Chcę przypomnieć, że dziś jest święto, które ma być dniem naszej refleksji nad wartościami życia i rodziny. W roku, kiedy obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości chciałbym, żeby tę refleksję podjąć w kontekście, że to dzięki polskim rodzinom udało się niepodległość odzyskać i utrzymać mimo niesprzyjających okoliczności – mówił Prezes Fundacji Narodowego Dnia Życia, Jacek Sapa. Jak dodał, cechy, które buduje rodzina: troska, wzajemna wrażliwość, oddanie i poświęcenie to elementy, które kształtują społeczeństwo i naród.

Z kolei wicepremier Beata Szydło podkreśliła, że „dzieci są najlepszą z możliwych inwestycji”. – Jeszcze przed wyborami było wiadomo, że w Polsce potrzebny jest program, który z jednej strony będzie promował demografię, będzie pokazywał, że państwo chce docenić i wspierać rodziny, które decydują się na to, by mieć dzieci, a z drugiej strony będzie dla rodzin w trudnych sytuacjach realną pomocą – powiedziała.

Szydło zaznaczyła, że ważne jest, aby rodzina była w centrum zainteresowania rządzących. – Rządzący i państwo mają mieć świadomość, że największą wartością są polskie rodziny – dodała.

Odnosząc się do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości wicepremier podkreśliła, że najważniejszym czynnikiem, który pozwolił przetrwać i budować polskie państwo była rodzina. - To dzięki rodzinie potrafiliśmy przekazać patriotyzm, walczyć o niepodległość, potrafiliśmy przeżyć trudne momenty. Rodzina cały czas była tym najważniejszym czynnikiem pokazującym, że jest Polska, że warto dla niej żyć. To w rodzinie rodzą się największe i najwspanialsze wartości – powiedziała.

Beata Szydło zauważyła, że dzięki wprowadzonemu w 2105 roku programowi 500+ wiele rodzin uzyskało realne wsparcie i ma ogromne znaczenie w walce z ubóstwem wśród rodzin szczególnie wśród dzieci. - Budowanie rodziny to budowanie wartości, dzięki którym Polska staje się państwem, które nie tylko szybciej się rozwija, nie tylko staje się bezpieczne, ale również może pokazywać całemu światu, że w ten sposób warto żyć – podkreśliła.

Bartosz Marczuk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny Pracy i Polityki Społecznej zwrócił uwagę na trzy poziomy subsydiarności: pomocy tam, gdzie jest ona potrzebna, szacunku, podmiotowości i wolności rodzin oraz włączania w politykę rodzinną jak największej liczby podmiotów. Jak zaznaczył, Polacy deklarują, że chcą mieć więcej niż 2 dzieci, ale nie realizują tych marzeń często z powodu strachu przed swoją sytuacją ekonomiczną oraz przed tym, że nie uda im się pogodzić obowiązków rodzicielskich z obowiązkami zawodowymi. Podkreślił, że powszechny program 500+ wychodzi naprzeciw tym lękom i obawom.

- Polityka rodzinna to polityka inwestycyjna, a nie socjalna. To jedne z najlepiej wydanych pieniędzy, jakie można sobie wyobrazić. Kraj nie ma nic cenniejszego niż ludzie – podkreślał.

Podsekretarz stanu zaznaczył, że państwo szanuje podmiotowość i wolność rodzin. - Rodzina jest podmiotem, powinna mieć wolność wyboru, ma wpisaną w siebie godność i jest wartością - zaznaczał. Odnosząc się z kolei do sejmowych dyskusji, w których pojawiały się głosy, że Polacy nie dojrzali do programu 500+, a pieniądze, które dostaną będą marnotrawione przypomniał, że gminy mają możliwość zamienienia świadczenia w postaci pieniędzy na usługi bądź rzeczy. - W ubiegłym roku na 4 mln dzieci, które otrzymują pieniądze z programu mieliśmy średnio miesięcznie takich zamian tylko 1800 – dodał.

Marczuk podkreślił również, że w politykę rodziną trzeba włączać jak najwięcej podmiotów. Jak dodał, szczególną uwagę zwraca się na to, by m.in. zniżki, które przysługują posiadaczom Karty Dużej Rodziny były adekwatne do oczekiwań rodzin.

Z kolei wiceminister Jarosław Sellin przypomniał słowa Prymasa Tysiąclecia, że „naród to rodzina rodzin”. Odnosząc się do hasła Kongresu „Niepodległa, rodzinna” zauważył, pomiędzy najmniejszą wspólnotą, jaką jest rodzina, a największą, jaką jest naród, istnieje związek, który jest fundamentem cywilizacyjno kulturowym Rzeczpospolitej. - Kluczem do dobrego życia jednostki i jednocześnie mądrego zorganizowania życia politycznego jest zrozumienie, że one ze sobą nie konkurują, ale się dopełniają – tłumaczył.

Sellin podkreślił, że żyjemy w czasach, kiedy filary religii chrześcijańskiej, filozofii greckiej i prawa rzymskiego, na których zbudowana jest nasza cywilizacja - chwieją się. - W większości krajów Europy Zachodniej kongres podobny do tego Kongresu i z takim hasłem - nie mógłby się odbyć. A nawet jeśli, by się odbył, to nie powiedziano by tego, co tutaj mówi się otwarcie: że istnieje naturalny porządek moralny i społeczny, a podstawowym i konstytutywnym elementem tego porządku jest rodzina łączona więzami małżeństwa, które z kolei jest związkiem kobiety i mężczyzny – mówił.

- Naukowa perspektywa połączona z myślą chrześcijańską daje niezwykłe jasny obraz instytucji rodziny jako wspólnoty, w której najpełniej realizuje się ludzka natura – podkreślał Sellin. - Nam łatwiej być może, niż innym narodom przychodzi obrona rodziny przed nihilistycznymi zakusami ponieważ my wiemy, że w toku naszych tragicznych dziejów, kiedy polskość nie mogła kultywować się w państwowości, kultywowała się w tradycji rodzinnej. Rodzina mogła być tą instytucją, w której młodego człowieka można było wychować na Polaka. Tym mocniej przemawia do nas narodotwórcza rola rodziny w roku 2018, w którym świętujemy 100. rocznicę odzyskania niepodległości – dodał.

Michał Woś, pełnomocnik Ministra Sprawiedliwości ds. Reformy Prawa Rodzinnego, zwrócił uwagę, że prawo ma duży wpływ na rodzinę i otocznie, w którym funkcjonuje. Przypomniał, że zostało wprowadzone prawo, które zakazuje odbierania dzieci wyłącznie z powodu biedy. Podkreślił również, że jedną z trosk jest liczba rozwodów. Jak dodał, ważne jest, aby wprowadzić dobrowolne mediacje. Każdej z rozwodzących się par przedstawione zostałby społeczne skutki rozwodu oraz skutki, które dotykają dzieci.

- Uważamy, że obowiązkiem państwa jest wspieranie rodziny na każdym etapie, również w momencie jej kryzysu. Stąd ta propozycja ma dotyczyć w szczególności małżeństw, które mają dzieci tak, żeby dołożyć kolejny element walki cywilizacyjnej o dobro rodziny, o to, żeby mentalność rozwodowa nie dotykała lub w jak najmniejszym stopniu dotykała rodziny – powiedział.

Po kongresie odbędzie się specjalna Gala, podczas której zostaną przyznane nagrody „Tulipany Życia” w 5 kategoriach: dzieło kultury, inicjatywa społeczna, dziennikarz, przedsiębiorstwo i samorząd. Celem nagrody jest dowartościowanie i promocja przejawów aktywności społecznej, które przyczyniają się do budowania silnych więzi rodzinnych, wzmacniają rolę rodziny, bądź jej pozycję ekonomiczną.

***

Narodowy Dzień Życia obchodzony jest 24 marca zgodnie z uchwałą Sejmu RP z dnia 27 sierpnia 2004 roku. Według niej „Dzień ten powinien stać się okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych.”

Narodowy Dzień Życia to również zachęta do działań służących wsparciu i ochronie życia. Dzień później - 25 marca - w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego, Kościół obchodzi Narodowy Dzień Świętości Życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: módlcie się i pokutujcie za waszych pasterzy

2019-11-12 17:30

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Mediolan (KAI)

„Dzięki nieustannej modlitwie w swym klasztorze Benedykt XVI dodaje nam sił. Ta modlitwa jest najpiękniejszą encykliką, jaką mógł przekazać dziś Kościołowi, który musi nauczyć się modlić” – uważa kard. Robert Sarah. Jego zdaniem to właśnie modlitwa jest głównym remedium na kryzys współczesnego Kościoła. „Jeśli myślicie, że wasi kapłani i biskupi nie są święci, to bądźcie święci dla nich! Pokutujcie i pośćcie za ich wady” – mówił prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego podczas spotkania z katolikami w Mediolanie.

Magdalena Miła

Afrykański purpurat przypomniał, że to modlitwa, a nie zniesienie celibatu jest również podstawową odpowiedzią na brak powołań. Jezus przewidział taką sytuację i nie powiedział: musicie się jakoś przeorganizować, ale powiedział „módlcie się!”. Zdaniem kard. Saraha zniesienie celibatu wyrządziłoby w Kościele wielkie szkody.

Zachęcając wiernych do modlitwy, kard. Sarah zapewnił, że w ten sposób zdołają się obronić przed zagrożeniami, które niesie współczesny świat. Przeżywany przez niego kryzys ma różne przejawy, ale jego podstawową przyczyną jest odrzucenie Boga, zamknięcie Go w swoistym areszcie domowym. Tam gdzie Bogu odmawia się centralnego miejsca, tam i człowiek traci przynależną mu pozycję. Na tym opierały się totalitaryzmy XX w. i z tego wypływa też współczesny totalitaryzm relatywizmu. Jednym z tego przejawów jest ideologia gender, która jest lucyferiańską odmową przyjęcia od Boga swej natury. Dociera to również do Kościoła. Kard. Sarah ujawnił, że on sam musiał zająć się sprawą kobiety, która po zmianie płci została przyjęta do seminarium. „Musiałem interweniować, aby zatrzymać święcenia diakonatu” – powiedział prefekt watykańskiej kongregacji.

Afrykański kardynał zaznaczył, że mówiąc o współczesnym świecie musimy pamiętać, że to my doprowadziliśmy do jego dechrystianizacji. „Boli mnie, kiedy widzę, jak wielu biskupów zaprzedaje nauczanie Kościoła i tworzy podziały wśród wierzących” – mówił w Mediolanie kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych: bądź sługą niekoniecznym, by Jezus mógł działać!

2019-11-13 10:22

Ks. Paweł Kłys

- My jako Kościół też możemy mieć taką pokusę, by podkreślać siebie, zadbać o siebie, My Kościół jesteśmy sługą niekoniecznym! Kościół nie jest ważny – ważny jest Jezus i ważny człowiek i świat do którego Kościół jest posłany! Kościół jest narzędziem. Nie jest celem dla siebie, nie jest celem samym w sobie! – mówił abp Grzegorz Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych.

Ks. Paweł Kłys

W parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego na łódzkim osiedlu Widzew odbyła się niecodzienna uroczystość. Podczas Eucharystii wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater w obecności pasterza Archidiecezji Łódzkiej przedstawiła się łódzkim Wspólnotom Drogi Neokatechumenalnej.

Wszystkich zebranych w świątyni przywitał proboszcz parafii – ks. kan. Przemysław Góra, który podkreślił, że dzisiejsza uroczystość wpisuje się w historię tej wspólnoty parafialnej, jak i całej Archidiecezji.

Następnie zostały przedstawione Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej regionu łódzkiego, do którego należą wierni trzech diecezji: Archidiecezji Łódzkiej, Diecezji Włocławskiej oraz Diecezji Kaliskiej.

Po prezentacji wspólnot zaprezentowała się też wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater do której należy sześciu kleryków: trzech z Polski - Tomasz (32 lata), Hieronim (26 lat), Michał (19 lat), dwóch z Włoch - Piotr (27 lat) i Andrea (20 lat) i jeden z Hiszpanii Karlos (22 lata). Nad formacją czuwa rektor – ks. Michał Jaworski oraz ojciec duchowny – ks. Janusz Świeca.

W homilii łódzki pasterz zwrócił uwagę zebranych na to, że - Jezus mówi– przy odrobinie waszej wiary działyby się rzeczy niemożliwe. A co w tym przeszkadza? To, że nie chcecie być sługami niekoniecznymi! To jest przeszkoda, aby Bóg przez was mógł robić rzeczy niewyobrażalne, niesłychane, niemożliwe! – tłumaczył arcybiskup. -Tych sześciu się przygotowuje do kapłaństwa, nas tu jest już kilku, którzy są księżmi – co my możemy sami z siebie wam dać? Ja nie umiem wskrzeszać. Nie umiem oczyszczać trędowatych. Sam nie jestem w stanie nikomu odpuścić grzechów. Sam nie wiedziałbym - sam ze siebie - jakie znaleźć słowo, by porozmawiać z kimś, komu umarł ojciec, matka albo dziecko. Macie jakieś własne słowa na takie sytuacje? Macie coś do powiedzenia od siebie? Mogłyby się - przy odrobinie naszej wiary - dziać w ludziach rzeczy niemożliwe tylko, że my musimy zniknąć! – podkreślił kaznodzieja.

- Im będziesz mniej miejsca zajmował, tym będzie więcej przestrzeni dla Boga, a On będzie działał. Będą się działy rzeczy niesamowite, bo ty się robisz mały. Ty mówisz – ja jestem nieważny. Ja jestem sługa niekonieczny! Wtedy otwierasz przestrzeń Bogu do działania, to znaczy, otwierasz innych na przestrzeń z Jezusem, z Jego miłością, z Jego mocą, z Jego mądrością, z Jego obecnością! A jeśli za każdym razem będziemy słudzy konieczni, to człowiek, któremu teoretycznie mówimy o Jezusie, nawet nie ma szans Go zobaczyć, bo wszędzie jestem ja!- zauważył hierarcha.

Odnosząc się do medialnych odniesień o kryzysie Kościoła, łódzki pasterz powiedział: dziś mówi się kryzys, kryzys, kryzys w Kościele. Wiecie skąd się bierze kryzys? Bierze się z tego, że nas jest za dużo! Jest za dużo gadania o Kościele – a za mało o Jezusie! Jest za dużo o Kościele – a za mało o ludziach. Jest kryzys bezowocności, a mogłyby się dziać rzeczy niemożliwe, tylko trzeba być takim małym. – zakończył łódzki pasterz.

Międzynarodowe Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater pod patronatem Najświętszej Maryi Panny Redemptoris Mater, Patrona Archidiecezji Łódzkiej św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, czterech Ewangelistów i świętego Anterosa papieża, męczennika zostało powołane do istnienia dekretem arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia w święto św. Mateusza ewangelisty tj. 21 września br. Na urząd rektora tegoż seminarium powołany ks. Michał Jaworski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem