Reklama

Niedziela Lubelska

Siła dialogu

„Dialog leczy rany” pod tym tytułem ukazała się książka - wywiad rzeka z arcybiskupem większym kijowsko-halickim Światosławem Szewczukiem, zwierzchnikiem Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, który przeprowadził dziennikarz KAI Krzysztof Tomasik.

[ TEMATY ]

książka

Tomasz Koryszko/KUL

Abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego

Abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lubelska prezentacja książki odbyła się na KUL. Spotkanie, które poprowadził redaktor naczelny KAI Marcin Przeciszewski, miało miejsce w Auli kard. Stefana Wyszyńskiego i zgromadziło także Ukraińców studiujących i mieszkających w naszym mieście. Udział wzięli ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński, rektor KUL oraz abp Stanisław Budzik, Wielki Kanclerz KUL, którzy razem wręczyli abp. Szewczukowi medal z okazji 100-lecia KUL. Obecny był również Henryk Woźniakowski, prezes Społecznego Instytutu Wydawniczego „Znak”, które opublikowało książkę, abp Eugeniusz Popowicz, metropolita warszawsko-przemyski obrządku bizantyjsko-ukraińskiego oraz ks. mitrat Stefan Batruch, prezes Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza i proboszcz parafii grecko-katolickiej w Lublinie.

Reklama

Książka ukazuje się w szczególnym momencie: 75. rocznicy rzezi na Wołyniu, 100-lecia odzyskania niepodległości państwa polskiego i państwa ukraińskiego oraz pierwszej wojny pomiędzy Ukraińcami a Polakami w XX w. - W kontekście tych rocznic dialog jest niezbędny – podkreślił abp Szewczuk. Wywiad-rzeka podejmuje ważne, często bolesne tematy, „na które nie mamy jeszcze jednostronnej odpowiedzi”, ale jednocześnie mówi o „wspólnej pozytywnej pamięci” polsko-ukraińskiej oraz przedstawia tożsamość, historię i współczesność Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie „z punktu widzenia młodego Ukraińca”. Jest zaproszeniem, „żeby Polacy dowiedzieli się więcej o życiu, historii, cierpieniach Ukraińców”, a jednocześnie „prezentacja jest okazją, żeby posłuchać innego i zacząć w końcu dialog”. - Ja wciąż jestem przekonany, że dialog leczy rany - mówił abp Szewczuk. Hierarcha wskazał na konieczność dialogu, który w kontekście tradycji wschodniej ma swoje głębokie znaczenie teologiczne i patrzy na człowieka stworzonego i powołanego do dialogu z Bogiem i z bliźnim, dzięki temu dialogowi następuje wymiana życia pomiędzy Bogiem a człowiekiem. - Jeżeli zaczynamy dialog, czynimy coś, co nas czynimy obrazem i podobieństwem Bożym. Bo inicjatorem dialogu z Bogiem jest Bóg, nie człowiek. Dialogując stajemy się sobą - podkreślał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przypominając założenia Ostolitik kard. Casaroliego, abp Szewczuk zaznaczył także konieczność „dialogu za wszelką cenę”, gdyż jego jedyną alternatywą jest tylko wojna i konflikt, choć nie oznacza, że się zawsze zgadzamy. - Jedynie dialog może pozwolić w ten czy inny sposób zaspokoić serca, otworzyć alternatywę do konfliktu i nienawiści. Jeżeli ten dialog nie jest możliwy na szczycie społeczeństwa czy Kościoła, trzeba szukać innych poziomów tego dialogu. Jeżeli biskupi nie mogą ze sobą rozmawiać, to może ten dialog będzie na poziomie księży. Jeżeli nie na poziomie księży, to może na poziomie świeckich - mówił.

Reklama

- Czy można mówić o dialogu pomiędzy narodami? Kto jest upoważniony do jego prowadzenia? Na jakim poziomie on istnieje, czy nie? – pytał abp Szewczuk, podejmując temat relacji polsko-ukraińskich. - Ta książka jest prowokacją, jest wezwaniem do dialogu, nie tylko czytania o dialogu, ale do prowadzenia rozmowy, do bycia razem - mówił. Dodał przy tym, że choć nasze kraje ze sobą sąsiadują, to z przykrością trzeba stwierdzić, że wzajemnie o sobie dzisiejsza młodzież niewiele wie. - Naprawdę dzisiaj Ukraińcy na Ukrainie nie znają swojej historii. I to jest nasz wielki dramat. Przez lata, stulecia zabraniano nam studiować i uświadamiać sobie kim jesteśmy, jak jest nasza tożsamość. Też szczerze mówiąc Ukraińcy na Ukrainie niewiele wiedzą o Polsce i o Polakach. To samo można powiedzieć o drugiej stronie - ubolewał.

Jednocześnie abp Szewczuk wyraził przekonanie, że to właśnie w młodzieży leży nadzieja na zmianę stosunków. - Jestem przekonany, że dialog jest możliwy na poziomie młodzieży. Młodzież teraz jest protagonistą tego dialogu. To widzieliśmy w 2016 r., kiedy młodzież ukraińska przyjechała do Polski na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Parafie i rodziny gościły młodzież z Ukrainy. Ten dialog był naprawdę czymś, co łamał mity i budował mosty. Dialog, który leczy rany - podkreślał.

Gość z Ukrainy mówił również o dzisiejszych kulturowych uwarunkowaniach dialogu, które mu nie sprzyjają. - Kiedyś jak podróżowaliśmy samolotem to zawsze staraliśmy się nawiązać dialog z tym, kto jest obok mnie. Ale teraz nie, bo każdy ma swój monitor i ogląda swoje kino i swoje gadżety, i jeśli nawet przez przypadek jesteśmy razem, rzadko dochodzi do dialogu. Czy naprawdę potrzebujemy tego dialogu? Moja odpowiedź brzmi: tak. Bo nawet jeśli jesteśmy dziś w kontakcie z całym światem przez media społecznościowe, to technologia czyni, że nasz kontakt międzyosobowy, ludzki staje się bardzo biedny, prawie nie istnieje. W tym świecie, w tej kulturze wzrasta samotność. Młodzież z jednej strony żyje potrzebą dialogu, a z drugiej strony przeżywa dramat własnej samotności - mówił abp Szewczuk.

Reklama

Jak mówił podczas dyskusji, w kontekście politycznym najtrudniejszym dialogiem dla społeczeństwa ukraińskiego jest dialog z Rosją. Hierarcha mówił o dramatycznej sytuacji swojego kraju, swoistym podziale, gdzie część ludzi żyje jakby wojny nie było. W odpowiedzi na pytanie kleryka greckokatolickiego z sali potwierdził, że zaprosił papieża Franciszka do odwiedzenia Ukrainy, ale jednocześnie zaznaczył, że na razie nie można się spodziewać takiej wizyty. Na Ukrainie ludzie żywią głęboką nadzieją, że przyjazd Ojca Świętego mógłby położyć kres wojnie.

Prezentacja książki w Lublinie i na KUL miała swój szczególny charakter, nie tylko ze względu na związki historyczne i bliskość naszego miasta i regionu z Ukrainą, ale również przez związki Ukrainy i grekokatolików z KUL. Wspomniał o tym rektor KUL przypominając, iż od samego początku wielu Ukraińców studiowało i nadal studiuje na Uczelni. Sam abp Szewczuk określił KUL „kuźnią inteligencji i kapłanów”. Abp Budzik przypomniał dwie instytucje, które wspomagały i nadal wspomagają kształcenie Ukraińców: seminarium greckokatolickie utworzone już w 1964 r. przez kard. Wyszyńskiego dla represjonowanych w ZSRR grekokatolików i Dom Fundacji Jana Pawła II dla młodzieży męskiej. Bp Popowicz przy okazji podziękował za zdobytą formację w Lublinie: - „To, że nie zrobiłem żadnego głupstwa zawdzięczam w dużej mierze mojej Alma Mater, seminarium lubelskiemu”. Wyraził także podziękowanie dla obecnego bp Mieczysława Cisło, który był jego wychowawcą i zachęcił go, by miał odwagę napisać na ćwiczenia z dogmatyki o teologii swojego narodu. - To był ten moment, kiedy się przełamałem i zacząłem rozmyślać nad tym, kim ja jestem sam osobiście i co mam powiedzieć moim kolegom Polakom. To były te początki, człowiek się uczył rozumienia drugiego - wyznał.

Lubelskie seminarium wykształciło 115 alumnów mających ukraińskie obywatelstwo. Z pomocy Fundacji Jana Pawła II do tej pory skorzystało ok. 1000 osób.

2018-07-31 11:41

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowa Promocja w Księgarni "Niedzieli"!

Maj to miesiąc wyjątkowy. I właśnie w tej maryjnej wyjątkowości pragniemy Wam towarzyszyć, także poprzez dostarczanie wartościowej lektury duchowej.

W miesiącu maju w internetowej księgarni "Niedzieli" (ksiegarnia.niedziela.pl) wyjątkowa promocja. Do każdego zamówienia zestaw 4 wyjątkowych modlitewników w prezencie!
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie obecne w zwyczajności

2026-05-27 20:54

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

www.pexels.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Nie tylko w wielkich momentach. Nie tylko w świątyni. Bóg działa w codzienności. Maryja potrafi to zobaczyć — i być w tym. Może właśnie tam, gdzie jest zwyczajnie, dzieje się coś najważniejszego.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Włocławek. U Matki Bożej Łaskawej Niezawodnej Nadziei

2026-05-27 20:50

[ TEMATY ]

Włocławek

Majowe podróże z Maryją

Parafia i klasztor Ojców Franciszkanów we Włocławku

Obraz Matki Bożej Łaskawej we Włocławku

Obraz Matki Bożej Łaskawej we Włocławku

Podejmujemy dziś kolejne, już wielkopolskie szlaki, by stanąć nad brzegiem Wisły we Włocławku. W samym centrum grodu, przy Placu Wolności, wznosi się kościół Wszystkich Świętych – duchowa przystań, w której Maryja od pokoleń czuwa nad wiernymi jako Matka Łaskawa i Niezawodnej Nadziei. To tutaj franciszkańska prostota spotyka się z wielką obietnicą pocieszenia, jaką niesie wizerunek Pani Włocławskiej.

Sercem tutejszego sanktuarium jest XVII-wieczny obraz namalowany na płótnie, przedstawiający Maryję w srebrnej sukience. Jego historia jest naznaczona dramatycznymi wydarzeniami – w czasie II wojny światowej wizerunek został wywieziony do Niemiec i przez lata uchodził za zaginiony. Dzięki opatrzności powrócił do Włocławka, by w 2010 roku zostać uroczyście ukoronowany złotymi koronami poświęconymi przez papieża Benedykta XVI. Tytuł „Niezawodnej Nadziei” nie jest tu przypadkowy – pątnicy od stuleci doświadczają, że u stóp Pani Włocławskiej nawet najtrudniejsze sprawy odnajdują swoje rozwiązanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję