Reklama

Korea Pd.: msze św. i modlitwy w intencji pokoju

2018-06-13 19:11

tom, kg (KAI) / Seul

Fotolia.com

Podczas gdy prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Północnej Kim Dzong-un brali w udział w spotkaniu szczycie w Singapurze 12 czerwca, w stolicy Korei Południowej - Seulu katolicy gromadzili się na mszach św. w intencji pokoju. O to samo modlili się też chrześcijanie innych wyznań i nie tylko w Korei.

W seulskiej katedrze Myeongdong głównym celebransem był miejscowy metropolita kard. Andrew Yeom Soo-jung. Jednym z koncelebransów był nuncjusz apostolski w Korei Południowej abp Alfred Xuereb.

Od 1995 r. o pokój na Półwyspie Koreańskim i o zjednoczenie obu państw koreańskich odprawiono ponad 1,2 tys. mszy św. Kardynał poprosił, aby nadal modlono się i odprawiano Eucharystie w tej intencji.

Reklama

Również m.in sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów dr Olav Fykse Tveit zapewnił, że chrześcijanie modlili się, aby "od tego spotkania na szczycie pojawiło się coś nowego w celu przemiany długiej i tragicznej historii ucisku kolonialnego, konfliktu, konfrontacji i podziałów, które dotknęły naród koreański”. “Modlimy się, aby spotkanie to pomogło stworzyć nowe możliwości pokojowego współistnienia, na rzecz sprawiedliwości i zjednoczenia” - dodał norweski pastor luterański.

Tagi:
modlitwa pokój Korea Płd.

Reklama

Sudan: post i adoracja w intencji pokoju

2019-06-11 16:52

vaticannews.va / Chartum (KAI)

Zamiast upragnionego pokoju mamy kolejne morze krwi. Po obaleniu prezydenta Omara al-Baszira Sudan znalazł się na krawędzi kolejnej wojny domowej. Wskazuje na to arcybiskup Chartumu, Michael Didi Adgum Mangoria, który wezwał katolików do nadzwyczajnego postu i modlitwy w intencji pokoju, sam zaś zabiega o mediację między stronami konfliktu.

Agnieszka Konik-Korn

Odkąd junta wojskowa przejęła rządy, przez kraj przetacza się fala represji. Bilans jest dramatyczny. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia zabitych zostało 160 osób, w tym 50 kobiet i 30 dzieci. Rannych jest co najmniej 1,5 tys. ludzi, którym wojsko odmawia prawa do pomocy medycznej. W wielu miastach trwają protesty opozycji domagającej się oddania władzy w ręce cywilów i przeprowadzenia wolnych wyborów. Na znak sprzeciwu wobec obecnej sytuacji pozamykane są sklepy, ludzie nie chodzą do pracy. Odbija się to m.in. negatywnie na działaniu szpitali, w których brakuje personelu. Wiele szkół jest pozamykanych. Ulice są zablokowane i kontrolowane przez wojsko.

„W niedzielę poszedłem do katedry w Chartumie odprawić Mszę, ale nie było dla kogo” – mówi abp Mangoria. Wskazuje na znaczenie apelu Franciszka w sprawie Sudanu. W niedzielę na Anioł Pański papież zachęcił do modlitwy za ten naród, aby ustała przemoc i na drodze dialogu poszukiwano dobra wspólnego.

„Z głębokim przekonaniem poprosiłem naszych księży, by podjęli nadzwyczajny post dla pokoju oraz organizowali w tej intencji modlitwy i adorację Najświętszego Sakramentu – mówi Radiu Watykańskiemu abp Mangoria. – Słowa papieża dodały nam otuchy i wskazały kierunek. Tylko dialog i współpraca mogą przywrócić pokój, siłą się tego nie osiągnie. Zbyt dużo niewinnych ludzi już zginęło. Chcemy wraz z Radą Kościołów Sudanu doprowadzić do spotkania zarówno z przedstawicielami wojak, jak i opozycji”.

Abp Mangoria wskazuje zarazem, że wspólnota międzynarodowa musi w końcu przestać traktować Sudan wyłącznie jako „zasobną ziemię, którą można bez końca grabić dla własnych zysków” i zacząć myśleć również o dobru zbyt już długo cierpiących Sudańczyków. Bogactwa Sudanu muszą zacząć służyć mieszkańcom tego kraju – podkreśla arcybiskup Chartumu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebny milion, by uratować Wojtusia

2019-07-16 11:47


Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 57

– Tato, czy zobaczę Pana Jezusa na żywo?
– Tak, zobaczysz, ale jeszcze nie teraz...
4-letni Wojtuś potrzebuje pomocy. Dzięki naszej pomocy tata będzie mógł dotrzymać obietnicy danej synowi: jeszcze nie teraz...

Archiwum rodzinne
4-letni Wojtuś

Wojtek Duda w maju skończył 4 lata. Jeszcze kilka dni wcześniej żył zwyczajnie – chodził do przedszkola, godzinami bawił się dinozaurami albo samolotami. Dokazywał z młodszym bratem Kubusiem. Podczas rutynowych badań serca na zdjęciu rtg klatki piersiowej ukazał się guz wielkości kurzego jajka. Natychmiastowe skierowanie na oddział onkologii dziecięcej, seria badań, operacja i diagnoza – neuroblastoma, nerwiak zarodkowy, jeden z najczęściej występujących nowotworów wieku dziecięcego. Najbardziej złośliwy i trudny do wyleczenia typ z dodatnim genem N-myc. Z możliwymi przerzutami w trakcie chemioterapii. „Nasze życie przestało istnieć. Wojtka dzieciństwo się skończyło. Ma zaledwie 4 lata, a przeszedł więcej niż niejeden z nas” – pisze pani Agnieszka, mama Wojtka. „A to dopiero początek jego drogi usłanej cierpieniem. Przed Wojtusiem miesiące leczenia: 8 cykli chemioterapii, radioterapia, pobranie komórek macierzystych, autoprzeszczep i na koniec immunoterapia”.

Wyścig z czasem

Wojtek ma 60 proc. szansy na wyleczenie. Jego nadzieją jest terapia w Genui – klinice prowadzonej przez Włoskie Stowarzyszenie Walki z Neuroblastomą O.N.L.U.S., w której pomoc znalazło już niejedno polskie dziecko. – Najlepszy moment wyjazdu do Włoch to czas między 7. a 8. cyklem chemii Wojtusia, czyli pierwszy tydzień sierpnia – tłumaczy nam pani Agnieszka. – Po 8. chemii ma mieć autoprzeszczep. Pobieranie komórek macierzystych, chemia, wszczepianie na nowo komórek macierzystych, żeby organizm mógł się odbudować. I tu już muszą być Włochy.

Jest jedno „ale”: potrzeba prawie miliona złotych. „Cena wyznaczona za życie naszego dziecka jest horrendalna, a leczenie musi być opłacone z góry. Każdy dzień ma ogromne znaczenie. Nie mamy ani chwili do stracenia. Błagamy, pomóżcie ocalić Wojtusia! To nasza jedyna szansa na ratunek” – piszą rodzice Wojtusia na stronie: wojtekduda.pl . – Wojtuś jest wielkim bohaterem. Z płaczem, ale wszystko dzielnie znosi. Da radę przez to przejść, tylko musi mieć szansę. Jako rodzice jesteśmy zobowiązani, żeby zrobić wszystko, by leczył się u najlepszych. To dla nas bezdyskusyjne. Zgromadzona jest już ogromna kwota, ale do zebrania mamy wciąż dla nas niewyobrażalną sumę pieniędzy – mówi pani Agnieszka, podczas gdy jej mąż trwa na posterunku przy synku w katowickiej klinice. I dodaje, zwracając się do darczyńców: – Wizja śmierci naszego dziecka towarzyszy nam każdego dnia. Prosimy o pomoc. Każdy grosz przybliża nas do wygranej. Życie naszego dziecka jest w Waszych rękach. Proszę, pomóżcie nam ocalić Wojtusia!

Trwa wyścig z czasem. Zostały 2 tygodnie, żeby zebrać 630 tys. zł (dane na 15 lipca, kiedy to oddajemy numer do druku). Czy się uda? Ton głosu pani Agnieszki nie pozostawia wątpliwości: – Jak byłam w ciąży, modliłam się Nowenną Pompejańską za moje nienarodzone jeszcze dziecko. Pod koniec było wokół nas bardzo dużo modlitwy, błogosławieństwa. Nic nie wskazywało na to, że poród będzie tak trudny. Wojtuś miał zamartwicę, był reanimowany. Cudem go uratowano. Do swoich 4. urodzin był zupełnie zdrowy. Jestem święcie przekonana, że Bóg chciał Wojtusia. Wierzę, że tak będzie i teraz.

Armia dla Wojtka

Chłopca i jego bliskich wspiera armia ludzi. Modlą się, podtrzymują na duchu, wpłacają pieniądze. Zaangażowali się przyjaciele, znajomi i zupełnie obcy ludzie, których poruszył los Wojtusia. Były nowenna za wstawiennictwem kard. Hlonda, Nowenna Pompejańska, Koronka uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem wraz z Chórami Aniołów. Temu ostatniemu jest bardzo oddana mama Wojtka. – Jestem zaskoczona, że Pan Bóg do mnie aż tak wprost przemawia. W trudnych sytuacjach, czasem przerastających moje możliwości, czuję wsparcie św. Michała Archanioła. Kiedy zaczynam uwielbiać Boga za jego przyczyną, otrzymuję łaski. Wiem, że mój syn jest otoczony modlitwą. Dlatego mam pewność, że będzie zdrowy, że uda nam się zebrać pieniądze na jego leczenie. To droga przez mękę usłana cudami – podsumowuje pani Agnieszka. Bądźmy więc i my pomocnikami Boga w uczynieniu kolejnego cudu.

Więcej o Wojtusiu i możliwościach pomocy na: www.wojtekduda.pl .

Wpłaty na leczenie: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, gm. Bielany, NIP 118-14-28-385, KRS 0000037904, Alior Bank SA 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

WAŻNE! W tytule przelewu należy wpisać: „Wojtek Duda. Numer identyfikacyjny 35897”

Wpłaty zagraniczne: Kod SWIFT (BIC): ALBPPLPW

PL 90 2490 0005 0000 4530 9858 4994 (darowizny w dolarach amerykańskich)

PL 82 2490 0005 0000 4600 7337 4309 (darowizny w euro).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maryja jest naszą domowniczką

2019-07-18 11:34

Anna Majowicz

16 lipca Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel – Matki Bożej Szkaplerznej. Wśród parafii, które przeżywały odpust była wspólnota z Głębowic oraz parafia pw. Opieki św. Józefa na wrocławskim Ołbinie.

Anna Majowicz
Po sumie odpustowej we wrocławskiej parafii Opieki św. Józefa kilkadziesiąt osób przyjęło szkaplerz

W Głębowicach uroczystościom odpustowym przewodniczył o. Józef Szańca OFMCONv, który w tym roku obchodzi 50-lecie kapłaństwa. W homilii mówił o roli Maryi w naszym życiu. O tym, że jest służebnicą, która najlepiej prowadzi nas do swojego syna. Kapłan zachęcał także do uczestnictwa w zbliżającej się wielkimi krokami 39. Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej na Jasną Górę, aby oddać cześć Jasnogórskiej Pani. Mszę św. koncelebrowali: proboszcz parafii ks. Jarosław Olejnik RM oraz ks. Jan Wróbel, na co dzień pracujący we francuskim regionie Alzacja, z którego pochodzi fundator klasztoru karmelitów w Głębowicach – Jan Adam de Garnier. 

Zobacz zdjęcia: Odpust w karmelitańskiej parafii pw. Opieki św. Józefa we Wrocławiu

W karmelitańskiej parafii Opieki św. Józefa we Wrocławiu, sumie odpustowej przewodniczył pochodzący z tej wspólnoty ks. Krzysztof Kula, który aktualnie pełni posługę wikarego w parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Bierutowie. Słowo Boże wygłosił ks. Rafał Michaelis, wikariusz parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Jelczu – Laskowicach. - Dzisiaj Maryja jest dla nas patronką. A kim jest patron? – pytał na początku homilii. - Patron to przede wszystkim ten, który w jakiś sposób pomaga, oręduje. Patron to także ten, który wskazuje nam właściwy kierunek. I dzisiaj naszym odniesieniem, Tą, która wskazuje kierunek i jest naszą mistrzynią, jest właśnie Najświętsza Maryja Panna z góry Karmel – wyjaśnił, dodając, że Maryja jest naszą patronką z woli samego Jezusa Chrystusa. Kapłan nawiązał do Ewangelii, w której Jezus mówi do św. Jana, a w osobie św. Jana do każdego z nas: ,,Oto Matka twoja”. – I co się dzieje? Od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. To znaczy wziął Ją do swego domu jako domowniczkę, nie jako lokatorkę. Jaka jest różnica między tymi dwoma osobami? Lokator to ktoś kto mieszka, ale nie wchodzi w życie rodzinne. Domownik to ten, który ma coś do powiedzenia, kto uczestniczy w każdym rodzinnym wydarzeniu. I Maryja, jako nasza patronka jest naszą domowniczką – zaznaczył ks. Rafał Michaelis, na zakończenie prosząc, by każdy z nas chwycił Maryję za rękę i poszedł za Nią. – Z jednej strony będzie towarzyszyła nam pewność, że Maryja jest z nami, że przyjdzie nam z pomocą w każdej sytuacji i nic nam nie zagraża, a z drugiej strony chciejmy się na Niej wzorować, a doświadczymy takiego zesłania Ducha Świętego, że będziemy w stanie naszą wiarą zarażać innych.

Po sumie odpustowej kilkadziesiąt osób przyjęło szkaplerz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem