Reklama

„Pierwsze kroki” we Wrocławiu

„Złoty wiek” dla wychowania dziecka trwa do 3. roku życia. Nawyki wykształcone w tym czasie zostają jakby wpisane w charakter człowieka i procentują przez całe życie. Później, jeszcze do 7. roku życia, w „srebrnej epoce” wychowania, dzieci być może pozwolą rodzicom na pewien wpływ. Jednak z upływem lat następuje „epoka kamienia łupanego”, kiedy rodzice załamują ręce nad problemami z dorastającymi pociechami.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Akademia Familijna (z siedzibą w Warszawie) działa od 2003 r., upowszechniając w Polsce sprawdzone w świecie programy, pomagające rodzicom w procesie wychowania. Najpierw ruszyli z kursem „First Steps”, czyli Pierwsze kroki, adresowanym do rodziców dzieci w wieku od 0 do 3 lat. Ukończyło go już ok. 300 par rodziców, m.in. z Warszawy, Szczecina, Gdańska i Poznania, z sukcesem stosując w praktyce umiejętności nabyte podczas kursu. 9 stycznia br. odbyło się inauguracyjne spotkanie kursu we Wrocławiu.
„Pierwsze kroki” to ok. 10 półtoragodzinnych spotkań rodziców w dużych grupach, raz w miesiącu, przeplatanych spotkaniami w małych grupach z tą samą częstotliwością. Pomyślane tak, by stanowiły jak najmniejsze obciążenie dla rodziców, dają możliwość natychmiastowego praktykowania nowych pomysłów w domu.
Ciekawostką jest metoda prowadzenia kursu, kojarzona raczej ze sferą przedsiębiorczości i rozwiązywania problemów, wobec których teoria bywa mało przydatna. Mianowicie „case study”, czyli analiza przypadków, która świetnie się sprawdza także w rozwiązywaniu problemów w dziedzinie edukacji i wychowania. Polega ona na analizowaniu typowych sytuacji i zachowań w „wirtualnych” rodzinach. Najpierw w małej grupie (4-6 par), a następnie na spotkaniu plenarnym (12-18 par) rodzice werbalizują zauważone problemy wyimaginowanej rodziny. Dzieląc się pomysłami, szukają wspólnie najlepszych rozwiązań. Moderator, który sam także jest rodzicem małych dzieci, mobilizuje i inspiruje uczestników do wypowiedzi, podsumowując je w punktach.
Skuteczność tej metody widać już na pierwszym spotkaniu: o wiele łatwiej bowiem wskazywać na problemy innych, podpowiadając świetne rozwiązania. Praktyka pokazuje, że metoda ta uwrażliwia uczestników na problemy we własnych rodzinach, ułatwia ich identyfikację, ocenę faktów, i w końcu wprowadzenie - nie zawsze łatwego - rozwiązania. Uczą się wypowiadać opinie, słuchać innych i dokonywać samooceny. Małżonkowie mają niejednokrotnie szansę dotknąć problemów zwykle przemilczanych, znaleźć sposób na współpracę, odnowić komunikację.
Moderatorzy podkreślają, że do 3. roku życia można dzieci najwięcej nauczyć. Każde małe dziecko, uczone i stymulowane prawidłowo, ma zdolność przyswajania sobie wiedzy, która pomaga w rozwoju inteligencji i ukierunkowaniu ku dobru i szczęściu. Ważny jest tu wytrwały przykład własnych rodziców. „Pierwsze kroki” służą rozwijaniu w dziecku podstawowych, dobrych przyzwyczajeń, dotyczących: porządku, pór snu, posiłków, higieny.
Doświadczenia rodziców po kursach pokazują, że lepiej radzą sobie oni z zarządzaniem rodziną, nie rezygnując z zainteresowań intelektualnych i aktywności zawodowej. Podnoszenie jakości życia rodzinnego zawsze jest możliwe, zależy tylko od pracy. Jej efekt zawsze widoczny jest po pewnym czasie.
Może warto więc zaangażować się w naukę i praktykę nowych umiejętności, tak przydatnych w wychowaniu najdroższych nam pociech?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent Ukrainy po ataku w Jarosławiu: sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność

2026-09-24 18:19

[ TEMATY ]

Jarosław

atak nożownika

Wołodymyr Zełeński

Karol Porwich/Niedziela

Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

„W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem” - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ataku nożem, do jakiego doszło dziś w tym mieście. Jedna osoba zginęła, a cztery trafiły do szpitala.

„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności. Bolesne jest to, że ludzie są zdolni do tak okrutnych zbrodni. Wierzymy, że sprawiedliwości stanie się zadość” - stwierdził Zełenski.
CZYTAJ DALEJ

Kresowianie spotkali się w Miliczu

2026-09-26 11:48

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy Mszy świętej

Uczestnicy Mszy świętej

Po 12 latach w Świątnikach, gdzie u boku Matki Bożej Bolesnej odbywały się spotkania Kresowian z Dolnego Śląska, przenosimy te spotkania do Milicza - zaznaczył ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu

Zjazd rozpoczął się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Słobodeckiego. Wśród kapłanów koncelebrujących był także ks. Józef Juźków. Na tę uroczystość słowo napisał także metropolita wrocławski: - Teraz to Milicz stał się miejscem, które gromadzi was na modlitwie, spotkaniu i wzajemnym dzieleniu się wspomnieniami [...] Pamięć o kresach nie może być tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość - pisał abp Józef Kupny, wskazując, że pamięć historyczna jest ważna, i należy ją pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom. - Pamięć staje się żywa, gdy zostaje przekazana dalej. To zdanie jest ważne, zwłaszcza, że wiele świadectw odchodzi wraz z pokoleniami - napisał metropolita wrocławski, udzielając wszystkim uczestnikom spotkania błogosławieństwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję