Reklama

Sejm ustanowi nowe święto państwowe

2018-07-18 12:37

lk / Warszawa (KAI)

Artur Stelmasiak

Komisja kultury i środków przekazu zatwierdziła w środę projekt ustawy ustanawiającej w dniu 14 kwietnia nowe święto państwowe - Święto Chrztu Polskiego. Ma ono upamiętniać faktyczny początek polskiej państwowości, nie będzie jednak dniem wolnym od pracy. Wkrótce projektem zajmie się Sejm.

Projekt zainicjowany przez niezrzeszonego posła Jana Klawitera wpłynął do Sejmu w marcu ub. roku. Podpisało się pod nim 34 posłów różnych ugrupowań, od PiS i Kukiz`15 po PSL oraz parlamentarzyści nieprzynależący do żadnego z klubów lub kół.

Na środowym posiedzeniu komisji kultury i środków przekazu posłowie debatowali nad preambułą projektu (jest w niej mowa o doniosłości decyzji Mieszka I) i dokonali jego uproszczenia do trzech artykułów.

W projekcie ustawy można przeczytać, że Chrzest Polski, dokonany 14 kwietnia 966 roku, był kluczowym wydarzeniem w dziejach naszego narodu i państwa, dlatego zasługuje na upamiętnienie ustanowieniem w tym dniu święta państwowego.

Reklama

"Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość" - czytamy w uzasadnieniu złożenia projektu.

Wnioskodawcy projektu ubolewają jednak, że Chrzest Polski jest "praktycznie nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa".

"Dlatego dzisiaj, w dobie kruszenia podstaw, na których zbudowany jest nasz byt narodowy i państwowy, w dobie niepewności i obawy o naszą przyszłość, o jutro naszych dzieci, powinniśmy pamiętać o rocznicy Chrztu Polski" - stwierdzono w uzasadnieniu projektu.

Autorzy projektu wyrażają też nadzieję, że dzień 14 kwietnia stanie się okazją do zadumy i refleksji nad odpowiedzialności za naszą przyszłość. "Niech odwaga i dalekowzroczność Mieszka I będzie inspiracją dla naszych polityków" - brzmi uzasadnienie.

Jakkolwiek 14 kwietnia byłby dniem święta państwowego, to nie stałby się w zamyśle autorów projektu dniem wolnym od pracy. Jego ustanowienie nie skutkowałoby zatem zwiększeniem kosztów finansowych - obciążeniem budżetu państwa lub budżetów samorządów.

"Zachęca jedynie obywateli polski do refleksji i wywieszenia w tym dniu flag biało-czerwonych" - napisano w uzasadnieniu projektu.

Sprawozdawcą projektu na sali plenarnej będzie poseł Dariusz Piontkowski (PiS).

Tagi:
Święto Chrztu Polski

Reklama

Sejm ustanowił Święto Chrztu Polski

2019-02-22 07:03

Biuro Prasowe Prawicy Rzeczypospolitej

22 lutego przed godziną 1 w nocy Sejm przyjął projekt ustawy ustanawiającej Święto Chrztu Polski. Będzie się ono odbywać co roku 14 kwietnia.

pl.wikipedia.org
Jan Matejko "Zaprowadzenie chrześcijaństwa"

Chrzest Polski to kluczowe wydarzenie w dziejach naszego Narodu i Państwa. Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość. Mimo że w roku 2016 obchodziliśmy jego 1050. rocznicę, niestety praktycznie jest on nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa. Z tych przesłanek wyszła inicjatywa ustawodawcza Prawicy Rzeczypospolitej na rzecz ustanowienia Święta Chrztu Polski. Pod projektem, oprócz przedstawiciela Prawicy Rzeczypospolitej - posła Jana Klawitera - podpisało się także kilkudziesięciu innych posłów z różnych środowisk.

Projekt został złożony do Marszałka Sejmu 29 marca 2017 roku. Jego pierwsze czytanie odbyło się 18 lipca 2018 roku, a drugie czytanie 12 września 2018 roku.

W dzisiejszym głosowaniu projekt poparło 279 posłów - 224 z PiS, 11 z PO-KO, 9 z PSL-UED, 3 z WiS, jak również nie zrzeszeni w klubach posłowie: Adam Andruszkiewicz, Piotr Łukasz Babiarz, Magdalena Błeńska (Porozumienie Jarosława Gowina), Marek Jakubiak (Federacja dla Rzeczypospolitej), Jan Klawiter (Prawica Rzeczypospolitej), Robert Majka, Stanisław Pięta, Janusz Sanocki, Robert Winnicki (Ruch Narodowy).

Przeciw było 125 posłów, a wstrzymało się 14.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Orzechu, dziękujemy!

2019-06-16 21:13

Agata Pieszko

Weszłam dziś do małej, dusznej kaplicy na Bujwida. Dawno mnie tu nie było. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to piękne, polne kwiaty, które stały przed ołtarzem na drewnianych pniach. Następnie tłum ludzi, w tym studenci siedzący starym zwyczajem na czerwonym dywanie w czarne kropki. Nazwaliśmy go kiedyś „arbuzem”. Za chwilę rozbrzmiała pieśń do Ducha Świętego i rozpoczęła się jubileuszowa Msza Święta. Msza kapłana, który służy Bogu i ludziom od 55 lat!

Kamil Szyszka
Ks. Stanisław Orzechowski

–Tak na oko, to wszystkich Was znam – mówił do wiernych ks. Stanisław Orzechowski – Ze wszystkich rzeczy, które spotkały mnie na świecie, najlepszą jest Msza Święta. Cieszę się, że mogę w tej Mszy Świętej Was przygarnąć i polecić Panu Bogu.

Dziś spotkaliśmy się na styku pokoleń. Orzech faktycznie nas wszystkich zna. Kojarzy studentów, którzy przychodzili do duszpasterstwa 55 lat temu, poznał ich dzieci, które swoją drogą niejednokrotnie też zadomowiły się w „Wawrzynach”.

Dzisiejszy dzień jest uroczystością Trójcy Świętej. O. Piotr Bęza zastanawiał się, jak połączyć Orzecha z tą niezwykłą tajemnicą.

–To, co jest ważne w Trójcy Świętej, to relacja. Jak patrzymy na życie Orzecha, to jego relacja z Panem Bogiem wychodzi na pierwszy plan, ale także relacje z drugim człowiekiem. Ja zwracam uwagę na to, że Orzech ma niezwykłą pamięć i jak na początku Mszy Św. powiedział, że wszystkich tutaj zna, to nie kłamał. On troszczy się o relacje – mówił o. Piotr Bęza CMF, Prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Klaretynów

– Mam powiedzieć kazanie na 55-lecie kapłaństwa Orzecha, a ja nawet nie żyję tyle lat. Większość z nas pewnie chciałaby dziś usłyszeć właśnie jego, bo przez wiele lat karmił nas swoimi kazaniami, więc wpadłem na genialny pomysł-będę go cytował – powiedział na rozpoczęcie homilii o. Piotr.

Ojciec Piotr przez 6 lat pomagał Orzechowi w prowadzeniu studentów. Przez ten czas zdążył zapisać wiele jego złotych myśli oraz wiążących się z nim zabawnych sytuacji, którymi podzielił się z nami z ambony. Każdy cytat Orzecha wywoływał albo poruszenie, albo salwy śmiechu.

Każdy z nas zebranych dziś w kaplicy na Bujwida mógłby się podzielić co najmniej jednym szczególnym wspomnieniem z Orzechem. My przywołaliśmy na pamięć np. dyżury kuchenne na Białym Dunajcu, które wzbudzały niepokój szczególnie u studentek.

– Jedna ze studentek na Obozie w Białym Dunajcu po dyżurze kuchennym podeszła do mnie i powiedziała: Proszę Ojca, ja się już nie boję żadnej rozmowy kwalifikacyjnej. Wystarczyły trzy dni dyżuru z Orzechem – wspominał o. Piotr.

Fakt. Orzech jest wymagający. Czasem szorstki. Nie szczędzi ostrych słów. Ja właśnie za to go cenię. W duszpasterstwie zrozumiałam, że życie takie jest. Czasem szorstkie, nie szczędzi gorzkich słów i nieustannie wymaga.

Orzech jest wymagający, ale przede wszystkim wobec siebie. Uczył nas nie tylko tego, że trzeba pracować nad sobą, ale sam przez całe swoje życie pracował fizycznie, pracował z nami. Uczył dziewczyny jak oskubać gęś, a chłopaków, jak po wykopkach usypać kopiec z ziemniaków. Pokazywał, że trzeba wziąć się do ciężkiej pracy, żeby to wymagające życie było piękne.

„Wawrzyny”. Miejsce, w którym muzyczni się mylą, ktoś przejęzycza się przy ogłoszeniach, a ksiądz krzyczy z ambony. I co z tego? Właśnie nic! Tutaj można być nieidealnym, tutaj można się pomylić, tutaj Orzech nauczył nas, że nie można być „dudusiem”, albo „pudelkiem mamusi”, tylko pracować nad sobą i żyć blisko Boga, przyjmując nawet krytyczne uwagi. W jednej chwili zrozumiałam, dlaczego było mi tu tak dobrze. Tutaj mogłam być sobą, bo Orzech swoją postawą pokazał mi niezwykły dystans.

Dzisiejsza Eucharystia była taka, jakiej Orzech by chciał. Nie był w centrum. W centrum stał jak zwykle Jezus Chrystus w Trójcy Najświętszej i ukochana Matka Boska, która jak sam stwierdził „doskonale do Nich pasuje”. Uwielbienie było pełne tańca, a schola zaśpiewała jedną z jego ukochanych pieśni „Wody Jordanu”.

Orzechowi na koniec jubileuszowej Mszy Świętej oficjalnie dziękowali obecni Prezydenci Duszpasterstwa, Wspólnota Rodzin „Wiosna”, chór „Szumiący Jesion”, członkowie „Solidarności”, „Ruch Rodzin Nazaretańskich”, animatorzy Seminarium Odnowy Wiary, natomiast poza oczami odbyło się jeszcze wiele czułych rozmów, padło dużo ciepłych słów, pocałunków i uścisków. Jubileusz „Orzecha” przeżywał z nim jego najmłodszy brat z małżonką oraz bp. Andrzej Siemieniewski.

Oprócz mnóstwa kwiatów, owoców i słodkości Orzech otrzymał kołpaki jako zadatek na nowy samochód. Zbiórka na nowe, niepsujące się auto dla Orzecha ma potrwać do końca czerwca. Zbiórka na samochód dla Orzecha.

Po Mszy Świętej był czas na spotkanie, wspólne zdjęcia, wspomnienia i rozmowy przy cieście. Nie przy cateringu w dobrej restauracji dla wybranych. Spotkaliśmy się wszyscy. Po swojsku. Jak zwykle, bo tak chciałby nasz ukochany Wielkopolanin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł 11-miesięczny Szymonek, który został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

2019-06-18 13:58

wpolityce.pl/polsat

Sprawa Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Niespełna 11-miesięczny chłopczyk w styczniu trafił do szpitala. Rodzice walczyli o jego życie. Dziś dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję po wtorkowym konsylium podjęli lekarze. Dziecko zmarło. Przed szpitalem odbył protest przeciwników tej decyzji. Mówi się, że polski przypadek Alfiego Evansa.

Rano 18 czerwca pojawiły się informacje o odłączeniu Szymonka od aparatury. Trwało wówczas konsylium, w którym uczestniczyli lekarze i rodzice. Szpital zgodził się na podjęcie rozmów i współpracy z lekarzami z zagranicy, o co prosiła rodzina dziecka.

Około godziny 11 dnia 18 czerwca pojawiła się informacja, że Szymon zmarł. Informację potwierdzono na facebookowej stronie „Szymonku walcz”, prowadzonej przez rodzinę chłopca.

„16 stycznia chłopiec został zaszczepiony przeciwko pneumokokom. Cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu” — informował tygodnik „Wprost”.

Po badaniach okazało się, że obrzęk mózgu jest poważny, a jego stan jest krytyczny. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody. Rodzice mieli też zostać poinformowani, że nastąpiła śmierć mózgu. Całą sprawę opisała na Facebooku ciocia Szymona. Zrozpaczona matka chłopczyka poinformowała lekarza, że ona nie wyraża zgody na odłączenie.

Szymonek trafił na OIOM w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans, rodzina chciała spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na leczenie. Lekarze ze szpitala nie godzili się na niekonwencjonalne leczenie, a chłopiec słabł z dnia na dzień.

Na OIOM-ie lekarze leczyli chłopca już tylko paliatywnie

– Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok — opowiada matka Szymona.

Przez kolejne miesiące trwała walka o uratowanie chłopczyka…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem