Reklama

Modlitwa

Kraków: kurs Koronki do Ducha Świętego

Siostry ze Zgromadzenia Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia zapraszają do wzięcia udziału w kursach odmawiania Koronki do Ducha Świętego. Kanoniczki zachęcają, by zaprosić je do swojej parafii czy wspólnoty, by podczas półtoragodzinnego kursu zgłębić tę modlitwę do Ducha Świętego.

[ TEMATY ]

Duch Święty

koronka

Pio Si/pl.fotolia.com

- To krótka i prosta, a przy tym bardzo głęboka modlitwa dla zabieganego człowieka. Otwiera serce, uspokaja, kieruje myśl na to co najważniejsze – mówi s. Pia Kaczmarczyk. Jak opisuje, ten rodzaj modlitwy jest „wołaniem o miłość, której tak bardzo każdy z nas jest spragniony”. - Ta modlitwa nie rozwiązuje problemów, ale otwiera na światło Ducha Świętego, aby je rozwiązać. Jest ona odpowiedzią na najgłębsze pragnienia współczesnego człowieka – dodaje s. Pia.

Siostry postanowiły zorganizować kursy z okazji trwającego dwuletniego programu duszpasterskiego "Duch, który umacnia miłość...", aby skłonić wierzący do większej wrażliwości na obecność trzej Osoby Trójcy Świętej.

- Można powiedzieć, że modlitwa Koronką do Ducha Świętego jest odpowiedzią na hasło związane z tym programem, ponieważ jest to właśnie wołanie o miłość słowami: Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca swych wiernych i ogień Twojej miłości w nich zapal – opisuje siostra kanoniczka. Siostry zwróciły też uwagę, że ludzie chcą dziś zdobywać nowe umiejętność, a młodzież szuka kursów, które kojarzą się z rozwojem.

Reklama

Podczas kursu można nabyć koronkę do Ducha Świętego lub wykonać ją samodzielnie ze sznurka. Każdy uczestnik zajęć otrzymuje też pamiątkowe zaświadczenie.

Kurs kierowany jest do grup parafialnych, wspólnych młodzieżowych i dla dorosłych. Siostry chętnie odwiedzą także młodzież przygotowującą się do sakramentu bierzmowania. Pierwszy kurs odbył się w Duszpasterstwie Akademickim "U Dobrego" w Krakowie w maju. Do sióstr spływają już kolejne zaproszenia.

Na kurs można zapisać się przez stronę internetową www.kanoniczki.pl/kurs_koronki/.

Reklama

To nie jedyna inicjatywa sióstr z okazji Roku Ducha Świętego. Temat organizowanych przez nie rekolekcji letnich dla dzieci i młodzieży także opiera się na haśle: „Duch, który umacnia miłość”.

2018-07-07 11:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kamiński: Święto Miłosierdzia Bożego i koronka są jak koło ratunkowe

Nie przestawajmy nigdy wołać Jezu ufam Tobie, zwłaszcza wtedy, gdy zło wydaje się wygrywać. Ostatnie słowo należy do Boga i Jego miłosierdzia - zaapelował bp Romuald Kamiński, który przewodniczył Mszy św. w Domu św. s. Faustyny w Ostrówku.

Duchowny przypomniał, że "miłosierdzie jest niezmiennym stanem zlitowania się Boga nad naszymi brakami, których sami nie jesteśmy uzupełnić, ani ich przezwyciężyć". Wyraził również wdzięczność Opatrzności Bożej za to, że św. s. Faustyna, zanim wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, przez rok pracowała w Ostrówku jako pomoc domowa u rodziny Lipszyców.

– Na co dzień zwykła dziewczyna - naturalna w swoim sposobie zachowania, pogodna, pełna życzliwej i bezinteresownej miłości dla ludzi, a przy tym jako siostra skupiona, wyciszona, gorliwie spełniająca swoje nieraz bardzo proste obowiązki. Chciała się Bogu podobać i jemy samemu służyć. Oddała się do dyspozycji, aby Bóg wykorzystał to co po ludzku słabe, kruche, pokorne, niezaradne – mówił bp Kamiński.

Wskazał, że u podstaw duchowości Apostołki Bożego Miłosierdzia leży najpiękniejsza tajemnica naszej wiary, mówiąca o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka. – Często rozważała, co Bóg uczynił dla człowieka przy jego stworzeniu, ile Syn Boży wycierpiał dla naszego zbawienia, jak wielkie skarby Bóg pozostawił dla nas w Kościele świętym. Owocem tych wewnętrznych rozważań i głębokich duchowych przeżyć są teksty zawarte w Dzienniczku mówiące o dobroci Boga objawionej w stworzeniu całego kosmosu, aniołów i ludzi - wskazywał bp Kamiński. Podkreślił, że w szczególnie w dzisiejszych czasach Święto Miłosierdzia Bożego i modlitwa koronką są jak koło ratunkowe.

– Tak jak wielcy odkrywcy, uczeni, ubogacają nasze życie przydatnymi wynalazkami, ułatwiają nam życie, udostępniają nowe technologie, znajdują nowe leki, tak Jezus poprzez Siostrę Faustynę dał na dzisiejsze czasy – pełne pychy, odstępstw od Boga, kiedy zabija się nienarodzone dzieci, bluźni ze świętości, zatraca się prawdziwy obraz człowieka jako dziecka Bożego, kiedy rujnuje się rodzinę jako fundament życia społecznego – dał swoją Podobiznę - Obraz z jego szczególnymi atrybutami; święto Miłosierdzia; Koronkę do Bożego Miłosierdzia i nabożeństwo Godziny Miłosierdzia – zaznaczył kaznodzieja.

Bp Kamiński w homilii przypomniał także, że św. Jan Paweł II w trzecim roku swojego pontyfikatu poświecił Bożemu Miłosierdziu encyklikę "Dives in misericordia". - Uzmysłowił nam, że miłosierdzie nie polega na najbardziej współczującym spojrzeniu na zło moralne, fizyczne czy materialne, ale w „swoim właściwym i pełnym kształcie objawia się jako dowartościowywanie, jako podnoszenie w górę, jako wydobywanie dobra spod wszelkich nawarstwień zła, które jest w świecie i człowieku” - wskazywał hierarcha.

Przypominając trójkę apostołów Bożego Miłosierdzia - św. Jana Pawła II, św. s. Faustynę Kowalską i bł. ks. Michała Sopoćko - podkreślił, że papież-Polak nauczał o niewyczerpanej gotowości Boga w przyjmowaniu marnotrawnych synów. - Ograniczyć te gotowość może jedynie nasz upór, zła wola, brak gotowości do pokuty. Miłosierdzie nie oznacza pobłażliwości wobec wszelkich przejawów zła. Musimy pamiętać, że warunkiem przebaczenia jest prawdziwy żal za grzechy i pragnienie naprawienia wyrządzonego zła - zaznaczył bp Kamiński.

CZYTAJ DALEJ

Mama, która przebaczyła

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 15

[ TEMATY ]

świadectwo

Krzysztof Tadej

Franciszka Strzałkowska – mama o. Zbigniewa Strzałkowskiego, błogosławionego z Pariacoto

Siedzieliśmy przy stole. W rękach pani Franciszka trzymała różaniec. Zobaczyłem w jej oczach ból. Za chwilę miała mówić o synu, który został zamordowany. To, co później usłyszałem, świadczy o jej świętości.

Franciszka Strzałkowska mieszkała w Zawadzie k. Tarnowa. Razem z mężem zajmowała się małym gospodarstwem rolnym. Państwo Strzałkowscy mieli trzech synów: Bogdana, Andrzeja i Zbigniewa. Ostatni z nich chciał zostać kapłanem. Franciszka Strzałkowska wspominała: – Dobrym dzieckiem był. Posłusznym. Chodził do kościoła. Był lektorem, ministrantem. Szanował ludzi starszych, nauczycieli. Dużo się modlił.

Zbigniew Strzałkowski w 1979 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Pragnął naśladować św. Franciszka i Maksymiliana Kolbego. Był niezwykle utalentowany. Po święceniach został wicerektorem Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy. W 1988 r. wyjechał na misję do Peru. Pani Franciszka była zaniepokojona: – Mówiłam, że tam może być różnie. Zawsze się modliłam, żeby wytrwał, był dobrym kapłanem i żeby nic się tam nie stało – podkreśliła.

Syn pani Franciszki pojechał do Peru razem z o. Jarosławem Wysoczańskim. Zamieszkali w Pariacoto – małej, biednej miejscowości w peruwiańskich Andach. Rok później dołączył do nich o. Michał Tomaszek. Zbigniew Strzałkowski pisał do rodziny uspokajające listy. Nie chciał, żeby ktoś z bliskich dowiedział się o jego codziennych problemach. A tych nie brakowało. Parafia, którą objęli polscy misjonarze, była ogromna. Jej obszar można porównać z terenem, jaki zajmuje przeciętna polska diecezja. Znajdowały się tam siedemdziesiąt trzy wsie. Niektóre położone prawie 4 tys. m n.p.m. Polscy zakonnicy do wielu miejsc musieli dojeżdżać konno. Podróż do najdalszej wsi zajmowała 24 godziny.

Obok trudnych warunków problemem była działalność lewicowej terrorystycznej organizacji Świetlisty Szlak. Terroryści zamierzali wywołać rewolucję przy pomocy niezadowolonych mieszkańców wsi i miasteczek. Napadali na posterunki policyjne, podkładali ładunki wybuchowe. W Pariacoto większość ludzi nie popierało tych działań. Uczestniczyli w Mszach św., podziwiali Polaków, których życie wypełniały modlitwa, katechezy i organizowanie pomocy dla innych. To nie podobało się terrorystom. 9 sierpnia 1991 r. zostali przez nich zastrzeleni o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. Ojciec Jarosław Wysoczański przeżył – w tym czasie był w Polsce.

W 2015 r., przed beatyfikacją polskich zakonników, realizowaliśmy film pt. Życia nie można zmarnować. W Zawadzie mama Zbigniewa mówiła, że wiadomość o śmierci syna całkowicie zmieniła jej życie: – Żyje się, bo się żyje, ale już nic nie cieszy. Pozostał ból. Pocieszenie można znaleźć tylko u Pana Boga i Matki Najświętszej. I dodała: – Mordercy za to, co zrobili, odpowiedzą przed Panem Bogiem. Niech to już Pan Bóg osądzi, a ja nie mam pretensji. Ani jednej złej myśli na nich.

Przed śmiercią Franciszka Strzałkowska udzieliła ostatniego wywiadu. Brat Jan Hruszowiec, promotor kultu męczenników, zanotował słowa tej świętej kobiety: „Trzeba się pogodzić z losem i po prostu przebaczyć. Nie życzę nikomu nic złego, nawet tym zabójcom. Nie czuję żadnego żalu w sercu do morderców, tylko przebaczenie. I życzę każdemu, żeby umiał przebaczyć, bo jak się żyje z darem przebaczenia, to się żyje piękną miłością”. Franciszka Strzałkowska zmarła w 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Od niewoli do wolności. Sesja Kolbiańska

2020-05-28 21:29

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

kard. Wyszyński

o. Maksymilian Kolbe

sesja kolbiańska

MJscreen

Msza św. celebrowana w ramach 39. Sesji Kolbiańskiej.

– Stan niewoli fizycznej stał się dla bardzo wielu sytuacją wyzwolenia i wolności. Dobrze, że tutaj jesteśmy. Ostatnie dni, tygodnie, miesiące były szczególnie dla nas – ludzi wierzących – wielkim ograniczeniem wolności religijnej. Nie mogliśmy praktykować w sposób wolny tego, co nam dyktowało serce, ale byliśmy posłuszni. Wielu cierpiało… – mówił asystent Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” w diecezji bielsko-żywieckiej ks. Piotr Leśniak w Harmężach. Tam w czwartek 28 maja odbyła się 39. Sesja Kolbiańska.

39. Sesja Kolbiańska została organizowana w 79. rocznicę osadzenia św. Maksymiliana Marii Kolbego w KL Auschwitz. Przebiegała pod hasłem: „Prorocy wielkiego zawierzenia: św. Maksymilian M. Kolbe i Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński”.

Dzień 28 maja, to dzień w którym św. Maksymilian został osadzony w obozie Auschwitz. Ta data jest podwójnie symboliczna, gdyż w tym dniu zmarł kard. Stefan Wyszyński. Oba te wątki – umiłowanie Maryi i narodu były obecne w życiu i nauczaniu obu tych świętych mężów i dlatego stały się przedmiotem tegorocznej sesji – powiedział delegat Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” Mateusz Zbróg. – Od 1982 r. spotykamy się na Sesjach Kolbiańskich. 30. sesja również była poświęcona Prymasowi Wyszyńskiemu. Wówczas towarzyszyło nam wezwanie wypowiedziane przez Prymasa Tysiąclecia: „Nie gaście ducha św. Maksymiliana”. Dziś wracamy do jego osoby, wierząc że już niedługo będzie miała miejsce beatyfikacja naszego patrona kard. Wyszyńskiego – dodał.

Sesję rozpoczęła Msza św. w kościele Matki Bożej Niepokalanej w Harmężach. Rozpoczynając Mszę św. gwardian klasztoru franciszkanów w Harmężach i asystent prowincjalny Rycerstwa Niepokalanej o. Piotr Cuber OFMConv powitał zebranych w Harmężach i zgromadzonych na łączach internetowych. Następnie przypomniał, że 79 lat temu – 28 maja 1941 r. do KL Auschwitz został deportowany z Warszawy transportem więźniów politycznych o. Maksymilian: założyciel Rycerstwa Niepokalanej, Niepokalanowa – największego klasztoru w ówczesnym chrześcijańskim świecie, założyciel wydawnictwa i wydawca prasy katolickiej, misjonarz w dalekiej Japonii. – Został deportowany, aby tu dopełnić swojego żywota i po białej koronie zdobyć tę czerwoną, którą również obiecała mu Maryja Niepokalana. Tu na ziemi oświęcimskiej miał dokonać się ostatni akt jego życia – zauważył, podkreślając że od 39 lat Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana i Centrum św. Maksymiliana organizują Sesje Kolbiańskie. – Tegoroczna sytuacja pandemii wymusiła na nas szczególny sposób organizacji sesji, w nieco okrojonym składzie i i liczbie. Ale cieszymy się, że możemy się spotkać razem, modlić się i przypominać osobę o. Kolbego. Oprócz niego patronem dzisiejszej sesji jest Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, którego beatyfikacji spodziewaliśmy się początkiem czerwca. Na razie została ona odłożona, ale my już wiemy że już jest błogosławiony, a wręcz święty. Chcemy pochylić się nad tymi wielkimi prorokami wielkiego zawierzenia – zaznaczył o. Piotr Cuber OFMConv.

MJscreen

Msza św. w Harmężach.

Mszy św. przewodniczył ks. Bogusław Nagel – Krajowy Duszpasterz Margaretek z Witanowic i Asystent Rycerstwa Niepokalanej w archidiecezji krakowskiej. Wraz z nim Mszę św. koncelebrował asystent Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana w diecezji bielsko-żywieckiej ks. Piotr Leśniak, który wygłosił kazanie, dyrektor Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu ks. Jan Nowak i o. Piotr Cuber OFMConv.

28 maja to dzień narodzin dla Nieba Sługi Bożego, kard. Stefana Wyszyńskiego. Dziś mija 39 lat. Wcześniej, 28 maja 1941 r., dzień jakże trudny musiał być dla „Szaleńca Niepokalanej” św. Maksymiliana, kiedy pozwolił sobie związać ręce i został umieszczony w miejscu kaźni i cierpienia w obozie. Gdy śledzimy jego uwięzienie i pobyt w Auschwitz, widzimy również, że jest on tam dla kogoś konkretnie potrzebny. Kiedyś dowiemy się, ilu więźniów otrzymało dzięki niemu światło – powiedział ks. Piotr Leśniak, przytaczając również fragment wywiadu, jakiego udzielił w 1971 r. w Watykanie kard. Karol Wojtyła, przedstawiając sylwetkę owego męczennika z Auschwitz.

Dzień urodzin dla Nieba kard. Wyszyńskiego budzi w nas refleksję także w kontekście nad jego uwięzieniem w latach1953-56, kiedy wolność religijna w Polsce była poważnie zagrożona, a wręcz już jej nie było. W tej sytuacji Prymas ofiaruje to uwięzienie w intencji Kościoła w Polsce, modli się, śpiewa psalmy. Kiedyś zobaczymy jeszcze bardziej, jak właśnie ta sytuacja wyzwoliła w nas tak wielkie pragnienie wolności – zaznaczył kapłan.

MJscreen

Ks. Piotr Leśniak wygłosił kazanie.

Odwołał się również do wątku maryjnego w życiu św. Maksymiliana, który całkowicie oddał się Niepokalanej, ofiarował Jej swoją wolność, oraz w życiu kard. Wyszyńskiego, który wszystko postawił na Maryję. Nawiązał również do św. Jana Pawła II, który mówił o słodkiej niewoli miłości. – Ten stan niewoli fizycznej stał się dla bardzo wielu sytuacją wyzwolenia i wolności. Dobrze że tutaj jesteśmy. Ostatnie szczególnie dni, tygodnie, miesiące były dla nas – ludzi wierzących – wielkim ograniczeniem wolności religijnej. Nie mogliśmy praktykować w sposób wolny tego, co nam dyktowało serce, ale byliśmy posłuszni. Wielu cierpiało. Są wspaniałe świadectwa ludzi, który mówią, że ten czas w swoich rodzinach ofiarowali w intencji Kościoła. Uczmy się od św. Pawła, kard. Wyszyńskiego, św. Maksymiliana, że żadna sytuacja nie jest beznadziejna, uczmy się, żebyśmy z głębi niewoli, tego, co dla nas jest trudne, potrafili wyśpiewywać chwałę Bogu, a wtedy kajdany, zostaną zerwane i zabłyśnie światło – zachęcał.

Na koniec o. Piotr Cuber OFMConv podziękował uczestnikom i osobom zaangażowanym w to, by sesja się odbyła. A ks. Bogusław Nagel zaprosił do udziału w 4. zjeździe Rycerstwa w Łagiewnikach 30 maja br.

Po Mszy św. uczestnicy przeszli do sali konferencyjnej, by tam posłuchać wykładu o. prof. Grzegorza Bartosika OFMConv z Uniwersytetu kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, który rozwinął temat sesji: „Prorocy wielkiego zawierzenia: św. Maksymilian M. Kolbe i Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński”.

Więcej o wykładzie w kolejnym artykule, który wkrótce opublikujemy w internetowej Niedzieli.

Wydarzenie zostało zorganizowane przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Przebiegało pod patronatem: Starosty Powiatu Oświęcimskiego, Prezydenta Miasta Oświęcim, Rektora Małopolskiej Uczelni Państwowej im. rtm. W. Pileckiego w Oświęcimiu i Związku Gmin Związanych z Życiem św. Maksymiliana Marii Kolbego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję